taks Posted July 4, 2008 Posted July 4, 2008 Namówiłam jeszcze znajomą ;)więc w sumie 2x po 20 zł będzie co miesiąc .Pierwsza wpłata ( za lipiec) już poszła:lol: Quote
tamb Posted July 4, 2008 Author Posted July 4, 2008 Dziękuję, to ogromna pomoc.:loveu::loveu::loveu: Quote
tamb Posted August 5, 2008 Author Posted August 5, 2008 Pusia czuje się lepiej, powoli jest przygotowywana do wycięcia guza na pyszczku. Uszy już ma zdrowe. Poprosiłam osobę z dogo o zrobienie zdjęć. Jesteśmy umówione na środę. Zobaczcie wątek Tosi z mojego podpisu, proszę.:shake: Quote
tamb Posted September 9, 2008 Author Posted September 9, 2008 Przepraszam za bledy ale chwilowo nie mam polskich znakow. Pani Pusi trafila w ciezkim stanie do szpitala a Pusia zajela sie matka pani i sasiadka. Caly czas dostaje leki, w poniedzialek bedzie miala operacje guza. Jestem w stalym kontakcie z weterynarzem i wszystko o Pusi wiem mimo, ze jej nie spotykam. W poniedzialek potrzebne zacisniete kciuki.;) Quote
dorota1 Posted September 9, 2008 Posted September 9, 2008 tamb napisał(a):Przepraszam za bledy ale chwilowo nie mam polskich znakow. Pani Pusi trafila w ciezkim stanie do szpitala a Pusia zajela sie matka pani i sasiadka. Caly czas dostaje leki, w poniedzialek bedzie miala operacje guza. Jestem w stalym kontakcie z weterynarzem i wszystko o Pusi wiem mimo, ze jej nie spotykam. W poniedzialek potrzebne zacisniete kciuki.;) Ja też pamietam o Pusi. Co miesiąc wpłacam deklarowaną kwotę. Będę trzymać kciuki. Quote
taks Posted September 10, 2008 Posted September 10, 2008 I ja pamiętam i wpłacam i moja znajoma też. Nasze mocno zaciśnięte kciuki Pusia ma w poniedziałek "na bank". Biedna sunia nie dość że chora to jeszcze bez Pani:placz: Ech życie bywa trudne:shake: Quote
tamb Posted September 15, 2008 Author Posted September 15, 2008 Pusia po operacji czuje sie dobrze. :multi: Quote
taks Posted September 16, 2008 Posted September 16, 2008 Dzięki za dobre wieści ale ja za Pusię dalej trzymam kciuki no i za jej Panią bo rodzina powinna byc zdrowa i w komplecie... Quote
dorota1 Posted September 16, 2008 Posted September 16, 2008 tamb napisał(a):Pusia po operacji czuje sie dobrze. :multi: To wspaniała wiadomość:lol: Quote
tamb Posted October 10, 2008 Author Posted October 10, 2008 Dziekuje wszystkim za pomoc dla Pusi. Dostalam dzisiaj takiego maila od weterynarza zajmujacego sie jej leczeniem. Jestem wdzieczna wspanialym osobom z dogo i panu doktorowi za uratowanie suni.:loveu: Pani Tamaro, bardzo prosze o przekazanie na forum lub w innej formie o ile to oczywiscie jest mozliwe informacji o zakonczeniu zbiorki na Vetoryl dla Pusi. Chodzi przede wszystkim o infomacje dla dotychczas wplacajacych: Aleksandra Pyś, Dorota Lupa, Anna Harbich i ewentualnie inni nie wymienieni ( w tym Pani). Gdyby były trudnosci z przekazaniem informacji to mam adresy tych Pań i prześlę wiadomości listownie. Od listopada koszt leczenia przejęła rodzina, a Pusia czuje się znakomicie w znacznej mierze dzięki fundatorkom. Pozdrawiam Quote
dorota1 Posted October 11, 2008 Posted October 11, 2008 Bardzo się cieszę, że Pusia czuje się dobrze:lol: Quote
tamb Posted June 23, 2009 Author Posted June 23, 2009 Pusia wczoraj odeszła za TM. Pani bardzo płacze i chce dać dom psu ze schroniska. Znam panią, ma serce dla zwierząt ale: pies musi być mały bo panią nie stać na dużego musi być spokojny, wręcz flegmatyczny bo miałby swoje posłanie przy pani, która od rana do 18-tej sprzedaje książki pod Lewiatanem (Pusia spokojnie leżała, miała swoją miseczkę, w zimie była opatulona w kożuszek) nie może szczekać na ludzi ani reagować lękowo weterynarz leczyłby psa tak jak Pusię "po kosztach" a pani nie ma oporów i w razie choroby prosi o pomoc Wiem, że są w schroniskach takie psy po zmarłych, które drypcą za człowiekiem, spokojne i ciche. Jeśli znalazłby się taki piesek w krakowskim schronisku, to u tej pani miałby dom. Nie idealny ale dom. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.