Cekinka13* Posted June 22, 2008 Author Posted June 22, 2008 Naprawdę nie ma nikogo z Wawy, co mógłby przetrzymać te kilka dni niekłopotliwego, przyjaznego pieska?? :placz:
lavinia Posted June 22, 2008 Posted June 22, 2008 Przez kilka dni piesek może zamieszkać w lecznicy, w której była Hera ze szczeniaczkami i Gizmo Mamy tam bardzo dużą klatkę, mógłby sobie mieszkać kilka dni, ale są pewne warunki - klinika jest na obrzeżach Warszawy, blisko Wilanowa. Trzeba by było poprosić osoby z Warszawy aby do psiaka jeżdziły raz dziennie przynajmniej, by wyprowadzać go na spacer. Lekarki w klinice są super miłe i opiekuńcze, ale nie są w stanie poświęcać zbyt dużo czasu psiakom "rezydentom". Do Hery jeżdziły dziewczyny z okolic - Aleksandra i Martulinek - wejdżcie na wątek "buldozia rodzinka..." i napiszcie do tych dziewczyn, czy pomogą. Jesli się zgodzą, to nie ma sprawy, ja mu opłacę ten kilkudniowy pobyt w klinice. Gdyby miał przyjechać jutro, to ktoś musiałby go dowieżć na miejsce, bo ja nie mam jutro czasu. Mogę tylko zorganizowac wszystko i zapewnić mu miejsce dajcie znać, jeśłi chcecie tak zrobić
Wet-siostra Posted June 22, 2008 Posted June 22, 2008 Nie jestem z Warszawy...:diabloti: Ale wchodzę!!! :eviltong: Ciotka,nie nadążam za Tobą...Zmieniasz tytuł wątku z prędkością światła...:evil_lol: czyżby kolejna nastolatka na dogo???:loveu::loveu::loveu: pewnie tak...nastolatki zmiewnne są...:cool1: Przyznać się bez bicia...:lol: Bo już jedna Cioteczka mnie w konia zrobiła...Myślałam,że dorosła,a okazało sie,że w wieku Moniki...:p Nie mam pomysłu,co z Cekinkiem...Może te parę godzin przesiedziałby u Ciebie????
Cekinka13* Posted June 22, 2008 Author Posted June 22, 2008 [quote name='lavinia']Przez kilka dni piesek może zamieszkać w lecznicy, w której była Hera ze szczeniaczkami i Gizmo Mamy tam bardzo dużą klatkę, mógłby sobie mieszkać kilka dni, ale są pewne warunki - klinika jest na obrzeżach Warszawy, blisko Wilanowa. Trzeba by było poprosić osoby z Warszawy aby do psiaka jeżdziły raz dziennie przynajmniej, by wyprowadzać go na spacer. Lekarki w klinice są super miłe i opiekuńcze, ale nie są w stanie poświęcać zbyt dużo czasu psiakom "rezydentom". Do Hery jeżdziły dziewczyny z okolic - Aleksandra i Martulinek - wejdżcie na wątek "buldozia rodzinka..." i napiszcie do tych dziewczyn, czy pomogą. Jesli się zgodzą, to nie ma sprawy, ja mu opłacę ten kilkudniowy pobyt w klinice. Gdyby miał przyjechać jutro, to ktoś musiałby go dowieżć na miejsce, bo ja nie mam jutro czasu. Mogę tylko zorganizowac wszystko i zapewnić mu miejsce dajcie znać, jeśłi chcecie tak zrobić[/quote] lavinia :loveu: :Rose::Rose: Możesz podać linka do tego wątku o buldoziej rodzinie? ;-) Jeśli Wilanów jest blisko kliniki w kórej będzie szczepiony Cekin, to może DIF by go tam podwiozła? :hmmmm: :modla:
Cekinka13* Posted June 22, 2008 Author Posted June 22, 2008 [quote name='Wet-siostra']Nie jestem z Warszawy...:diabloti: Ale wchodzę!!! :eviltong: Ciotka,nie nadążam za Tobą...Zmieniasz tytuł wątku z prędkością światła...czyżby kolejna nastolatka na dogo???:loveu: pewnie tak...nastolatki zmiewnne są...:cool1: Przyznać się bez bicia...:lol: Bo już jedna Cioteczka mnie w konia zrobiła...Myślałam,że dorosła,a okazało sie,że w wieku Moniki...:p :watpliwy: Eeee tam zaraz nastolatka... :megagrin: Jak widzisz Wetku, to ciągłe zmienianie tytułu pomogło! :loveu: Patrz post Lavinii ;-).
lavinia Posted June 22, 2008 Posted June 22, 2008 http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=110772
Cekinka13* Posted June 22, 2008 Author Posted June 22, 2008 Dzięki! :loveu: Już napisałam na wątku. :)
Doda_ Posted June 22, 2008 Posted June 22, 2008 bylo by dobrze gdyby psiak kilka dni spedzil w klinice a pozniej do YL...:loveu:
magda z. Posted June 22, 2008 Posted June 22, 2008 dobra, tylko ktoś mi będzie go musiał na dworzec w niedzięlę podrzucić, bo ja albo samochodem z bratem z białegostoku przyjadę, albo pociągiem i szybka przesiadka. psiak musi mieć kaganiec-żebym nie musiała sie z kontrolą kłócić-ja go nie będe w nim trzymać, ale musze mieć, tak samo dajcie znac czy Wy mu kupicie bilet czy ja. jakbym jechała po 14 to na EX, więc musimy być w konktakcie, bo tamten droższy, chyba; którym pojadę to nie wiem jeszcze i chyba dopiero w niedziele sie okaże. Najprawdopodobniej wsiądę na dworcu wschodnim i albo 12:41(przyjazd 18:35) do w-wia przez częstochowę, albo 14:13(przyjazd 20:00) ex przez poznań podaję jeszcze raz mój telefon, bo nie mam przez cały tydzień dostępu do sieci- 663 707 622 i jeszcze jedna prosba, weźcie go na dłuższy spacer przed pociągiem;) i zaświadczenie o szczepieniu też:)
Cekinka13* Posted June 22, 2008 Author Posted June 22, 2008 Ale to wszystko skomplikowane.. hm.. Czyli tak: Jutro Cekin jedzie na szczepienie z DIF do Zwierzus. Po pracy DIF jedzie odebrać Cekina i jedzie z nim do kliniki blisko Wilanowa (lavinia, gdzie ta klinika dokładnie jest??). Aczkolwiek nie wiem, czy DIF z nim tam pojedzie, być może to jest za daleko, Ania nie będzie miała czasu. W Wilanowie Cekin będzie czekał do niedzieli, a w niedzielę przyjedzie do niego lavinia (lavinia, zgadzasz się??) i podwiezie go na dworzec. Tam będzie czekała na niego Magda, która zawiezie go do Wrocławia, skąd odbierze go LY. ???
Cekinka13* Posted June 22, 2008 Author Posted June 22, 2008 Aha, wczoraj komórka wpadła mi do basenu:oops::eviltong: i nie ma zasięgu, to mój nr do domu: 783 80 09 jak coś.
magda z. Posted June 22, 2008 Posted June 22, 2008 chyba się zgadza, ale proszę o zaopatrzenie go w te rzeczy o których pisałam wyżej, bo ja naprawde moge go tylko przechwycić;)
Cekinka13* Posted June 22, 2008 Author Posted June 22, 2008 Mam kaganiec, ale straaaasznie wieeelki, taki co jest za duży na mojego owczarka podhalańskiego... A co do tej szczepionki... Do pociągu potrzebne jest szczepienie na wściekliznę, do LY na choroby zakaźne... a nie można zrobić obu szczepien przy jednej wizycie... :shake:
magda z. Posted June 22, 2008 Posted June 22, 2008 [quote name='Cekinka13*']Mam kaganiec, ale straaaasznie wieeelki, taki co jest za duży na mojego owczarka podhalańskiego... A co do tej szczepionki... Do pociągu potrzebne jest szczepienie na wściekliznę, do LY na choroby zakaźne... a nie można zrobić obu szczepien przy jednej wizycie... :shake:[/quote] to może taki najtańszy szmaciany mu kupić, mój nosi dla ściemy, bo straż mandaty daje, za pare groszy. Bo musi mieć Cekinek, wiecie jak mandat dadzą to wieksze koszty będą, a ja musze w ten dzień do domu dojechać;) zmykam, bo burza idzie i musze jeszcze sie spakować, jak cos to dzwonić:)
zwierzus Posted June 22, 2008 Posted June 22, 2008 [quote name='Cekinka13*']... A co do tej szczepionki... Do pociągu potrzebne jest szczepienie na wściekliznę, do LY na choroby zakaźne... a nie można zrobić obu szczepien przy jednej wizycie... :shake:[/quote] To jest akurat najmniejszy problem ;):eviltong:
Cekinka13* Posted June 22, 2008 Author Posted June 22, 2008 Słuchajcie! DIF nie jedzie jutro do Wawy z uwagi na to, że wyglądował u niej pies na DT (nieudana adopcja :shake:)! A ma jeszcze TZa i dzieci więc sprawa jest oczywista. lavinia, Ty jesteś z Wawy? Mogłabyś przyjechać do Halinowa po Cekina i podrzucić go do lecznicy? :modla:
lavinia Posted June 22, 2008 Posted June 22, 2008 Cekinko, ja nie moge ani po niego przyjechać, ani go zawieżć, ani generalnie w żaden inny sposób pomóc. Jeżdziłam do tej kliniki codziennie, a przez miesiąc nawet dwa razy dziennie od Marca i teraz muszę uporządkować swoje sprawy. Tak więc transport w moim wykonaniu nie jest możliwy. Pisz pw do osób z Warszawy, wejdż na mapę dogo i zobacz, kto oferuje pomoc. Ja moge jedynie zasponsorować pobyt psa w lecznicy i wszystko ustalić. lecznica jest na ul Kosiarzy 37 ale konieczne sa odwiedziny u psiaka jeśli ma być w klinice - musisz więc zorganizować jakieś osoby na ten tydzień pobytu.
Hotel KADIF Posted June 22, 2008 Posted June 22, 2008 Przepraszam, że zawiodłam po raz kolejny!!! :placz::oops: Wylądował u mnie Bao po nieudanej adopcji i nie wiem co dalej będzie, więc nie mogę się teraz umawiać! Wszystkie siły chcę skupić na nim, bo jeśli szybko czegoś nie znajdziemy wyląduje w schronie...... Cekinka, a czy Twój tata dysponuje samochodem? Może on mógłby... ;)?
Cekinka13* Posted June 22, 2008 Author Posted June 22, 2008 DIF, eee tam zaraz zawiodłaś! Masz cholernie dużo roboty z Bao, rozumiemy to. Dzięki, lavinia! Mój tata dysponuje samochodem, ale teraz niestety na nic nie ma czasu... Spróbuję jutro wybłagać dzieciaki, żeby jeszcze kilka dni poczekały z Cekinem nic mu nie robiąc :mad:.
oktawia6 Posted June 22, 2008 Posted June 22, 2008 [quote name='Cekinka13*'] Mój tata dysponuje samochodem, ale teraz niestety na nic nie ma czasu... Spróbuję jutro wybłagać dzieciaki, żeby jeszcze kilka dni poczekały z Cekinem nic mu nie robiąc :mad:. [/quote] nieciekawie to się zapowiada....Wiesz równie dobrze może kazac pijakowi przestac pic albo cpunowi zakac cpania. może zapłac ojcu jak nie chce go przewieźc do Warszawy-zapytaj ile bierze za godzinę-bo tyle wytraci-a ma samochód-skoro go nie interesuje, że go te bachory utłuką. poważnie mówię spytaj i zobacz co Ci odpowie. P.S. napisz pw Jo37 -ona pomaga w takich podbramkowych sytuacjach-w razie co mogę Ci dac na pw jej komórkę.
Cekinka13* Posted June 23, 2008 Author Posted June 23, 2008 Okta, pytałam ojca, ale tu nie chodzi o kasę - on po prostu nie ma czasu na przewiezienie. Prawie cały dzień jest w pracy, jak wróci to jedzie do sklepu, na pocztę, do Mińska (ma chorą mamę). Tak więc odpada. Jo37 oferuje transort / DT? Mam nadzieję, że nic nie zrobią Cekinkowi do czasu jego wykupienia... :angryy: :roll: Co mam powiedzieć dzieciakom? Kiedy mam odebrać psa, hm...? :niewiem:
kasia_r Posted June 23, 2008 Posted June 23, 2008 [quote name='Cekinka13*']Na pierwszą!!![/quote] Podrzucam ,ale zupełnie nie wiem co robić????
Recommended Posts