Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='AsterViki']Przeciesz chcę dać Wam już od wczoraj pieniądze na to paliwo, napisalam, że czekam na nr prywatnego konta , bo piszesz Ula że z fundacyjnego konta nie można zaplacić/ nie do końca się z tym zagadzam bo odwiezienia psa do hoteliku to dzialalność statutowa i można wystawić zlecenie wyjazdu służbowego i rozliczyć paliwo wg obecnie obowiązującego ryczałtu/. Albo może ktoś podejdzie do mnie po te pieniądze ale jestem w domu dopiero wieczorem. Wymienilam telefon i wcięło mi nr tel do Dorix, więc jeżeli Dorotko to przeczytasz to skontaktuj się ze mną
Chyba chodzi o to ,że kasa musiała być zaraz a przelew trochę idzie. Najważniejsze ,że ta sprawa zostałą już rozwiązana.
Po południu jak wrócę do domu ( bo teraz w pracy jestem..)przelewam na Fundację z dopiskiem dla Dziadunia..mam nadzieję ,że tak będzie dobrze?

  • Replies 549
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Na chwile obecna nie mozemy brac kasy z konta fundacyjnego na paliwo, po pierwsze nie mamy fundacyjnego auta a tylko wtedy mozna by pokrywac koszty paliwa z konta, druga opcja ktora mozna by zrobic to pisemne uzyczenie wlasnego samochodu poprzez uchwale zarzadu ale wtedy trzeba rozpisywac kazdy kilometr na specjalnym formularzu do tego przeznaczonym. Moze w koncu jak otrzymamy status OPP bedziemy mogly zafundowac fundacyjne auto ktore naprawde jest niezbedne a rozwiaze wiele sytuacji podbramkowych ale na to trzeba poczekac do przyszlego roku. :-( Kazda wplata dla dziadunia ktora przejdzie przez konto fundacji bedzie wykorzystana na pokrycie hoteliku za ktory dostaniemy fakture.

Posted

Ada-jeje napisał(a):
Na chwile obecna nie mozemy brac kasy z konta fundacyjnego na paliwo, po pierwsze nie mamy fundacyjnego auta a tylko wtedy mozna by pokrywac koszty paliwa z konta, druga opcja ktora mozna by zrobic to pisemne uzyczenie wlasnego samochodu poprzez uchwale zarzadu ale wtedy trzeba rozpisywac kazdy kilometr na specjalnym formularzu do tego przeznaczonym. Moze w koncu jak otrzymamy status OPP bedziemy mogly zafundowac fundacyjne auto ktore naprawde jest niezbedne a rozwiaze wiele sytuacji podbramkowych ale na to trzeba poczekac do przyszlego roku. :-( Kazda wplata dla dziadunia ktora przejdzie przez konto fundacji bedzie wykorzystana na pokrycie hoteliku za ktory dostaniemy fakture.


Wbrew pozorom rozpisanie tych kilometrów wcale nie jest takie trudne, chętnie mogę nauczyć. Fundacja wcale nie musi mieć samochodu, wystarczy jak członek fundacji ma potwierdzenie że samochód jest jego wlosnością lub współwłasnością / dowód rejestracyjny/ Jezeli takiego nie posiada to wtedy umowa użyczenia. Jest to wykozystanie samochodu prywatnego do celów sł€żbowych i można wystawić polecenie wyjazdu służbowego. To tak na marginesie bo przecież nie jest to forum księgowych:lol:. W każdym razie jakby co to służę radą i pomocą.

Posted

AsterViki my juz nosimy sie z tym zamiarem od dluzszego czasu niestety biuro do jakiego trafilysmy, wstrzymjuje nas od podjecia tej uchwaly bo w pierwszej kolejnisci musimy napisac uchwale o otwarciu kont a do tego nie wiem jak sie zabrac, zas w biurze jak do tej pory tylko obecuja.:mad:

Posted

Dziadeczek zniósł podróż dzielnie i umilał nam pierdami ;)
Po wysadzeniu z bagażnika padł i pan Tomek myślał, że on wogóle nie chodzi. Padł i nie mógł wstać. Ale wstał i poszedł grzecznie do kojca.

A teraz najlepsze: jest możliwość zrobienia mu RTG i badań jakie chcemy :multi: (chcemy RTG). Będzie to koszt ok 100 zł za 2 zdjęcia (biodra i odcinek kręgosłupa + premedykacja).
Będzie zaszczepiony szczepionką łączoną.
Zostawiłam mu leki przepisane przez Gosię i dodatkowo tabsy na robale.

Może dostaniemy fotki :p
Za hotelik "płatność przy odbiorze" (w każdym razie później), a za badania nie wiem, pan Tomek da znać.

Gadałyśmy z Iką coś o bazarkach a pan Tomek, że "ostatnio bazarki kiepsko" :evil_lol: czyli chyba więcej tam psów z dogo, zresztą niektóre faktycznie wyglądały jak ze schronu wyciągnięte i "pozbierane" na nowo.

Agata69 napisał(a):
Przykro mi że mogłam zaoferować tylko to.:shake:


To jest bardzo wiele!! Może mogłaby tam iść nasza biedna Czapi, która od ponad pół roku sterczy na łańcuchu bez budy :placz: i nie ma nawet możliwości zrobić jej sterylkę :shake:

Ada-jeje napisał(a):
Dziadunio jest juz w drodze do hoteliku, ktory jest zaplanowany do momentu opuszczenia u Ulki kojca zajmowanego przez Masze. Dziadunio musi wrocic zebysmy mogly zrobic jemu badania i dopiero wtedy podjac ostateczna decyzje.


Nie musi, może mieć tam badania ;) A u mnie i tak musi czekać nie tylko aż Masza pojedzie, ale też aż mama pojedzie sobie gdzieś. Kategorycznie nie chce widzieć u nas nowego psa przez wakacje :angryy:

AsterViki napisał(a):
Wbrew pozorom rozpisanie tych kilometrów wcale nie jest takie trudne, chętnie mogę nauczyć. Fundacja wcale nie musi mieć samochodu, wystarczy jak członek fundacji ma potwierdzenie że samochód jest jego wlosnością lub współwłasnością / dowód rejestracyjny/ Jezeli takiego nie posiada to wtedy umowa użyczenia. Jest to wykozystanie samochodu prywatnego do celów sł€żbowych i można wystawić polecenie wyjazdu służbowego. To tak na marginesie bo przecież nie jest to forum księgowych:lol:. W każdym razie jakby co to służę radą i pomocą.


To ja bym nie mogła brać auta, bo właściciel by nie podpisał umowy :shake: Jedynie prywatnie, jak do tej pory cały czas jest.

Posted

Cioteczki, które deklarowały pomoc finansową w opłaceniu paliwa i autostrady bardzo prosimy, aby wpłaciły pieniążki na konto Ika&Sonia, która pożyczyła 70 zł. Ika poda swoje konto na pw.
Dziękujemy!

Posted

To jest bardzo wiele!! Może mogłaby tam iść nasza biedna Czapi, która od ponad pół roku sterczy na łańcuchu bez budy :placz: i nie ma nawet możliwości zrobić jej sterylkę :shake:


Boże, bez budy i na łańcuchu.. Ma wątek?
jAK DOWIEZIECIE TO BIORĘ, warunek: szukacie jej domu.

Posted

Agata69 napisał(a):
Wiecie że ja jestem we Włocławku? To dosyć daleko. Ja nie mam możliwości transportu.


Skombinujemy transport!

Posted

Dziadziusiu, teraz będzie już tylko lepiej ! Dziewczyny, po raz kolejny Was podziwiam, umiecie się naprawdę zorganizować , stanąć na głowie, i zmienić życie tym psiakom !!! :loveu::loveu::loveu: No to teraz o Dziadziusia nie musimy się tak bardzo martwić :lol: !

Posted

Weronika13 napisał(a):
No to teraz o Dziadziusia nie musimy się tak bardzo martwić :lol: !


Skąd taki wniosek???
W hoteliku nagle lat mu nie ubędzie, nie przejdzie mu ból i nie odzyska wzroku. Jest dokładnie w takim samym stanie, a w dodatku trzeba uzbierać kasę. Dużo kasy.
Nie ma chyba zbytnio powodów do radości.

Posted

Ulaa napisał(a):
Skąd taki wniosek???
W hoteliku nagle lat mu nie ubędzie, nie przejdzie mu ból i nie odzyska wzroku. Jest dokładnie w takim samym stanie, a w dodatku trzeba uzbierać kasę. Dużo kasy.
Nie ma chyba zbytnio powodów do radości.



Masz rację, ale nie musimy się już martwić o miejsce jego pobytu. Jest teraz w hoteliku, gdzie ma fachową opiekę. A oprócz tego nic się nie zmienia.

Posted

I co bedzie dalej z dziaduniem, czy on ma zostac do konca swoich dni w hoteliku? Ulka jakie mialas zamiary wzgledem dziadunia podejmujac taka decyzje bo ja tu czegos nie rozumiem. Najpierw mowilas ze pojechal tam tylko na czas az Maszka od ciebie wyjedzie a kiedy juz wrocilas zostawiajac dziadunia w hoteliku to poinformowals wszystkich ze ty go juz zabrac nie mozesz. Wiec co dalej z nim bedzie, czy pojechal do hoteliku zeby tam go wyslac za TM.:angryy:

Posted

Ada, Ula nie pisała, że nie może tylko czeka aż Maszka i Mama :evil_lol: zwolnia domek, wtedy mniej oficjanie wkręci Dziadziusia.
Ada_Jeje zadajesz trudne pytania, jak ktoś pod wpływem emocji zabiera psa w potrzebie nie myśli gdzie go ulokuje, -tak samo jak ja jak biegałam nieudolnie za potraconą kundelką:-(
Nie pros Ulkę by tłumaczyła się z decyzji, bo postapiła bardzo słusznie, co miała zrobic, być obojętna, ?? na pewno sumienie jej nie pozwoliło. Teraz czas pomyśleć co TERAZ a nie dlaczego.

Posted

No to mysl kochana dorixx za co bedziemy oplacac hotelik, czy dziadunio ma szanse na adopcje jezeli uwazasz ze powinno sie dzialac pod wplywem emocji. Bo ja nie dzialam pod wplywem emocji tylko patrze na sprawe realnie i do mnie dociera to ze nie uratujemy wszystkich zwierzat. Nie ma takich szans!!! Jest jeszcze inne sprawa ktorej nie moge tu napisac na forum a ktora to dotyczy wlasnie dziadunia. Dorixx ja nie mam nic przeciwko temu zeby decyzje byly podejmowane bezemnie, lacznie z funduszami jakimi dysponuje fundacja.

Posted

Nie uważam, że powinno się działać pod wpływem emocji, jednak to całkowicie usprawiedliwiam. Sumienie i tyle, i powienien miec je każdy kto działa w Fundacji-absolutnie nic Ci nie zarzucam, jednak działając w takiej organizacji sama wiesz nie można obojętnie przejść obok psiej krzywdy.
Ula podejmując decyzję, gdy z resztą Ty byłas poza zasięgiem miala deklaracje wpłat, co prawda tylko deklaracje ale "aż" jak na to co spotkało schorowanego ślepego psa.
Sory ale czegoś nie rozumiem, wiem że jestes Prezesem Fundacji ale czy ktoś poza Tobą ma prawo decydować o losie znajdek jeszcze? Rozumiem i mniemam że Ula jest wystarczająco kompetentna i od dzialania Fundcaji nie ma wakacji.
Żenadą jest dla mnie proszenie się Ulki o kasę na paliwo :shake:, powinno zawsze się znaleźć -choćby ze skarpety innego psa, zwłaszcza gdy jest deklaracja Dogomaniaków. Tak samo kasa za przesyłki-to co zaoszczędzone niech idzie na paliwo, zresztą AsterViki zaproponowała pomoc w rozwiązaniu problemu.

Posted

[quote name='Ulaa']Dziadeczek zniósł podróż dzielnie i umilał nam pierdami
Po wysadzeniu z bagażnika padł i pan Tomek myślał, że on wogóle nie chodzi. Padł i nie mógł wstać. Ale wstał i poszedł grzecznie do kojca.

A teraz najlepsze: jest możliwość zrobienia mu RTG i badań jakie chcemy :multi: (chcemy RTG). Będzie to koszt ok 100 zł za 2 zdjęcia (biodra i odcinek kręgosłupa + premedykacja).
Będzie zaszczepiony szczepionką łączoną.
Zostawiłam mu leki przepisane przez Gosię i dodatkowo tabsy na robale.

Może dostaniemy fotki :p
Za hotelik "płatność przy odbiorze" (w każdym razie później), a za badania nie wiem, pan Tomek da znać.

Gadałyśmy z Iką coś o bazarkach a pan Tomek, że "ostatnio bazarki kiepsko" :evil_lol: czyli chyba więcej tam psów z dogo, zresztą niektóre faktycznie wyglądały jak ze schronu wyciągnięte i "pozbierane" na nowo.



To jest bardzo wiele!! Może mogłaby tam iść nasza biedna Czapi, która od ponad pół roku sterczy na łańcuchu bez budy i nie ma nawet możliwości zrobić jej sterylkę


AAAAA ... :lol:

w hotelu w Wieliczce są następujące bezdomniaki :


Odi/Platfus, Hektor ON, Kora ON ( pierwszy boks w rzędzie tym co dziadzio ) , Hektor dobek, Drwal, Nero (boks obok waszego dziadzia) Wigo (naprzeciw dziadzia) , Gin , Apollo, Bendzi , mała Myszka, Maja , Astra, Michałek ... 3 porzucone psy przez właścicieli, i jeszcze amikusów psy ...

... dobrze trafiłyście :cool3:
(PS . weci są niedaleko, 5 min samochodem :) wiec jakby sie cokolwiek działo to można szybko tam reagować )


a tu na wątek trafiłam bo P.Tomek się pochwalił "nowym nabytkiem " ;) i pamiętał tylko skąd jesteście, i ze chyba cos w nazwie "Pro" hihi .. i tak znalazłam dziadzia wątek

ja jestem dość regularnie w hoteliku, i nie tylko ja zresztą , więc jakbyście cokolwiek chciały itd to nie ma żadnego problemu :)

No w każdym razie , fotki będą , ale z byle jakiego aparatu (nop chyba ze ktoś inny weźmie aparat niż ja ;)

Posted

Dorixx jezeli chcesz wiedziec na jakich zasadach mozemy brac fundusze na poliwo to moze spotkaj sie razem z nami a my ci wytlumaczymy kiedy i w jaki sposob mozna rozliczac paliwo, to co napisala AsterViki ja tez to wiem, ale to jeszcze nie wszystko, utrzymanie konta to koszt okolo 20 zl. a utrzymanie biura to dodatkowo 122 zl. koszt telefonow ktorych tu nie wymienie, no i oczywiscie materialy biurowe. Czy naprawde myslisz ze z tych pieniedzy ktore zostaja za przesylki pokrywaja te koszty?

Posted

Powiem przykrą prawdę. Gdybyśmy chciały (mowa tu gównie o Ada-jeje) pokrywać koszty paliwa, rachunki telefoniczne, czy wspomnianych materiałów biurowych ( gł. tusze do drukarek, papiery) z konta fundacji to równie dobrze mogłybyśmy w ciągu miesiąca zwinąć naszą działalność.


Agamika, dzięki, że się zgłosiłaś na ten wątek!

Posted

[quote name='Ada-jeje']I co bedzie dalej z dziaduniem, czy on ma zostac do konca swoich dni w hoteliku? Ulka jakie mialas zamiary wzgledem dziadunia podejmujac taka decyzje bo ja tu czegos nie rozumiem. Najpierw mowilas ze pojechal tam tylko na czas az Maszka od ciebie wyjedzie a kiedy juz wrocilas zostawiajac dziadunia w hoteliku to poinformowals wszystkich ze ty go juz zabrac nie mozesz. Wiec co dalej z nim bedzie, czy pojechal do hoteliku zeby tam go wyslac za TM.:angryy:[/quote]

NIE!!!!!! JA GO WEZMĘ!!!!!!
Nigdy w życiu nie było mi tak przykro jak teraz. NIGDY.
Dziadziuś jest tak bezbronny, a ma tak wielką wolę życia i napewno mógłby jeszcze pożyć sobie szczęśliwie.
Nie umiałabym podjąć decyzji o eutanazji i nie żałuję tego!!!!!

Pojechal do hoteliku, bo dogomaniacy chcieli pomóc!!! Inaczej nie wiem co by było. Musiałby umrzeć. Ale wówczas znaczyłoby to, że nic ten świat nie jest warty!!!

Jeśli Dziadzio pokonał tyle trudności, a ktoś chciał mu pomóc - CO MA DO TEGO KONTO FUNDACJI?????
Mam nadzieję, że dogomaniacy nie przestaną go wspierać do momentu aż będę go mogła zabrać. Mało. Jestem tego pewna.
Wezmę go kiedy tylko będzie to możliwe i będzie u mnie jak to tylko będzie możliwe. Uważam, że Dziadzio jest wart ratowania go, jest żywym czującym skrtzywdzonym stworzeniem, a weszłam do fundacji po to, by takim właśnie pomagać i jeśli postąpiłam "wbrew rozsądkowi" to przyznaję się do tego Z DUMĄ. Życie tego pieska było okropne i zrobię wszystko, aby chociaż ostatnie tygodnie?? były lepsze. Nie tylko ja, ale też inne osoby, którym jego los nie jest obojętny!!! Pewnie i tak wszystko skończy się odejściem za TM i ktoś powie, że cały ten trud, kasa i nerwy były nic nie warte.
Dla Dziadzia warte. Ostatnie chwile jego życia!!!!!!
Łzy zalewają mi oczy gdy piszę to wszystko, więc przepraszam jeśli chaotycznie. Nie mam siły na nic więcej.

[quote name='agamika']AAAAA ... :lol:
[/quote]

Agamika :loveu: jak miło, że weszłaś i że pan Tomek tak ładnie powitał Dziadzia i pochwalił się nim :multi: Każdy by się chwalił takim kochanym stworzonkiem :loveu: Pewnie, że chcemy fotki, a wątki psiaków, które wymieniłaś poczytam :cool3:

Posted

Spokojnie. Nie róbcie nic emocjonalnie. Dziadziuś będzie jeszcze parę (pare-naście ?) dni w hoteliku. Już teraz trzeba zastanowić się , gdzie się go później zabierze.. Qrcze, niech ktoś pomoże !! Sami widzicie, że Ulka nie da rady go wziąć !! :placz::placz::placz::placz::placz::placz:

Posted

Agamika jak to dobrze, że jestes:lol: Przynajmniej mi lżej teraz na duszy, że będziemy mogły liczyć na Twoje relacje z hoteliku.

Słuchajcie!
Proponuję żeby składać deklaracje kto ile może wpłacic miesięcznie na hotelik dla Dziadzia i umieścić to info w pierwszym poście.
Ja jestem w stanie miesiecznie dać Dziaduniowi 50 pln.
Wspomoże ktoś jeszcze staruszka???

Posted

Wplata od IKA&SONIA juz jest zaksiegowana 80 zl. i razem dziadunio ma 110zl. do dyspozycji. Oprocz deklaracji IKA&SONIA brak jeszcze 8 osob ktore zadeklaruja po 50 zl. zeby moc zaplacic hotelik bez kosztow leczenia i wizyt u weta.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...