Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

maciaszek napisał(a):
Może Hera na niego dobrze wpływa :eviltong:?


raczej krople witaminowe + dodatkowo magnez :evil_lol:


maciaszek napisał(a):
Ty się tu Maciaszkową nie podpieraj :eviltong: :evil_lol:, zwłaszcza, że Maciaszkowa chciałaby mieć i 3 psy. I nie tylko Bazyliszek jest tu przeszkodą, ale wielkość mieszkania (a raczej mieszkanka) oraz kwestie życiowe (że tak to ujmę ;) ). Czyli krótko mówiąc rozsądek - bo gdyby nie on to już mielibyśmy i Bazyla i Ziutkę ;).


Kochana.....ile ja miałam powodów zeby nie brać Hery...mowie Ci :evil_lol:

a kiedy mieszkanko zmieniacie? :cool3:

Posted

rufusowa napisał(a):
a kiedy mieszkanko zmieniacie? :cool3:
Ach, ja to bym chciała już, teraz, zaraz... I to nie na mieszkanko, a na domek na wsi. Z ogrodem, sadem i miejscem na kilka boksów ;). Ale chyba jeszcze chwilkę to potrwa... Na pocieszenie powiem, że oboje chcemy mieszkać w takim domku i oboje nie mamy nic przeciwko tymczasowiczom! :)

Posted

maciaszek napisał(a):
Ach, ja to bym chciała już, teraz, zaraz... I to nie na mieszkanko, a na domek na wsi. Z ogrodem, sadem i miejscem na kilka boksów ;). Ale chyba jeszcze chwilkę to potrwa... Na pocieszenie powiem, że oboje chcemy mieszkać w takim domku i oboje nie mamy nic przeciwko tymczasowiczom! :)


to tak jak my! :multi::loveu:

ale na serio to jest taka mobilizacja....np. no jak teraz zamieszkac w małym mieszkanku....od razu trzeba sie o wieksze starac a docelowo dom z duuuzą posesją :loveu: wada jest taka ze jak ktos nie jest milionerem albo nie ma spadku po rodzinie, to stac go na działke w odległosci ok. 50 km od Wa-wy :-( niby nic....gdyby nei to ze trzeba sie codziennie przedzierac do miasta a potem jeszcze z pol godziny - jak nie ma korków do centrum :shake:
no chyba ze zamieszkac w poblizu linii kolejowych :hmmmm:

Posted

Dziewczyny, może jakiś bazarek zrobimy na te nasze domki:loveu:
Tytuł; Zbieramy na malutki domek z dużym ogrodem:evil_lol:
By psy były szcześliwe:razz:
Chyba dobrze brzmi:eviltong:

Posted

maciaszek napisał(a):
Kika, bardzo dobry pomysł!
Tylko tych domków powinno być kilka ;).

To chyba trzeba bedzie zrobić aukcje cegiełkową na alegro, by dla wszystkich starczyło:eviltong:

Posted

Heloł Cioteczki :loveu:

rufusowa juz pada na twarz ale na chwile tu zagląda, bo jak by mogła nie zajrzeć :cool3:

dzisiaj byliśmy nad wodą :loveu: z piesami oczywista :)
Podróż z Rufusem to koszmar ale będziemy go przyzwyczajać i starać się zeby dobrze mu sie to kojarzyło :cool3:
Hera była cudowna - jak zwykle grzecznie zniosła podróż :loveu:

Piesy troche pobiegały, popływały i wytaplały w błocie...co zmusiło mnie do wykąpania Rufusa - pierwszy raz od dwóch lat :diabloti:
musze powiedziec, ze z niego nie leciał taki bród jak z Hery a ją kąpiemy mniej wiecej dwa razy w tygodniu :evil_lol: Jednak naturalna bariera ochronna (czytaj tłuszcz i brud) skutecznie powstrzymują osadzanie sie na sierści np. błota :diabloti:

Rufus pierdoła oczywiscie rozwalił łape :shake:

jutro wstawie kilka fotek z gonitw i zapasów :cool3:

dobrej nocki cioteczki :loveu:

EDIT: ja sie podpisuje pod tym bazarkiem i aukcją cegiełkową...cel szczytny i ilu psom sie pomoże :D

Posted

Dziewczyny mały off, ale w temacie:
Może znacie kogoś nie wiem - z Dogo lub kogoś, kto zajmuje się tym profesjonalnie - z okolic Warszawy, jakiegoś psiego psychologa czy behawiorystę. Mamy chętnych na Fąfla (sharpa z naszego azylu), ale Państwo posiadają już dwa SP, samiec jest raczej agresorem, a suka mu wtóruje. Pies nie toleruje innych, ale Państwo bardzo chcieli by pomóc Fąflowi i chcieli by porozmawiać z kimś z "branży", żeby dowiedzieć się czy jest jakaś szansa na bezkrwawe wprowadzenie Fąfla do stada, czy należy to sobie wybić z głowy.

Proszę może ktoś wam przychodzi do głowy, może ktoś z dogomaniaków zajmuje się psiakami zawodowo i mógłby pomóc.

Posted

ja tez sie poryczałam ;(

co do Fąfla to ciesze sie ze panstwo zdeterminowani :cool3:

i jeszcze niedawno tez bym odradzała ale teraz widze ze jesli chce sie psom cos narzucic i jest sie zdeterminowanym, to one to przyjmują....

Doddy przytoczyła też przypadek bugsikowej, ktora ma w domu kilka (8?) samców :cool3: i wcale nei jest tak ze wszystkie są uległe....po prostu narzuciła im taką sytuację no i przy wprowadzaniu psa do domu przeważnie przydaje się klatka.

Ale ja tez jestem laik moze joaaa pomoze albo Cioteczka Kasia sie odezwie :loveu:

dobrze by było, bo Fąfel już bardzo długo szuka odpowiedniego domku a zainteresowanie niewielkie :shake:

Posted

rufusowa napisał(a):
przy wprowadzaniu psa do domu przeważnie przydaje się klatka.
Psy mają szanse poznać się nie robiąc sobie krzywdy:razz:
Ale też muszą być przyzwyczajone do klatki:roll:

Posted

no Fąfel w azylu w boksie siedzi wiec kraty mu nieobce ;)

a to fotki z sesji balkonowej :)



gdzie sie wpychasz! to moje miejsce :mad::evil_lol:



jak większość fotek nieco rozmazane :-(



Posted

a tak pilnują zeby im kolacja nie uciekła :evil_lol:



nad wodą - wiekszosc nieostrych bo w ruchu wiec nie mam czego zamieścic :-(
chociaż cos wybrałam:



szkoda ze nie mam umiejętności i lepszego sprzetu, bo z tego mogła być niezła fotka:





a tu Hera pokazuje coraz mniejsze cycochy :loveu:



zmykam do pracy :roll:

Posted

gusia0106 napisał(a):
No nie wierzę.....To ADHD się jednak czasem kładzie....:)


:evil_lol: Ruficzek to jest teraz taki grzeczny :loveu: on już wyrósł z ADHD tylko czasem mu sie załącza w sytuacjach nieznanych np. w niedziele jak jechalismy samochodem :roll: :evil_lol:

przyjedz Ciocia to zobaczysz :loveu:

Posted

maciaszek napisał(a):
Przytyła pannica :).
Poza tym widzę pełna synchronizację w działaniach! Brawo!


no przytyła ale to jeszcze nie to :cool3:
poza tym dzisiaj mają jakiś nawrót choroby :-( drapią sie i wiskają...Hera ma mnóstwo takich pryszczy, ktore ponoć przy nużeńcu występują....musze poczytać o rozwoju tej choroby....ale przykro mi, bo było już bardzo dobrze

co do synchronizacji, to cieszy mnie każdy postęp ale Hera często Rufusa "gwałci" co go bardzo wkurza :evil_lol: ale cos czuje ze jak go wykastrujemy, to da sie jej zdominować :evil_lol:

poza tym Rufus nie moze sie zblizac do Hery jak w poblizu jest jedzenie ktore ona uwaza za swoje :roll: ;)

Posted

rufusowa napisał(a):
:evil_lol: Ruficzek to jest teraz taki grzeczny :loveu: on już wyrósł z ADHD tylko czasem mu sie załącza w sytuacjach nieznanych

Ale Ci zazdroszcze takiej zgranej ferajdy:loveu:

ADHD to nam też się czasami włacza:evil_lol: Szczególnie jak deszcz pada:diabloti:

Posted

kika22 napisał(a):
Ale Ci zazdroszcze takiej zgranej ferajdy:loveu:

ADHD to nam też się czasami włacza:evil_lol: Szczególnie jak deszcz pada:diabloti:


no Kikuniu pewnie Ty też niedługo będziesz miała stadko :cool3:

a Twoja sunia, to tak lubi deszczyk? czy sie boi i dlatego ADHD? :diabloti:

kiedy założysz galerię? :cool3:

Posted

eliza_sk napisał(a):
Śliczne zdjątka cioteczko, ależ ten Rufusik ma fajowe umaszczenie:loveu:


e tam śliczne :eviltong: nie pocieszaj mnie :evil_lol:
Rufik, to chyba miał wśród przodków niedzwiedzia albo dzika :evil_lol: a Hera krówkę :loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...