Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 367
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • 2 weeks later...
Posted

czołem koleżanki ;)

1. co do szwów - idę jutro do weta bo sam jakoś nie mam odwagi choć jak konował nic mądrego nie powie to sam sie biorę za zabieg /dwa związane sznurki wiszą na jajkach farona/ a troche czasu od kastracji już upłynęło
2. dzięki za poprawinie mojej ortografi na adopcjach cc - bo jak ktoś to przeczytał to mógł dojść do wniosku " boże do kogo ten pies trafił" - kłania się pisanie takich zwykłych listów wtedy człowiek więcej myśli
3. co do zdjęć to pracujemy nad tym aby były lepszej jakości w niedziele mam nadzieje rodzinny wypad na grzyby do lasu bo już się pojawiły to może coś ciekawego z tej sesji będzie
4.pracuję nad uczłowieczeniem farona - jaką polecacie lekturę bo wypadłem z obiegu ładnych kilkanaście lat temu / wykazuje zachwanie psa po przebytym kursie / lecz ja nie czytam wszystkich sygnałów a i parę rzeczy mamy do dopracowania:hmmmm:

pozdro dla wszystkich

  • 4 weeks later...
Posted

Czytam, czytam i czytam posty Pana, który adoptował Foarona i zdradzcie mi recepte jak znalesc domek z takim poejsciem do psa:loveu::loveu::loveu: przecież to wymarzony dom, bić się o takie.

Ach, że też tacy ludzie to żadkość:-(
Ja to nawet zapłace jak ktoś mi znajdzie taki dom dla dożków:cool3::cool3:

A dla Pana ogromne brawa:laola:

  • 3 weeks later...
Posted

tak na wstępie : ten kraj jak i pewnie większość świata cierpi na brak normalnych, trzeźwo patrzących na życie ludzi.
Jak się gna cały czas za kasą to i pies może wydawać się nabytkiem kosztującym ileś grosiwa - a jak zapłaciłem to mogę ze swoją własnością robić co chce - ot taka prawda /przykra jak najbardziej/ - to tak w odpowiedzi na post koleżanki z Torunia.

ps .
jakoś tam sobie z faronem żyjemy , piecho przybrał na wadze , sierść się błyszczy cieszy się na widok mojej rodzinki i mnie - czyli jest cacy.
Niestety jest zmanierowany luksusem toyotą na spacer pojedzie a uazem nie bo za głośny /jak go zapraszam do uaza to ten cudowny ,karny i przywiązany do mnie pies spierdziela :scared: i nie zamierza się ruszyć ze swojej kryjówki/
jakoś mnie to nie dziwi bo i cała moja rodzina nie podziela mojej fascynacji starą radziecką myślą inżynierską heheh

pozdrowienia dla wszystkich

Posted

vena&vivi napisał(a):
Jak z Ciechocinka? Kiedy spacer? Kiedy spotkanie?
Ja mieszkałam w Ciechociunku:cool3: moi rodzice nadal mieszkają,
ale ten świat mały


Wlasnie przyjechalam z Ciecha bo obecnie w Londynie mieszkam:roll:
Nie spodziewalam sie ze kogos tu znajde ze swojego rodzinnego miasta:multi:
Ja na Dembickiego konkretnie a Twoi rodzice??
sory za off:oops:

Posted

Jędrek Koronowo k/bydgoszczy /mam nadzieje że koleżanki ciechocinianki nie kultywują tradycji animozji bydgosko - toruńskich :evil_lol:/

mam parę zdjęć kanapowca chętnie bym je wrzucił ale sobie coś nie radzę - niech ktoś podpowie albo podeśle adres mailowy to wyśle.

podsumowując cały ten wątek który jeszcze raz przeczytałem od dechy do dechy przy adopcjach proponuję następujące rozwiązanie /dotyczy to korsiaków i wszystkich innych dużych wymagających psów:

NAJPIERW SPACER , A DOPIERO PO KILKU DNIACH ADOPCJA
mnie faron kosztował chyba z 900km ale było warto - jak ktoś szuka kumpla a nie bojowego dodatku do dresów to taki wysiłek powinien go zmobilizować.
Wymyślona przez którąś z koleżanek /przepraszam że nie pamiętam/ wersja z wysoką ceną wykupu ze schronu też jest super ale są też zamożni idioci.

Nam się żyje z faronem jak w rodzinie on mi zeżre kalosza, ja go zdielę tym co po kaloszu zostało , on sie obrazi na pół dnia jak zwykły pudel , a jak mnie podetnie i ląduję tyłkiem w błocie to się na niego nie gniewam tyle godzin :)
Co ciekawe najbliższa rodzina jest bezbłędnie identyfikowana przez piecha i może się wałęsać po działce - reszta po aprobacie pancia.
Faron idealnie zaspakaja moją potrzebę próżności /każdy z nas jest na swój sposób łasy na dopieszczanie/

pozdrowienia dla wszystkich

Posted

czołem,

bardzo lubię się podpierać starymi i trochę nowszymi przysłowiami i tak do adopcji pasuje mi klient który wyznaje zasadę:

" IM WIĘCEJ POTU NA POLIGONIE TYM MNIEJ KRWI NA POLU BITWY"

to tak w uzupełnieniu pomysłu na adopcje który wysmarowałem wcześniej .
Jak ktoś marzy o dużym groźnym z wyglądu psie to niech się wykaże że dojrzał do takiej decyzji

Posted

czołem "kasiu14"
Faron to prawdziwy /a fizycznie nieprawdziwy facet/ tyle że ja staram się być alfa i nie daję mu pilota od TV



czas pożartować sobie trochę :multi:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...