Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Cze cioteczki :p

w oczku to i ja sie zakochałam ;(

a w Herci to też łatwo sie zakochać szczegolnie jak sie ją widzi na żywo :loveu: ona jest taka kochana....żal mi jej tylko w domu, bo nie mogę jej wymiziać i poświęcić tyle uwagi ile potrzebuje....a to ze względu na Rufusa.... dobrze by było gdyby przyszły domek był bez piesow albo z jakimś uległym :diabloti:, bo u nas to ciągle zapasy - jedno i drugie chce dominować :evil_lol:

Posted

ja Ci dam ADHD :mad: :evil_lol:

musisz do nas wpaść i zobaczyć jaki aniołek sie z niego zrobił :evil_lol: i jest bardzo wyrozumiały dla Hery....dopoki go nie gwałci :evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Posted

A dlaczego nikt mi takiego ładnego wątku wcześniej nie pokazał, hę? Wiadomo z dawien dawna, ze uwielbiam bandziory:)

Tylko zaraz dlaczego ona jest Hera a nie Doris ( przeczytałam sobie początek, a potem koniec wątku........i kurak nie kum kum:cool1:)

Posted

Neigh napisał(a):
A dlaczego nikt mi takiego ładnego wątku wcześniej nie pokazał, hę? Wiadomo z dawien dawna, ze uwielbiam bandziory:)

Tylko zaraz dlaczego ona jest Hera a nie Doris ( przeczytałam sobie początek, a potem koniec wątku........i kurak nie kum kum:cool1:)


cze ciocia Neigh! :multi:
jakoś nie sądziłam, ze lubisz bullki :oops: poza tym to takie łagodne podkołdernikowe piesy....nic z bandziorstwa nie mające :evil_lol:

a z imieniem historia zakrecona, bo Doris wymyślone (niekoniecznie trafione) a jak dla proby wołałam innymi imionami, to na Hera zareagowała...raz, drugi no i tak zostało ;) moze była Kora np. ale została Hera

Posted

rufusowa napisał(a):
cze ciocia Neigh! :multi:
jakoś nie sądziłam, ze lubisz bullki :oops: poza tym to takie łagodne podkołdernikowe piesy....nic z bandziorstwa nie mające :evil_lol:

a z imieniem historia zakrecona, bo Doris wymyślone (niekoniecznie trafione) a jak dla proby wołałam innymi imionami, to na Hera zareagowała...raz, drugi no i tak zostało ;) moze była Kora np. ale została Hera



Jeszcze raz uroczyście oświadczam molosy, jamniki i wszystko o wyglądzie bandyty:-). Weż Tigera......on popłoch budzi a to jak powszechnie wiadomo lizak jest:-)

Posted

Neigh napisał(a):
A dlaczego nikt mi takiego ładnego wątku wcześniej nie pokazał, hę? Wiadomo z dawien dawna, ze uwielbiam bandziory:)

Tylko zaraz dlaczego ona jest Hera a nie Doris ( przeczytałam sobie początek, a potem koniec wątku........i kurak nie kum kum:cool1:)


oooo nawet ciotka Neigh tu zawitała:loveu:

Neigh...a nie chcesz takiej bandytki?:diabloti:

Posted

andzia69 napisał(a):
oooo nawet ciotka Neigh tu zawitała:loveu:

Neigh...a nie chcesz takiej bandytki?:diabloti:



Nooo o niczym innym nie marzę........byłaby 7 do kolekcji:-). I jeszcze wytłumacz to moim 3 kotom hihihi. (Od niedzieli 4 - 2 tymczasy tiaaaa)

Posted

Neigh napisał(a):
Jeszcze raz uroczyście oświadczam molosy, jamniki i wszystko o wyglądzie bandyty:-). Weż Tigera......on popłoch budzi a to jak powszechnie wiadomo lizak jest:-)


kochany Tygryś :loveu:

Posted

andzia69 napisał(a):
oooo nawet ciotka Neigh tu zawitała:loveu:

Neigh...a nie chcesz takiej bandytki?:diabloti:


ciotka to wszystkim Herke wciska ale pewnie po cichu liczy ze dla niej zostanie coby miała nowe wyzwanie :evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Posted

Cze Ciocie!

a wiecie co? dzisiaj Rufus wygrzebał ze skrydki piłeczki....i przyszła Hera i je odebrała :diabloti: zaniosła na posłanie (Ruficzkowe ale czuje sie na nim jak u siebie) i dwie kauczukowe obgryzła a jeną tenisową popsuła :evil_lol:

Najfajniej, ze sie nie awanturują o te piłeczki :loveu: Rufik zmienił sie nie do poznania....ma dla niej tyle cierpliwosci i choc poczatkowo nie chciał sie bawić, to teraz sam zaczepia :loveu:

podchodzi do Hery z piłką w paszczy i ją wypuszcza....Hera zachłannie łapie i obgryza (z pewnością szepcząć "my precious")

Ponieważ zabierała piłeczki, to dałam Rufikowi butelke po wodzie (jedna z ulubionych zabawek ;)) no ale jak Hera zobaczyła jaka fajna zabawa jest z butelką to ją tez zarekwirowała ;)

a potem spróbowaliśmy zabawy z rzucaniem piłeczek i okazalo sie ze nie gryzą sie przy tym tylko sie ścigają :diabloti: :loveu: Niestety Hera nie przynosi :evil_lol:

Posted

rufusowa napisał(a):
ciotka to wszystkim Herke wciska ale pewnie po cichu liczy ze dla niej zostanie coby miała nowe wyzwanie :evil_lol::evil_lol::evil_lol:


ja po cichu to liczę...ze sunia zostanie u ciebie!:eviltong:

a biorąc pod uwagę, że jego towarzystwo i Rufciowi słuzy to po prostu nie widzę innej opcji!:evil_lol:

a co do fajnych zabaw we dwoje - kup w sklepie żeglarskim gruby sznur - tak z 1,5 mb i zawiąż na obu końcach węzełki - nie do zdarcia i tysiąc razy lepszy niz te g..ne szureczki w zoologach - no chyba, że się ma yorki:diabloti:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...