Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 122
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

syla929 napisał(a):
moj maluch bedzie mial 5 miesiecy, kiedy bede chciala pojechac nad jezioro. czy takiego malego pieska moge juz wziac ze soba?


Mój pies w zeszłym roku miał 6 msc i jechaliśmy 10h.
Myślę, że nie ma się nad czym zastanawiać, byle umie załatwiać się na dworze.:lol:

Posted

jest to blisko lasów, wiec pewnie tak, chociaz ja nigdy nie złapałam zadnego kleszcza itp. tylko jeden problem, to jest pole campingowe, to niektorzy maja tam pieski. w campingach pieski oczywiscie moga spac itp.
narazie ma kwarantanne, za kilka tygodni bedziemy wychodzic, zobaczymy czy nauczy się zalatwiac tylko na dworze

  • 3 weeks later...
Posted

[quote name='syla929']jest to blisko lasów, wiec pewnie tak, chociaz ja nigdy nie złapałam zadnego kleszcza itp. tylko jeden problem, to jest pole campingowe, to niektorzy maja tam pieski. w campingach pieski oczywiscie moga spac itp.
narazie ma kwarantanne, za kilka tygodni bedziemy wychodzic, zobaczymy czy nauczy się zalatwiac tylko na dworze
My ostatnio zabraliśmy naszą małą nad jezioro Otmuchowskie. Bez[FONT=MS Shell Dlg 2]problemowo udało nam się wynająć domek. Miałam obawy, że gdzieś zostawi kałuże albo klocka,(ma 4 miesiące i jest strasznie oporna na wiedzę w kwestii siusiu i ku[/FONT][FONT=MS Shell Dlg 2]p[/FONT][FONT=MS Shell Dlg 2]ka na dworze) ale grzecznie załatwiała się na dworze. Co do kleszczy to wszelkie preparaty trzeba stosować cały czas bo przecież kleszcze i w przyblokowej trawie można trafić. Ogólnie bardzo fajna sprawa tylko trawa z rosą jej nie [/FONT][FONT=MS Shell Dlg 2][/FONT][FONT=MS Shell Dlg 2]pod pasowała[/FONT][FONT=MS Shell Dlg 2] :) no ale to nic dziwnego bo i spacer [/FONT][FONT=MS Shell Dlg 2]po deszczu nie jest witany z entuzjazmem.[/FONT]

  • 4 weeks later...
Posted

Mam problem ! Jadę na wakacje do Mielna i chcialabym wziąść swojego yoreczka jak już pisałam ! tylko ,że mój tata się nie chce zgodzić ,aby z nami jechała Zuzia . To wszystko przez to ,że w aucie gdy tylko stajemy np. w korku lub gdy jesteśmy już na miejscu ,blisko miejsca zuzia juz wie i zaczyna szczekac ,piszczeć itp. Mój tata nie pozwoli mi jej przez to wziąść . Wiem ,że to głupie ,ale co mam zrobić ? Może jakieś lekarstwa ? na droge ?

Sorry ! Nie musicie już odpisywać ;( Okazało się ,że jest plaża strzezona :-(
Ja nie chce zostawić psa w domu ,nawet jak mialby byc u baci :-(

Posted

Moja Suzi robi to samo. Jak już zbliżamy się na miejsce piszczy,szczeka a nawet niekiedy wyje i żadne uspakajanie jej nie pomaga, w takiej sytuacji zawsze jej mówie, że jak będzie cicho to dostanie ciasteczko, pomaga bardziej niż moje krzyki, bo wtedy psinka wydziera się jeszcze głośniej. Ale nad morze i tak z nią jedziemy, bo nie wyobrażam sobie, żeby ją zostawić na dwa tygodnie u znajomych, chyba zamartwiała by się na śmierć. To może warto, abyś ty z psiakiem popracowała i jak już dojeżdżacie do jakiegoś miejsca to spokojnie uspokój psinkę(dziwnie to zabrzmiało ale cóż:roll:) może w końcu tak jak moja nauczy się, że na komendę "dostaniesz ciasteczko" się uspokoi:razz:
Lekarstwa nie wiem, nie mam pojęcia czy jakieś na to są, może by się spytać weta, choć wątpię...ale jak by jakieś jednak się znalazły to daj znać, chętnie też wypróbuje:lol:


No to powodenia w tresurze i w przekonywaniu rodziców, że wakacje z psem mogą być naprawdę udane:cool1:

Posted

Trochę za późno poprzedni post napisałam ale cóż życie...:-(
Tam gdzie ja jadę też są plaże strzeżone no i zakaz wprowadzania psów:(
Ale plaża strzeżona jest na wyznaczonym miejscu i zawsze jak idziemy to psina pod pachę i dawaj za strzeżony teren. Z psami chodzi tam wiele osób, a mi nawet ratownik powiedział, że na niestrzeżoną z psem można wchodzić. Więc może jeszcze coś da się wymyślić i jednak pojedziecie z psiaczkiem??:razz:

Posted

[quote name='darunia96']
Sorry ! Nie musicie już odpisywać ;( Okazało się ,że jest plaża strzezona :-([/quote]

Główna plaża jest strzeżona, tam przy promenadzie, ale myślę, że spokojnie możesz wejść z sunią w Unieściu i w trochę dalszych Łazach.

Jeśli już zdecydujecie się na zabranie psa to pilnujcie jej jak oka w głowie. Rok temu zaginęła yorczka, jest dużo ludzi, głównie młodych, a york to okazja:cool1:

Posted

Nie tylko na wakacjach trzeba pilnować pieska :p
Ale na wakacjach trzeba zwiększyć uwagę w stosunku do swojego psa bo nowe miejsce nowe zapachy psy rozkojarzone i zadowolone, ale nawet na zwykłym spacerze niedaleko od domu a nawet w domu czy ogrodzie !!!! (ostatnio z posesji mojego sąsiada został skradziony buldożek tylko pisk opon i samochód z psem odjechał) Coraz więcej kradzieży rasowych piesków się zdarza.:shake::shake::shake:

Posted

Chyba nie było takiego tematu i nie wiem dokładnie gdzie powinnam go umieścić, ale zaryzykuję tutaj;)
Za 2 dni odbiorę swoją wyczekaną sunie rasy york. 23 lipca wyjeżdżam na wakacje nad morze(mieszkam w Radomiu - 100km od Warszawy na południe). Mam zamiar wziąć ją ze sobą. Suczka nie wiem dokładnie w jakim jest wieku, bo będę ją widziała po raz pierwszy, ale jak rozmawiałam z hodowcą to powiedział, że jest w wieku takim akurat żeby ją odłączyć od matki i rodzeństwa. Chciałabym się dowiedzieć jak opiekować się takim szczeniaczkiem w czasie podróży i na miejscu. Dodam tylko, że mam 13 lat i jedzie jeszcze ze mną mama, tata i dorosły brat także o pomoc to się nie boję. Jadę też samochodem więc będzie wygodniej. Z góry dziękuje:)

P.S. Proszę o szybką odpowiedź.

Posted

Może warto w tym roku odpuścić wyjazd i zająć się nowym domownikiem?
Szczenię musi zaaklimatyzować się w nowym miejscu, dobrze Was poznać, a zabranie ją w nowe miesjce jest tylko kolejnym szokiem (zwłaszcza, że nie wiesz w jakim jest wieku :razz:). Nie wiemy też, o jaki wiek chodzi hodowcy - dla niego może to być 6 tygodni albo 10. Dlaczego Ci o tym nie powiedział, coś by to zmieniło? I najważniejsze - jest rasowy?

Posted

jezeli chodzi o rasowość to najprawdopodobniej tak chociaż nie wiem czy z papierami
bardzo jestem jednak ciekawa czy mogłabym pod względem zdrowotnym wziąć malucha nad morze

a jak rozmawiałam z nim 2 tygodnie temu to powiedział ze sa w wieku 3-4 tygodni

Posted

kordzinkasia1 napisał(a):
jezeli chodzi o rasowość to najprawdopodobniej tak chociaż nie wiem czy z papierami
bardzo jestem jednak ciekawa czy mogłabym pod względem zdrowotnym wziąć malucha nad morze

a jak rozmawiałam z nim 2 tygodnie temu to powiedział ze sa w wieku 3-4 tygodni


To Ty niewiesz czy będziesz miała psa z papierami czy bez?:-o
Ja na Twoim miejscu odpuściłabym sobie wyjazd a zajęłabym się wychowywaniem szczeniaka..

Posted

szczeniak 7 tygodniowy jest za maly na takie wyjazdy. taki maly piesek ma kwarantanne, czyli, ze nie moze wychodzic na dwor, chyba, ze na rekach, niektorzy to olewaja i udaje im sie, niektorym nie uda sie, zeby piesek byl zdrowy i wtedy jest wielki problem, a niektorzy kurczowo trzymaja sie kwarantanny. oczywscie nie mozna zrobic tak, ze tylko kwarantanna bez socjalizacji, bo wychowamy sobie pieska, ktory bedzie sie bal wszystkiego. nalezy zapoznawac psa z roznymi sytuacjami w wiek szczeniecym.
**
co do twojego brania szczeniaka z hodowlii albo pseudohodowlii, bo sama nie wiesz, to uwazam, ze to fatalny pomysl. najpierw poczytaj troche o rasie, pozniej wybierz dobra hodowle, a nie pseudohodowle, czyli kup pieska z rodowodem, bo po co napedzac nieuczciwy handel
**
a i jeszcze 6 tygodni to nie jest odpowiedni wiem na odlacznie od matki

Posted

to w koncu wiesz, czy jest z papierami, czy nie i w jakim jest wieku?
**
chcialam przypomniec,ze york to nie zabawka
**
a i kwarantanna trwa do 2 tygodni po ostatnim szczepieniu

Posted

10 tygodni to i tak jeszcze mało jak na wyjazd z psiakiem. Musi mieć przed wyjazdem zrobione wszystkie szczepienia i musisz przeczekać kwarantannę. Że będzie noszona na rękach ok ale i tak będzie w nowym miejscu, a cały czas na rękach chyba jej nosić nie będziesz?? nie wiadomo czy nie chodzą tam jakieś inne, bezpańskie psy, psinka może się zarazić, do tego naprawdę dużo nie potrzeba. Pojedziesz z nią na te wczasy, a potem będziesz żałować, że psinka chora, na zastrzykach albo i gorzej, bo są to groźne choroby. Poza tym taki młody psiaczek jeszcze nie bardzo rozumie, że trzeba się załatwiać na dworze, więc i z tym może być problem:roll:
Jak masz możliwość to lepiej wziąć psiaczka po wakacjach, wtedy będziesz miała więcej czasu, żeby się nim zająć.
jeszcze tak co do tego noszenia na rękach to zkąd ta pewność, że psu się to spodoba?? To nie jest tak, że york to taki piesek na roczki, pod pachę i łazi się z nim gdzie chce. To normalny pies i tak jak pies każdej innej rasy kocha sobie poszaleć, wybiegać się i powydurniać.:evil_lol:

Posted

[quote name='ola46']
jeszcze tak co do tego noszenia na rękach to zkąd ta pewność, że psu się to spodoba?? To nie jest tak, że york to taki piesek na roczki, pod pachę i łazi się z nim gdzie chce. To normalny pies i tak jak pies każdej innej rasy kocha sobie poszaleć, wybiegać się i powydurniać.:evil_lol:

O tak popieram.. Mój pies nie nawidzi być noszony a co dopiero takie malutkie szczenie które chce się tylko bawić..
I do tego jeszcze założę się że ludzie będą do niego pchać ręce co może nie do końca się Tobie podobać...
Lepiej weź psa po wczasach.

Posted

[quote name='ola46']jeszcze tak co do tego noszenia na rękach to zkąd ta pewność, że psu się to spodoba?? To nie jest tak, że york to taki piesek na roczki, pod pachę i łazi się z nim gdzie chce. To normalny pies i tak jak pies każdej innej rasy kocha sobie poszaleć, wybiegać się i powydurniać.:evil_lol:
Dokładnie popieram, yorki chyba w większości wolą dreptać swobodnie niż być noszone. Mój jak nie chce być niesiony to tak się wierci i wierzga nogami, że go na rękach nawet bym nie utrzymała.

Posted

Lepiej trochę poczekać, niż potem żałować, że psinka zachorowała bo jechała na wczasy w trakcie kwarantanny. A ten miesiąc zleci szybko i masz jeszcze trochę czasu, żeby dokładnie poczytać i dowiedzieć się czegoś więcej o pieskach tej rasy:lol:

Posted

Jeśli już masz czekać miesiąc, to radzę wziąć psiaka z hodowli, rasowego (który posiada metrykę).
Najbardziej dziwi mnie to, że zamierzasz kupić psa na długie lata, czekasz na niego, a tak mało o nim wiesz, o rasie nie wspominając.
Yorki to teriery :razz: TERIERY, a nie maskotki. Żaden york nie lubi być cały czas noszony na rękach.

Radzę Ci dokładnie przejrzeć dogomanię, porozmawiać z hodowcami i dopiero wtedy możesz myśleć o kupnie psa.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...