fioneczka Posted August 2, 2010 Posted August 2, 2010 rufusowa napisał(a):a kumpel miał odwagę wrócić po motocykla? :evil_lol: ooo nic nie mów ja na samo wspomnienie rechoczę jak żaba ;) wyobraź sobie centrum miasta, wielkie skrzyżowanie, pas zieleni za żywopłotem sięgającym kolan i wystająca zza niego łepetyna kucającej postaci :diabloti: a motocykla jak dopadł już po fakcie to go dogonić nie mogliśmy ... chyba był taki lekki chopak :evil_lol::evil_lol: Quote
rufusowa Posted August 2, 2010 Posted August 2, 2010 sadystka :evil_lol: a ja Wam chciałam oszczędzić szczegółów :evil_lol: a z innej beczki... ktoś na shp w potrzebie podesłał linka do allegro.. właściciel musi się pozbyć pseudohodowlanych psów... odda za darmo :razz: suczkę akita inu, shar-pei, parkę spanieli i szczeniaka husky.. żadnych innych szczegółów nie podano.... szkoda mi tych psiaków... kiepsko by było gdyby trafiły do dalszego rozrodu.... Widać, że siedziały na zewnątrz i nie wiadomo czy nadają sie do mieszkania http://allegro.pl/item1163656852_oddam_suke_akita_inu_sharpei_i_parke_spanieli.html Quote
rufusowa Posted August 2, 2010 Posted August 2, 2010 fioneczka napisał(a):ooo nic nie mów ja na samo wspomnienie rechoczę jak żaba ;) wyobraź sobie centrum miasta, wielkie skrzyżowanie, pas zieleni za żywopłotem sięgającym kolan i wystająca zza niego łepetyna kucającej postaci :diabloti: a motocykla jak dopadł już po fakcie to go dogonić nie mogliśmy ... chyba był taki lekki chopak :evil_lol::evil_lol: a potem się zapierał, że to nie był on? :evil_lol: Quote
rufusowa Posted August 4, 2010 Posted August 4, 2010 wiecie Ciotki...widzę, że dyskusja była o tarczycy, więc napiszę Wam, że wyniki w normie :razz: za to doktor sugerował, ze nagły duży przysrost wagi mógł być spowodowany odstawieniem sportu, skoro przez całe życie byłam aktywna i dużo się ruszałam a teraz prawie wcale (nie licząc spacerów, okazyjnych tańców czy rowerka) do tego siedząca praca... no i stwierdził, że metabolizm się nie przestawił na nową opcję... ciekawe czy to to... Quote
Alicja Posted August 4, 2010 Posted August 4, 2010 :hmmmm: moze faktycznie taka opcja wchodzi w grę Quote
maciaszek Posted August 4, 2010 Posted August 4, 2010 Hmmm, może tak być. Czyli musisz zacząć na nowo ćwiczyć. Skoro organizmowi nie spodobało się "odstawienie" sportu ;). Nie masz wyjścia, hihi. Quote
rufusowa Posted August 5, 2010 Posted August 5, 2010 hihi :) ja na szczęście bardzo lubię się ruszać i bardzo lubię mieć wysportowane ciało... tylko ostatnio czasu i kasy brakuje.... ale już postanowiliśmy z TZ-tem, że uderzamy na basen jakoś dwa razy w tygodniu najlepiej... muszę tylko się przełamać, bo generalnie nie przepadam za całą otoczką basenową (czepek, chlor) a najgorsze, że płaci się też za czas spędzony w szatni... chociażby wysuszenie włosów, to dodatkowe 15 min.. a wcześniej umycie włosów, prysznic całego ciała, krem przynajmniej na twarz i spakowanie wszystkich tych mokrych rzeczy :roll: to sobie pomarudziłam ;) ale jak dobrze pójdzie, to dzisiaj będę miała już normalny kibelek ze spłuczką i umywalkę z szafką iiii uwaga - lustro :evil_lol: A jutro bracia TZ-ta w ramach pracy w wakacje (za lody;)) będą malować kawałek ściany w łazience no i to by było na tyle tego remontu :multi: Najgorsze, że nie mam kiecki na wesele :-( Quote
rufusowa Posted August 5, 2010 Posted August 5, 2010 Ciotki polecam Wam fajny bazarek http://www.dogomania.pl/threads/190352-CH%C5%81OPI%C4%98CE-BUTY-jak-NOWE-adidas-NIKE-puma-SK%C3%93RZANA-KURTKA-dla-CH%C5%81OPCA-na-SOZ-do-110.08 okazyjnie można kupić buciki chłopięce - głównie 18 cm...nie wiem na ile to moze byc lat ale buty głównie w stanie idealnym :) do tego skórzana :) chłopięca kurtka :) bazarek na psiaki z Jędrzejowa Quote
maciaszek Posted August 5, 2010 Posted August 5, 2010 rufusowa napisał(a):a najgorsze, że płaci się też za czas spędzony w szatni... chociażby wysuszenie włosów, to dodatkowe 15 min.Sprawdź czy nie mają tam jakiegoś gniazdka na korytarzu, poza szatnią i już jesteś 15 minut do przodu ;) ;). Quote
rufusowa Posted August 6, 2010 Posted August 6, 2010 maciaszek napisał(a):Sprawdź czy nie mają tam jakiegoś gniazdka na korytarzu, poza szatnią i już jesteś 15 minut do przodu ;) ;). będę się pilnie rozglądać ;) Quote
rufusowa Posted August 6, 2010 Posted August 6, 2010 andzia69 napisał(a):i jak tam samopoczucie?:) a dziękuję, dobrze :diabloti: a jak u Ciebie?? :) jaka pogoda dzis w Grzybowie? :loveu: Quote
Tengusia Posted August 6, 2010 Posted August 6, 2010 przyszlam bo tak ... bo taki kaprys mam :diabloti: Quote
Alicja Posted August 6, 2010 Posted August 6, 2010 Jeśli cię interesuje to powiem ze w Rybniku lało jak z cebra i była burza na 102 :) Quote
andzia69 Posted August 6, 2010 Posted August 6, 2010 rufusowa napisał(a):a dziękuję, dobrze :diabloti: a jak u Ciebie?? :) jaka pogoda dzis w Grzybowie? :loveu: u mnie tyż dobrze!:):) w Grzybowie troszkę chmurek ale słonca więcej:) Quote
rufusowa Posted August 6, 2010 Posted August 6, 2010 u nas to chyba zaraz lunie... a ja się jeszcze kaloszków nie dorobiłam, no ;) Quote
redcat Posted August 6, 2010 Posted August 6, 2010 rufusowa napisał(a):wiecie Ciotki...widzę, że dyskusja była o tarczycy, więc napiszę Wam, że wyniki w normie :razz: za to doktor sugerował, ze nagły duży przysrost wagi mógł być spowodowany odstawieniem sportu, skoro przez całe życie byłam aktywna i dużo się ruszałam a teraz prawie wcale (nie licząc spacerów, okazyjnych tańców czy rowerka) do tego siedząca praca... no i stwierdził, że metabolizm się nie przestawił na nową opcję... ciekawe czy to to... No to ciesze się, że wyniki tarczycowe w normie, bo to cholerstwo upierdliwe strasznie jest. Ja sobie tak śledzę Wasz wątek po kryjomu i tylko się czasem ujawniam ;) A co do siedzącej pracy- lepsza taka niż żadna ;) Ja obecnie bezrobotna i już powoli w nerwicę popadam przez szukanie pracy :/ Quote
Alicja Posted August 6, 2010 Posted August 6, 2010 [quote name='rufusowa']u nas to chyba zaraz lunie... a ja się jeszcze kaloszków nie dorobiłam, no ;) ponoć z kaloszkami ciężko w Stolycy ;) Rodzinbka przyjechała dla synalka po kaloszki na Śląsk [quote name='redcat']No to ciesze się, że wyniki tarczycowe w normie, bo to cholerstwo upierdliwe strasznie jest. Ja sobie tak śledzę Wasz wątek po kryjomu i tylko się czasem ujawniam ;) A co do siedzącej pracy- lepsza taka niż żadna ;) Ja obecnie bezrobotna i już powoli w nerwicę popadam przez szukanie pracy :/ oj upierdliwe pieroństwo z tarczycy ...u mnie wpadło ze skrajności w skrajność ...16 rok się ciagnie ...i końca nie widać Quote
rufusowa Posted August 9, 2010 Posted August 9, 2010 [quote name='redcat']No to ciesze się, że wyniki tarczycowe w normie, bo to cholerstwo upierdliwe strasznie jest. Ja sobie tak śledzę Wasz wątek po kryjomu i tylko się czasem ujawniam ;) A co do siedzącej pracy- lepsza taka niż żadna ;) Ja obecnie bezrobotna i już powoli w nerwicę popadam przez szukanie pracy :/ masz rację Olu nie powinnam narzekać :oops: [quote name='Alicja']ponoć z kaloszkami ciężko w Stolycy ;) Rodzinbka przyjechała dla synalka po kaloszki na Śląsk [quote name='Alicja']ciężko pod względem finansowym...tak od 60 wzwyż kosztują a przeważnie ok. stówki.... a ja chciałam takie za 300 ale poczekałam i mi przeszło :lol: ale wiecie co... w piątek przydałyby się kaloszki :) przed naszą klatką była taaaaka kałuża, że musiałam się przeciskać mini chodniczkiem przy samym bloku...kocią ścieżką ;) A ul. Saską płynęła woda...niesamowicie to wyglądało :razz: oj upierdliwe pieroństwo z tarczycy ...u mnie wpadło ze skrajności w skrajność ...16 rok się ciagnie ...i końca nie widać współczuję Aluś... człowiek nie docenia zdrowia jak nic mu nie jest... Jak ktoś chory na tego rodzaju chorobę, to już jest skazany na leki? Czy jak się unormuje, to można przestać brac? p.s. byliśmy na weselichu w sobotę :loveu: było przesympatycznie a w pannie młodej jestem zakochana :loveu: mamusiu jaka piękna dziewczyna... taka co oprócz piękna zewnętrznego ma jeszcze to wspanialsze - wewnętrzne :loveu: no nic...obie już jesteśmy zajęte ;) Weselicho było pod kampinosem...odetchneliśmy świeżym powietrzem i pobawiliśmy się :p Quote
Alicja Posted August 9, 2010 Posted August 9, 2010 No to weselicho było w pięknym miejscu :cool2: Co do tarczycy ....leki na dyżywocie , niestety ... Quote
redcat Posted August 9, 2010 Posted August 9, 2010 Zazdraszczam trochę tego wesela :D Też bym sobie potańczyła. A odnośnie tarczycy- u mnie się unormowało i obecnie leków nie biorę (już około roku). Muszę tylko kontrolować stale poziom hormonów tarczycowych, zwłaszcza jeśli będziemy planować powiększenie rodziny. Ale na przykład moja mama musi brać leki do końca życia, bo miała wycinane guzki z tarczycy i już na zawsze skazana jest na niedoczynność... Dobra.. Dość gadania. Mam nadzieję, że się zobaczymy w Rudce :) Quote
rufusowa Posted August 9, 2010 Posted August 9, 2010 [quote name='Alicja'] Co do tarczycy ....leki na dyżywocie , niestety ... :calus::glaszcze: [quote name='redcat']Zazdraszczam trochę tego wesela :D Też bym sobie potańczyła. A odnośnie tarczycy- u mnie się unormowało i obecnie leków nie biorę (już około roku). Muszę tylko kontrolować stale poziom hormonów tarczycowych, zwłaszcza jeśli będziemy planować powiększenie rodziny. Ale na przykład moja mama musi brać leki do końca życia, bo miała wycinane guzki z tarczycy i już na zawsze skazana jest na niedoczynność... Dobra.. Dość gadania. Mam nadzieję, że się zobaczymy w Rudce :) Ola to super! oby ten stan trwał i trwał! my mamy wesele za weselem ;) A co do Rudki, to własnie nie wiem czy będziemy... okazało się, że wstępnie na ten sam weekend jesteśmy zaproszeni do przyjaciela Sebastiana na urodziny... on zawsze organizuje urodziny u swoich rodziców w pięknym starym domu tuż nad zalewem w Jedlni-Letnisko.... Gdyby został przy tym weekendzie, to obawiam się, że nie przyjedziemy do Rudki :-(.. a potrzebujemy tego, bo psy już dawno nie ćwiczyły... Wczorajszy spacer, który miał być relaksujący skończył się sporym stresem... psy ciągnęły do kota, więc kazaliśmy im usiąść przy nodze i czekać... Rufus spoko ale Hera co chwile wyrywała... gorąco, my zmęczeni a ona uparta... wyrywa i wyrywa :mad: W końcu smycz (flexi) wyślizgnęła się TZ-towi ze spoconej ręki a Hera pomknęła jak strzała prosto w jadący prostopadle do nas rower... facet rozmawiał przez tel i nie zauwazył jej...ona jego też... zatrzymała się dopiero na kole a łapa wpadła między szprychy.... na szczęście poza zadrapaniami nic nikomu się nie stało ale było to bardzo stresujące :mdleje: Quote
maciaszek Posted August 9, 2010 Posted August 9, 2010 rufusowa napisał(a):zatrzymała się dopiero na kole a łapa wpadła między szprychy....Aż mi się słabo zrobiło jak to przeczytałam... Już się bałam co dalej. Ale na szczęście skończyło się tylko na strachu. Ufff. Quote
rufusowa Posted August 9, 2010 Posted August 9, 2010 maciaszek napisał(a):Aż mi się słabo zrobiło jak to przeczytałam... Już się bałam co dalej. Ale na szczęście skończyło się tylko na strachu. Ufff. jak to zobaczyłam... :-( na szczęście ttb to silne, mocne i zwinne psy... dobrze, ze łapka się nie złamała.. Quote
fioneczka Posted August 10, 2010 Posted August 10, 2010 bardzo Was przepraszam ale sprawa pilna zwracam się do Was z ogromną prośbą o pomoc dla ludzi i zwierzaków z Bogatyni Napisał Sławek B No hej. Tutaj Beata i Sławek B z Bogatyni. Współpracujemy z Magdą Z i Lolką. Bardzo potrzebna jest karma dla psów i kotów ( na CITO!!!) poszkodowanych w wyniku powodzi. Potrzeby przerastają nasze dotychczasowe możliwości. Szukamy domów dla ponad 20 kotów w wieku od 2 do 4 miesięcy uratowanych z powodzi. W Bogatyni i okolicach jest pełno wałęsających się głodnych psiaków i kotów. Władze naszego miasta przewidują pomoc dla ludzi nie myśląc o zwierzętach. Ludzie, którzy uratowali swoje zwierzęta nie mają czegokolwiek, aby je nakarmić. DRAMAT!!!! Kontakt telefoniczny: 660 795 327 potrzeba dosłownie wszystkiego ... pani Jola która adoptowała Ecię straciła wszystko/ nie tylko ona http://www.dogomania.pl/threads/147705-Ratunku!!-Stracili-wszystko-rodzina-eci-w-potrzebie!!-Blagamy-o-pomoc!! propozycja zbiórki darów (niskie koszty przesyłki) http://www.dogomania.pl/threads/1905...1#post15165050 Proszę o pomoc Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.