Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dzisiaj do schroniska zostały odprowadzone przez właściciela dwa piękne Cane Corso.
Powód oddania: notoryczne interwencje sąsiadów, nasyłana policja, straż miejska, sprawa w sądzie i nakaz pozbycia sie psów.

Psy bardzo pilnie potrzebują nowego domu, schronisko to nie miejsce dla nich, już nie mówią o tym, że każdy pierwszy lepszy może ja wziąć... A jak wiadomo CC to nie pies dla każdego. Psy są w schronisku bardzo zestresowane.

Jest to suka (2 lata) i pies (3lata).
Mieszkały w budzie. Wychowane z dzieckiem.
Są łagodne, ale na teren swojej posesji nie wpuszczą nikogo obcego. Każdy obcy może jednak wejść z właścicielem i wtedy nie ma najmniejszych problemów. Psy są przyjazne, wesołe, lubią zabawe, nie są agresywne.
Nie mają rodowodów.

Pilnie potrzebna pomoc - dom tymczasowy, stały.

kontakt: 793 046 770
aga.s1984@gmail.com

suka:






pies:


  • Replies 367
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

PODOBNO psy szczekały na podwórku i zdarzało się, że uciekały przez ogrodzenie.
Ale jak sam powiedział, ogrodzenie było kiepskie, więc wystarczyłoby troche dobrej woli. Podobno sąsiedzi nasyłali policje, straz miejską, była chyba jakas sprawa w sądzie nawet.
Facet jednak nie miał żadnych skrupułów żeby je oddać. Zostawić jak worek kartofli i tyle, pozbyłsię problemu i fajnie.

Sam mi powiedział, że sukę kupił bo miały byc szczeniaki.
Po kilku próbach nie udało sie (dla nas na całe szczescie), bo jak stwierdził - albo pies albo suka "jakies niezdolne było".

Posted

ciśnie mi się na usta tylko jedno słowo...

na przedszkole, na które chodze z moja dziewuchą przychodzi sporo korsiaków-rozpuszczę wici o tych biedakach

moze zrobić im allegro?oczywiscie z zapisem ze wysterylizowane albo bezpłodne

Posted

GB zrobie fotki bez krat, tylko dzisiaj sie spieszyłam juz. Facet je przyprowadził jak ja juz wychodziłam ze schronu. Psy zestresowane, owarczały mnie (zreszta nic dziwnego), więc nie chciałam się pchać do boksów. Jak sie troche uspokoją i oswoją to je wyprowadzimy.

Posted

dzodzo napisał(a):
ciśnie mi się na usta tylko jedno słowo...

na przedszkole, na które chodze z moja dziewuchą przychodzi sporo korsiaków-rozpuszczę wici o tych biedakach

moze zrobić im allegro?oczywiscie z zapisem ze wysterylizowane albo bezpłodne


dzodzo, jak mozesz to popytaj...

facet powiedział, że suka raczej jest w porządku do innych psów, ale pies raczej cięty (tzn z suka moze sie zgodzi).
no i koniecznie zapisek o sterylizacji (tylko choelra nie wiem jak z tym bedzie w schronie :p ) .Któreś z nich na pewno musi byc bezpłodne, jesli to prawda co koleś mówił. Ale nie wiadomo które.

Posted

jak one strasznie muszą cierpiec,jak cholernie musi byc im źle,wszystko obce,nie ma pana.Jakie szanse mają na dobry,odpowiedzialny dom?-raczej nikłe,prędzej na niedoświadczonego przykurcza w dresie,co to chce się "groźnym"psem pochwalic.Szkoda psiaków,mimo wszystko mam nadzieję,że im się uda i to szybko.W górę Fafelki!!!!

Posted

monikab napisał(a):
jak one strasznie muszą cierpiec,jak cholernie musi byc im źle,wszystko obce,nie ma pana.Jakie szanse mają na dobry,odpowiedzialny dom?-raczej nikłe,prędzej na niedoświadczonego przykurcza w dresie,co to chce się "groźnym"psem pochwalic.Szkoda psiaków,mimo wszystko mam nadzieję,że im się uda i to szybko.W górę Fafelki!!!!


niekoniecznie, choc mozliwe, ze znajda dom osobno... po tym jak Borys znalazl dom wierze, ze wszystko moze sie zdarzyc :p

Posted

No sterylizuja, ale nie wszytskie i z prędkościa średnio 2 psy na tydzien.
I jest tak, że jezeli ktos przed sterylką chce psa/suke to dostanie.
Musze wybłagać te kastracje dla nich. Jest zrzeczenie, wiec chyba kwarantanny byc nie musi.

Mysle, że szanse na dom mają. Ale pewnie nie tutaj - w małych miastach ludzie sie boją takich "groznych" psów. Amstafów i ich mixow to mamy juz ze 6...
One są młode, ładne, zdrowe (chyba) qwiec szanse mają.
Ja sie tylko boje najbardziej że jakis kark je wezmie prosto ze schronu. Wtedy to ani kontroli ani niczego...

Posted

Bosz co za przepiękne psiska!!
Ehhh nawet nic nie mówię, do powrotu ojca ok półtora miecha ledwie, a psiska nie mają szansy się z Żabą zapoznać ... niestety jestem zależny od rodziców bo mieszkamy w jednym domu :roll:

Posted

kamila-dog napisał(a):
W gore faflaczki :multi:
A ten ich wlasciciel to :angryy::angryy::angryy:

Nooo masakra, ja niewiem jak można tak potraktować CC ... ja rozumie, wszystkie psy kochane itd ... ale CC to wybitnie psy kochające ponadwszystkowświecie swego właściciela i to on jest ich całym światem, więc jak mógł je tak potraktować ?? :angryy: Ja nie wyobrażam sobie, gdyby cokolwiek się stało, by Santa miała być u kogoś innego ... ona nawet w domu, jak mnie dłużej nie ma, przestaje niemal jeść ...

Posted

Aga moglabys sie dowiedziec czy one umieja chodzic na smyczy? jak reaguja na inne zwierzaki? na koty np? jak suka reaguje na suki?

czywiscie wiem, ze nie wszystko da sie w kazdym schronie, nie wiem jak jest u Was wiec pytam, nie denerwuj sie jakby co prosze ;)

Posted

W schronie to raczej nic nie wiedzą, więc jesli sama nie sprawdze to sie nie dowiem ;)
Ja przez chwile rozmawiałam dzisiaj z tym właścicielem, bo on przy mnie je oddał i tak na szybko zapytałam tylko o to, co mi przyszło do głowy.

No i na pytanie czy są zgodne z innymi psami odpowiedział, że suka może sie dogadać z innymi ale pies raczej nie.
Natomiast w schronisku na pewno nie dowiem się jak ona do innych suk, bo nikt nie zaryzykuje wpuszczenia jej do boksu...
One przebywają teraz w osobnych pojedynczych boksach i na pewno nie bedą konfrontowane.
Dla psa trzeba szukac domu bez innych psów, dla suki ewentualnie z psem albo dla nich razem jeden dom.

One raczej nie miały kontaktu wcześniej z innymi psami ani kotami. One były na podwórku i miały pilnować domu.

Do schroniska przyprowadził je na porządnych skórzanych smyczach i ze skórzanymi kagańcami więc zakłądam że na smyczy chodziły. No ale to jest do sprawdzenia.
Postaram sie jeszcze czegoś dowiedzieć z innego źródła od koleżanki, która znała wcześniej tego kolesia i dwa dni temu dzwoniła do mnie juz w tej sprawie.

Posted

Modliszka 84 może mogłabym pomóc w przyszłym tygodniu moja obecna tymczasowiczka po sterylce jedzie do swojego domku pod Warszawą więc może chociaż sunię wezmę na dt. Mam bernardyna i małego kundla więc myślę , że suka z nimi się zgodzi i nie będzie czuła się samotna.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...