jmw Posted September 29, 2008 Author Posted September 29, 2008 Ale żyje się dalej :cool3: Zapomniałam o najważniejszej wiadomości - ANKA DOSTANIE PSA! Kundelka, ale jej mama nie zgodziła się zapłacić tej wielkiej kwoty za rodowodowego. Wolała mimo to kundelka, niż psa z pseudo. Nazwie go Kwaśny (nie przepadam za polskimi imionami...). Quote
jmw Posted September 29, 2008 Author Posted September 29, 2008 Coś mnie ciągnie na zmianę nicku na "Judyta&Mike"... Albo już lepiej nie :loveu: Dopisek Judyciak zostaje ;) Quote
Klaudysiaczek Posted September 29, 2008 Posted September 29, 2008 Judyciak według mnie ładnie brzmi i prościej do zapamiętania :D. Quote
jmw Posted September 29, 2008 Author Posted September 29, 2008 Klaudysiaczek - i ja też tak uważam, więc zostaje jako nick stały ;) To my lecimy odwiedzać galeryjki znajomych. Pozdrawiamy, JiM/J&M (wrócimy tu za kilka/naście minut, później już nie ^^) Quote
Klaudysiaczek Posted September 29, 2008 Posted September 29, 2008 Ja też mam dużo do nadrabiania, więc cię rozumiem akurat ;). Quote
jmw Posted September 29, 2008 Author Posted September 29, 2008 No :p Odwiedziliśmy Klaudysiaczka & Amandzię i jeszcze kilka/naście osób będzie trzeba. Ziut, chyba czas się będzie wziąć za lekturę... Quote
Klaudysiaczek Posted September 29, 2008 Posted September 29, 2008 Heh, ja mam ponad 40 wątków :D. A co do lektury - trzeba będzie zaraz znowu śledzić życie Stasia :diabloti: =/ Quote
jmw Posted September 29, 2008 Author Posted September 29, 2008 I Nel :eviltong: I tych murzynów, Kalego i Mei (o, pamiętam :cool3:) Quote
Klaudysiaczek Posted September 29, 2008 Posted September 29, 2008 Ja jeszcze do tych murzynów nie doszłam... Jestem na etapie, gdy pewna część pogoni przyłącza się do Gebhr'a i Idrys'a, a wraz z nimi jadą do Mahdi'ego ... :diabloti: Quote
Illusion Posted September 29, 2008 Posted September 29, 2008 A za jakiś czas będziecie męczyć się z "Antygoną" Sofoklesa :eviltong:. Quote
jmw Posted September 29, 2008 Author Posted September 29, 2008 Klaudysiaczek - A wiesz, moja koleżanka zakochała się (omg!) w którymś z tych arabów :cool3: :crazyeye: Ponóc widziała jakiegoś w filmie i teraz tylko o nim gada :lol: Jak byli u Mahdiego było fajne, jak Stasiek nie chciał przyjąć jego wiary ^^ RCookie - nawet mi nie mów! :mdleje: Quote
Klaudysiaczek Posted September 29, 2008 Posted September 29, 2008 Judyciak napisał(a):A wiesz, moja koleżanka zakochała się (omg!) w którymś z tych arabów :cool3: :crazyeye: Ponóc widziała jakiegoś w filmie i teraz tylko o nim gada :lol: Jak byli u Mahdiego było fajne, jak Stasiek nie chciał przyjąć jego wiary ^^ Ja filmu nie widziałam, z racji tego, że zawsze przełączam na inny kanał, dużo ciekawszy... :lol: A co do koleżanki, różni ludzie mają różne gusta... :lol: Quote
jmw Posted September 29, 2008 Author Posted September 29, 2008 Chyba w tym Chamisie całym :evil_lol: U nas prawie wszystkie dziewczyny, jak koleżanka powiedziała, rechotały się z tego. Tak właściwie, to ja trochę też :eviltong: Quote
Illusion Posted September 29, 2008 Posted September 29, 2008 [quote name='Judyciak']RCookie - nawet mi nie mów! :mdleje: W sumie to nie ma się czego bać, bardzo cieniutkie (coś ok. 60str. chyba :cool3:) i dosyć łatwe do zrozumienia. My to omawialiśmy przez tydzień, w piątek mamy napisać wypracowanie na temat tego dramatu ;). Quote
Klaudysiaczek Posted September 29, 2008 Posted September 29, 2008 Hm, ten Chamis to nawet uczciwy jest, dość dobry. A wydawałoby się, że z poczatku taki okrutny, bo uczestniczy przy porwaniu ;). Quote
jmw Posted September 29, 2008 Author Posted September 29, 2008 No to mnie uratowałaś :cool1: Mimo, że lubię czytać książki, to bez przesady. Moja koleżanka ostatnio przeczytała "Atramentowa krew" bodajże, i to miało gdzieś około 3000 stron! *mdleje* Widziałam, jak w bibliotece wypożyczała. No to ja się zaraz zbieram przeczytać tą lekturę (a zgadnijcie, jaką? W pustyni i w puszczy ^^) Quote
jmw Posted September 29, 2008 Author Posted September 29, 2008 Klaudysiaczek napisał(a):Hm, ten Chamis to nawet uczciwy jest, dość dobry. A wydawałoby się, że z poczatku taki okrutny, bo uczestniczy przy porwaniu ;). No. Choć w książce to tak... "nie do końca". Za to w filmie, jego postać została wybielona. I nie ginie z rąk Stasia, lecz z noża Gebhra, bo uratował Nel (oglądałam film, z 2001). Quote
Klaudysiaczek Posted September 29, 2008 Posted September 29, 2008 Poczekaj, mam tylko jedno pytanie, bo mi umknęło... Ile Chamis ma właściwie lat? :diabloti: Quote
jmw Posted September 29, 2008 Author Posted September 29, 2008 A bo ja wiem? :diabloti: Na wikipedii sprawdzę :razz: Dopisek: http://pl.wikipedia.org/wiki/Chamis Nie czytałam dokładnie ^^ Quote
Klaudysiaczek Posted September 29, 2008 Posted September 29, 2008 Ja tam wszystko staram się zapamiętywać, bo kurde podobno pani będzie pytać o szczegóły :(. Quote
jmw Posted September 29, 2008 Author Posted September 29, 2008 Nie pisze :shake: Ale pewnie nie taki młody :evil_lol: Co do pytania - my będziemy przerabiać w przyszłym tygodniu. Pewnie będzie trzeba się kupę nauczyć z lektury... Quote
jmw Posted September 29, 2008 Author Posted September 29, 2008 Dobra, żeby temat nie zszedł na "W pustyni i w puszczy", oraz na Chamisa i Staśka i Nel (mało brakowało, a trzeba by było zmienić nazwę tematu na nazwę lektury), to czas chyba powiedzieć, co Szkofild wyrabia ^^ Tak właściwie... to nic :eviltong: Quote
Klaudysiaczek Posted September 29, 2008 Posted September 29, 2008 Ja chętnie pogadałabym z kimś, aby dowiedzieć się o ten wiek... Podejrzewam, że ok. 20 lat, ale zawsze warto się upewnić :shake: Dobra, dobra... Koniec gadania o lekturze :D. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.