Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ciotka a spróbuj odwrócić się i odejść kilka kroków skupiając ją na sobie. Dla psa, który się wkręca w takie akcje stanie w miejscu i pozwalanie na "śledzenie" wzrokiem ofiary to najgorsze wyjście. Za dużo się pobudza.

Posted

an1a napisał(a):
Ciotka a spróbuj odwrócić się i odejść kilka kroków skupiając ją na sobie. Dla psa, który się wkręca w takie akcje stanie w miejscu i pozwalanie na "śledzenie" wzrokiem ofiary to najgorsze wyjście. Za dużo się pobudza.


masz racje Ciotka... chyba nas zaćmiło ;) może to dlatego, że kotecka już nie było w zasięgu wzroku a my mogliśmy iść tylko po trasie, po której przebiegł albo się wrócić na działki

mam nadzieję, że w galerii Nera sa nowe fotki :) idę sprawdzić

Posted

Ciotka... mój pies galerii nie ma od jakiegoś roku :evil_lol: ale podeślę Ci link do zdjęć ;)

Nero też czasem się zawiesza w ten sposób, jednak z psem z jakimiś nawykami trzeba cały czas pracować i uważać. Odpuszczam mu zawracanie tyłka dopiero jak jest na mnie w 100% skoncentrowany. No... nie na mnie, najczęściej na żarciu :diabloti:

Posted

an1a napisał(a):
Ciotka... mój pies galerii nie ma od jakiegoś roku :evil_lol: ale podeślę Ci link do zdjęć ;)


ale jak to? na serio skasowałaś wątek? :crazyeye: myślałam, że tylko go zaniedbujesz... poza tym rok? :roll: leci ten czas :roll:

an1a napisał(a):
Nero też czasem się zawiesza w ten sposób, jednak z psem z jakimiś nawykami trzeba cały czas pracować i uważać. Odpuszczam mu zawracanie tyłka dopiero jak jest na mnie w 100% skoncentrowany. No... nie na mnie, najczęściej na żarciu :diabloti:


to my musimy na obydwa uważać :lol: kurde...zachciało się psów specjalnej troski :lol:
problem w tym, że nasze psy w pewnych sytuacjach mają smaczki głęboko w tymmm no...
przemawia do nich tylko warknięcie i prowadzenie przy nodze... czasem we dwa tak mnie pociągną do kotecka...:shake: dobrze, ze jeszcze mi trochę siły zostało ;)
no w każdym razie pomaga tylko ostra komenda noga i muszą iść przez jakieś 5 min. przy nodze i dopiero się uspokajają... ale fakt- szkolenie dużo im i nam daje... tylko ostatnio wypadało w terminach wesel a na najbliższe pojedziemy chyba tylko na jeden dzień

an1a napisał(a):
o ile oczyścisz skrzynkę :diabloti:

coś mi się edycja postów posypała...


kurka... a ja się zastanawiałam dlaczego pewna osoba nie odpisuje :evil_lol: dobrze Aniu, że Ty mi zawsze przypomnisz kiedy skrzynka się zapełni :loveu:

ja też nie mogę edytowac... to pewnie wina przeglądarki :razz:

Posted

No, no, jak się oba nakręcają to trza uważać ;) korekta jak najbardziej ok, byle później nagrodzić spokojne zachowanie. Przecie Neruś na samych smaczkach też szkolony nie był, trzeba było najpierw mu wyraźnie pokazać, że jednak żarcie JEST ważniejsze :mad::evil_lol:

A czas niestety leci, na początku sierpnia zauważyłam, że jakoś mi lipiec zginął po drodze..
Masz w takim razie PW babo wstrętna, następnym razem będę atakować innymi źródłami :diabloti:

Posted

an1a napisał(a):
No, no, jak się oba nakręcają to trza uważać ;) korekta jak najbardziej ok, byle później nagrodzić spokojne zachowanie. Przecie Neruś na samych smaczkach też szkolony nie był, trzeba było najpierw mu wyraźnie pokazać, że jednak żarcie JEST ważniejsze :mad::evil_lol:


:evil_lol: masz rację :lol:
Generalnie łatwiej jest z jednym psem ale jak się ma dwa to też trzeba sobie jakos radzić :diabloti: u mnie w takich sytuacjach pochwała jest słowna i w ogóle staram się je chwalić za dosłownie każde dobre zachowanie :loveu: czasem są takie grzeczne aniołeczki :loveu: a czasem nie :mad::lol:
Ostatnio uczyłam je iść przy jednej nodze i były bardzo grzeczne i o dziwo można było nad nimi zapanować.. tak czy inaczej duuużo jeszcze pracy przed nami, bo szczególnie na kotecki nakręcają się nawzajem

an1a napisał(a):
A czas niestety leci, na początku sierpnia zauważyłam, że jakoś mi lipiec zginął po drodze..
Masz w takim razie PW babo wstrętna, następnym razem będę atakować innymi źródłami :diabloti:


jak to? :-o to już po lipcu? :placz:

:evil_lol:

jeszcze miesiąc wakacji i znowu nauka, co?
ale wspominałaś, że jest szansa, że już nie w każdy weekend?

podałam Ci najnowsze źródło do atakowania :loveu:

i standartowo zapraszamy do nas :loveu:

Posted

a dziękujemy :) dobrze :)

Rufik trochę się boi burz i jak grzmi, to biedactwo śpi na podłodze w łazience...jakoś wanna już mu nie odpowiada ;)
a Herosława przebrzydosława ;) wchodzi nam skubana na łóżko i po kilka razy w nocy wstaję, biorę kocyk, który zrzuca z siebie po drodze na nasze łóżko i przykrywam ją... to ona znowu ;) aż w końcu dzisiaj już nie miałam siły i nie wstałam żeby ją przykryć i proszę - grzecznie spała na legowisku ;)

wczoraj byłam z nimi u weta w celu zakupienia środka przeciw kleszczom dla H (obrożę zgubiła) i po receptę na luminall... psy trochę się pokręciły, Rufus pojęczał i wyszliśmy, bo kolejka się nie zmniejszała... TZ musiał to załatwić po południu ;)

Posted

czyli wszystko ok i w tzw normie ;)


no przed wczoraj Mona tez obrożę zgubiła :roll:
też musimy kupić nową
szkoda że te obroze na konary nie działają ... M po wieczornym spacerze cała pogryziona wraca (my też :roll:)

Posted

fioneczka napisał(a):
czyli wszystko ok i w tzw normie ;)


no przed wczoraj Mona tez obrożę zgubiła :roll:
też musimy kupić nową
szkoda że te obroze na konary nie działają ... M po wieczornym spacerze cała pogryziona wraca (my też :roll:)


u Was pewnie po tych ulewach wylęgły się komary:roll: ...u nas już dawno nie było problemu...moze przez chwilę przed burzą w sobotę

a co do obroży, to kurka wydatek jest...liczyłam, że preventic wprowadzą od sierpnia ale nic z tego :shake::placz:;)

Posted

Ehh mam nadzieję, że mi już na ostatnim roku darują i dadzą czas na pisanie pracy... :roll:
Widziałam Preventic na Allegro, albo gość też nieźle krzyczy - 65zł za obrożę. Chociaż lepiej wydać tyle, niż później kilkaset zł na weta.

Posted

an1a napisał(a):
Ehh mam nadzieję, że mi już na ostatnim roku darują i dadzą czas na pisanie pracy... :roll:
Widziałam Preventic na Allegro, albo gość też nieźle krzyczy - 65zł za obrożę. Chociaż lepiej wydać tyle, niż później kilkaset zł na weta.


no ja tez mam nadzieję :>

co do preventica, to chyba oszalał ten gość ;)
kiltixa można w tej cenie kupić a dłużej działa....tylko gorzej śmierdzi..ale tylko ze dwa miesiące ;)

Posted

Eee tragedii cenowej nie ma, po tyle te obroże można było kupić u wetów. Zaletą Preventica jest wodoodporność, co w przypadku Nera jest jednak potrzebne :evil_lol:

Posted

Kiltix nie jest, Preventic jest wodoodporny :evil_lol: dlatego u Nera Kiltix odpada.
U weta widziałam u siebie po 50zł, dlatego zawsze przez Allegro hurtem się brało.

Posted

[quote name='maciaszek']I powiadacie, że te obroże to lepsze są niż "kropelka"? Lepiej się sprawdzają?

hmmm.. dla mnie wygodniejsze, bo nie trzeba pamietać, zeby co 3-4 tygodnie zakroplić ;)
odpukać moje psy kleszczy nie miały ani razu od kiedy są u mnie ale też nie chodzimy po lesie z nimi...

[quote name='agnieszka24']Ja sobie po cichaczu podczytuję Wasz wątek i podziwiam fotki Hery i Rufusa - cudne psiaki :loveu:

Jeśli szukacie dobrych obróżek na kleszcze z amitrazą, to polecam "Contra-tix" tańszy odpowiedni obroży Preventic: :cool3: http://allegro.pl/item1193689741_obroza_contra_tix_jak_preventic_75_cm.html

Działa przez 3 miesiące, jest wodoodporna i 4 razy tańsza niż Preventic, a skład ma taki sam :p

Witaj Agnieszka :loveu:
cieszę się, że się ujawniłaś :loveu:

na te obróżki juz ostrzyłam sobie ząbki ale wydaje mi się, że na niebieskim ktoś pisał, że jednak kleszcz się przyczepił i trochę się zniechęciłam ale może faktycznie kupię żeby jakoś przetrwać jesień :p dzięki za link :)

w dodatku wodoodporna :razz:

Posted

Ciotka przy każdej obroży kleszcz się może przyczepić, ważne, żeby się nie opił. Obroża zabija, niestety nie odstrasza i żaden środek nie daje gwarancji, że pies nie złapie syfu. Co najwyżej zmniejsza ryzyko ;) Czytałam na wątku "kleszczowym", że potworki odpuściły na razie, może pogoda im nie służy :evil_lol:

Posted

przecie wiem :eviltong:

nawet zmusiłaś mnie do poszukania gdzie na forum czytałam o tej nowej obróżce z amitrazą ale nie znalazłam :placz: ktoś ją tam ewidentnie odradzał ale czasem tak jest, że coś działa na jednego psa a na drugiego niekoniecznie...

Ciotka jak się obrobię z pracą, to odpiszę :evil_lol:

a kleszczy żałujemy bardzo :mad:






mam też dla Was niespodziankę!
możecie zgadywać o co chodzi :cool3:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...