Śliwa MArcina Posted June 14, 2008 Posted June 14, 2008 Witam .teraz juz troche ochłonęłam .Moge pare słów napisac jal\k to wygladało.Rano był spacerek z bieganiem za piłką.Wszystko było normalnie .po przyjsciu do domu LOBO polozył sie i zasnął.PO 20-tu min mialam zamiar wyjsc na chwile inmzawolalam ,aby poszedl ze mną.Wyszedł na korytarz i zauważyłam ,że opiera sie o sciane i tylne łapy uginaja sie i ,że traci władze w nogach .Szybko odwołalam go z powrotem do domu.Z trudem wszedł do mieszkania i przewrócił się,Tak strasznie chciał wstać,ale ciągle przewracal sie.Pomyslałam ,że to atak padaczki .Przytuliłam sie do niego i calą siłą powstrzymywalam ,aby nie wstawal.Łapy sztywnialy a oddech stal sie bardzo szybki,w tym momecie zaczął sie ślinic,ale nie zbyt obficie.Trwało to jakies 10-min.Nie oddawal moczu ,ani kału.Oczy mial tylko olbrzymie i patrzyl na mnie oczekujac pomocy.Mogłam Go tylko uspokajac.Po 10-min uspokoił sie.Przyszedl Bartek i pojechalismy do weta ten stwierdzl, ze to na pewno atak atak padaczki i ze trzeba obserwowac.Pojechałam do innego weta.Ten zrobil wszystkie bad krwi {wszystkie podobno sa w normie},Ale zauwazyl,że dzisiaj byly u niego @ koty z niedowladem nóg po zakropieniu srodkiem Bauera "adwokat".Powiedziałam ,ze ja równiez uzywam srodka Tej firmy "adwanticsa".Zwrócil na to uwage ,ąle nie był pewny ,czy to jest przyczyna Kazal obserwowac.Przd chwila zadzwoniła znajoma ,ze ma Lebka od córki ,i że wczoraj lebek zesztywnial,zacza sie dławić i przewracac oczami {podobne objawy jak LOBO].Myslała ,że to juz koniec,ale po chwili atak ustal.poszla do pierwszego "mojego" weta i stwirdził "atak padaczki".Dlaczego nie zdziwiło go ,że w tym samym dniu dwa młode p[sy przychodza z objawami padaczki?Po krótkiej rozmowie zapytałam czym chroni psa przed kleszczami ,powiedziala,ze "Adwanticsem"!!!!! Nie wiem czy to zbieg okolicznosci ,czy prawdziwa przyczyna tych ataków?.Jutro rano pojade do tego drugiego weta i opowiem mu o psie kolezanki ,moze go to na cos naprowadzi?.Mam nadzieje ,że jezeli to reakcja po "adwanticsie"to srodek ten nie uczynil jeszcze wielkich szkód w ukladzie nerwowym Lobo,a jeżeli nie? .Zbyt duzo pytan >i zbyt duzo czasu na prawidłowa odpowiedz. Quote
KRYSKA_Z Posted June 14, 2008 Posted June 14, 2008 Witam! Nie wiem, czy to objawy padaczkowe. Raczej wygląda to na jakieś porażenie mięśni lub nerwów kończyn. Mój pies przy ataku zawsze miał drgawki i był sztywny. Oczy miał otwarte szeroko i jakby ślepe. Środek który podałaś działa zapewne 4-6 tygodni, więc się zastanów czy psiaka nie wykąpać, jeżeli podejrzewasz, że atak ma związek bezpośredni z podanym środkiem. Zwykle weci przy pierwszym ataku nie stwierdzją padaczki, dopiero następny atak jest wskazaniem do leczenia. Pozdrawiam Quote
mary333 Posted June 24, 2008 Posted June 24, 2008 mojemu psu zdażały się takie ataki że był przytomny (widać było po oczach) miał tylko sztywne łapki i bardzo ciężko oddychał, bez drgawek. a pierwszy atak jaki miał w życiu niestety wyglądał prawie tak samo jak opisała Śliwa MArcina z tą różnicą, że mój pies do tego wymiotował. ale taki atak może być spowodowany zatruciem jakąś chemią- np advanticsem a nie koniecznie być obiawem choroby. pozdrawiam Quote
KRYSKA_Z Posted June 24, 2008 Posted June 24, 2008 Witam! Po 6 tygodniach od chwili zastosowania Adwentixu mój pies powrócił do normy. Więcej razy postaram się nie stosować żadnych kropli na kleszcze. Pozdrawiam Quote
M@d Posted June 24, 2008 Posted June 24, 2008 Tak przy okazji tego co piszecie. (informacja ogólna, a nie koniecznie związana z Waszym przypadkiem) Chciałem Was uczulić na fakt, że sztywne łapy, niemożność podniesienia się, ALE PRZYTOMNE OCZY mogą oznaczać chorobę układu przedsionkowego (u ludzi zwaną chorobą Meniera). NIE NALEŻY wtedy leczyć psa lekami przeciwpadaczkowymi! Mój pies to ma. Jego ataki trwają 10-15 minut (ale vet mówi, że mogą trwać wielokrotnie dłużej). Choroba ta (w uproszczeniu) związana jest z uszkodzeniem ośrodka równowagi i okresowymi "awariami" (u mojego psa ataki powtarzają się co 2-4 tygodni). Tak więc ZANIM kiedykolwiek zaczniecie bezskutecznie leczyć psa silnymi lekami przeciwpadaczkowymi, to sprawdźcie czy wet rozważył możliwość wystąpienia tej właśnie choroby ... Najlepiej nagrać na video taki napad i pokazać wetowi (ze zbliżeniami na oczy ... - można to zrobić np aparatem cyfrowym ...) Quote
KRYSKA_Z Posted June 25, 2008 Posted June 25, 2008 Witam! Mój pies ma padaczkę stwierdzoną 3 lata temu przez kilku wetów. Obecnie z atakami spokój, ale wszelkie odrobaczania, krople na kleszcze, szczepienia bardzo osłabiają psa. Pozdrawiam Quote
lothia Posted June 27, 2008 Posted June 27, 2008 mój pies miał niedawno wstrząs anafilaktyczny, objawy podobne , u nas doszła utrata świadomosci , ja polecialam do weta i on dał zastrzyki ,sunie mi do pionu postawił. U nas krople odpadły bo sucz [tylko inne firma ale nie esperymentuje] wydrapała sobie sierśc w miejscu zakroplenia za to syn ma padaczkę ,u niego zawsze wiąże się z utratą świadomości Quote
KRYSKA_Z Posted June 29, 2008 Posted June 29, 2008 Witam! Lothia - Słowo "syn" jest dla mnie niejednoznaczne (dotyczy człowieka czy psa). Pozdrawiam Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.