SZPiLKA23 Posted January 20, 2009 Posted January 20, 2009 :o Huraaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa :multi: :multi: :multi: Quote
Becia66 Posted January 20, 2009 Author Posted January 20, 2009 Funia się znalazła!! :sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::cunao::cunao::cunao::cunao::cunao: [SIZE=2] Nie pytajcie gdzie, co i jak - nic nie wiem tylko jeden wielki radosny krzyk przez łzy.....mówią że właśnie złapali, trzymają, już nie puszczą....że siedziała pod krzakiem - tyle zrozumiałam..... nie ma szelek i smyczy.......że ukradli.....że wracają do domu...... napiszę więcej póżniej jak wszyscy ochłoniemy..... [SIZE=2][SIZE=4]Funiu moja najdroższa psinko kocham cię !!! :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: Quote
izzie1983 Posted January 20, 2009 Posted January 20, 2009 Super! Czekałam na tą wiadomość :multi::multi::multi: Quote
figa33 Posted January 20, 2009 Posted January 20, 2009 ja tez czekałam na tę wiadomość.........ufffffffffffffffffffffff:loveu::loveu::loveu: beciu66 bardzo dziękuję.........................:multi::multi::multi::multi::multi::multi: :cunao::cunao::cunao::cunao::cunao::cunao::Cool!::Cool!::Cool!::Cool!::Cool!::Cool!::Cool!::Cool!::Cool!::Cool!::Cool!::Cool!::Cool!::Cool!::laola::laola: Quote
j3nny Posted January 20, 2009 Posted January 20, 2009 cały dzień wchodzę na wątek i czekam na TĄ wiadomość i wreszcie jest :multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi: niech tylko dadzą znać, że już są z nią w domu, żeby można było odetchnąć pełną piersią Funiu zmarznięta i głodna pewnie jesteś :placz::placz::placz::placz::placz: Ale mądra z ciebie dziewczyna, że tam sobie siedziałaś:multi::multi::multi::multi::multi: Quote
figa33 Posted January 20, 2009 Posted January 20, 2009 co za potwory :angryy: , to ja myslałam , że ta smyczka ciagnąca się za Funią kogoś ujmie , a oni jeszcze psa okradli...:angryy::angryy: becia66 pisz wszystko co wiesz , plisssssssssss:loveu::loveu: Quote
BIANKA1 Posted January 20, 2009 Posted January 20, 2009 Bardzo mądra dziewczynka . Tak się cieszę :loveu:Co za ludzie połakomili sie na szelki i smycz . :shake: Quote
Daga&Maks Posted January 20, 2009 Posted January 20, 2009 całe szczęście że się znalazła :multi: Quote
A-s-i-a Posted January 20, 2009 Posted January 20, 2009 fizia napisał(a):Cudownie!!!!!!:multi::multi::multi::multi::multi::multi: Może zaczepiła gdzieś smyczką i zdjęła sobie szelki. Ale teraz to juz nie jest ważne!! :loveu::multi: :sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::laugh2_2::laugh2_2::laugh2_2::bigcool::bigcool::bigcool: SUUUUUPEEEEEEEEEEEEEERRRRRRR!!! Dobrze, że poinformowała mnie o tym fakcie izzie1983, bo koczowałam na innym wątku i tam wylewałam łzy ... Oferowałam też swoją pomoc w poszukiwaniu Funi. Ale świetnie, że już po wszystkim!!!:multi::multi::multi: Quote
fizia Posted January 20, 2009 Posted January 20, 2009 [quote name='becia66']Funia się znalazła!! :sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::cunao::cunao::cunao::cunao::cunao: [SIZE=2] Cudownie!!!!!!:multi::multi::multi::multi::multi::multi: Może zaczepiła gdzieś smyczką i zdjęła sobie szelki. Ale teraz to juz nie jest ważne!! :loveu::multi: Quote
iwonamaj Posted January 20, 2009 Posted January 20, 2009 :laola: Ufff nareszcie, jak ja się okropnie, strasznie, bardzo cieszę!!!!!!!! Jeszcze przed wyjsciem z pracy poprosiłam koleżankę, której mąż jeżdzi taksówką, żeby wydrukował sobie zdjęcie Funi i rozglądał się.... Jak to dobrze!!! Quote
margerita Posted January 20, 2009 Posted January 20, 2009 Zaglądałam tu dziś co chwila i tak bardzo chciałam,żeby Funia się znalazła. Jak dobrze!!!!!!!!!!!! Tyle biedna przeżyła i na pewno się bała. Pora na spokój dla malutkiej i ciepełko domowe Quote
Becia66 Posted January 20, 2009 Author Posted January 20, 2009 Żeby coś nie przeinaczyć wklejam maila który dostałam przed chwilą od p. Magdy.......:multi::multi::multi: ,, To MY... Siedzimy już w domu z Fuńką...jeszcze drżą nam ręce,serca walą jak szalone z radości a w oczach jeszcze kręcą się łzy szczęścia....Jeszcze nie możemy uwierzyć w ten cud! Od rana w poniedziałek szukałyśmy jak szalone na zmiane do póżna i nie ważne że było nam zimno i buty przemokły.. chciałyśmy ją tylko znależć...Noc nie przespana, ranek kiepski..oczy podkrążone od łez.Wszyscy znajomi w pracy i szkole zawiadomieni ...rodzina stale pomagała w ulotkach i ogłoszeniach...obdzwonione schroniska i straż miejska. Ogłoszenia na przystankach,słupach , sklepach i wszedzie gdzie się dało.Nawet Monika-moja siostra miała ogłoszenie o Funi na szybie samochodowej....Pare minut przed znalezieniem Funi dzwoniłyśmy za bilbordem ale facet nie odbierał, odebrał po znalezieniu małej. Pani Beatko jak pisałam ostatniego smsa że właśnie wyszłam z córką i się rozglądam to nie myślałam że ten dzień skończy się szczęśliwie choć wciąż tliła się nadzieja. Po wyjściu ze sklepu miałam iść na poczte zupełnie w inną strone, ale coś mi mignęło ...to pies przebiegał przez ulicę...serce zabiło mocniej..czy to Funia? Pociągnęłam córkę w tamtą strone tłumacząc że musimy sprawdzić co to za psina...krótkie nóżki córki nie nadążały ale ja parłam do przodu... Psina była wystraszona i uciekała a ja nie miałam pewności czy to Fuńka bo już się ściemniało a poza tym to była krótka chwilka...Co robić... Stojąc bezradnie zadzwoniłam po Monike krzycząc do telefonu...a ona nic innego jak tylko wsiadła w samochód z synem i przyjechali. Nie ważne że było już ciemno...była nadzieja.. Po długim szukaniu i rezygnacji że to chyba nie Funia szłyśmy w kierunku samochodu i znów tknęło nas żeby obejść zabudowania i wtedy....Funia siedziała w krzakach...Baliśmy się że znów ucieknie w stronę ulicy więc trzeba było ją obejść....Biłyśmy się z myślami ...Boże pomóż!!!....nie pozwól nam znów jej stracić...Malutka była wystraszona nie wiedziała czy podejść mimo iż mówiłam bardzo spokojnie. Była bez szelek i smyczy ...JAKIŚ KUTAS POŁASZCZYŁ SIĘ NA TO I ZOSTAWIŁ PSINĘ! Beciu powiedz co to za ludzie....w tym momencie nic by nie dał adresownik... Teraz siedzimy i przeżywamy na nowo...mama stale zagląda do kuchni ,bo właściwie to ona obwiniała siebie o to co się stało.... Po tym wszystkim naprawde wierzymy że tu u nas jest miejsce Fuńki..."" Quote
figa33 Posted January 20, 2009 Posted January 20, 2009 o matko , siedzę i płaczę:loveu::loveu::-(:-(:loveu::loveu::loveu::-(:-( Quote
SZPiLKA23 Posted January 20, 2009 Posted January 20, 2009 Wzruszające :placz: Jak ja sie cieeeeeeeeeeszeeeeeeeeeeee :multi: Beciu wyśpij sie tej nocy spokojnie:buzi: Quote
Mikadominika1 Posted January 20, 2009 Posted January 20, 2009 :multi::multi::multi::multi::multi: Quote
jkp Posted January 20, 2009 Posted January 20, 2009 A ja ze strachu pilnie cały dzien pracowałam A TERAZ WESZŁAM NA WATEK BO JUZ NIE MOGŁAM.:cool3: O suuupppeerrr ! :multi::multi::multi::multi: MOGE SPOKOJNE WRACAC DO DOMU I ISC SPAĆ . Domek to ma Funia wprost niesamowity ;). Jestem uparta ale Ich determinacja przeszła wszystko co widziałam . GRATULACJE I PODZIW !!!! A Funia to wyglada jak kopia mojej Najtki ( za TM:shake:) - kiedys do nas po prostu przyszła i tak zaczęliśmy karierę "domu wielozwierzęcego" BYŁA CUDNA SUPER SUCZKA do dzis po niej płaczemy . O KRADZIEŻY SMYCZY NIE MOGE SIE WYPOWIEDZIEC NA FORUM :diabloti: BO MNIE ZAMKNA :evil_lol: Quote
Ambra Posted January 20, 2009 Posted January 20, 2009 :placz::placz: wzruszający happy end!! wszystkiego dobrego życze Funi oraz jej wspaniałym zdeterminowanym włascicielom! Quote
Ola la Posted January 20, 2009 Posted January 20, 2009 Funia!jejeeje.o zawał tu przyprawisz niektorych:shake: grzej dupke w domku bo zimna byla noc.uff Quote
figa33 Posted January 20, 2009 Posted January 20, 2009 dzisiaj dziewczyny będziemy spać jak aniołki razem z naszą Funią :loveu: Quote
Becia66 Posted January 20, 2009 Author Posted January 20, 2009 Funia już smacznie śpi.....:sleep2::sleep::loveu:. Ma nowe szeleczki, smyczke i 2 adresówki......:loveu::loveu::loveu: Śpij moja maleńka i śnij o lepszym życiu......niech to będzie juz koniec twojej życiowej poniewierki..... I ja się pewnie huknę w łoże niedługo bo jak wrak sie czuję i wyglądam.....:eviltong: Quote
Poker Posted January 20, 2009 Posted January 20, 2009 i ja się cieszę ,:multi::multi: huuuuuuuuuuuraaaaaaaaa:multi:,:multi: cały czas śledziłam sytuację w wielkim napięciu i nie traciłąm nadziei. Funiu , nie uciekaj i bądź grzeczna.Trafił Co się domek cudo :lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.