rufusowa Posted May 6, 2010 Posted May 6, 2010 echhh nie lubię, nie lubię, nie lubię...szczególnie pobrania krwi :-( mam nawet namierzoną lecznicę..sprawdzoną i z dobrymi lekarzami, ktorzy nie wciskają leków, tylko skupiają się na usunięciu z diety np. mąki pszennej, mleka krowiego, czy cukru ale musze się wstrzymać ze względów finansowych mojej przyszłej bratowej wybadali z krwi, że ma za duzo białka we krwi i że w ogole powinna wyeliminować z diety mleko krowie...od razu jej się cera poprawiła a gdyby poszła do dermatologa, to by ją szprycowali antybiotykiem a przyczyny nadal byłyby nieznane... mnie z kolei puchną kostki, łydki, dłonie i na razie obserwuję co by mi moglo przeszkadzać Quote
andzia69 Posted May 6, 2010 Posted May 6, 2010 Rufusowa - to gdzie byłyście na tym szkoleniu?:) Zgredek to nie nadaje się na żadne szkolenia:evil_lol: musiałabym zabrać chyba kamieniołom - a i tak ma to w 4 literach co do niego gadam - on tylko drze japę i przestaje w momencie jak rzucę kamyrdola a on go weźmie do pysiora - potrafi nawet niby szczekać z kamieniem w pysku i czekać na kolejnego:diabloti: jest niereformowalny:eviltong: a tu proszę jak ładnie pracują - i Rufcio i Hera - a pańcia narzeka!:mad::lol: Quote
maciaszek Posted May 6, 2010 Posted May 6, 2010 [quote name='rufusowa']mnie z kolei puchną kostki, łydki, dłonie i na razie obserwuję co by mi moglo przeszkadzać[/QUOTE]Może to coś z nerkami? Musisz koniecznie zająć się swoim zdrowiem... Quote
rufusowa Posted May 7, 2010 Posted May 7, 2010 [quote name='andzia69']Rufusowa - to gdzie byłyście na tym szkoleniu?:) Zgredek to nie nadaje się na żadne szkolenia:evil_lol: musiałabym zabrać chyba kamieniołom - a i tak ma to w 4 literach co do niego gadam - on tylko drze japę i przestaje w momencie jak rzucę kamyrdola a on go weźmie do pysiora - potrafi nawet niby szczekać z kamieniem w pysku i czekać na kolejnego:diabloti: jest niereformowalny:eviltong: a tu proszę jak ładnie pracują - i Rufcio i Hera - a pańcia narzeka!:mad::lol:[/QUOTE] Andzia...żebyś widziała jaki cyrk odstawiają niektóre psy na początku :crazyeye:...mowie Ci można się zniechęcić ale jak się popracuje, to już w drugim czy trzecim dniu widać ogromną poprawę! właściciel się uczy jak panować nad napadami histerii psa ;) i jak pokazać psu, że sobie tego czy tamtego zachowania nie życzy :) a za dobre się nagradza oczywista :) Szkolenie odbywa się od maja do listopada raz w miesiącu przez weekend. A miejsce szkoleń znajduje się pod Warszawą w miejscowości Żanęcin niedaleko słynnej Góraszki. Ośrodek wypoczynkowy "Rudka", chociaż na wypoczynek, to chyba od dawna nikt tam nie jeździ, bo owszem las, rzeczka ale słychać auta, bo trasa bliziuteńko. Można wynająć domek ale my dojeżdzamy codziennie, bo koszt wynajęcia domku spory. Co do samego szkolenia... ja nigdy sama z siebie tak bym Rufusa nie potraktowała, bo wydawałoby mi się że on taki specjalnej troski i że nie mozna go stresować.. nie chce tam iść, to trudno, nie chce grzecznie czekać aż pan spakuje auto, to wystrzegamy się takich sytuacji...a tu chodzi o to, żeby się nauczyć pracować z psem nad poprawą jego zachowania w takich sytuacjach i żeby go wtedy kontrolować. Na przykład wsiadanie do auta jest dla Rufusa bardzo stresujące... z jednej strony nie chce a z drugiej pcha się do auta nie bacząc na to czy już może czy nie. Po pierwszym dniu byliśmy w stanie go posadzić przy nodze i musiał czekac aż Sebastian zapakuje auto i dopiero na komendę wsiadł do auta...oczywiście jęczał przy tym w niebogłosy ale to już i tak postęp...jest wiele takich trudnych sytuacji z Rufusem a z Herą tez czasem nie jest różowo, bo jest mega uparta i powiem Wam, że te szkolenia dają nam bardzo dużo :) [quote name='maciaszek']Może to coś z nerkami? Musisz koniecznie zająć się swoim zdrowiem...[/QUOTE] no właśnie jak w zeszłym roku szukałam informacji w necie, to pierwsze co mi wyskoczyło, to nerki....ale ja teoretycznie nigdy nic nie miałam z nerkami i miec raczej nie powinnam...bardzo dużo piję w ciągu dnia...było nawet podejrzenie, że może za dużo minerałów przyjmuję z wodą i przestawiłam się na źródlaną ale dalej mam wrażenie, że cos jest nie tak a ja nie wiem co :roll: dzięki Kochana za troskę i mobilizację... już zaczynam kombinować od czego zacząć i kiedy :) Quote
kika22 Posted May 7, 2010 Posted May 7, 2010 Rufusowa zadbaj o siebie i to szybciutko. Fotki jak zwykle śliczne. Jak ja wam zazdroszcze tego szkolenia ;-) Ale u nas jak zwykle czasu brak. Quote
rufusowa Posted May 7, 2010 Posted May 7, 2010 [quote name='kika22']Rufusowa zadbaj o siebie i to szybciutko. Fotki jak zwykle śliczne. Jak ja wam zazdroszcze tego szkolenia ;-) Ale u nas jak zwykle czasu brak.[/QUOTE] dzięki :) postaram się :) fotki superanckie robią ciotki na szkoleniu :) one mają i sprzęt i umiejętności :) a szkolenie też jest w Zborosławicach...tam mielibyscie chyba bliżej :) a z czasem to na pewno jest ciężko z Brzdącem :) moze wkleisz nam jakieś fotki dzidziowe? :) Quote
an1a Posted May 7, 2010 Posted May 7, 2010 ciotka jak masz skłonności do puchnięcia, to nawet się nie dotykaj do jakiś diet proteinowych. Może i fajny efekt gubienia kilogramów, ale nie chciałabym tego robić kosztem zdrowa - wątroby i nerek ;-) Bo białko swoją toksyczność ma. A foty super!! Nie ma to jak patrzenie na efekty pracy i widzenie super skupionych i chcących pracować psów ;-) Quote
kika22 Posted May 7, 2010 Posted May 7, 2010 [quote name='rufusowa'] a z czasem to na pewno jest ciężko z Brzdącem :) moze wkleisz nam jakieś fotki dzidziowe? :)[/QUOTE] Brzdąc niedługo skonczy roczek ;-) Jeju jak ten czas leci. Fotki beda ale jakos pozniej. Quote
maciaszek Posted May 7, 2010 Posted May 7, 2010 [quote name='rufusowa']już zaczynam kombinować od czego zacząć i kiedy :)[/QUOTE]I tak trzymać ! Quote
rufusowa Posted May 10, 2010 Posted May 10, 2010 Kika czekam na fotki :) kiedy to zleciało??? Maciaszkowa i Ania :) pogadałam z jedną babeczką i stwierdziłysmy, że najpierw oczyszczenie ogranizmu wg. pani Dąbrowskiej Ewy.. dwa tygodnie na warzywach i owocach a potem dieta zgodna z moją grupą krwi, czyli 0 pani spojrzała na mnie i zapytała: "pani mączna jest, tak?" w sensie, ze lubię produkty mączne... no lubię, lubię...teraz mogę zapomnieć :placz: a mleko krowie i jego przetwory, to dla mnie trucizna...na szczęscie będzie mi brakowało tylko kawy z mlekiem i masła...no oczywiscie w wiekszosci słodyczy też jest jak nie mleko, to mąka :roll: no dopsz... przynajmniej zapowiada się, że wrócę do swojej wagi :multi: Quote
agnieszka32 Posted May 10, 2010 Posted May 10, 2010 O matko - stosowałam tą dietę Ewy Dąbrowskiej - w życiu taka głodna nie byłam!!! :shake:Wytrzymałam 2 tygodnie i dałam sobie spokój :evil_lol: - a kiedy zjadłam po tym okresie kromkę razowego chleba z dżemem, to byłam w siódmym niebie - po prostu błogostan :diabloti::diabloti::diabloti: Życzę powodzenia i trzymam kciuki :lol: Quote
an1a Posted May 10, 2010 Posted May 10, 2010 Ja tam cały czas jestem wierna zbilansowanej ;) Bo dieta nie powinna być katorgą, ta zgodna z moją grupą krwi to jakaś pomyłka. Nie wyobrażam sobie jeść tego, czego nie lubię, a rezygnować z większości produktów, które mi pasują. Quote
gusia0106 Posted May 10, 2010 Posted May 10, 2010 A ja jadę na tej zgodnie z moją grupą krwi i naprawdę dużo lepiej się czuję bo eliminacji tego, co jest dla mnie trucizną ;) Quote
rufusowa Posted May 10, 2010 Posted May 10, 2010 Agnieszka bo to dzięki Bogu jest dieta na oczyszczenie organizmu a nie taka, na której trzeba żyć :lol: myślę, że warto się oczyścić...jak człowiek trochę poczyta o tym jakie toksyny jemy... nie mówiąc o tym co wdychamy, to trochę się przestawia... Ania też na początku ją odrzuciłam ale wiesz...kwestia motywacji... nie chodzi tylko o tycie..chodzi o zatrzymanie wody, co powoduje, że wyglądam jak balonik :) i mam w dodatku słabe krążenie... wczoraj odgniótł mi się na stopie wzór z narzuty (prążki)... poszłam się wykąpać, zrobiłam peeling, wyszłam z wanny...wycieram ciało i co widzę? prążki dalej odznaczone jak na początku i wcale nie zamierzają znikać :mad: Gusia Tobie na tej diecie, to troche kilogramów poleciało, co? Quote
gusia0106 Posted May 10, 2010 Posted May 10, 2010 rufusowa napisał(a):Gusia Tobie na tej diecie, to troche kilogramów poleciało, co? No niestety nie ;), ale za to mam lepszą cerę i kondycję :) Quote
rufusowa Posted May 10, 2010 Posted May 10, 2010 gusia0106 napisał(a):No niestety nie ;), ale za to mam lepszą cerę i kondycję :) oszukujesz :eviltong: widziałam Cię w przelocie ale wydaje mi się, że w porówaniu do zimy schudłas :) pewnie się wcale nie ważyłaś :eviltong: kondycja mnie też się przyda, bo zaczęłam przyjeżdzać do pracy rowerkiem :multi: Quote
Tengusia Posted May 10, 2010 Posted May 10, 2010 prosze jakie bedziesz miala szkolone bestie ... a moje dalej grube i rozpuszczone :diabloti: Quote
rufusowa Posted May 11, 2010 Posted May 11, 2010 ooo to Fazula też przytyła tej zimy? plaga jakaś chyba ;) Quote
redcat Posted May 11, 2010 Posted May 11, 2010 Marlena tak jak rozmawiałyśmy na szkoleniu- przebadaj koniecznie tarczycę... Wystarczy pobrać krew i zbadać poziom TSH, FT3 i FT4. To najważniejsze hormony tarczycowe, które ukazują w jakim stanie jest Twoja tarczyca. U mnie była z tym masakra, tylko że jak wiesz- w drugą stronę. Obecnie też muszę pójść na badania, bo ostatnie robiłam jakoś na jesieni a ostatnio znów zaczęły się pojawiać u mnie objawy nadczynności... Co do prążków na skórze- miałam to samo, a endokrynolog przy jednym z pierwszych badań od razu sprawdza stan skóry. Sucha, odwodniona też jest wynikiem chorej tarczycy (mi lekarz trochę poszczypał i podrapał rękę żeby to sprawdzić ;) ). Quote
rufusowa Posted May 11, 2010 Posted May 11, 2010 redcat napisał(a):Marlena tak jak rozmawiałyśmy na szkoleniu- przebadaj koniecznie tarczycę... Wystarczy pobrać krew i zbadać poziom TSH, FT3 i FT4. To najważniejsze hormony tarczycowe, które ukazują w jakim stanie jest Twoja tarczyca. U mnie była z tym masakra, tylko że jak wiesz- w drugą stronę. Obecnie też muszę pójść na badania, bo ostatnie robiłam jakoś na jesieni a ostatnio znów zaczęły się pojawiać u mnie objawy nadczynności... Co do prążków na skórze- miałam to samo, a endokrynolog przy jednym z pierwszych badań od razu sprawdza stan skóry. Sucha, odwodniona też jest wynikiem chorej tarczycy (mi lekarz trochę poszczypał i podrapał rękę żeby to sprawdzić ;) ). kurka... myślałam, że sobie to na razie daruję, bo te objawy - jak wyczytałam - mogą być wynikiem złej diety - za dużo mąki pszennej, mleka i cukru Czytałam też o objawach, jakie powinny wystąpić przy niedoczynności i w zasadzie oprócz opuchlizny nic nie stwierdziłam... nie wiem co teraz...chyba ze względów finansowych na razie nie zrobię tego badania... poczekam na efekt diety oczyszczającej a gdyby cały czas coś nie grało, wtedy się przebadam wzdłuż i wszerz :roll: dzięki Olu za troskę :Rose: Quote
agaga21 Posted May 11, 2010 Posted May 11, 2010 eh...i ja powinnam sobie jakies badania porobić bo w życiu tyle nie ważyłam co teraz :( Quote
maciaszek Posted May 11, 2010 Posted May 11, 2010 Rufusowa, idź do lekarza, on da Ci skierowanie na badania krwi - będą bezpłatne. Zawsze możesz sama zasugerować, że to może coś z tarczycą... ;). Quote
rufusowa Posted May 11, 2010 Posted May 11, 2010 agaga21 napisał(a):eh...i ja powinnam sobie jakies badania porobić bo w życiu tyle nie ważyłam co teraz :( zrób Ciotka, zrób....zobacz jak mnie namawiają...przynajmniej nie będę samotna :lol: maciaszek napisał(a):Rufusowa, idź do lekarza, on da Ci skierowanie na badania krwi - będą bezpłatne. Zawsze możesz sama zasugerować, że to może coś z tarczycą... ;). pewnie dostałabym skierowanie do endokrynologa (na które trzeba czekać nie wiadomo ile) i dopiero od niego ewentualne skierowanie na badanie krwi Quote
agaga21 Posted May 11, 2010 Posted May 11, 2010 ostatnio miałam badanie krwi przy okresowym badaniu do pracy. pani doktor powiedziała, ze jeśli będą jakieś nieprawidłowości to będa dzwonić, tyle że nie wiem pod jakim kątem robią te badania. czy np. nieprawidłowości w tarczycy lub cukrzycę by wykryli?:niewiem: może wy wiecie jak to jest z takimi badaniami? Quote
rufusowa Posted May 11, 2010 Posted May 11, 2010 agaga21 napisał(a):ostatnio miałam badanie krwi przy okresowym badaniu do pracy. pani doktor powiedziała, ze jeśli będą jakieś nieprawidłowości to będa dzwonić, tyle że nie wiem pod jakim kątem robią te badania. czy np. nieprawidłowości w tarczycy lub cukrzycę by wykryli?:niewiem: może wy wiecie jak to jest z takimi badaniami? niestety nie mam wiedzy, bo raczej się wystrzegam badania krwi (słabo mi się robi ;)) a badania okresowe ostatnio obyły się bez badania krwi :roll: Jakiś czas temu zapytałam lekarza, czy może powinnam sobie zrobić jakieś badania, bo już dawno nie robiłam... a rentgenu klatki piersiowej jeszcze w życiu nie miałam robionego.... powiedział mi, że w ciąży porobię wszystkie badania...ciekawe... szczególnie ten rentgen :roll: Aga u nas jest taka przychodnia, vegamedica i oni pobierają krew z palca i badają podobno cały organizm wzdłuż i wszerz... nie wiem jak to robią ale robią....może w Twoich okolicach też są takie badania? Dobrze poczytać trochę na forach.. to skarbnice wiedzy są :p A może chciałabyś się oczyścić wg. pani Ewy Dąbrowskiej? Czy poczekasz aż ja to przetestuję? :evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.