rufusowa Posted August 22, 2008 Posted August 22, 2008 a tak robi Hera jak ją cos z tyłu zaiteresuje a nie chce jej sie wstawać :evil_lol: dzisiejsze opalanko portrecik węszy :cool3: moze jak sie zaczne myc to skonczy sesje :cool3: Quote
maciaszek Posted August 22, 2008 Posted August 22, 2008 http://img171.imageshack.us/img171/9697/p7230039jv6.jpg - biedroneczki są w kropeczki :siara:. Te czarne kropki to takie na skórze, prawda? I jakby ją ogolić na łyso, to byłaby różowa w czarne kropki :evil_lol:. Quote
rufusowa Posted August 22, 2008 Posted August 22, 2008 jeszcze jej sie nie znudziło :roll: załamka a niech ma jeszcze jeden portret...ale o czy zmkne o :diabloti: Quote
rufusowa Posted August 22, 2008 Posted August 22, 2008 [quote name='maciaszek']http://img171.imageshack.us/img171/9697/p7230039jv6.jpg - biedroneczki są w kropeczki :siara:. Te czarne kropki to takie na skórze, prawda? I jakby ją ogolić na łyso, to byłaby różowa w czarne kropki :evil_lol:. tak :evil_lol: biedroneczka taka mała :evil_lol: to są piegi....jak ją brałam w czerwcu to wcale nie miała..widocznie zabraniano sie jej opalać :mad: nie to co u mnie na wakacjach jest:B-fly: :diabloti: Quote
rufusowa Posted August 22, 2008 Posted August 22, 2008 [quote name='maciaszek']http://img297.imageshack.us/img297/2050/p7220004zj4.jpg - ona jest tak wpatrzona w Ciebie, że nawet nie zauważyła, że Rufus nadepnął jej na ogon ;). o cholera....ja też nie zauważyłam wiec to chyba zapatrzenie ze wzajemnością :oops: Quote
maciaszek Posted August 22, 2008 Posted August 22, 2008 A powiedz mi taką rzecz, bo mnie to intryguje - Rufus jak zje swoje jedzonko, to nie przychodzi do klatki i nie zagląda Herze do miski? Bazyl na pewno by tak zrobił i pewnie byłaby jazda przez kraty... Quote
rufusowa Posted August 22, 2008 Posted August 22, 2008 maciaszek napisał(a):A powiedz mi taką rzecz, bo mnie to intryguje - Rufus jak zje swoje jedzonko, to nie przychodzi do klatki i nie zagląda Herze do miski? Bazyl na pewno by tak zrobił i pewnie byłaby jazda przez kraty... no przychodzi ale dzięki temu Hera wsio zjada :evil_lol: bo ona by zjadła wszystko tylko nie karme...tę już w ostateczności ale ze bidna nic innego nie moze, to Rufus troche mi pomaga ją do jedzenia zachęcić :evil_lol: Jazdy nie ma, bo Hera juz na początku mu pokazała coby sie nie zbliżał do jej jedzenia :cool3: on oczywiscie wchodzi do klatki zeby po niej posprzątać :roll: ale ona na szczęście nie ma nic przeciwko..przeciwnie leci w tym czasie sprawdzić jego miche :evil_lol: chociaż tam już wtedy wszystko na wysoki połysk :diabloti: Quote
doddy Posted August 22, 2008 Author Posted August 22, 2008 Czy Hera rozpoczęła już kurację odchudzającą? Bo niebawem będzie niezbędna chiba :p Quote
rufusowa Posted August 22, 2008 Posted August 22, 2008 doddy napisał(a):Czy Hera rozpoczęła już kurację odchudzającą? Bo niebawem będzie niezbędna chiba :p :evil_lol: nie ciociu :placz: ona wciąż jest za chuda :placz: żebra jej widać i ma wciętą talie, co u amstaffa nie jest chyba normalne :-( jest odrobaczona wiec to nie to... chyba wroce do karmienia 3 razy dziennie :cool3: Quote
andzia69 Posted August 22, 2008 Posted August 22, 2008 rufusowa napisał(a):tak :evil_lol: biedroneczka taka mała :evil_lol: to są piegi....jak ją brałam w czerwcu to wcale nie miała..widocznie zabraniano sie jej opalać :mad: nie to co u mnie na wakacjach jest:B-fly: :diabloti: :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: i chyba jej dobrze na tych wakacjach:eviltong: i pewnie zostanie dłużej:evil_lol::evil_lol::evil_lol: zdjęcie z miską to jak w Śmiechu warte filmiki o dzieciach - śpioszkach:lol::lol: Quote
rufusowa Posted August 25, 2008 Posted August 25, 2008 andzia69 napisał(a)::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: i chyba jej dobrze na tych wakacjach:eviltong: i pewnie zostanie dłużej:evil_lol::evil_lol::evil_lol: :cool3: andzia69 napisał(a):zdjęcie z miską to jak w Śmiechu warte filmiki o dzieciach - śpioszkach:lol::lol: :loveu: Quote
doddy Posted August 25, 2008 Author Posted August 25, 2008 Rufusowa, dzwoniłaś do mnie ale mi oczywiście padł telefon. Dopiero niedawno wróciłam do domu. Mam kubeczki, więc szykuj sie na jakąś kawę w Centrum. Jutro odpada bo mam do zabrania pilnie sukę z Otwocka, choć jeszcze nie wiem co z nią zrobię bo poza niezawddną Andzią69 nikt nie okazał chęci pomocy... Ale od środy mogę się umawiać. P.S. Wróciłam do Wawy i nawet wiem, że dziś poniedziałek. :lol: Quote
rufusowa Posted August 26, 2008 Posted August 26, 2008 doddy napisał(a):Rufusowa, dzwoniłaś do mnie ale mi oczywiście padł telefon. Dopiero niedawno wróciłam do domu. Mam kubeczki, więc szykuj sie na jakąś kawę w Centrum. Jutro odpada bo mam do zabrania pilnie sukę z Otwocka, choć jeszcze nie wiem co z nią zrobię bo poza niezawddną Andzią69 nikt nie okazał chęci pomocy... Ale od środy mogę się umawiać. P.S. Wróciłam do Wawy i nawet wiem, że dziś poniedziałek. :lol: Witaj ponownie Cioteczko! :) dopiero teraz to czytam :lol: o kawce tez myslalam - moze nawet o herbacie ;) kubecki! :multi: :loveu: co do suni, to na razie nie wiem o co chodzi i przykro mi ze w tym miesiącu nie mogę pomóc finansowo :-( troche mi się wydatków posypało :-( moze w piątek ok. 13? będę po wizycie u weta to moze cos nowego powiem :cool3: biedna jesteś....z takiego buszu powróciłaś i od razu wysokie obroty :shake: ale zaraz...Ty to lubisz :multi: :evil_lol: Quote
rufusowa Posted August 27, 2008 Posted August 27, 2008 Witajcie Cioteczki! :loveu: dajcie mnie rade, bo ja sie nie znam.... Rufus ostatnio bardzo jest zakochany w Herze :mad: wącha ją i liże... tam gdzie jakies nowe zapachy go kuszą...na moje oko ten zapach jest coraz bardziej kuszący ale nie wiem ile taki stan moze potrwac....w sensie ile do cieczki bo piesy wczesniej czują, ze sie zbliża :cool3: i nie wiem czy już ją wywozic do TZ-ta czy poczekac na pierwszą krew... i czy wszystkie suki na początku cieczki są niechętne? czy niektore od razu chcą kopulować? :hmmmm: pewnie różnie bywa...ja np. miałam suke, ktora w ogole nie chciała kopulować - w zadnym stadium cieczki :evil_lol: Quote
maciaszek Posted August 27, 2008 Posted August 27, 2008 Ja niestety nic nie poradzę. U mnie w domu zawsze były tylko psy (samce), nie mam doświadczenia z sukami... Quote
rufusowa Posted August 27, 2008 Posted August 27, 2008 dziekuje Cioteczko :loveu: czekam dalej na opinie i rady :cool3: Kasiu jutro jednak rano nie będę mogła....w takim razie pasuje mi najbliższy wtorek ok. 13 :) czekam na znak kiedy Tobie pasuje :) Quote
doddy Posted August 27, 2008 Author Posted August 27, 2008 Mnie pasuje kiedykolwiek. Nawet jutro :eviltong: Co do cieczki - z babami bywa... różnie. Quote
andzia69 Posted August 27, 2008 Posted August 27, 2008 Rufusowa - mojej suce się chciało dopiero pod koniec:evil_lol: zagrożenie pokryciem - chyba między 9-16 dniem;) najpierw suka plami - takie małe krople brudnej krwi, potem jest faza rzadkiej czerwonej, pod koniec ciemno- czerwona Quote
rufusowa Posted August 27, 2008 Posted August 27, 2008 doddy napisał(a):Mnie pasuje kiedykolwiek. Nawet jutro :eviltong: Co do cieczki - z babami bywa... różnie. jutro..moze...jak załatwie co mam do załatwienia ok. 10 i będę wiedziała ile mam czasu, to do Ciebie zadzwonie :) a co do cieczki to chyba nie będę panikować - jak zacznie plamić, to ją wyeksmituje :-( do TZ-ta... nie pamietam tez ile taka cieczka trwa :hmmmm: Quote
rufusowa Posted August 27, 2008 Posted August 27, 2008 andzia69 napisał(a):Rufusowa - mojej suce się chciało dopiero pod koniec:evil_lol: zagrożenie pokryciem - chyba między 9-16 dniem;) najpierw suka plami - takie małe krople brudnej krwi, potem jest faza rzadkiej czerwonej, pod koniec ciemno- czerwona dziekuje Andziu za info :loveu: TZ sie ucieszy :diabloti: dobrze, ze Herka nie wskakuje na łóżko w nocy :evil_lol: moja dozyca wskakiwała a rano takie plamy :shake::evil_lol: Quote
andzia69 Posted August 27, 2008 Posted August 27, 2008 cieczka trwa pi razy oko 28 dni, a na cieczkę, żeby nie było wszystko pobrudzone to zakłada się specjalne majtki dla suk i podkleja podpaskę:p Quote
rufusowa Posted August 27, 2008 Posted August 27, 2008 andzia69 napisał(a):cieczka trwa pi razy oko 28 dni, a na cieczkę, żeby nie było wszystko pobrudzone to zakłada się specjalne majtki dla suk i podkleja podpaskę:p tak, tak..słyszałam i czytałam...tylko nie każda sucz sie na to godzi :diabloti: strasznie długo...miesiąc prawie :-( nie będzie mordki u mnie i będzie samiuśka siedziała w domku 8-9 godzin :-( i o Rufusku zapomni.... buuuuu a powiedzcie Cioteczki...gdybym tak Rufuska ciachnęła teraz, to i tak to nic nie da, prawda? będzie chłopak myślał, ze jeszcze może? :cool3: EDIT: jaki jest najlepszy kaganiec dla asta? poradzcie prosze :cool3: Quote
andzia69 Posted August 27, 2008 Posted August 27, 2008 Jak ciachniesz Rufusa to może będzie myślał, że jeszcze może ale niunia w ciążę nie zajdzie:diabloti: Co do majtek - moja tam lata i jej nie przeszkadzają - gorzej jak sie czasem zapomnę i w tych majtkach na spacer pójdzie:evil_lol: kagańce...ja mam metalowe - duże, coby pies swobodnie mordę rozdziawił;) Quote
rufusowa Posted August 27, 2008 Posted August 27, 2008 andzia69 napisał(a):Jak ciachniesz Rufusa to może będzie myślał, że jeszcze może ale niunia w ciążę nie zajdzie:diabloti: Co do majtek - moja tam lata i jej nie przeszkadzają - gorzej jak sie czasem zapomnę i w tych majtkach na spacer pójdzie:evil_lol: kagańce...ja mam metalowe - duże, coby pies swobodnie mordę rozdziawił;) ale jak będzie myślał, to sie tu pochlastamy bo on nie przeżyje ze ze suką pod jednym dachem zyje i nie kopuluje....będzie wył, skiełczał itp....no ale zobaczymy :evil_lol: co do majtasów, to Tora nie jest wysterylizowana? :-o myslalam ze mowisz o cieczce w czasie przeszłym :evil_lol: chce Ci sie odganiać natrętów? :evil_lol: a te kagańce, to strasznie brzydko wyglądają :eviltong: a powiedz, to rozmiar na jakąś rase konkretną? :cool3: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.