Alicja Posted January 15, 2011 Posted January 15, 2011 TEraz marudzisz :grins: ale zobaczysz po latach ...stwierdzisz , dlaczego nie mam foty ,,swojego brzusia ,,. Mówię serio . Poza tym sporo dzieciaków przechodzi w okresie buntu okres w którym ...nikt ich nie kocha ....i pewnie są z DD ... i taka fota to skarb :lol: Jakby mała za bardzo dokuczała psom to kupisz jej kenel i psy będą bezpieczne ;) Quote
agnieszka32 Posted January 15, 2011 Posted January 15, 2011 Tak, u mnie jest to samo - wszyscy pytają, co zrobię z psami, a niektórzy wręcz mówią, że w końcu się ich pozbędę (wyrzucę, oddam do schroniska) i będę żyć jak normalny człowiek :shake: Quote
Alicja Posted January 15, 2011 Posted January 15, 2011 agnieszka32 napisał(a):Tak, u mnie jest to samo - wszyscy pytają, co zrobię z psami, a niektórzy wręcz mówią, że w końcu się ich pozbędę (wyrzucę, oddam do schroniska) i będę żyć jak normalny człowiek :shake: norma .... A ja sie dziś uśmiałam . Była u Mnie pani z Urzędu Statystycznego na badaniach i weszła sobie do domu , Ozzy oczywiście kontrola torebki :lol: i przyniósł pani kaczuszkę do zabawy ...pani się pyta z pełnym przekonaniem ...To Labrador ?? ... nie , odpowiadam , amstaf.... :lol: ale pani miala minę ....A ja mu wzięłam kaczuszkę bo mi dawał :shock: i pogłaskałam :shock: ...o rany .... i żyję :lol: Quote
maciaszek Posted January 15, 2011 Posted January 15, 2011 Alicja napisał(a):To Labrador ?? :roflt::roflt::roflt: Quote
redcat Posted January 15, 2011 Posted January 15, 2011 rufusowa napisał(a):Heloł! :) dawno Cię u nas nie było! Czyżby praca Cię mocno zajęła? Cieszę się, że pracę wreszcie mam, aczkolwiek faktycznie mój czas wolny sporo na tym ucierpiał ;) Poza tym zaglądam do Was regularnie, tylko się rzadko odzywam ;) Quote
rufusowa Posted January 16, 2011 Posted January 16, 2011 Alicja napisał(a):TEraz marudzisz :grins: ale zobaczysz po latach ...stwierdzisz , dlaczego nie mam foty ,,swojego brzusia ,,. Mówię serio . Poza tym sporo dzieciaków przechodzi w okresie buntu okres w którym ...nikt ich nie kocha ....i pewnie są z DD ... i taka fota to skarb :lol: Jakby mała za bardzo dokuczała psom to kupisz jej kenel i psy będą bezpieczne ;) foty są bo kurka Święta były a poza tym TZ mnie zmusił ale one są takie nie do ludzi, więc raczej nie będę ich na forum wklejać ;) No i jak młode będzie przechodziło bunt, to ewentualnie pokażę :evil_lol: chyba od razu zaczniemy przyuczać do kennela.. łóżeczka takie drogie :lol: agnieszka32 napisał(a):Tak, u mnie jest to samo - wszyscy pytają, co zrobię z psami, a niektórzy wręcz mówią, że w końcu się ich pozbędę (wyrzucę, oddam do schroniska) i będę żyć jak normalny człowiek :shake: Przerażające jest to, że takich ludzi jest strasznie dużo... lubię ich, szanuję ale nie jestem w stanie zaakceptować takiego podejścia... Czy większość ludzi ma zwierzęta za zabawki? Gdybym nie chciała wychowywać dzieci wśród zwierząt, to nigdy bym się na nie nie zdecydowała.. zawsze chomiczka można kupić, bo nie pożyje dłużej niż dwa lata : / Alicja napisał(a):norma .... A ja sie dziś uśmiałam . Była u Mnie pani z Urzędu Statystycznego na badaniach i weszła sobie do domu , Ozzy oczywiście kontrola torebki :lol: i przyniósł pani kaczuszkę do zabawy ...pani się pyta z pełnym przekonaniem ...To Labrador ?? ... nie , odpowiadam , amstaf.... :lol: ale pani miala minę ....A ja mu wzięłam kaczuszkę bo mi dawał :shock: i pogłaskałam :shock: ...o rany .... i żyję :lol: hihi ogoliłaś labradora na zimę niedobra Ty :x:nono: :lol: redcat napisał(a):Cieszę się, że pracę wreszcie mam, aczkolwiek faktycznie mój czas wolny sporo na tym ucierpiał ;) Poza tym zaglądam do Was regularnie, tylko się rzadko odzywam ;) u mnie na odwrót :) w pracy i tak siedziałam przy kompie, więc w ramach przerw wchodziłam na fora a teraz odpoczywam od komputra ;) Cieszę się, że pomimo większej ilości obowiązków zaglądasz do nas :p Ja też muszę częściej zaglądać na znajome wątki na niebieskim bo cos nie jestem na czasie. A w ogóle to wydawało mi sie, że wczoraj tu z Wami pisałam... a to było przedwczoraj... wczorajszy dzień natomiast spędziliśmy głównie w Ikei i pobliskich sklepach ;) Dziś już bardziej na luzie... zjedlismy obiadek i zaraz idziemy na kaff do naszej ulubionej herbaciarni... zasypiamy a psiaki, to w ogóle cały dzień przespały :p uciekam! papa! Quote
kika22 Posted January 19, 2011 Posted January 19, 2011 rufusowa napisał(a):Trochę zmieniamy ustawienie mebli a niektóre musimy zmienić na mniejsze (np. stół) ale nie jest najgorzej :) Póki nie będzie raczkować, to jakoś się pomieścimy a potem pewnie trzeba będzie kupić barierkę zakładaną na framugi coby psy mogły się przed małą schować :evil_lol: Tak się śmieliśmy ostatnio, że strasznie dużo osób pyta co z psami jak sie dziecko urodzi, (co samo w sobie strasznie mnie wkurza a czasem przyprawia o bezsilność) ale może okazać się, że będziemy musieli chronić psy przed chwytnymi rączkami naszej dzidzi :lol: Ciotka nie wkurzaj sie, tylko powiedz, ze pojedziesz do lasu i do drzewa przyczepisz. Ja tak mowilam, jak nie pomagaly tłumaczenia, że to członek naszej rodziny. Nasza "córczka". Najbardziej moj tesciu załował, ze nie sprzedalismy Haidi jak nam zaproponowal jej zakup hodwca z Holandi. A dawał konkretna kase. Ja mu na to, że za żadne pieniadze jej nie sprzedamy. My nie mamy barierek, ale Haidi jak ma dosc Olo to idzie sobie do drugiego pokoju. Trzeba bronic psiaka przed dzieckiem. Czasami zdarzało sie Olo ugryzć Haidi lub jej przylożyc. Ale za to po slowie mama, tata i baba jest Haida ;-) I nic nie zastapi widoku ich wspolnego jedzeni i spania. Quote
rufusowa Posted January 19, 2011 Posted January 19, 2011 kika22 napisał(a):Ciotka nie wkurzaj sie, tylko powiedz, ze pojedziesz do lasu i do drzewa przyczepisz. Ja tak mowilam, jak nie pomagaly tłumaczenia, że to członek naszej rodziny. Nasza "córczka". Najbardziej moj tesciu załował, ze nie sprzedalismy Haidi jak nam zaproponowal jej zakup hodwca z Holandi. A dawał konkretna kase. Ja mu na to, że za żadne pieniadze jej nie sprzedamy. My nie mamy barierek, ale Haidi jak ma dosc Olo to idzie sobie do drugiego pokoju. Trzeba bronic psiaka przed dzieckiem. Czasami zdarzało sie Olo ugryzć Haidi lub jej przylożyc. Ale za to po slowie mama, tata i baba jest Haida ;-) I nic nie zastapi widoku ich wspolnego jedzeni i spania. pięknie napisane :) My tez czasem żartujemy ale to już jak ręce nam opadają :) Może z czasem więcej będzie takich tekstów, które ludziom dadzą do myślenia... chyba sami muszą sobie to poukładać w głowie. Ciotka wklejaj mi tu szybko jakieś zdjęcia ze wspólnego spania i jedzenia :) Quote
Tengusia Posted January 21, 2011 Posted January 21, 2011 no ja zupelnie nie rozumiem jak mozecie takie krwiozercze bestie trzymac w domu przy dzieciach :shake: ja sie dzisiaj dowiedzialam super niusa w lecznicy a wiec sluchajcie gdyby ktos nie wiedzial, psy rasy bullowatej co 7 lat zmieniaja charakter oczywiscie zmieniaja na zly ... takze strzezcie sie ze swoimi nie narodzonymi pociechami bo moze byc groznie :diabloti::evil_lol::evil_lol::evil_lol: owa osobka ktora mnie uswiadomila opowiedziala mi historie jak to amstaff w wieku 7 lat zaatakowal swoja wlascicielke wygryzajac jej wnetrznosci z brzucha :diabloti: a mi nasuwa sie pytanie czy Bolek ma rzeczywiscie te 8 - 9 lat :hmmmm: przeciez nikogo nie wypatroszyl :roll: moze on dopiero bedzie mial 7 lat, moze czeka na ten moment zeby skoczyc mi do brzucha i sprawdzic od srodka co jadlam na obiad :evilbat: takze ostrzegam zeby nie bylo :diabloti: i ide sie polozyc obok mojej krwiozerczej besti (dobrze ze Faza dopiero za 2 lata skonczy 7 latek :diabloti:) jakbym nie wrocila na dgm to bedziecie wiedziec dlaczego :evilbat: Quote
rufusowa Posted January 23, 2011 Posted January 23, 2011 hihi ta osoba nie miała racji... to była historyjka dotycząca dobermanów :evil_lol: zaraz obok tej, która mówiła o tym, że czaszka przestaje im rosnąć a mózg rośnie i robią się naciski i w końcu odbija mu i oczywiście zjada swoich właścicieli :p Quote
Alicja Posted January 23, 2011 Posted January 23, 2011 rufusowa napisał(a):hihi ta osoba nie miała racji... to była historyjka dotycząca dobermanów :evil_lol: zaraz obok tej, która mówiła o tym, że czaszka przestaje im rosnąć a mózg rośnie i robią się naciski i w końcu odbija mu i oczywiście zjada swoich właścicieli :p o rotkach też tak mówią :lol: Quote
maciaszek Posted January 23, 2011 Posted January 23, 2011 Czyżby psiaki próbowały wejść na łóżko, tudzież coś wysępić? :) A brzuch fajowy! Quote
Alicja Posted January 23, 2011 Posted January 23, 2011 ooooo wszystko jest ;) i łóżeczko i 2 psiaki i WY czyli brzuś ;) Quote
rufusowa Posted January 23, 2011 Posted January 23, 2011 maciaszek napisał(a):Czyżby psiaki próbowały wejść na łóżko, tudzież coś wysępić? :) A brzuch fajowy! Hercia była niepocieszona, bo pan (najwspanialszy, najcudowniejszy i w ogóle) śpi od ściany i ona nie może sie z nim przywitać tak jak ze mną... w związku z tym poszła "w nogi" i słodkimi minkami próbowała wymóc pozwoleństwo na wejście :lol: Rufus natomiast nie był zainteresowany pozowaniem, więc pani (niedobra) zasugerowała, że może podzieli się z nim płatkami śniadaniowymi i dlatego tak ładnie pozował :evil_lol: Alicja napisał(a):ooooo wszystko jest ;) i łóżeczko i 2 psiaki i WY czyli brzuś ;) nareszcie łóżeczko stoi :multi::loveu: Quote
rufusowa Posted January 23, 2011 Posted January 23, 2011 i ze spacerku ale słonko tylko na chwilkę wyszło... a wcześniej była bieganina po działkach i prawdziwe szaleństwo.. Hercia to jest na baterie duracell ;) uciekam, bo TZ chce coś sprawdzić :bye: Quote
Tengusia Posted January 23, 2011 Posted January 23, 2011 przeciez mnie tu nie ma :diabloti: http://img840.imageshack.us/img840/6622/dsc06077p.jpg Quote
rufusowa Posted January 24, 2011 Posted January 24, 2011 [quote name='Tengusia']przeciez mnie tu nie ma :diabloti: http://img840.imageshack.us/img840/6622/dsc06077p.jpg idealne dopasowanie do pościeli :) Quote
gusia0106 Posted January 24, 2011 Posted January 24, 2011 rufusowa napisał(a):idealne dopasowanie do pościeli :) KOCHANA!!!! Wszystkiego Najlepszego!! :tort::BIG: Quote
rufusowa Posted January 24, 2011 Posted January 24, 2011 O! tego się nie spodziewałam :lol: dziękuję Kochanie :loveu: dzisiaj już z rana zrobiłam sobie prezent i poszłam na pobranie krwi :evil_lol: Quote
gusia0106 Posted January 24, 2011 Posted January 24, 2011 rufusowa napisał(a):O! tego się nie spodziewałam :lol: dziękuję Kochanie :loveu: dzisiaj już z rana zrobiłam sobie prezent i poszłam na pobranie krwi :evil_lol: A Janka już Ci złożyła życzenia? Kopie czy coś tam? ;) Quote
rufusowa Posted January 24, 2011 Posted January 24, 2011 gusia0106 napisał(a):A Janka już Ci złożyła życzenia? Kopie czy coś tam? ;) kopie, kopie :) szczególnie jak tatuś wstawał, to się wierciła... ale czkawki jeszcze nie miała dzisiaj.. to dopiero jest dziwne uczucie :evil_lol: Jak będziesz w środę w pracy, to pokażę Ci jak toto się kokosi w brzuszku :p Quote
gusia0106 Posted January 24, 2011 Posted January 24, 2011 rufusowa napisał(a):kopie, kopie :) szczególnie jak tatuś wstawał, to się wierciła... ale czkawki jeszcze nie miała dzisiaj.. to dopiero jest dziwne uczucie :evil_lol: Jak będziesz w środę w pracy, to pokażę Ci jak toto się kokosi w brzuszku :p Będę i oczekuję - wcześniej mi już doniesiono, że będziesz w środę ;) Quote
rufusowa Posted January 24, 2011 Posted January 24, 2011 gusia0106 napisał(a):Będę i oczekuję - wcześniej mi już doniesiono, że będziesz w środę ;) nic się przed Tobą nie ukryje :eviltong: Quote
rufusowa Posted January 27, 2011 Posted January 27, 2011 potwierdziło się, że będzie dziewczyna... ulżyło mi, bo ubranka raczej typowo dla dziewczyny :lol: Córa ułożyła się już do wyjścia.. ciekawe ile jeszcze mamy czasu :p Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.