andzia69 Posted August 5, 2008 Posted August 5, 2008 rufusowa napisał(a)::mad::mad::mad: :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: trele morele:eviltong: Quote
eliza_sk Posted August 5, 2008 Posted August 5, 2008 Cioteczka Rufusowa, ściemnianie to chyba nie jest Twoja najmocniejsza strona .... :eviltong: Quote
gusia0106 Posted August 5, 2008 Posted August 5, 2008 [quote name='eliza_sk']Cioteczka Rufusowa, ściemnianie to chyba nie jest Twoja najmocniejsza strona .... Hihihihihihihihihihihihihi - no nie jest:):) Quote
rufusowa Posted August 5, 2008 Posted August 5, 2008 gusia0106 napisał(a):Hihihihihihihihihihihihihi - no nie jest:):) byś kobieto podlinkowała porządnie tego piesa w podpisie :eviltong: już tyle razy chciałam wejść, zobaczyc zo to za bida....a tu albo Teodor wyskakuje albo nic :shake: fuszerka :eviltong: Quote
maciaszek Posted August 5, 2008 Posted August 5, 2008 Rufusowa, naoglądałam się fotek. Są przepiękne. A krosty rzeczywiście LICZNE! Bidulka :(. No i zgadzam się z przedmówczyniami - Hera już jest Wasza :). Quote
rufusowa Posted August 5, 2008 Posted August 5, 2008 [quote name='maciaszek']Rufusowa, naoglądałam się fotek. Są przepiękne. A krosty rzeczywiście LICZNE! Bidulka :(. No i zgadzam się z przedmówczyniami - Hera już jest Wasza :). Witaj Cioteczko! :p foteczki...daj spokoj...tu zaglądają profesjonaliści! :evil_lol: ja to mega amator jesli chodzi o fotografowanie :evil_lol: krostki są bardziej widoczne po zabawie z Rufusem bo on ją za szyje skubie wiec nie cały czas tak okropnie to wygląda ale jest ich sporo.... kupilam dzis nowke sztuke preventica i zobaczymy czy efekt będzie taki jak poprzednio - czyli szybka poprawa :cool3: żałuje, ze dopusciłam taką mysl do siebie, ze moze zostanie.... ona powinna znalezc nowy domek a ja mogłabym dalej pomagac innym piesom.... ale na dzien dzisiejszy nie wiem czy będę w stanie ją oddać... potrzebuję jeszcze czasu na decyzję. Quote
doddy Posted August 5, 2008 Author Posted August 5, 2008 Ona z każdym dniem coraz ładniejsza. Serio, serio. Zdjęcia też fajne. Quote
andzia69 Posted August 5, 2008 Posted August 5, 2008 zdjęcia bardzo ładne - ja tam wybredna nie jestem jak co niektórzy:diabloti: - i aparaty za duże piniondze i obiektywy - ja prosta baba jestem i mam na podorędziu komórkę i tą robię bo mi jest zawsze pod ręką - widać? widać - i o to chodzi:p Quote
kika22 Posted August 5, 2008 Posted August 5, 2008 Rufusowa a czy robiłaś zeskrzybiny z krostek? Bo jest ich sporo. Badanie kosztowne, bo u nas koszt ok 100zł. Ale polecam, bo jak masz wyniki to wiesz co to jest. I wiesz czym leczyć. A nie eksperymentujesz z lekami:roll: Quote
rufusowa Posted August 6, 2008 Posted August 6, 2008 doddy napisał(a):Ona z każdym dniem coraz ładniejsza. Serio, serio. Zdjęcia też fajne. a ciocia to tylko w stosunku do swoich fotek taka krytyczna? :evil_lol: no ładna jest...kokietka mała :evil_lol: wczoraj dała panu sąsiadowi buziaka....odbiła sie od jego brzucha i dała całuska :diabloti: wyskoczyła na jakies 170 cm....takie to małe i skoczne....dobrze, ze sąsiad ma psa i ogolnie wyluzowany :evil_lol: Quote
rufusowa Posted August 6, 2008 Posted August 6, 2008 andzia69 napisał(a):zdjęcia bardzo ładne - ja tam wybredna nie jestem jak co niektórzy:diabloti: :roflt: andzia69 napisał(a):i aparaty za duże piniondze i obiektywy - ja prosta baba jestem i mam na podorędziu komórkę i tą robię bo mi jest zawsze pod ręką - widać? widać - i o to chodzi:p powiem Ci Andzia ze mnie sie te Twoje komorkowe foty podobają :evil_lol:... Spodobał mi sie pomysł kolezanki zeby takiego mini głupka Nikonika w torebce nosic...jakosc moze ciut lepsza...a umiejętności pozostają jakie były :evil_lol: Quote
rufusowa Posted August 6, 2008 Posted August 6, 2008 kika22 napisał(a):Rufusowa a czy robiłaś zeskrzybiny z krostek? Bo jest ich sporo. Badanie kosztowne, bo u nas koszt ok 100zł. Ale polecam, bo jak masz wyniki to wiesz co to jest. I wiesz czym leczyć. A nie eksperymentujesz z lekami:roll: no zeskrobine zrobilismy od razu...czekamy jeszcze na wyniki grzybkow bo to długo sie hoduje ale nie wydzwaniam bo wizyte mamy w piątek.... Nuzenca nie wykryli ale to akurat było do przewidzenia, bo ciezko go wykryc...dopiero jak sie te pryszcze robią to mozna takiego wycisnąc i z tego zrobić wymaz :cool3: krosty są od niedawna ale to ze są, to juz jakby potwierdzenie nuzenca. Pani wetka mowila ze i tak jak nie wykryjemy to bedziemy go podejrzewac, bo są inne charakterystyczne objawy. No...zobaczymy co powie w piątek :cool3: Quote
rufusowa Posted August 6, 2008 Posted August 6, 2008 eliza_sk napisał(a):Dziękujemy cioteczko Rufusowo :loveu: ale za co? :cool3: Quote
maciaszek Posted August 6, 2008 Posted August 6, 2008 rufusowa napisał(a):ale za co? :cool3:Za WIELKIE serce :loveu:. Quote
rufusowa Posted August 6, 2008 Posted August 6, 2008 maciaszek napisał(a):Za WIELKIE serce :loveu:. :oops::oops: oj weź :) Quote
eliza_sk Posted August 6, 2008 Posted August 6, 2008 maciaszek napisał(a):Za WIELKIE serce :loveu:. Dokładnie Kochana, lepiej maciaszkowa tego wyrazić nie mogła :loveu: Quote
rufusowa Posted August 6, 2008 Posted August 6, 2008 eliza_sk napisał(a):Dokładnie Kochana, lepiej maciaszkowa tego wyrazić nie mogła :loveu: cioteczki zarowno Wy jak i wiekszosc osob na tym forum o wiele wiecej robicie dla zwierzakow, wiec przestańcie mnie w tej chwili zawstydzać! :diabloti: bo ja nic takiego nie zrobiłam poki co - jasne? :mad: Quote
gusia0106 Posted August 6, 2008 Posted August 6, 2008 [quote name='rufusowa']cioteczki zarowno Wy jak i wiekszosc osob na tym forum o wiele wiecej robicie dla zwierzakow, wiec przestańcie mnie w tej chwili zawstydzać! bo ja nic takiego nie zrobiłam poki co - jasne? Groźną to Ty sobie możesz poudawać:D:D:D Quote
rufusowa Posted August 6, 2008 Posted August 6, 2008 :mdleje:juz nie mam do Was siły:grab: okropne baby no :shake: :eviltong::eviltong::eviltong: Quote
rufusowa Posted August 7, 2008 Posted August 7, 2008 dzisiaj Herka cierpiała na brak słoneczka w domu...ale znalazła kawałeczek nie było to wiele ale dzielna Herka dała rade :cool3: pozycja siedząca okazała się na dłuższą mete niewygodna, więc w końcu pani się zlitowała i pomogła psu teraz kołderka jest debeściak :) Quote
rufusowa Posted August 7, 2008 Posted August 7, 2008 jak zaszło słoneczko Herka przeniosła się do klateczki oczywiście z kołderką :diabloti: no tyle na dzisiaj :loveu: ide do pracy :roll: Quote
doddy Posted August 7, 2008 Author Posted August 7, 2008 Ja to jak zwykle sie powtórze, że nadziwić się nie mogę jak ona wyładniała... Quote
rufusowa Posted August 7, 2008 Posted August 7, 2008 doddy napisał(a):Ja to jak zwykle sie powtórze, że nadziwić się nie mogę jak ona wyładniała... :loveu: to dzięki Tobie Cioteczko :multi: teraz to już z niej prawdziwy amstaff sie robi :cool3: przypakowana jest :evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.