Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Witam:hand:nie dawno wróciłam z Sopotu:loveu:Psiuniek było oczywiście ze mną.Wszysko było dobrze-podróż super .Tylko Franek nie lubi wody....:shake:Jak chciałam żeby tam wszedł to zapierał się łapkami:shake: a jak to jest z waszymi yorkami,lubią wodę?:cool1:

  • Replies 122
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Balbina12 napisał(a):
Witam:hand:nie dawno wróciłam z Sopotu:loveu:Psiuniek było oczywiście ze mną.Wszysko było dobrze-podróż super .Tylko Franek nie lubi wody....:shake:Jak chciałam żeby tam wszedł to zapierał się łapkami:shake: a jak to jest z waszymi yorkami,lubią wodę?:cool1:


My też już jesteśmy po urlopie nad morzem!:loveu: A co do wody to Viki wchodzi tylko do łapek w sumie to bardziej wolała pić tą wodę niż się z niej kąpać.:lol:
W morzu pływała tylko raz a w upały tylko ją ochłodziłam w wodzie i to było na tyle.;)
Viki nad morzem to najbardziej podoba się plaża i duużo piasku.:loveu:

Posted

Balbina12 napisał(a):
Witam:hand:nie dawno wróciłam z Sopotu:loveu:Psiuniek było oczywiście ze mną.Wszysko było dobrze-podróż super .Tylko Franek nie lubi wody....:shake:Jak chciałam żeby tam wszedł to zapierał się łapkami:shake: a jak to jest z waszymi yorkami,lubią wodę?:cool1:


My mieszkamy nad morzem,Bonnie lubi sobie biegać po plaży,a jeśli chodzi o wchodzenie do wody to tylko tyle,że łapeczki zamoczy.....:cool3:
Ale najlepszy ubaw mamy jak ucieka przed falami.....:evil_lol:

Posted

My w piatek jedziemy z Coco do trojmiasta :multi:
Bedzie to chyba(?) jego pierwszy wyjazd nad morze, dlatego ciekawi mnie jak sie bedzie zachowywal na plazy itp. wszystkie doswiadczenia opisze jak wroce ;)

  • 2 weeks later...
Posted

I my już niestety też po wczasach nad morzem...ach a było tak pięknie:cool1:
A co do mojej Suzi to ona uwielbia wodę. Jak idę z nią na spacer to jedna kałuża na całym chodniku, a ona musi w nią wejść, skosztować czy dobra no i do połowy się w niej zamoczyć:shake: W morzu trochę pływała, ale zdecydowanie bardziej lubi moczyć się w rzece. Przed falami jakoś specjalnie nie uciekała, tylko je goniła bo to to się pojawiało na brzegu, a za chwilę tego nie było...i tak w kółko. W piasku też uwielbia kopać, jak dochodziliśmy do plaży to nie powiem co ją brało i latała jak głupia, bo na drodze już trochę piasku było:lol:
A zawsze jak wylazła z morza do do piachu się wycierała i wyglądała jak żywa rzeźba piaskowa, ale na szczęście jak piach wyschnął to sam odlatywał.

Posted

Jestem zauroczona Międzyzdrojami :P :multi:

Jechaliśmy od 4 rano do 13 : 00 z 4 przystankami całą drogę LILI przespała :)

LILI urlop odebrała jako wspaniałe doświadczenie, szalała w piachu !!! jak szaleniec :) heheh ;)
na plaży która moim zdaniem jest bardzo duża jak na nie strzeżoną bo gdy spacerowałam to od zejścia przy "radarze" to jest początek aż za plażą nudystów wiec to jakieś 2-2.5 godzinki spacerkiem w jedną stronę.
Lilcia moczyła się w zatoczkach przy Morzu bo była tam cieplejsza woda, przed falami uciekała, ganiała mewy :)
Ale niestety nie obyło się bez przykrych doświadczeń...
ale o tym potem napisze...

Jeśli chodzi o Międzyzdroje to ogromna różnorodność "yorków" każdy inny począwszy od rachitycznych ledwo obrośniętych "włoskiem" po nawet 9 kg ala'york ale naprawdę śliczne - wielkie.
Na około 50 yorków spotkałam tylko jedną suczkę z rodowodem.... :/

W centrum sporo koszy na kupkę z darmowymi pakietami :)

Wszystkie małe pieski różnego rodzaju na smyczy prowadzone przez właścicieli którzy sprzątają kupy !!! <szok> po raz pierwszy nie czułam się jak jakiś dziwny stwór sprzątający po psie. :)

Ale duże psy kundle, labki, owczarki nawet wilczarz bez kagańca puszczone swobodnie gdy dobiegały do Lili ja chyć ją na rekę a te psy skaczą na nas a właściciel krzyczy on nic nie zrobi... szlak mnie trafiał musiałam walczyć z kilkoma natarczywymi :/

Lili tam gdzie nie mogła wejść to w koszyk i zwiedziła
Muzeum Przyrodnicze, Kawczą górę, plaże strzeżoną, molo, gabinet figur woskowych, jezioro turkusowe itd itp praktycznie zawsze była ze mną.

2 przykre wypadki to wściekły owczarkowaty pies który rzucił się na mnie Lili i mojego narzeczonego... i niestety użyliśmy dezodorantu jakoś zapachem go odstraszyć cała sytuacja była bardzo skomplikowana... szliśmy na zachód słońca na psia plaże Lili bolały łapki więc ją niosłam z naprzeciwka ulicą szedł jakiś facet z tym psem nagle gdy zobaczył nas wyrwał się właścicielowi my krzyczymy niech pan go zawoła a właściciel zamiast pomuc to uciekł w boczną uliczkę, skończyło się na tym że pies rozdarł bluzę, powierzchownie skaleczył rękę gdyż narzeczony w porę zareagował i uciekliśmy.

drugi przypadek to piasek Lili się trochę najadła przy aportowaniu i ją przeczyściło :P ale już jest dobrze... :P
:)

Jestem tak zadowolona że za rok też się wybieramy w Międzyzdroje :)

:cool3:


http://img6.imageshack.us/img6/4083/zdjcie741am.jpg

KAWCZA GÓRA ZDOBYTA PRZEZ LILI

Posted

Witam, właściwie to pierwszy raz biore czynny udział na forum. Za kilka tygodni urlop, chcielibyśmy się wybrac na morze, dokładnie do łeby, tylko że pierwszy raz z naszym maluszkiem, czy znacie może jakieś przyjazne dla psiaczków miejsca noclegowe?

Posted

Witamy.Własnie wróciłam z wypoczynku nad jeziorem (10 dni) i powiem wam,że franek sam wszedł do wody:-ojak zobaczyłam,że oswoił się z jeziorem to zaczełam rzucam mu piłeczkę do wody:razz:oczywiście przynosił:cool3:jestem z niego dumna:multi::multi::multi::multi:

  • 2 months later...
Posted

dopiero dzisiaj znalazłam ten temat
My byliśmy w sierpniu nad morzem-1-11...z naszymi dwoma diabełkami:multi:rezerwacje robiłam pod koniec stycznia i szukałam miejsca w Pobierowie dla nas i Luny,pózniej doszła Lili i właścicielka domku powiedziała,że ja mogę nawet z 5 psiaków przyjechac,na terenie jej działki stoji tylko jej domek i ten domek letniskowy,ogordzone itp.wiec nie ma problemu:multi:
psy pokochały plażę-w mojej galerii sa zdjęcia,ładnie spały,dołki kopały lub obserwowały ludzi lub podkop robiły pod parawanem i zglądały kto za nami lub obok jest-wiele ludzi zdziwiona była,że psy sa i ich nie słychać:cool3:
rano i wieczorkiem były wygłupy na plaży:Luna łapała fale i tarzała się w piachu,Lili też dopóki fala ja całkiem nie zmoczyła-uciekała pózniej juz z dala od wody:lol:
Lili po wakacjach nad morzem nic nie było,a Luna::placz:jej włos wyglądał tragicznie,suchy,łamliwy,kołtuniący się...sciełam ją i zmieniłam kosmetyki-szampon mamy dobry ale balsamy za mała nawilzały jej włos i dlatego był tak suchy,warunki morskie pogorszyły to...za rok tez planujemy jechac

  • 2 weeks later...
  • 2 weeks later...
  • 4 weeks later...
Posted

Ja mam yorka od czterech lat i także od czterech la jeżdżę z nim nad morzę -do Łazów-apropo Łazów doskonała miejscowość k.Mielna na wypoczynek z psem.Nie ma tam ,aż tak dużych tłumów jak np.w Sopocie,więc nasze pupile się tak nie stresują :)
Mój Lucky podróż przeżywa dobrze,śpi,albo bawi się swoją zabawką-polecam ,aby na podróż wziąść ulubioną zabawkę psa oraz kocyk dzięki czemu będzie czuł się bezpiecznie.
Lucky chodzi z nami na plaże,lecz nie kąpie się w morzu-ta rasa raczej nie przepada za zimnę,a więc także za zimną wodę,gdy decydujemy się brać naszego yorka na plażę pamiętajmy o wodzie do picie,oraz w mierę możliwości parasol ochronny przed słońcem.Ja osobiście karmię mojego yorka trzy razy dziennie,także nad morzem.Rano ok.9:00przed wyjściem na plażę,po południu ok.15:00 w czasie obiadu,przed powtórnym pójściem na plażę oraz ok.20:00 ,gdy odpoczywamy już w pokoju po udanym dniu :)
Mam nadzieję ,że moje rady choć troszeczkę pomogą ;)

Posted

Borówka16 każde rady się przydadzą-ja jak jechałam pierw za Tarnów,a miesiąc pózniej nad morze to mając auto bez klimy stosowałam starą zasadę:
psiaki z tyłu,przypiete do pasów,mają pościelone swoje ręczniczki i kocyki,a na szybach powieszone ściereczki-żeby jak najmniej słońca im wlatywało.
na plązy obowiązkowo cień i woda-u mnie miska się nie sprawdzała-psy kopały i wodę zmieniałam z 6-8razy na godz.,więc brąłam stojak z poidełkiem:woda czysta,problemu brak-moje psy umieją pić z tego ;D
co do tłumów-fakt,lepiej wybrać się albo maj,czerwiec czy wrzesien albo do miejscowości mało turystycznej...tak,żeby pies mógł poganiać,poszaleć itp

Posted

[quote name='Connected']może macie namiary na nocleg nad morzem gdzie można zabrać ze sobą psa ?

? ; >[/QUOTE]

kurcze ja ostatnio wywaliłam do pieca namiary-ale w Pobierowie kilka znalazłam,moja ciocia była w Ustce,pamietam ,że Darłowek,Niechorze-tam też chętnie pieski przyjmowali.
Wejdz na net i poszperaj-niektóre ośrodki piszą u siebie,że można mieć psa lub jest zakaz,a jak nie pisze to dzwoń
[URL]http://www.e-pobierowo.pl/[/URL]
zerknij sobie na to też-z tej strony to kilka jest ,że można 1-2 psiaki mieć

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...