Weronikaa Posted July 2, 2008 Posted July 2, 2008 Wierszyk suuuper :loveu: Brawo, macie talent :cool3: A Ty Dziadziu - hopsaj do góry z ranka :lol: Quote
Agata69 Posted July 2, 2008 Posted July 2, 2008 Zapraszam na wątek mix husky w wielkiej potrzebie: http://www.dogomania.pl/forum/showth...4#post10418644 Quote
agamika Posted July 2, 2008 Posted July 2, 2008 Ulaa UFO przywiozłaś do hotelu a nie psa ... Dziadzio nie z tej ziemi :diabloti: ale o szczegóły to Yoriji pytajcie, ja u weta stałam i zrozumiałam tyle, Dziadzio = fenomen :evil_lol: Quote
Ada-jeje Posted July 2, 2008 Posted July 2, 2008 Yorija dawaj tu szybciutko jakies nowe wiadomosci, :angryy: jak tam nasz dziadunio. :crazyeye: Quote
Yorija Posted July 2, 2008 Posted July 2, 2008 Borek był dzisiaj z vetem Rafałem w lecznicy. Został zaszczepiony, pobrano mu krew. Zostało zrobione zdjęcie RTG - boczne. Na zdjęciu są zmiany w kregosłupie ale nie są to zmiany związane z urazem mechanicznym - zwyrodnieniowe. Borek nie dał się odpowiednio ulożyć więc dostał narkozę ale nie taką pełną. W hoteliku leżał sobie i odpoczywał o misce wody jedynie dziś. Jutro będą wyniki badań. Vet Rafał sugeruje opiekę paliatywną. Jeżeli będzie coś boleć to przeciwbólowe. Niesterydowe leki, witamina B. Jak będzie wiadomo co z morfologii wyjdzie to przedstawi jutro swoją propozycje co i ile. No i można by Borkowi tylko życie bardziej wygodnym uczynić - staruszek z niego i tego się już nie da odkręcić. Quote
agamika Posted July 2, 2008 Posted July 2, 2008 Yorija zapomniała napisać o najwzniejszym przy takich zmianach jakie ma Dziadzio TO CUD ZE CHODZI SAM :cool3: a to znaczy ze dziadzio mocno trzyma sie z Nami :loveu: Quote
hanek Posted July 2, 2008 Posted July 2, 2008 Czyli potwierdza się diagnoza naszej wet Gosi - zmiany zwyrodnieniowe, starość nie radość. Nie zapominajmy, że Dziadzio dostawał/dostaje leki. Gdy go zobaczyłyśmy pierwszy raz to faktycznie ledwo się ruszał... Quote
agamika Posted July 2, 2008 Posted July 2, 2008 hanek na te zmiany żadne leki by nie pomogły ... :shake: psy w o wiele lepszym stanie kręgosłupa nie chodzą ! ucisk na rdzeń kręgowy to uniemożliwia, ale dziadziunia organizm wytworzył takie obejścia tego i tak wiele, ze jest to nieprawdopodobne ... myśle ze jak wetka zobaczy zdjęcie rtg , to sama zrobi tak : :crazyeye: ja niestety nie umiem tego opisać odpowiednio mimo ze biedny wet produkował sie z godzinę chyba Quote
hanek Posted July 2, 2008 Posted July 2, 2008 Aha, czyli to bardziej skomplikowane niż myślałam... Dzielny Dziadzio! Quote
Ada-jeje Posted July 2, 2008 Posted July 2, 2008 Pokochali dziadzia rowniez ALLEGROWICZE ktorym to dziadziu zawdziecza swoje dalsze zycie :loveu: a my w imieniu ratowania dziadzia klaniamy sie nisko dla: Zyrafka 00, mardo, rajvjur, kaczedupki, BROMBA_BA i Agretta, lacznie wplacili oni 135 zl. a w skarpecie jest: 540 zl. :loveu: Quote
Yorija Posted July 2, 2008 Posted July 2, 2008 agamika napisał(a):Yorija zapomniała napisać o najwzniejszym przy takich zmianach jakie ma Dziadzio TO CUD ZE CHODZI SAM :cool3: a to znaczy ze dziadzio mocno trzyma sie z Nami :loveu: Czekałam aż się za to UFO wytlumaczysz. :evil_lol: A kręgosłup Borka to poprostu fenomen. Vet się nie "produkował" tylko tłumaczył i to z pasją :-) Padło nawet słowo defenestracja - takie wycięcie okienka w ... dysku żeby ucisk zmniejszyć poprzez wyciek przez to okienko. A mnie nie wiem czemu się raczej z dekapitacją skojarzylo :oops: chyba myślałam o głowie człowieka który porzucił Borka. No i zamierza zostawić sobie to zdjęcie. A swoją drogą to przypomniała mi sie pewna kobyłka - Siwa - Feni - pracowała w rekreacji a potem wykupiła ją dziewczyna. Jak Siwa przestała pracować intensywnie to jej coś "puściło" i zczęła się psuć. I w badaniach wyszło że ma jakis problem z kręgoslupem - ale jej organizm poradził sobie podobnie jak u Borka. Na szyji wytworzył się mięsień, który jak by przejął rolę tego bolącego kregosłupa - amortyzował czy coś. No i mam nadzieję, że skoro to powtórzyłam to w miarę poprawnie. Natura jest po prostu niesamowita. Może Borek jest właśnie pod tym względem fenomenalny. Sam sobie radzi. No a kolejnym fenomenem będzie domek dla Borka Quote
IKA & SONIA Posted July 3, 2008 Posted July 3, 2008 Ludzie są wspaniali:multi::multi: Kochany Boreczek ma już sporą sumkę w skarpecie :lol: Cieszę się, że Dziadunio dzilenie się trzyma, już tak wiele cudów zdażyło się dla niego ... brakuje jeszcze jednego ... Quote
Weronikaa Posted July 3, 2008 Posted July 3, 2008 Ja też się niesamowicie cieszę !! :loveu::loveu: Dużo już kasiorki ma Dziadziuś !! :cool3: Super ! Jeszcze tylko 3mam kciuki za zdrówko Boreczka :loveu: Quote
Figa Bez Maku Posted July 3, 2008 Posted July 3, 2008 Święty Franciszek nad Borkiem czuwa coraz to nowe cuda podsuwa:crazyeye: Może i jeszcze jeden cud sprawi i dla staruszka domek postawi?:multi: A wtedy Borek da ogłoszenie:cool1: ( a zrobi ono wielkie wrażenie):lol: Za serce, opiekę i staranie człowiekowi wynajmę mieszkanie:diabloti: Quote
Ada-jeje Posted July 3, 2008 Posted July 3, 2008 I jeszcze do oplaty hoteliku dla dziaduno doszlo dzis 30 zl.od Kasiunia 7804:loveu: a w sumie ma juz dziadzius 570 zl. Quote
Ulaa Posted July 3, 2008 Author Posted July 3, 2008 Ada-jeje napisał(a):Pokochali dziadzia rowniez ALLEGROWICZE ktorym to dziadziu zawdziecza swoje dalsze zycie :loveu: a my w imieniu ratowania dziadzia klaniamy sie nisko dla: Zyrafka 00, mardo, rajvjur, kaczedupki, BROMBA_BA i Agretta, lacznie wplacili oni 135 zl. a w skarpecie jest: 540 zl. :loveu: Zyrafka00 marolo Agretta kupili cegiełki w aukcji Bobika Quote
Ada-jeje Posted July 4, 2008 Posted July 4, 2008 Minusujemy kwote 540 zl. o 20 zl. od powyzej wymienionych osob i stan skarpety rowna sie 520 zl. Quote
IKA & SONIA Posted July 4, 2008 Posted July 4, 2008 Pieniążki z bazarku dotarły już do mnie. Ulka 12 dziękuję;). Wpłaciła również katrinko:loveu:, więc koszty paliwa są już wyrównane. Quote
Ada-jeje Posted July 4, 2008 Posted July 4, 2008 Musialabym jeszcze wetem byc zeby to zdjecie cos mi wyjasnilo :crazyeye: Quote
Yorija Posted July 4, 2008 Posted July 4, 2008 Morfologia krwi MCV(ŚOK): 73,30 MCH(ŚMH): 22,10 MCHC(ŚSH): 30,10 Erytrocyty: 6,62 T/l Hematokryt: 48,50 l/l Hemoglobina: 14,60 mmol/l Leukocyty: 11,40 G/l Trombocyty: 262,00 G/l Neutrofile pałeczkowate: 3,00 Neutrofile segmentowate: 56,00 Eozynofile: 2,00 Limfocyty: 28,00 Monocyty: 11,00 Biochemia krwi ALT (GPT): 35,30 U/l 25(st.C) AST(GOT): 45,30 U/l 25(st.C) Kreatynina: 77,00 mmol/l Mocznik: 4,90 mmol/l Quote
Ada-jeje Posted July 4, 2008 Posted July 4, 2008 Yorija a co wet powiedzial na wyniki krwi :crazyeye: Quote
Yorija Posted July 4, 2008 Posted July 4, 2008 To jeszcze prztoczę opis pana Doktora "Olbrzymie zmiany rozrostowe po stronie ventralnej kręgosłupa, łączące wszystkie kręgi lędźwiowe i odcinka piersiowego kręgoslupa" Ze słowa "olbrzymie" nasz miły Vet - a raczej Borka - (imię się bardzo spodobało :-)) - nie był zadowolony - jak gdyby nie oddawało tego jak chciał te zmiany określić. Borek dostał książeczkę. Są w niej szczepienia na wszystko - wszystko - no przynajmniej na więcej niż wścieklizna. A z leków rimadyl (ramadyl???) - mam amnezję - pół tabletki dziennie przez 10 dni i obserwacja. A do tego jedna witaminka B-Complex - znowu nie wiem jak się to pisze. Witaminki nie miałam - ale Pan Tomek powiedział, że ma. Tak więc jutro pewnie piguły Borek rano dostanie obie. Ale dziś z chodzeniem trochę gorzej było. Ta pogoda... Quote
Yorija Posted July 4, 2008 Posted July 4, 2008 Ada-jeje napisał(a):Yorija a co wet powiedzial na wyniki krwi :crazyeye: Biochemia idealna - tu kolejne zdziwienie. Reszta też ok z wyjatkiem monocytów - ich poziom wskazuje na stan zapalny z rozkładem tkanek. Może to być związane z kręgosłupem - to zarastanie - narastanie może po za "wartoscią dodaną" rówież ... jakby odejmować - rozkłądać tę nadmierną tkankę. Jakoś tak to było :-). Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.