Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Cały tydzień nie chodzę do szkoły, fajowo. Dziś byłam u lekarza - w pon. już raczej pójdę. A tymczasem, siadłam na chwilę i idę zaraz poczytać - Harry'ego Pottera i Czarę Ognia oraz W pustyni i w puszczy - to drugie lektura. U Scofieldowskiego nic nowego - poszedł do pokoju siostry żebrać po jedzenie ;P

Już nie mogę się doczekać niedzieli - Prison aka Skazany! :loveu:
W czwartym odcinku mają podobno zabić Sarę :roll: Ale nie zdradzam szczegółów - lepiej oglądnąć. W avatarze* mam fotkę łapki Scofieldowskiego - wstawić w oryginale?
__________________
Klaudysiaczek - tak samo Miki:cool3: Jak mu się nudzi - wszyscy są zajęci (ja lekcjami na przykład, mama czymśtam, etc). to bierze sobie czyjegoś buta jako "zakładnika" (:confused::hmmmm:) i go odda, w zamian za zabawę
(no co za szantaż! :shake::evil_lol:)

  • Replies 612
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Judyciak napisał(a):
Cały tydzień nie chodzę do szkoły, fajowo. Dziś byłam u lekarza - w pon. już raczej pójdę. A tymczasem, siadłam na chwilę i idę zaraz poczytać - Harry'ego Pottera i Czarę Ognia oraz W pustyni i w puszczy - to drugie lektura. U Scofieldowskiego nic nowego - poszedł do pokoju siostry żebrać po jedzenie ;P

Już nie mogę się doczekać niedzieli - Prison aka Skazany! :loveu:
W czwartym odcinku mają podobno zabić Sarę :roll: Ale nie zdradzam szczegółów - lepiej oglądnąć. W avatarze* mam fotkę łapki Scofieldowskiego - wstawić w oryginale?
__________________
Klaudysiaczek - tak samo Miki:cool3: Jak mu się nudzi - wszyscy są zajęci (ja lekcjami na przykład, mama czymśtam, etc). to bierze sobie czyjegoś buta jako "zakładnika" (:confused::hmmmm:) i go odda, w zamian za zabawę
(no co za szantaż! :shake::evil_lol:)

Ja to bym się załamała informacją, że mam nie chodzić do szkoły. Wiem, jestem nienormalna, ale mogę to uzasadnić ... Po pierwsze pojawiają się masakryczne zaległości, a już w następnym tygodniu mamy pierwsze (u nas) sprawdziany... Po drugie uwielbiam przerwy, zawsze z klasą coś ciekawego wynajdziemy, a nawet niektórzy zostają po lekcjach (ok. połowy klasy...) i się razem wygłupiamy... :diabloti:
W której jesteś klasie? Ja też mam lekturę pt. ''W pustyni i w puszczy'', ale jakoś nie bierze mnie do jej przeczytania... Gdyby nie było tam Saby - jak dobrze pamiętam to imię psa- to w ogóle bym tego nie tknęła, tylko streszczenie bym przestudiowała... :roll:
Nie wiem za bardzo chodzi z tym ''oryginałem łapki'', więc poproszę o wyjaśnienie, bo ja taka nie kumata jestem ... A co do buta - zakładnika... Urodzony szantażysta :evil_lol:! Panna A. odda zwyczajnie po prostu, tylko, że potem znów może zanieść :evil_lol:.
Pozdrawiamy :p!

Posted

Klaudysiaczek

Ja to bym się załamała informacją, że mam nie chodzić do szkoły. Wiem, jestem nienormalna, ale mogę to uzasadnić ... Po pierwsze pojawiają się masakryczne zaległości, a już w następnym tygodniu mamy pierwsze (u nas) sprawdziany... Po drugie uwielbiam przerwy, zawsze z klasą coś ciekawego wynajdziemy, a nawet niektórzy zostają po lekcjach (ok. połowy klasy...) i się razem wygłupiamy... :diabloti:

Zaległości są straszne:shake: Anka (przyjaciółka) mi niedawno przyniosła i mam już dość! Przepisałam 6 zeszytów już a mam jeszcze 4:mdleje:Gorzej niż się zabić!

W której jesteś klasie? Ja też mam lekturę pt. ''W pustyni i w puszczy'', ale jakoś nie bierze mnie do jej przeczytania... Gdyby nie było tam Saby - jak dobrze pamiętam to imię psa- to w ogóle bym tego nie tknęła, tylko streszczenie bym przestudiowała... :roll:

Klasa ściśle tajne:cool1: Mi się średnio podoba.. Ta Saba mi lekturę ubarwia. Średnio fajne i średnio ciekawe, no ale. Ale tam był błąd - napisano że mastiff (czyli Saba) to jakiś "mastyf" :hmmmm: Zamiast mastiff. Dziwne. Ale cóż - każdy się może pomylić... Choć wydaje mi się, że piszę się mastiff.


Nie wiem za bardzo chodzi z tym ''oryginałem łapki'', więc poproszę o wyjaśnienie, bo ja taka nie kumata jestem ... A co do buta - zakładnika... Urodzony szantażysta :evil_lol:! Panna A. odda zwyczajnie po prostu, tylko, że potem znów może zanieść :evil_lol:.

Urodzony, urodzony ;P O co chodzi? Czy dać zdjęcie w pełnych rozmiarach (a raczej dwa;))

Posted

Ileż mamy bannerków!:multi:
Dziękujemy ślicznie Owczarkowej oraz RCookie;)
Na razie wsadzę sobie ten Owczarkowej, a później ten RCookie, a później nowy (beznadziejny!) mój ;]

Posted

Mimo, że Mike wszędzie ucieka, węszy i planuje (plan ucieczki) - każdy potrzebuję choć odrobiny snu. Dobrydzień* Mike ;]

(beznadziejna fotka :shake:)
Klaudysiaczek - pełny rozmiar:diabloti:

Widoczki relaksyjne:




Chcemy się także pochwalić naszym nowym bannerem - mamy ich tyle, też od innych osób, że nie wiemy, który w końcu wstawić... *myśli*

Posted

Dziękujemy, choć ja nie jestem z niego do końca zadowolona :shake:
Ok, lecę na spacer z psiakiem. Wejdę na dogo dopiero jutro po szkole, bo:

1. Teraz czas na spacer.
2. Jak wrócę trzeba się spakować.
3. Prison Break :loveu:
4. Kąpiel
5. Czytanie
6. Spanie

Ok, to lecę na spacer.
:painting:

Posted

Ale się dziś wkurzyłam, ale wszystko od początku :angryy:
Więc przyszłam do szkoły, z Anką naturalnie, była tylko Iwona, ja i Anka. Później doszły kolejne osoby, w tym dwie dziewczyny w roli głównej - czyli Paula i Kinga. Pytałam je, bo podobno obydwie mają kupić psa, czyli pytania podstawowe - jaka rasa, z jakiej hodowli, pies czy suczka? Więc najpierw przytoczę wam wypowiedź Pauli - wtedy wyglądałam, jakby ktoś mnie baaaardzo mocno chlasnął, a nawet gorzej. Cóż, życie.
"Będę mieć goldenka, słodkiego szczeniaczka, już za dwa tygodnie! Nie, nie będzie miał tego całe roducośtam, bo z tym rodem jakimś tam to są za drogie! Będzie to suczka. I będzie kiedyś miała szczeniaczki!"
Nie muszę mówić. Pomyślałam sobie "a, później jej wytłumaczę o r=r itepe, a teraz spytam Kingę... może jest sto procent mądrzejsza". Więc spytałam:
"Ja też bez tego... rodowudu (Anka ją błyskawicznie poprawiła na rodowód) bo cocker spaniele angielskie są drogie! Widziałaś? Bez tylko 300-600 złotych a... z nim to aż 2000! Będzie suczka, nazwę ją Fiona i pewnie też będzie mieć maleńkie cockerki!"
Wtedy rozeźlona na maksa zaczęłam gorąco mówić o rasowy=rodowodowy, o sterylizacji, o pseudohodowlach i o tym, co może się stać i jakie konsekwencje będą po kupnie psa bez rodu. Ale one obrażone poszły sobie na drugi koniec korytarza, do łazienki i zaczęły mnie obgadywać (eh, Aśka mi mówiła że powiedziały, że jestem "osraną znawczynią psów" - a kto powiedział, że jestem znawcą? Nie jestem ale się kynologią interesuję!). Ja się tym nie przejęłam, że gadały calutką przerwę o mnie - ale tym, co ONE zrobią - przykleją sobie łatkę chodoffcy... Ale nie przegadałam im. No ale stawiam przed sobą pytanie - skoro Kinga i Paula takie bogate (no!) to dlaczego nie stać ich na psa z rodowodem? Żenada. Kupują sobie wszystko jak najdroższe, a nie stać ich na psa. Super. A raczej masakra.
Dodam jeszcze, że obie nie wiedzą nic o goldenach i cockerach...

Posted

Szkoda tych psów,które do nich trafią :shake:
A one przekonają się na własnej skórze jak psy zaczną chorować np. golden na dysplazję :cool1: I jeszcze chcą rozmnażać :shake:

Posted

Owczarkowa - też mi tych psów żal będzie :shake:

Uff, jestem padnięta. Musiałam uczyć się przez około 3 godzin trzech rzeczy - 50 słówek z anglika, wiersza z polskiego (Słowackiego) oraz czegoś tam z religii. Plus jeszcze zadania z matematyki i biologii aka przyrody. I lektura... A jak popatrzyłam na wielki stos książek z lekturą w roli głównej na biurku myślałam, że zaraz padnę na ziemię i umrę. Będę martwa. Dobra, idę żreć chipsy (niezdrowe, ale muszę, no!) i skreślić dzień do mojej tablicy "dni dzielące do niedzieli - Prison Break, miłość!". I znalazłam swoje trzecie już powołanie (poza kynologią i Prisonem oczywiście) - Wentworth Miller - związane z Prisonem. W końcu Went w Prisonie to Michael Scofield.

Jutro będę próbować kolessanecckom do rozumu. Może ich ruszy...

Posted

Wiesz, ja bym wcale nie rozmawiała z takimi osobami. To nic nie da, takie osoby albo to zwyczajnie w świecie oleją i pójdą swoją drogą, albo zrobią to samo i pójdą cię obgadywać, jak już napisałaś. Jeśli ktoś nie ma chęci to po co mu do chole*y pies?! Nie mówię tu o super kosmicznej wiedzy, tylko o podstawach, właśnie takiej choćby co to jest rodowód, prawdziwa hodowla...
I jeszcze jedno: Caaałkowita prywatność... xD

Posted

Klaudysiaczek - dałam sobie spokój jednak. Jak to się mówi...acha! "Ustąp głupiemu" - teraz mam nauczkę.

Dzisiaj był śmieszny dzień w szkole, ale nie mam siły żeby go opisywać. Idę na łóżko. Nie wiem, czy jutro na dogo w ogóle wejdę. Ale dobra... No to do zobaczenia.

Posted

Weszłam jednak na dogo - bez dogo od kilku/nastu dni nie mogę żyć. Jedno z moich ulubionych for (przedtem rzaaadko tu wchodziłam). No, nic. Dziś Mike pobrudził rogzy na spacerze i musiałam je obmyć. Były uwalane błotem.. (uroki błottnistej łąki) i pozatym nic ciekawego. Z w-fu zostałam zwolniona, jes!
Szkoda, że nasza galeria nie jest w "fotoblogach" :shake:

Posted

Nie, jest tu ok, ale w fotoblogach byłoby wg mnie fajniej ;]
I chyba poproszę. Ale jutro, nie dziś. Bo teraz idę na spacer... bu, będzie dość deszczowo...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...