Ulaa Posted August 27, 2008 Author Posted August 27, 2008 Agamika popłakałam się :placz: Pamiętasz jak on chodził na początku? Hanek a Ty, widzisz różnicę? Przecież on ledwo dreptał!!!! Dziadziuś bez bólu wszedł na TM!!! Dał sobie dzielnie radę!!! Wcześniej nie dałby rady iśc w tą ostatnią drogę, bo nie miał siły!!!! ....Nadal w to nie wierzę :-( Quote
Mikadominika1 Posted August 27, 2008 Posted August 27, 2008 Nawet moje pieniążki nie zdążyły raczej pomóc. Mogłabym mieć prośbę co do przeznaczenia tych pieniędzy dla innego konkretnego zwierzaka? :placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz:. Nie mogę przestać o nim myśleć. Dużo się naoglądałam na stronach takich psów ale tylko jak zobaczyłam te jego oczka poczułam jakby właśnie mnie o coś prosiły. Po prostu położył się i zasnął? Teraz chociaż ktoś go opłakuje, ktoś go jeszcze zdążył ukochać i pogłaskać. Może dlatego nie zginął jeszcze pod kołami, może los chciał mu dać jeszcze coś dobrego Quote
Yorija Posted August 27, 2008 Posted August 27, 2008 Jak go widziałam ostatnim razem chodził jeszcze lepiej. Pan Tomek przeniósł go do innej alejki gdzie już nie było uważać żeby ostrożnie wyszedł. On wychodził po prostu pewnie i z tą rozbrajającą wiarą w mordece. Słoneczko zgasło ... Quote
Jagienka Posted August 27, 2008 Posted August 27, 2008 Boreczku kochany... :placz: Słoneczko nasłodsze o psich mądrych oczach... :-( Quote
sloneczko76 Posted August 27, 2008 Posted August 27, 2008 cioteczki Dziadunio juz teraz ma swoj kochany domeczek,i niestraszna mu bedzie nawet najsrozsza zima,..........spij słoneczko...... Quote
gonia1985 Posted August 27, 2008 Posted August 27, 2008 :crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye: Strasznie mi przykro :placz::placz::placz::placz: Quote
quasimodo Posted August 27, 2008 Posted August 27, 2008 Ogromnie nam szkoda Staruszeczka... Nie pisaliśmy na Jego wątku, ale kibicowaliśmy mu z całego serca... Szkoda, że nie zdążył zaznać własnego domku, ale miał okazję spotkać wielu dobrych Ludzi, którzy się Nim opiekowali, kochali Go i dla których był kims naprawdę ważnym... A teraz już jest w psim niebie, nic go nie boli i kiedyś wszyscy się spotkamy. Quote
anek_b Posted August 28, 2008 Posted August 28, 2008 Dziadeczku kochany:-( jak smutne wieści od samego rana:placz::placz::placz: Biegaj sobie po łąkach za TM bez bólu pewnie spotkasz tam mojego Herka i pobiegacie sobie razem. Borku - Dziadku tyle dobrych ludzi o Ciebie dbało, pokochało i będzie Cię wspominać. :placz::placz::placz: Quote
Mikadominika1 Posted August 28, 2008 Posted August 28, 2008 I moją Nale niech tam spotka :placz: Quote
Guest malva Posted August 28, 2008 Posted August 28, 2008 dobrze że was spotkał na swej drodze tak mi przykro ze to już:-( biegaj sobie wolny i szczesliwy Quote
Cekinka13* Posted August 28, 2008 Posted August 28, 2008 :placz::placz::placz::placz::placz::placz: (*)(*)(*) :-( Quote
Figa Bez Maku Posted August 28, 2008 Posted August 28, 2008 Dziaduniu,.... Borku:placz:, jest już dom dla Ciebie:placz: za Tęczowym Mostem:placz:...dobrze tam...bo w Niebie:placz: Odszedłeś spokojny?Szczęśliwy? Bez bólu?:placz: Czy ktoś Cię do kolan swoich poprzytulał?:placz: Na mocniejszych łapkach pewniej się przez TM przechodzi.....:placz: więc tam będziesz teraz Borku?:placz:w rajskim , zielonym ogrodzie?:placz: Pokłoń się od nas pięknie Św. Franciszkowi...... a On Cię na pewno pogłaszcze po głowie:placz:..... i ...może nawet...potrafi prosto wytłumaczyć.... czemu pies dla "ludzi":mad::-( tak niewiele znaczy?:placz: Dziaduniu ....cichy i skromny...., krótko z nami byłeś:placz: ale nas tak wiele Boruś nauczyłeś:loveu::placz: żeby nie poprzestawać, stawiać drobne kroki.... bo mają wartość stumilowych skoków......... Pamiętając o Dziadziu i jego naukach:placz: trzeba innym pieskom domków dobrych szukać:-( Quote
Weronikaa Posted August 28, 2008 Posted August 28, 2008 To nie możliwee !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :-(:-(:-(:-(:-( :placz::placz::placz::placz::placz::placz: Boreczku - nie zapomnimy Cię !!!!!!!!!!!! :placz::placz::placz::placz::placz::placz: :cry::cry::cry: Tak mi przykro...... Brak słów........ Ale możemy pocieszyć się myślą (tak jak już poprzednio cioteczki pisały), że on jest teraz szczesliwy, nic go nie boli, jest zdrowy, młody i radosny ! Bóg wie co robi. Figa - jak zwykle przepiękny wiersz, aż łzy się cisną do oczu.. Quote
asiaf1 Posted August 28, 2008 Posted August 28, 2008 Bardzo Wam współczuję.:-( Mis, którym się opiekowałam też nie doczekał domu, odszedł w hoteliku. Myśl, że nie udało się znaleźć domu jeszcze bardziej pogłębia rozpacz:-( Quote
Jade_Natalia Posted August 28, 2008 Posted August 28, 2008 Nie mogłam uwierzyć, gdy weszłam na wątek dziadzia, że on już za TM:placz:(*) Quote
saganka Posted August 29, 2008 Posted August 29, 2008 Dziaduniu, biegaj szczesliwy za TM... ['][']['] Mysle, ze odszedl szczesliwy i w poczuciu milosci... Quote
Ada-jeje Posted August 29, 2008 Posted August 29, 2008 Wczoraj rozmawialam z wlascicielka hoteliku, i przekazala mi wiadomosc od wetow ktorzy stwierdzili ze dla dziadzia lepiej ze odszedl, on cierpial, bardzo cierpial :placz::-( Quote
Ada-jeje Posted August 29, 2008 Posted August 29, 2008 Podam jeszcze kolejne wplaty dla dziadzia :-( poniewaz jego hotelik nie jest jeszcze uregolowany, wlasnie czekamy na fakture a dopiero pozniej mozemy pozostalosc rozdysponowac na inne bidy. Kasik 74 30zl. Mikadominika 50zl. Patryk K. 5zl. Bernika D. 10zl. Maria Z.R. 10zl. razem 105 zl. Quote
Ada-jeje Posted August 29, 2008 Posted August 29, 2008 I jeszcze dzis sa wplaty dla niezyjacego juz dziadzia :-( Agata W. 100 zl Iko 19 7 zl. Wszystkim ktorzy pokochali dziadzia, w tym sporo osob wirtualnych BARDZO DZIEKUJEMY :loveu: Quote
Agata69 Posted August 30, 2008 Posted August 30, 2008 Kochane dziewczyny! Pewnie umknęło wam w tym smutnym czasie, że Dziadziuś swym pojawieniem sie u was wypełnił bardzo wazną misję, uratował jedno psie życie... zycie Czapi. To dzięki niemu i jego wstrzasajacej historii zjawiła sie u mnie Czapi, to dzięki niemu ela wypatrzyła suczke w lecznicy i przyjęła do swego domu. To dzięki Dziadziusiowi Czapi z gnoju trafiła do prawdziwego DOMU, jest kochana i szczęśliwa. Dziadziu, dziekuję Ci za życie. Czapi Quote
Ada-jeje Posted August 30, 2008 Posted August 30, 2008 Agatko ja pamietalam ze to dzieki dziadziowi Czapi mieszka w palacu, bo Ty przeciez ofiarowalas dziadziowi DT ale odmowilysmy i poprosilysmy Cie o DT dla Czapi. Quote
Ada-jeje Posted September 5, 2008 Posted September 5, 2008 Jeszcze jedne podziekowania dla Manta_5 za wplatw 50 zl. :loveu: aukcja Allegro. A faktury wciaz nie ma. :shake: Quote
Yorija Posted September 5, 2008 Posted September 5, 2008 Ada-jeje napisał(a):Jeszcze jedne podziekowania dla Manta_5 za wplatw 50 zl. :loveu: aukcja Allegro. A faktury wciaz nie ma. :shake: FAktury od Pana Tomka za hotelik? Quote
Ada-jeje Posted September 5, 2008 Posted September 5, 2008 Tak, hotelik ciagle nie oplacony :shake: Quote
Ulaa Posted September 7, 2008 Author Posted September 7, 2008 Ciocia Yorija.... :-( A Ty nadal masz Dziadzia w avatarku.... On już domku nie szuka... ...już znalazł.... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.