Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Wysłałam maila na stronę wolontariacką schroniska w Sosnowcu z prośbą o pomoc.....wkleiłam link do zaginionych na dogomanii, napisałam co i jak.....
Cóz jeszcze mogę zrobić z tej odległości ???:-(:-(:-(
Fuńka ty musisz się znalezc....:placz::placz::placz:

  • Replies 1.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Neczka napisał(a):
Dlaczego państwo nie założyli jej adresówki ? :placz:
Chyba trzeba będzie mówić o tym wszystkim, którzy biorą od nas psiaki... przecież to podstawa :-(:shake:


Neczko dokładnie o tym rozmawiałyśmy w sobotę u mnie przy odbiorze Funi. Sama Pani stwierdziła że kupic trzeba szelki dla bezpieczeństwa i zaraz Kasia też zwróciła uwagę żeby kupili identyfikator.
Pojechali od razu na drugi dzień w niedzielę do marketu i kupili suni szelki ,
a adresówkę p.Magda miała kupić na drugi dzień w poniedziałek/czyli dzisiaj/ w sklepie zoologicznym....
Niestety nie zdązyła....:-(:-(:-(

Posted

fizia napisał(a):
Nie wiem co jeszcze można dzisiaj zrobić...

Może plakaty tez koło szkół czy kościołów w okolicy rozwiesić - tam wiele osób przechodzi


fiziu ja wątpię żeby p.Magda dała sama rade ze wszystkim....:-(:-(:-(...ona pracuje i ma małe 4-letnie dziecko....

Posted

izzie1983 napisał(a):
Najgorsze jest, że jak ona biegnie smycz uderza o chodnik (jeśli biegnie po chodniku) i to ją jeszcze bardziej straszy. Takie błędne koło...



ale jezeli ma smycz, to moze ktos laskawie sie zorientuje, ze komus uciekla i ja przydepnie, zlapie :placz::placz: ludzie co z wami :placz::placz: nie mozna przejsc obojetnie obok psa ciagnacego za soba smycz

Posted

Zrobiłam sobie opis na g-g o zaginięciu Funieczki...Nic więcej nie mogę...Chyba, ze ktoś ma ogłoszenie do wydrukowania to mogę rozkleić wieczorem w centrum Sosnowca....Tak bardzo żal mi jej...:-(:-(:-(

Posted

Nocka z głowy oczywiście......:shake:...jestem padnięta, wypluta i nie do życia.....na wszystkich krzyczę, reaguję płaczem.....pewnikiem mają mnie dośc....:-(
Pani Magda smsowała że na razie cisza, strasznie jej przykro...... że miała być radośc , a jest wielka rozpacz.....:-(:-(:-(......Nawet ciężko nam rozmawiac ze sobą.....:-(:-(:-(

Posted

becia66 napisz cokolwiek będzie wiedziała, cokolwiek...
i nie zadręczaj się ,zrobiłaś wszystko co można i więcej ,dużo więcej
czy musiało się tak stać? widać tak skoro się wydarzyło , to okropne , bo nie mogę się z tym pogodzić , ale jest nadzieja , zawsze jest jeszcze nadzieja

Posted

Ja jestem pewna, że będzie dobrze.

Jakiś rok temu szukaliśmy Lusi, która została wyciągnięta z koszmarnych warunków. Po długich poszukiwaniach domu tymczasowego i dalekiej podróży do niego, udało się Ją szybko wydać do nowego domu. I pierwszej nocy uciekła nowym właścicielom. Nie było Jej chyba 3 dni. Już straciliśmy nadzieję. I wtedy ktoś zadzwonił z ogłsozeń w internecie - że znalazł Ją pod swojim blokiem. Wszystko dobrze się skończyło.

Teraz też się uda!

Posted

tez myślę,że ogłoszenia , plakaty , pytanie w okolicznych sklepach , u weterynarzy to podstawa, psy się znajdują i wierzę w to .
Zginął mi pies w lesie , znalazł się , będzie dobrze

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...