Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='rufusowa']z oliweczkami to dla Was, bo ja nie lubiam :shake: :lol:

tysz nie lubiam ... mam taki odruch okołooliwkowy szczególnie przy alkoholu :diabloti::evil_lol:

a to drugie faktycznie jak ogór wygląda :evil_lol: a ja chciałam zapodać z limetką i miętą :roll: :evil_lol:

jak to limetka i miętka to powinno być dobre :p


na poty może chłodny pryszniczyk pomoże :razz:
też wczoraj nie mogłam sie ruszać po południu..duchota, nogi spuchnięte.... zero przeciągu...dzisiaj na szczęście siedzę w pracy w klimatyzowanym pomieszczeniu :loveu:

prysznic był po sprzątanku bo poszliśmy na psacerek ....i co mój inteligentny pies zrobił :diabloti:...poleciał na kupe piachu .... i zjeżdżał z niej na brzuchu i plecach :placz:...kurdwa ...po co ja sprzątałam jak teraz mam pełno piachu w domu ...chyba w uszach przyniósł :diabloti::mad:


http://i586.photobucket.com/albums/ss302/hexadog/13.jpg

mój małp tak nie chce :diabloti:

Posted

odruch okołooliwkowy :evil_lol::evil_lol:

[quote name='Alicja']
prysznic był po sprzątanku bo poszliśmy na psacerek ....i co mój inteligentny pies zrobił :diabloti:...poleciał na kupe piachu .... i zjeżdżał z niej na brzuchu i plecach :placz:...kurdwa ...po co ja sprzątałam jak teraz mam pełno piachu w domu ...chyba w uszach przyniósł :diabloti::mad:

:placz: czy on nie WIDZI że wnosi piach do CZYSTEGO mieszkania? :placz: toż to 100% facet jest :lol:

chciałabym zobaczyc te zjazdy po piachowe :lol: moje jakos nigdy na to nie wpadły :lol:


[quote name='Alicja']http://i586.photobucket.com/albums/ss302/hexadog/13.jpg

mój małp tak nie chce :diabloti:

oooo a jak moja nie chciała.....siadać też nie chciała :diabloti: a warować też nie ale się uczymy, bo pani (jak chce) jest bardziej uparta od Herci :diabloti: co widać na zdjęciach powyżej :p

muszę powiedzieć, ze szkolenie daje nam baardzo dużo....niby to pół dnia w sobote i pół w niedziele...w miedzyczasie masa przerw no i ćwiczenia na placu jakos duzo nie ma ale...Hera się przełamuje....do tej pory była uparta i jak nie chcialo jej sie usiąść to nie usiadła...tylko jak ją pozytywnie zmotywowałam - wtedy siadała. Mechanicznie się nie dało jej przycisnąć... tak się zapierała kopytkami... o tak:
http://i612.photobucket.com/albums/tt209/filarska1/rudka1/DSC_1773.jpg
i tak
http://i612.photobucket.com/albums/tt209/filarska1/rudka1/DSC_1770.jpg

http://i612.photobucket.com/albums/tt209/filarska1/rudka1/DSC_1777.jpg

aż w końcu
http://i612.photobucket.com/albums/tt209/filarska1/rudka1/DSC_1778.jpg

:p

teraz częściej siada na samą komendę a jesli nie, to można ją mechanicznie posadzić bez specjalnego ciśnięcia i chyba zrozumiała ze i tak usiądzie i ze jej sie to opłaca nawet jak nie ma ochoty... Mariusz (szkoleniowiec) powiedział, ze jest cholernie uparta :lol:

ale za to bardzo ładnie biegła po aport nawet jak inne psy były padnięte :loveu: gorzej z przyniesieniem z własnej woli aportu do pani :mad: ale i to wypracujemy :p

Posted

chyba Was zanudze tymi szkoleniowymi fotami ale wolę je wrzucić coby mieć je już z głowy ;)

te akurat sa z naszego pierwszego szkolenia w maju :)

fotki autorstwa bullimii, Damiana i nasze ;)









Posted

Witajcie cioteczki :loveu:

mam jeszcze kilka fotek Herosławy ze szkolenia :p

a co do samego szkolenia, to jesteśmy bardzo zadowoleni :p Hera chętnie ćwiczy choć dla psa to jest bardzo duży wysiłek ale widzimy postępy wiec coś do jej główki trafia :) no i my się uczymy jak postępować ;)

wybieramy się jeszcze na jedno szkolenie w tym sezonie a w następnym będziemy jezdzic także z Rufusem :loveu:

a oto fotki (nie tylko Herosławy)

Sonya






Tyson



Posted

maciaszek napisał(a):
No jak to kto?
No jak to kto?
NIKT!
:evil_lol:



no! i tak ma być :evil_lol:

zastanawiam się tylko co przewrazliwiona sąsiadka TZ-ta powie na Rufusa jak będzie obszczekiwał ludzi ruszających się na klatce :evil_lol: To kamienica 3 czy 4 piętrowa wiec wszyscy kursują po schodach :roll: musimy wstawić mocne, wygłuszające drzwi, bo przecież zanim sie Rufus przyzwyczai do nowych warunków..... :cool1:

Posted

maciaszek napisał(a):

Możecie też schody wyłożyć materiał dźwiękochłonnym :evil_lol: .

I wszyscy na wejściu dostaną filcowe cichobieżki :diabloti:

Nero na Pradze przyzwyczaił się po jakiś 2 miesiącach :razz: Trzymam kciuki ;)

Posted

[quote name='maciaszek']Albo tłumik kupcie i załóżcie na Rufusowy pychol ;).
Możecie też schody wyłożyć materiał dźwiękochłonnym :evil_lol: .

o nieee nawet mowy nie ma :diabloti: w nocy nie będzie szczekał, a w godzinach dziennych mogą mnie pocałować :evil_lol:

[quote name='an1a']I wszyscy na wejściu dostaną filcowe cichobieżki :diabloti:

Nero na Pradze przyzwyczaił się po jakiś 2 miesiącach :razz: Trzymam kciuki ;)

no ten pomysł juz bardziej mi się podoba :evil_lol: ale nie wiem czy wystarczy... wczoraj jak wracałam do domu to spotkałam kolegę, ktoremu powiedziałam "cześć"...nie byłoby w tym nic dziwnego gdybym nie usłyszała za moment szczekania Rufusa...a byłam z 400 m od mojego bloku i to tak bardziej po skosie... dodam, ze mieszkam na 7 pietrze :p takze co jak co ale słuch ma bestia dobry :diabloti:

no..pocieszaj mnie bardziej :eviltong:

[quote name='fioneczka']
http://i586.photobucket.com/albums/ss302/hexadog/DSC05348.jpg

wymiękłam

zdjęcie super a lalka jak paker-modelka ... extra



:loveu: jak sie napina skubana zeby komus stracha napędzić :loveu:

Posted

rufusowa napisał(a):

no ten pomysł juz bardziej mi się podoba :evil_lol: ale nie wiem czy wystarczy... wczoraj jak wracałam do domu to spotkałam kolegę, ktoremu powiedziałam "cześć"...nie byłoby w tym nic dziwnego gdybym nie usłyszała za moment szczekania Rufusa...a byłam z 400 m od mojego bloku i to tak bardziej po skosie... dodam, ze mieszkam na 7 pietrze :p takze co jak co ale słuch ma bestia dobry :diabloti:

no..pocieszaj mnie bardziej :eviltong:

To ile razy ja swojego widziałam na parapecie w oknie drącego japę do szczeliny :loveu: Tylko u mnie akurat sąsiedzi za bardzo nie protestowali, nawet go lubili i rozmawiali z nim przez drzwi :diabloti:
Zresztą to była Praga... i standardowa odpowiedź na pytanie "czemu ten pies szczeka" :evil_lol:

Posted

an1a napisał(a):
To ile razy ja swojego widziałam na parapecie w oknie drącego japę do szczeliny :loveu: Tylko u mnie akurat sąsiedzi za bardzo nie protestowali, nawet go lubili i rozmawiali z nim przez drzwi :diabloti:
Zresztą to była Praga... i standardowa odpowiedź na pytanie "czemu ten pies szczeka" :evil_lol:


:evil_lol: nie ma to jak praski smaczek :evil_lol:

moi też sie nie skarżą, bo on bez potrzeby japy nie drze :loveu:
sąsiedzi z piętra nauczyli sie cmokać i jak on to słyszy to przestaje szczekac bo wie ze to oni a z kolei ci co mieszkają na górze zamartwiają sie co to będzie jak sie z psami wyprowadze, bo Rufus tez ich mieszkania w pewnym sensie pilnował :evil_lol: Niestety okradli ich juz chyba nie raz i z psami pod podłoga czuli sie bezpieczniej :evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...