basia0607 Posted September 9, 2008 Posted September 9, 2008 Smoczkiem jest o tyle dobrze, że widać ile małe je. Odchować malucha to nic strasznego tylko pierwsze noce to wstawanie co 2 godziny . Dla mnie nie bylo problemu ale wiem, że dla innych to koszmar. Quote
OlimpiaK Posted September 9, 2008 Posted September 9, 2008 Jeśli sunia gamonia przyjmie szczeniaka i on będzie ssał, to mleko powinno samo pojawiać się w sutkach - taki jest prawidłowy mechanizm. Quote
esperanza Posted September 10, 2008 Author Posted September 10, 2008 Wróciłyśmy koło 22. Emocje opadły więc zwinęłam się w kłębek i poszłam spać. Nie polecam weterynarza z Otwocka z ul.Kościelnej, bo ani specjalnie nie obejrzał małej, ani nic konkretnego o jej stanie nie powiedział. Była znacznie wychłodzona, więc do dt wiozłam ją pod bluzką. Maleństwo puszczało straszne bąki, ale brzuszek miało pusty. Nie wiemy kiedy ostatni raz jadła. Kropka miała mało pokarmu. Dostała środek na powstrzymanie laktacji do podawania przez 8 dni. Ma też prawdopodobnie początki grzybicy. Zostawiłam w hoteliku Clotrimazol, oby smarowali jej uszy :roll: Malizna trafiła w końcu do bardzo sympatycznej i rzeczowej hodowczyni bullmastiffów. ( Dziękujemy Tossa za pomoc w szukaniu :p) Od razu dostała mleko Beaphara. Pierwsza próba karmienia butelką wypadła całkiem pomyślnie, chociaż malutka niewiele zjadła. Teraz musimy czekać. Jeśli mała dożyje drugiego tygodnia, raczej powinno być już z górki. Serdecznie dziękuję wszystkim osobom, które zgłosiły chęć pomocy :Rose: Quote
beam6 Posted September 10, 2008 Posted September 10, 2008 Kamień z serca, uff. A teraz, Cioteczki trzymać kciuki i wysyłać pomocne fluidy :) Quote
scarlet Posted September 10, 2008 Posted September 10, 2008 i ku przestrodze napiszcie co to za 'hotel' był Quote
beam6 Posted September 10, 2008 Posted September 10, 2008 A Mamusia-Kropka na cito szuka domku - tu gdzie jest może zostać tylko do 18 września !!!!!!!!!!!!!! Quote
beam6 Posted September 10, 2008 Posted September 10, 2008 W kupie siła - damy radę - nie mamy wyjścia :) Quote
jayo Posted September 10, 2008 Posted September 10, 2008 [quote name='gamoń']Trzymam kciuki za maleństwo. Gamoniu - Ty zawsze naszym zbawieniem na posterunku :loveu: Nie gniewaj sie, ze szczenior do Was nie trafil - w trakcie jazdy znalazla sie kobitka, co zaoferowala pomoc do czasu adopcji, wiec zdecydowalysmy, ze po tygodniu nie chcemy go przewozic do nowego miejsca... Mam nadzieje, ze dziewczyna sobie poradzi z wyzwaniem :oops: [SIZE="1"]Dla Ciebie mam nowe wyzwania ...:evil_lol: Quote
GameBoy Posted September 10, 2008 Posted September 10, 2008 ok, to ja tez spadam maluchowi zycze powodzenia i jak najszybszej adopcji:p Quote
pixie Posted September 10, 2008 Posted September 10, 2008 wpadam na koniec watku czy byla propozycja suczki z Halinowa ktora karmi swoje male i zostala uratowana przez DIF i MaJa75 byc moze, jesli juz malenstwo bezpieczne to przekazuje gwoli informacji ze jest jeszcze sunia karmiaca Quote
esperanza Posted September 10, 2008 Author Posted September 10, 2008 Maleństwo jest bezpieczne, pixie, GameBoy dziękuję :loveu: Problemem jest to, że mała niewiele je na raz. Wczoraj szybko i zachłannie przyssała się do butelki, ale stres po oddzieleniu od matki daje o sobie znać, dziś je mało, ale dostaje bardzo często. Zobaczymy co dalej. Najbliższe dni są krytyczne. Quote
GameBoy Posted September 10, 2008 Posted September 10, 2008 trzymam kciuki bedzie dobrze ja wezme maluchy z okecia - jak mi dadza :evil_lol: Quote
jayo Posted September 10, 2008 Posted September 10, 2008 GameBoy napisał(a):trzymam kciuki bedzie dobrze ja wezme maluchy z okecia - jak mi dadza :evil_lol: jutro sprawdze czy nie wyja :-) pixie, napisalam juz wczoraj na watku DIF - ale raczej nie daloby rady z dzika suka :shake: Quote
esperanza Posted September 13, 2008 Author Posted September 13, 2008 Dziękuję za zainteresowanie suczkami :p Malizna ma się już lepiej. Więcej je i jest spokojniejsza. Czekamy, aż otworzy oczy. Ma już 10 dni. Kropka za 4 dni powinna opuścić hotel. Tylko kto ją weźmie na dt?:-( Quote
esperanza Posted September 17, 2008 Author Posted September 17, 2008 Malizna odeszła. Rosła, nabierała sił, już oczy zaczynały jej się otwierać, ale doszło do krwotoku wewnętrznego. Mimo dobrej opieki nie udało się. Miała dwa tygodnie. Quote
sleepingbyday Posted September 17, 2008 Posted September 17, 2008 skzoda dziewczynki... ale skąd ten krwotok wewnętrzny?? Quote
esperanza Posted September 17, 2008 Author Posted September 17, 2008 Tak się domyślamy, że to mógł być krwotok wewnętrzny, jakaś wada genetyczna lub nawet coś innego. Malutka zaczęła popiskiwać. p.Agata zaczęła jej masować a po pewnym czasie mała zaczęła krwawić i zeszła na rękach. Odpowiedź dałaby sekcja zwłok, ale to nie ma sensu. Widocznie Kropka wiedziała co robi odrzucając szczenię :-( Quote
beam6 Posted September 17, 2008 Posted September 17, 2008 Też mi się wydaje, że Kropka wiedziała co robi :shake: Śpij Maluszku spokojnie (*) P.Agato - dziękujemy Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.