Rocki Posted June 26, 2004 Author Posted June 26, 2004 Wie wiem tylko kumple lubia tak sie z nim podroczyc ja tego naprawde nigdy nie robie. On te zabawy lubi i ciagle leci tak sie bawic z ow osobami :-? PS Dzieki za rady <uklon> :D Quote
ajka Posted June 27, 2004 Posted June 27, 2004 Cóż, wg. wspomnianego wyżej pana Fishera w stadzie nigdy nie szczeka ten osobnik, który stoi na nawyższej pozycji. Szczekają informatorzy, dominujący osobnik ma rozwiązac problem. Ergo, szczekanie nie jest objawem dominacji. Quote
kayla Posted June 28, 2004 Posted June 28, 2004 Co do zabawa w wojne, wyrywanie - rozne sa opinie. Dla porzadku dam linka do tej popierajacej: http://kliker.pieski.eu.org/Teoria/zabawy_silowe.php Quote
_dingo_ Posted June 28, 2004 Posted June 28, 2004 Cóż, nigdy jeszcze nie miałem wątpliwej przyjemności przeżycia "próby sił" z psem o wadze 50-60 kg, ale domyślam się, iż taka próba raczej jednoznacznie wypada na niekorzyść człowieka, chyba że rzeczony człowiek właśnie wraca z zawodów "Strong Man" z pucharem pod pachą :lol: Właśnie to jest największy problem z małymi szczeniaczkami, które chociaż szybko wyrastają na wielkie cielaki, to ciągle chcą być hołubione i noszone na rękach... Chociaż dla przeciwwagi powiem, że suka czasem pozwala małemu szczeniaczkowi na zachowania, które normalnie by karciła u większego psa... Takiej małej psince nawet psia mama trochę odpuszcza :wink: Faktycznie, o ile mi wiadomo to zabawy siłowe są charakterystyczne dla okresu ustalania hierarchii i dotyczą głównie grupy równorzędnych piesków. Niekiedy mam wrażenie, że tak naprawdę pies z łatwością zaakceptowałby przewodnika dość apodyktycznego, choć nie okrutnego. Momentami odbieram to tak, że pies o wiele łatwiej przyjmuję rolę podwładnego swojego pana - cywilizowanego despoty, który nim rządzi - niż człowiek w takiej samej sytuacji... Taka już psia natura... :wink: Chociaż mogę się mylić, moja wiedza o psach jest wciąż bardzo ograniczona, choć nad tym pracuję :) Quote
naomi Posted June 30, 2004 Posted June 30, 2004 slychajcie, ja jak glupia naczytalam sie Fennell, no i stosuje zasade 3 minut (chyba tyle to ma trwac), sunia ostatnia je, przepycham sie z nia w drzwiach (no ba ja musze wyjsc i wejsc pierwsza :D ) ale najlepsze jest udawanie, ze jem z jej miski :D :D :D Nie wiem, nie zauwazylam zadnej znaczacej roznicy w zachowaniu mojej suni, no ale w ksiazce bylo podanych wiele przykladow, jak to dziala na inne psy. myslalam ze po prostu moja Aksa to trudny przypadek i musze bardziej pracowac :roll: a moze ja po prostu glupia nabralam sie na to? dopiero teraz otworzyliscie mi oczy, ze moze ta dominacja to jedna wielka bzdura ??? Quote
kayla Posted June 30, 2004 Posted June 30, 2004 Prawda jest, ze pies jest zwierzeciem stadnym i hierarchia jest dla niego wazna. Ale jest rowniez prawda, ze czlowiek, jako kontrolujacy wszelkie zasoby (czyli rzeczy na ktorych zalezy psu) jest w naturalny sposob przewodnikiem i psu na ogol nawet nie przejdzie przez mysl, ze jest inaczej. Nie wszystkie rady pani Fennel sa zle, tylko czasem interpretacja siada. Np - jesli ignorujemy psa, ktory na nas skacze - oduczamy go skakania. Po prostu - pies widzi, ze nie jest to sposob, bysmy zwrocili na niego uwage, wiec po co sie wyglupiac i marnowac energie na skakanie? Regula w ktora ja wierze jest prosta - zachowanie, ktore przynosi korzysc, bedzie kontynuowane, to ktore korzysci nie przynosi - zaniknie. Czasem ta korzysc nie jest taka oczywista - np korzyscia z gryzienia nogi od stolu jest wydzielanie sie endorfin (hormonow przyjemnosci). Jesli chodzi o ksiazki to nie przestane polecac "The Culture Clash" Jean Donaldson. Moze ktores wydawnictwo przetlumaczy ja wreszcie na polski? PS. Dosc czesto slysze tu i owdzie "Myslalam, ze Fennel ma racje, tylko moj pies jest jakis dziwny, albo za malo nad nim pracuje". Innymi slowy - witaj w klubie ;-) Quote
sówka Posted July 1, 2004 Posted July 1, 2004 Właśnie jestem na końcówce drugiej cześci książki pani Fennel i musze powiedziec że na jednym z moich psów porady z ksiązki zadziałały i widac rezultaty(owczarek niemiecki długowłosy) jednak sunia(kundelek ) nie bardzo chce ich przyswoic dlatego pracuje z nimi oddzielnie żeby młodszy psiak (owczarek ) nie widział ze możne folgować tak jak jego koleżanka .... wydaje mi sie że powód tego ze dwa psy i dwa różne zachowania sa spowodowane wiekiem jedno ma 5 m-cy drugie już rok ... młodszy łatwiej przyswaja starszy trudniej ale generalnie zasade 5 minut (wejście do domu zadziałało na obu w ciągu 4 dni ) :P ....jednak pozostał jeden problem .... problem o którym jest mowa w temacie .... w tej chwili (rozbudowa) oba psiaki sa w dość dużym kojcu 3 razy dziennie wychodza na 1,5 godzinne spacery .... niestety jednej rzeczy nie potrafie przekazac im że nie wolno szczekac .... szczekaja łagodnie chyba do siebie szczekaja na zmiane raz jedno raz drugie nie zwracam na nich uwagi nie zagaduje do nich maja zabawki maja kostki do zabawy generalnie mi to nie przeszkadza ale mieszkam w szeregowej zabudowie i za płotem dośc sporej działki mam sąsiadów ..nie chciała bym mieć problemów z tego tytuły :( Quote
kayla Posted July 1, 2004 Posted July 1, 2004 niestety jednej rzeczy nie potrafie przekazac im że nie wolno szczekac .... Co znaczy, ze nie wolno szczekac? Szczekanie jest naturalnym zachowaniem psa, jesli mu zabronisz, to sie bedzie frustrowal. Twoje zadanie to pokazac mu kiedy moze szczekac i nauczyc go przestawac szczekac na komende, zeby nie utrudnial zycia sasiadom. Podobnie jest z kopaniem, gryzieniem przedmiotow i innymi naturalnymi zachowniami. Nauka ze "nie wolno" zaowocuje postawa typu Dr Jekyl & Mr Hyde - pies bedzie grzeczny przy Tobie, a gdy Ciebie nie bedzie - bedzie dawal upust swym popedom. Trzeba naczyc psa gdzie i kiedy mozna robic takie rzeczy, co mozna gryzc itp. PS. Jak pisalam juz wyzej - niektore rady pani Fennel, szczegolnie ta z ignorowaniem na powitanie, nie sa zle, mimo kompletnie mylnej interpretacji. Quote
sówka Posted July 2, 2004 Posted July 2, 2004 niestety jednej rzeczy nie potrafie przekazac im że nie wolno szczekac .... Co znaczy, ze nie wolno szczekac? Szczekanie jest naturalnym zachowaniem psa, jesli mu zabronisz, to sie bedzie frustrowal. Twoje zadanie to pokazac mu kiedy moze szczekac i nauczyc go przestawac szczekac na komende, zeby nie utrudnial zycia sasiadom. . ... nio właśnie wydaje komendę "cicho" bo taka przyjełam od od momentu przyjścia do domu psiaków ale po komendzie "cicho" zapada cisza ale wystarczy że odejde i nie widzą mojej osoby kilka minut zaczyna sie szczekanie .... krzykne znów "cisza" i jest jak poprzednio ... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.