Alicja Posted November 17, 2010 Posted November 17, 2010 gusia0106 napisał(a):Uprzejmie donoszę, iż Fasola jest kobietą :cool3: wedle życzenia Rufusowej ;) no to czekamy na fote z USG Pyzy ;) Quote
fioneczka Posted November 17, 2010 Posted November 17, 2010 gusia0106 napisał(a):Uprzejmie donoszę, iż Fasola jest kobietą :cool3: hehehe to nie jest Fasola to jest Pyza !!!!!!!!!!!!!!!!! Quote
rufusowa Posted November 19, 2010 Posted November 19, 2010 CZEŚĆ CIOTKI! :loveu: strasznie mi głupio, ze się tu o mnie marwiłyście... wybaczcie, że ostatnio zaniedbałam wątek ale jakoś ciągle coś... przyjmuję gości, załatwiam sprawy, lekarzy itp i jakoś nawet nie siadam do kompa :oops: Wydawało mi się, że dopiero co tu zaglądałam i nic się nie działo, więc weszłam na wątek Marusi i chyba gdzieś jeszcze i przyszedł mąz z pracy i wyłączyłam kompa ;) No ale jak już Was Gusia poinformowała u nas wszystko dobrze :loveu: Fasolka okazała się dziewczynką, tak jak sądziłam, co wprowadziło mnie w stan euforii :p chociaż myślę, że tak samo cieszyłabym się z chłopca :p co do fotek, to nie ma sensu ich pokazywać, bo Fasolka jest już tak duża, że widać tylko pojedyncze organy np. serce, żołądek albo główkę z góry ;) Maciaszku co do gg, to już dawno nam w pracy zablokowali a w domu jakos jeszcze do tego nie wróciłam, bo na razie nie ma potrzeby. I tak już boję się wchodzić na wątki w obawie, ze musiałabym nadrobić tyyyle zaległości a nie mam czasu.. jednak w pracy była to fajna rozrywka w wolnych chwilach a w domu zawsze jest coś do zrobienia i na kompa udaje mi się wygospodarować najwyżej godzinkę co drugi dzień :oops: Muszę jeszcze wkleić trochę fotek od Andzi a nie mam programu do obróbki... sciągnąć chyba też nie mogę, bo mamy internet bezprzewodowy.. no i tak wszystko mnie zniechęca do wklejania fotek... ale prędzej czy później zabiorę się do tego ;) No a poza tym to nie wiem co mogę Wam napisać :) Fasola kopie mocno i czasem aż cały brzuch mi się kołysze a jest niemały... niektórzy pytają, czy lada moment rodzę ;) Trochę się tym przejmuję ale lekarz mówił, że to sprawa bardzo indywidualna i część kobiet martwi się, że taki brzuch duży a inne się zastanawiają, czy przypadkiem nie za mały ;) Chodzimy też w soboty do szkoły rodzenia, gdzie oswajamy się z tematem porodu :) Fajne jest to, że są już szpitale (nieliczne) gdzie wraca się do technik porodu (pozycji) jak najbardziej naturalnych i jak się wszystko uda, to ja też będę rodziła w takim szpitalu :) Bardzo bym chciała tak a nie w wymuszonej pozycji leżącej.... U psiaków wszystko dobrze :) przeszliśmy na karmę z węglowodanami (chwilowo nutra) a teraz już zamówiłam karmę, którą dostawały w zeszłym roku w zimę, czyli Brit Care activity z jagnięciną i ryżem. W promocji była puszka do tej karmy i okazała się bardzo ładna :) biała z delikatnymi wzorkami :) Jak na razie Rufus wiele tkanki nie zgromadził, bo mu ciepło w futrze ale po Herze widać było desperację, dlatego najpierw zwiększyliśmy dawkę a teraz zmieniliśmy na karmę z ryżem no i już pewne efekty są, aczkolwiek parówką, to ona raczej nie będzie, bo nie ma do tego tendencji :) To chyba z grubsza tyle :) piszcie jeśli nie o wszystkim wspomniałam :) ściskam! M Quote
Alicja Posted November 19, 2010 Posted November 19, 2010 Czuję się usatysfakcjonowana relacją , aczkolwiek szkoda że Pyza nie dała się ofocić ;) ...no cóż nadrobisz jak już wyjdzie na świat ;) Quote
maciaszek Posted November 19, 2010 Posted November 19, 2010 Ja też jestem ukontentowana :). Cieszę się, ze wszystko w porządku. I skoro nie ma zdjęcia Fasoli-Pyzy to czekam na zdjęcia brzucha ;). Quote
agnieszka32 Posted November 19, 2010 Posted November 19, 2010 A ja bym była zadowolona nawet ze zdjęcia głowy Pyzy albo innych części ciała :evil_lol: Tak poważnie - świetnie, że wszystko jest w porządku - nie wiem, jak Ty to wytrzymujesz, bo mi na samą myśl jest słabo, a najgorsze to jeszcze Cię czeka :diabloti::evil_lol: ;) Quote
Alicja Posted November 19, 2010 Posted November 19, 2010 agnieszka32 napisał(a):A ja bym była zadowolona nawet ze zdjęcia głowy Pyzy albo innych części ciała :evil_lol: Tak poważnie - świetnie, że wszystko jest w porządku - nie wiem, jak Ty to wytrzymujesz, bo mi na samą myśl jest słabo, a najgorsze to jeszcze Cię czeka :diabloti::evil_lol: ;) :roflt: nie ma to jak wsparcie koleżanek :roflt: Quote
fioneczka Posted November 19, 2010 Posted November 19, 2010 Alicja napisał(a)::roflt: nie ma to jak wsparcie koleżanek :roflt: no co niech dziewczyna wie że może rodzić np 14 godzin z bólami "z krzyża" :razz: niech się psychicznie przygotuje :diabloti: będzie jej później lżej ja nieświadoma, po 13 godzinach zaczęłam myśleć "wyleź Olka, no wyłaź a będę szybsza od położnej żeby Cię w doopę strzelić" ... no i moje myśli zostały usłyszane i pokazali mi dzieciaka od doopy strony i dobrze że kapci nie miałam bo by mi spadły jak dzwony zobaczyłam :roll: ... jedyne co dałam radę powiedzieć to " nie ma co ... piękna Olka" :evil_lol: dobrze że u Was wszystko OK ... trzymaj się mamuśka zdrowiutko, powiedz Pyzie że ciotka ją pozdrawia i nie pij bawarki bo jest obrzydliwa :evil_lol: Quote
rufusowa Posted November 23, 2010 Posted November 23, 2010 Hej Ciotki-urwiski :eviltong: znowu jestem na 5 min. wiec szybko odpowiadam i umykam [quote name='Alicja']Czuję się usatysfakcjonowana relacją , aczkolwiek szkoda że Pyza nie dała się ofocić ;) ...no cóż nadrobisz jak już wyjdzie na świat ;) z pewnością będę robić 100 zdjęć na minutę :evil_lol: [quote name='maciaszek']Ja też jestem ukontentowana :). Cieszę się, ze wszystko w porządku. I skoro nie ma zdjęcia Fasoli-Pyzy to czekam na zdjęcia brzucha ;). o nie moja droga :lol: mój brzuch już się nie mieści w kadrze :lol: możecie zapytać Gusię - ona na pewno to potwierdzi [quote name='agnieszka32']A ja bym była zadowolona nawet ze zdjęcia głowy Pyzy albo innych części ciała :evil_lol: Tak poważnie - świetnie, że wszystko jest w porządku - nie wiem, jak Ty to wytrzymujesz, bo mi na samą myśl jest słabo, a najgorsze to jeszcze Cię czeka :diabloti::evil_lol: ;) na serio nic by nie było widać hihi na szczęście od jakiegoś czasu psychicznie się przygotowuję na tę chwilę i mimo, że bałam się tego przez całe życie, to teraz jestem trochę dzielniejsza :evil_lol: Wiem, że będzie bolało ale jak czytałam relacje kobiet z porodu, to nieodmiennie wzruszał mnie moment, w którym te kobiety widziały/słyszały swoje dziecko... myślę, że to wynagradza każdy ból i wysiłek :p [quote name='Alicja']:roflt: nie ma to jak wsparcie koleżanek :roflt: taka z niej zołza :eviltong: [quote name='fioneczka']no co niech dziewczyna wie że może rodzić np 14 godzin z bólami "z krzyża" :razz: niech się psychicznie przygotuje :diabloti: będzie jej później lżej ja nieświadoma, po 13 godzinach zaczęłam myśleć "wyleź Olka, no wyłaź a będę szybsza od położnej żeby Cię w doopę strzelić" ... no i moje myśli zostały usłyszane i pokazali mi dzieciaka od doopy strony i dobrze że kapci nie miałam bo by mi spadły jak dzwony zobaczyłam :roll: ... jedyne co dałam radę powiedzieć to " nie ma co ... piękna Olka" :evil_lol: dobrze że u Was wszystko OK ... trzymaj się mamuśka zdrowiutko, powiedz Pyzie że ciotka ją pozdrawia i nie pij bawarki bo jest obrzydliwa :evil_lol: przekaże pozdrowienia :p a po co miałabym pić bawarkę? :cool3: czy to na laktację? Jeśli tak, to w szpitalu, w którym mam rodzić panowie biegają z piwem karmi a nie z bawarką :multi: Quote
gusia0106 Posted November 23, 2010 Posted November 23, 2010 rufusowa napisał(a):o nie moja droga :lol: mój brzuch już się nie mieści w kadrze :lol: możecie zapytać Gusię - ona na pewno to potwierdzi Bzdura !!!:) owszem, widziałam, dotykałam nawet !:) Rufusowa wygląda kwitnąco, a brzuch owszem jest - ładny i zgrabny (dlatego obstawiałam chłopaka ;) ) Quote
andzia69 Posted November 23, 2010 Posted November 23, 2010 to i ja wpadłam uściskać przyszłą mamusię :):) przykro mi, że tak rzadko tu wpadam:( Quote
fioneczka Posted November 23, 2010 Posted November 23, 2010 rufusowa napisał(a):przekaże pozdrowienia :p a po co miałabym pić bawarkę? :cool3: czy to na laktację? Jeśli tak, to w szpitalu, w którym mam rodzić panowie biegają z piwem karmi a nie z bawarką :multi: mnie poili bawarką zanim zmądrzałam (dobrze że dość szybko ;)) piłam drinki i teraz Młodszy ma wstręt do alkoholu :diabloti: ... ale pepsi z cytrynką uwielbia :evil_lol: a odnośnie laktacji to bawarka nie była mi potrzebna ... z jednego cyca wciągał Młodszy a z drugiego doiłam do michy i pies się delektował :diabloti: ... śmiali się ze mnie że kiedyś mi sie do cyca przyssie :evil_lol: Quote
rufusowa Posted November 25, 2010 Posted November 25, 2010 Alicja napisał(a):Ale wróć znów ;) jestem ;) odwiedziłam trzy wątki i godzina poszła :eviltong: teraz się odrywam i idę na bazarek, bo chciałam zrobić ogórkową a z ogórków kiszonych został ogór sztuk jeden ;) swoją drogą, to zimowo się u nas zrobiło :cool3: gusia0106 napisał(a):Bzdura !!!:) owszem, widziałam, dotykałam nawet !:) Rufusowa wygląda kwitnąco, a brzuch owszem jest - ładny i zgrabny (dlatego obstawiałam chłopaka ;) ) a dziękuję :) może i zgrabny ale jak tak wygląda brzuch pod koniec drugiego trymestru, to ja drżę przed trzecim :evil_lol: andzia69 napisał(a):to i ja wpadłam uściskać przyszłą mamusię :):) przykro mi, że tak rzadko tu wpadam:( dziękuję za uściski Andziu :loveu: ja niby siedzę w domu a takie mam zaległości na wątkach, że wstyd :oops: fioneczka napisał(a):mnie poili bawarką zanim zmądrzałam (dobrze że dość szybko ;)) piłam drinki i teraz Młodszy ma wstręt do alkoholu :diabloti: ... ale pepsi z cytrynką uwielbia :evil_lol: a odnośnie laktacji to bawarka nie była mi potrzebna ... z jednego cyca wciągał Młodszy a z drugiego doiłam do michy i pies się delektował :diabloti: ... śmiali się ze mnie że kiedyś mi sie do cyca przyssie :evil_lol: tylko nie przegap momentu, w którym Młodszy jednak polubi alkohol :evil_lol: doobra to uciekam na bazarek i do zobaczonka :bye: Quote
fioneczka Posted December 9, 2010 Posted December 9, 2010 miałaś nam pokazać zdjęcie Pyzy ... chitruska jedna :obrazic: Quote
Alicja Posted December 9, 2010 Posted December 9, 2010 [quote name='fioneczka']miałaś nam pokazać zdjęcie Pyzy ... chitruska jedna :obrazic:[/QUOTE] chyba mus czekać aż się wykluje Quote
rufusowa Posted December 13, 2010 Posted December 13, 2010 no mus Wam poczekać :) ale to już niedługo :cool3: łaaaa nasze życie zmieni się totalnie i już nic nie będzie jak teraz :p ehhh żeby tylko wytrzymać do promocji i nie nakupować wcześniej tych ślicznych ubranek ;) na szczęście idą Święta i inne wydatki i to mnie powstrzymuje :lol: póki co przedstawiam kilka fotek z zimowego spaceru z Rufusiastym i jedną fotkę Zołzowatej :p kolory jakieś takie... słońca nie było i nie potrafiłam ustawić żeby było dobrze Quote
maciaszek Posted December 13, 2010 Posted December 13, 2010 A Rufus nie brał udziału w poobiedniej drzemce? :) Quote
rufusowa Posted December 13, 2010 Posted December 13, 2010 brał udział na podłodze zaraz pod łóżkiem :evil_lol: Quote
rufusowa Posted December 22, 2010 Posted December 22, 2010 jakoś tu cicho :PROXY5: To ja mam do Was pytanie :cool3: Jakie potrawy szykujecie na Święta? Których przygotowanie jest najbardziej dla Was kłopotliwe? O jakich wigilijnych smakach śnicie już po nocach? :p mnie się już chce kompotu z suszonych owoców i pierogów z kapustą i grzybami, które najlepiej na świecie robi moja teściowa :p Quote
an1a Posted December 22, 2010 Posted December 22, 2010 Ooo jaki temat :evil_lol: ja zawsze czekałam na pierogi z kapustą i grzybami mojej babci. Teraz nie wiem, smaki mi się pozmieniały :roll: Najchętniej bym ze swoim jedzeniem poszła :diabloti: Quote
rufusowa Posted December 22, 2010 Posted December 22, 2010 an1a napisał(a):Ooo jaki temat :evil_lol: ja zawsze czekałam na pierogi z kapustą i grzybami mojej babci. Teraz nie wiem, smaki mi się pozmieniały :roll: Najchętniej bym ze swoim jedzeniem poszła :diabloti: no ba :) temat świąteczny musi być :p Ciotka ale dlaczego Ci się smaki pozmieniały??? czyżbyś zamierzała pączkować jak ja? :cool1: Quote
an1a Posted December 22, 2010 Posted December 22, 2010 rufusowa napisał(a):no ba :) temat świąteczny musi być :p Ciotka ale dlaczego Ci się smaki pozmieniały??? czyżbyś zamierzała pączkować jak ja? :cool1: Nieeeee :evil_lol: nie myśl tak nawet :lol: Jestem przyzwyczajona do innego jedzenia - wszystko zrobione samemu, żadnych gotowców i przetworzonego żarcia. Siłownia wymusza ;) Quote
rufusowa Posted December 22, 2010 Posted December 22, 2010 an1a napisał(a):Nieeeee :evil_lol: nie myśl tak nawet :lol: Jestem przyzwyczajona do innego jedzenia - wszystko zrobione samemu, żadnych gotowców i przetworzonego żarcia. Siłownia wymusza ;) e tam nie myśl :diabloti: to fajne jest :multi: No ma swoje uroki negatywne ;) ale generalnie jest ciekawie :) i smiesznie jak dziecko reaguje na głaskanie brzucha kopniaczkami :loveu: No ale dobra, nie namawiam skoro nie czas na to :p Czyli Ty Ciotka na diecie jesteś... no ale wcinasz kurczaka z ryżem czy jak? :) Na pewno poczujesz te Święta na żołądku i wątrobie... pamiętam jak to było jak stosowałam dietę niełączenia białek i węglowodanów i nie jadłam smażonego a potem jak zjadłam, to czułam cały dzień... No i napisz czy jedziesz do rodziców, czy u babci spędzacie Święta? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.