Becia66 Posted January 19, 2009 Author Posted January 19, 2009 Wysłałam maila na stronę wolontariacką schroniska w Sosnowcu z prośbą o pomoc.....wkleiłam link do zaginionych na dogomanii, napisałam co i jak..... Cóz jeszcze mogę zrobić z tej odległości ???:-(:-(:-( Fuńka ty musisz się znalezc....:placz::placz::placz: Quote
Becia66 Posted January 19, 2009 Author Posted January 19, 2009 Neczka napisał(a):Dlaczego państwo nie założyli jej adresówki ? :placz: Chyba trzeba będzie mówić o tym wszystkim, którzy biorą od nas psiaki... przecież to podstawa :-(:shake: Neczko dokładnie o tym rozmawiałyśmy w sobotę u mnie przy odbiorze Funi. Sama Pani stwierdziła że kupic trzeba szelki dla bezpieczeństwa i zaraz Kasia też zwróciła uwagę żeby kupili identyfikator. Pojechali od razu na drugi dzień w niedzielę do marketu i kupili suni szelki , a adresówkę p.Magda miała kupić na drugi dzień w poniedziałek/czyli dzisiaj/ w sklepie zoologicznym.... Niestety nie zdązyła....:-(:-(:-( Quote
fizia Posted January 19, 2009 Posted January 19, 2009 Nie wiem co jeszcze można dzisiaj zrobić... Może plakaty tez koło szkół czy kościołów w okolicy rozwiesić - tam wiele osób przechodzi Quote
Mikadominika1 Posted January 19, 2009 Posted January 19, 2009 :-(:-(:-( Boże jakie biedne to stworzonko :-( Quote
figa33 Posted January 19, 2009 Posted January 19, 2009 plakaty są konieczne i trzeba je wieszać od nowa,ponieważ ludzie zdzierają:angryy: Quote
Becia66 Posted January 19, 2009 Author Posted January 19, 2009 A u nas w Rzeszowie takie zimno i wiatr lodowaty wieje.....:-(:-(:-(....może w Sosnowcu cos cieplej.... Quote
fizia Posted January 19, 2009 Posted January 19, 2009 Nie no samemu to bardzo ciężko cos zorganizować... Dodałam jeszcze ogłoszenia na nasipupile.pl i e-zwierzak.pl Quote
Becia66 Posted January 19, 2009 Author Posted January 19, 2009 fizia napisał(a):Nie wiem co jeszcze można dzisiaj zrobić... Może plakaty tez koło szkół czy kościołów w okolicy rozwiesić - tam wiele osób przechodzi fiziu ja wątpię żeby p.Magda dała sama rade ze wszystkim....:-(:-(:-(...ona pracuje i ma małe 4-letnie dziecko.... Quote
figa33 Posted January 19, 2009 Posted January 19, 2009 dobranoc Funiu , gdziekolwiek jesteś.....:-( Quote
Neczka Posted January 19, 2009 Posted January 19, 2009 Co za masakryczny dzień... żaden psiak nie znalazł dziś domu, Funia zniknęła, a teraz jeszcze Kojak został bez domu TRAGEDIA :placz: Fuńku, wracaj :-(:-( Quote
j3nny Posted January 20, 2009 Posted January 20, 2009 jezus maria Funia :-(:-(:-(:-(:-(:placz::placz::placz::placz::placz: wracaj :placz::placz::placz::placz: juz pisze na watku myslowickim Quote
Miśka84 Posted January 20, 2009 Posted January 20, 2009 NIEEEE!!!!!! Funiaczu.......Napiszę do Rybca 39 ona jest z Sosnowca... Quote
Miśka84 Posted January 20, 2009 Posted January 20, 2009 Napisałam, podałam link do watku......Fuńka gdzie jesteś? Quote
izzie1983 Posted January 20, 2009 Posted January 20, 2009 Najgorsze jest, że jak ona biegnie smycz uderza o chodnik (jeśli biegnie po chodniku) i to ją jeszcze bardziej straszy. Takie błędne koło... Quote
j3nny Posted January 20, 2009 Posted January 20, 2009 izzie1983 napisał(a):Najgorsze jest, że jak ona biegnie smycz uderza o chodnik (jeśli biegnie po chodniku) i to ją jeszcze bardziej straszy. Takie błędne koło... ale jezeli ma smycz, to moze ktos laskawie sie zorientuje, ze komus uciekla i ja przydepnie, zlapie :placz::placz: ludzie co z wami :placz::placz: nie mozna przejsc obojetnie obok psa ciagnacego za soba smycz Quote
iwonamaj Posted January 20, 2009 Posted January 20, 2009 Zrobiłam sobie opis na g-g o zaginięciu Funieczki...Nic więcej nie mogę...Chyba, ze ktoś ma ogłoszenie do wydrukowania to mogę rozkleić wieczorem w centrum Sosnowca....Tak bardzo żal mi jej...:-(:-(:-( Quote
figa33 Posted January 20, 2009 Posted January 20, 2009 Funiu , to nie może tak być , po prostu nie może...:-( Quote
Becia66 Posted January 20, 2009 Author Posted January 20, 2009 Nocka z głowy oczywiście......:shake:...jestem padnięta, wypluta i nie do życia.....na wszystkich krzyczę, reaguję płaczem.....pewnikiem mają mnie dośc....:-( Pani Magda smsowała że na razie cisza, strasznie jej przykro...... że miała być radośc , a jest wielka rozpacz.....:-(:-(:-(......Nawet ciężko nam rozmawiac ze sobą.....:-(:-(:-( Quote
figa33 Posted January 20, 2009 Posted January 20, 2009 becia66 napisz cokolwiek będzie wiedziała, cokolwiek... i nie zadręczaj się ,zrobiłaś wszystko co można i więcej ,dużo więcej czy musiało się tak stać? widać tak skoro się wydarzyło , to okropne , bo nie mogę się z tym pogodzić , ale jest nadzieja , zawsze jest jeszcze nadzieja Quote
mru Posted January 20, 2009 Posted January 20, 2009 jezu! tego bym się nie spodziewała! matko! biedna Funia, biedna becia :( o kurcze... Quote
fizia Posted January 20, 2009 Posted January 20, 2009 Ja jestem pewna, że będzie dobrze. Jakiś rok temu szukaliśmy Lusi, która została wyciągnięta z koszmarnych warunków. Po długich poszukiwaniach domu tymczasowego i dalekiej podróży do niego, udało się Ją szybko wydać do nowego domu. I pierwszej nocy uciekła nowym właścicielom. Nie było Jej chyba 3 dni. Już straciliśmy nadzieję. I wtedy ktoś zadzwonił z ogłsozeń w internecie - że znalazł Ją pod swojim blokiem. Wszystko dobrze się skończyło. Teraz też się uda! Quote
figa33 Posted January 20, 2009 Posted January 20, 2009 tez myślę,że ogłoszenia , plakaty , pytanie w okolicznych sklepach , u weterynarzy to podstawa, psy się znajdują i wierzę w to . Zginął mi pies w lesie , znalazł się , będzie dobrze Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.