Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ulaa prześlij mi na prv namiary na Twoje konto...nie ma co czekać .jak nie na hotel to na karmę...wyślę Ci od razu trochę kasy ( niestety nie tak dużo jak Dziadunio potrzebuje)...a w ogóle to tak ma na imię? Dziadunio? :)

  • Replies 549
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Figa Bez Maku napisał(a):
Ulaa prześlij mi na prv namiary na Twoje konto...nie ma co czekać .jak nie na hotel to na karmę...wyślę Ci od razu trochę kasy ( niestety nie tak dużo jak Dziadunio potrzebuje)...a w ogóle to tak ma na imię? Dziadunio? :)


Figo, wpłaty na Dziadeczka są na konto Fundacji, nie moje. Na bieżąco będą rozliczane przez Adę-jeje, która nie wiedzieć czemu, jeszcze nie dotarła na wątek :cool1:

Karmę mu noszę od Krówka i od swoich psów, więc na razie spoko. Najważniejszy hotelik i szczepienie na wściekliznę, bo inaczej nigdzie go nie przyjmą. Z taką chorobą skóry wetka nie będzie chciała zaszczepić, ale nie ma wyjścia :shake: Dzisiaj trzeba.

Posted

O rany... Tez wplace na niego..
Sluchaj Ula - sikal? To wazne, bo czasem ze stresu, lub po wypadku nerki przestaja pracowac i trzeba je wtedy ruszyc farmakologicznie, troche przeplukac organizm..

Posted

Dzisiaj zabrałam do niego Abrę, żeby sprawdzić reakcję na inne psy i żeby zmotywować go do załatwienia się.
Był zachwycony, Abrunia także bardzo go polubiła i sobie razem spacerowali :loveu: Dziadziuś woli mieć psa przewodnika niż człowieka.

Przy Abrze wysikał się 2 razy, ale ma z tym problem. Nie podnosi nogi, lecz sika na stojąco, strumień moczu leci w bok. Jednak nie stoi spokojnie tyko chodzi i kręci się, może go coś wtedy boli.

Kupy nie robił nadal wcale, ale pod ogonem miał przyklejone znowu. W boksie jednak nic nie znalazłam, tylko siku (wymieniłam mu siano).

Od razu widać, że lewe oczko jest ślepe, nawet nie patrząc na nie. Lewą przednią łapkę podnosi tak charakterystycznie wysoko, jak żołnierz.

Rzucił się na jedzonko, jak wyczuł, że szykuje to starał się tak śmiesznie truchcikiem przybiegnąć i kilka razy zapakował noskiem w klatki. W ciemności nie widzi wogóle...
Hanek jak będziesz u niego, to poczekaj chwilę jak po otwarciu drzwi przyzwyczai się do światła, mów do niego wtedy. Jak otwarłam go zbyt szybko to się przestraszył i poobijał. Po chwili jak mu się oczka przyzwyczaiły to było ok.
Zostawiłam moją smycz tam na klatce, a obrożę ma na sobie.
Powiedz o tym sikaniu i o kupie, o pazurkach wiesz.

A tutaj z Abrunią dzisiaj









Posted

Dzisiaj wieczorem trzeba zabrać Dziadzia.
Ja go spróbuję gdzieś upchnąć u siebie na noc, ale rano musi koniecznie gdzieś pojechać.
Nie wiem, czy będę miała samochód wtedy :shake:
Czy ktoś mógłby przewieźć Dziadeczka? Zaraz umówię mu jakiś hotelik.

Posted

Udało się!!! :multi:
W hoteliku w "Psia Kość"w Wieliczce, Strona WWW
Pan był tak miły, że nawet nie kazał szczepić Dziadzia, sam go zaszczepi po tygodniu kwarantanny szczepionką łączoną.
Dziadziuś dostał upust :multi: będzie miał 15 zł za dobę :loveu:

Dziadziuniu, jesteś uratowany :loveu::loveu::loveu:


Weronika, od pogaduszek jest gg, a nic nie wnoszące posty utrudniają szukanie ważnych informacji, gdy zbierze się kilkanaście czy kilkadziesiąt str. wątku ciężko się przebić.


Posted

Ode mnie też przelew poszedł - pewnie niewielki w stosunku do potrzeb. Bedziemy pomagac Dziadkowi w miarę możliwości. Przyklejone do ogona odchody i sikanie na stojąco i z trudem może sugerować niedowład tylnich części ciała. Zwłaszcza że jak pisałaś poruszanie się też sprawia mu trudności. Znam te przypadłości z autopsji - sama miałam ONka w tym stanie. Do pewnego czasu pomagał Rimadyl, ale wiek niestety robi swoje.

Posted

matamata napisał(a):
Ode mnie też przelew poszedł - pewnie niewielki w stosunku do potrzeb. Bedziemy pomagac Dziadkowi w miarę możliwości. Przyklejone do ogona odchody i sikanie na stojąco i z trudem może sugerować niedowład tylnich części ciała. Zwłaszcza że jak pisałaś poruszanie się też sprawia mu trudności. Znam te przypadłości z autopsji - sama miałam ONka w tym stanie. Do pewnego czasu pomagał Rimadyl, ale wiek niestety robi swoje.


Tak Matamata, z pewnością on ma cały tył obolały - jednak nie wiemy czy to tylko kwestia wieku, czy jeszcze dodatkowo poprzez uderzenie przez samochód.
Dziękujemy za wpłatę :loveu:

Co z dowozem pieska? Do Wieliczki jest kawałek, od nas busem do Krakowa i z kolejnym busem do Wieliczki. Busy są przepełnione. W taką pogodę to będzie horror dla Dziadzia :shake:
Spróbuję załatwić samochód, ale i tak nie ma na paliwo.
Jesteśmy już tak blisko. Nie może się nie udać...

Posted

Jest i auto.
Teraz jeszcze paliwo (diesel).
Pieniądze z konta fundacyjnego nie mogą być przeznaczone na tankowanie.
Do Wieliczki i spowrotem potrzeba z Chrzanowa ok 60-70 zł.
Czy do rana uda się coś wymyśleć?
Ja jestem spłukana i na długach u kogo się da :shake:

Hanek, jak tam po wizycie?

Posted

Zjadł, wysiusiał się, pospacerowaliśmy, no i byliśmy u wet Gosi. Mam dla niego lekarstwa i kartkę co, ile i kiedy podawać. Enrobifoks, potem Meloksam, a gdyby nie zrobił kupy to Lactulosum. Pani doktor pobrała mu zeskrobiny ze skóry, ale nie znalazła żadnego robactwa. Powiedziała, że można go wykąpać w tym co zostało po Maszce.

Bardzo spokojnie sobie pochodził, strasznie żal mi go było zabierać z trawki do tego boksu. Mam nadzieję, że w tym hoteliku będzie miał dobre warunki, no i nie będzie tam zbyt długo.

A, no i pazurki ma już obcięte:)

Posted

[quote name='Ulaa']Jest i auto.
Teraz jeszcze paliwo (diesel).
Pieniądze z konta fundacyjnego nie mogą być przeznaczone na tankowanie.
Do Wieliczki i spowrotem potrzeba z Chrzanowa ok 60-70 zł.
Czy do rana uda się coś wymyśleć?
Ja jestem spłukana i na długach u kogo się da :shake:

Hanek, jak tam po wizycie?
Ulaa ja jeszcze nie wpłaciłam więc mogę przekazać 20 zł na twoje konto bezpośrednio - daj namiar na priv ....albo jak wolisz to jednak na fundację pro animals ( z dopiskiem na dziadunia?). Zdecyduj a za chwilę zrobię przelew gdzie zdecydujesz

Posted

I ja dopiero teraz dotarlam na watek bo na kompie syna nie otwieral sie zaden link, wiec tylko wiedzialam ze jest nowy ONek pod nasza opieka. Zreszta krotko widzialysmy sie z Ulka po moim powrocie i juz wiem ze jutro dziadzio jedzie na hotelik, tylko martwi mnie ze w lecznicy jest tak krotko, dlaczego nie zrobiono mu RTG, Ulka moze dacie rade jeszcze jutro to wydebic, to mu sie nalezy i co to za leczenie przez dwa dni.:crazyeye: Dlaczego mamy placic gdzie indziej za badanie ktore tu powinny byc zrobione gratis.:angryy: Chyba z tym wywozem za szybko podjelyscie decyzje.

Posted

Ula, ja też zbieralam się żeby zrobić przelew na fundację ale jezeli potrzeba na to paliwo doprzyślij mi nr konta, adres mailowy znasz.
Miałam już dawno wystawić na allegro bagażnik z koszem/ renomowanej firmy FAPA/, bardzo malo używany, do seicento i tym podobnych samochodów, i pieniązki uzyskane ze sprzeaży przekazać na konto fundacji. Wartość to to okolo 350 -400,- zł ale nistety nie mogę się za to zabrać z powodu chronicznego braku czasu. Jeżeli byłybyści8e zainteresowane wystawieniem go na allegro to chętnie przekaże go fundacji.

Posted

Wet Gosia nie wspominała, że by mu się przydało zrobić RTG, nie pomyślałyśmy o tym. Mniemam, że jeżeli by było potrzebne, to by zrobili, bez naszego upominania, chyba...

Dziadzio zrobił kupę w boksie na sianku, a jak czekał na mnie przywiązany do drzewka to poszczekiwał:p

Teraz jest u Ulii, więc pewnie ona napisze coś więcej o naszym kochanym staruszku:loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...