Skibka Posted June 16, 2008 Author Posted June 16, 2008 Też bym chciała mieć bezproblemową podróż... Ale to jest nie możliwe bo Viki jak widzi auto to już ucieka... A w środku nie stało się jej nic złego to niewiem czemu się tak boi;/ Macie jakiś sposób na to żeby była grzeczna w aucie? Bawić się raczej nie będziemy bo nie ma miejsca, przez okno nie lubi patrZeć a smakołyki już wogóle nie działają bo ona ze strachu nawet nie powącha....:shake: Quote
zetka73 Posted June 16, 2008 Posted June 16, 2008 Jesli masz duży samochód to może zrób mu miejsce wygodne na podłodze samochodu nie będzie wyglądał przez okno a to częsty powód niepokoju u piesków ( uciekające obrazy ) Nero też czasem tak jeździ kiedy nie chce mu sie wyglądać przez okno. Quote
madziasto4 Posted June 16, 2008 Posted June 16, 2008 Skibka- może wyjazdy samochodem kojarzą się suni z niemiłymi sprawami po prostu, np. z wyjazdami do weta. Spróbuj ją już teraz przyzwyczajać do przebywania krótko w samochodzie z wyłączonym silnikiem, później z włączonym silnikiem, następnie krótkie przejażdżki, stopniowo wydłużac trasy. Quote
Skibka Posted June 16, 2008 Author Posted June 16, 2008 [quote name='zetka73']Jesli masz duży samochód to może zrób mu miejsce wygodne na podłodze samochodu nie będzie wyglądał przez okno a to częsty powód niepokoju u piesków ( uciekające obrazy ) Nero też czasem tak jeździ kiedy nie chce mu sie wyglądać przez okno. Niestety mam normalny samochód 5 osobowy i ona nie zmieści się na podłodze.. madziasto4 to możliwe bo większości wyjazdów to wyjazdy do weta.. Tylko że jak nie umiem jeździć autem a tacie sie nie będzie chciało specjalnie wychodzić żeby przejechać kawałek... A co do wyłączonego silnika to nie narzeka jeżeli auto nie jedzie.. Quote
Lilu Posted June 16, 2008 Posted June 16, 2008 :roll: O oczach tu , tu i tu. Tu jeszcze co to jest sól fizjologiczna. A jeśli nadal macie wątpliwości to może lepiej zostańcie w domu z psiakami. :shake: Quote
zetka73 Posted June 16, 2008 Posted June 16, 2008 [quote name='Lilu']:roll: O oczach tu , tu i tu. Tu jeszcze co to jest sól fizjologiczna. A jeśli nadal macie wątpliwości to może lepiej zostańcie w domu z psiakami. :shake: co to jest sól fizjologiczna to chyba wie każdy :) w tym wątku pojawiło sie kilka opinii stad wątpliwości - chodzi o jej zastosowanie u piesków a nie u ludzi :) Quote
PATIszon Posted June 16, 2008 Posted June 16, 2008 Skibka napisał(a): Macie jakiś sposób na to żeby była grzeczna w aucie? Tak. Sedalin.:cool3: Quote
Skibka Posted June 16, 2008 Author Posted June 16, 2008 PATIszon napisał(a):Tak. Sedalin.:cool3: Właśnie chyba to wypróbujemy :lol: Quote
g@l@xy Posted June 17, 2008 Posted June 17, 2008 sól fizjologiczna w ampułkach jednorazowych po 10 ml jest bardzo przydatna żeby doraźnie wypłukać z oka piasek, nie poleca się jej jednak do stałego używania ponieważ wysychając zostawia mikrokryształki na włoskach dookoła oczu i może powodować podrażnienie , uszkodzenie oka. Czyli spokojnie możecie w sytuacjach sporadycznych użyć jej do przepłukania gałki ocznej ale nie polecam do codziennej pielęgnacji. Zapiaszczone okolice oczu lepiej przemyć zwykłą czystą wodą lub naparem ze świetlika. Quote
Magda Posted June 18, 2008 Posted June 18, 2008 Ja przemywam Mikiemu oczy zwykłą niegazowaną wodą - broń Boże morską! Sól fizjologiczna w kropelkach tez jest bardzo dobra, ale w małych ilościach. Polecam też taki namiot Można osłonić się od wiatru i nadmiernego słońca;) Quote
zetka73 Posted June 19, 2008 Posted June 19, 2008 Namiot juz mamy :) zastanawiam sie jeszcze co można podać pieskowi kiedy coś zje nieprzewidzianego i ma problemy żołądkowe - a takie rzeczy na pewno mogą sie zdarzyć na wyjeździe Quote
g@l@xy Posted June 23, 2008 Posted June 23, 2008 na biegunkę niezła jest smecta na niestrawność lub zeżarcie czegoś niewskazanego ostatnio farmaceutka zaleciła mi podać Essentiale forte 1 kapsułkę i zadziałało. Generalnie życzę Wam żebyście nie musieli niczego stosować :) i szczerze: słoneczka i super wypoczynku :) Quote
Skibka Posted June 24, 2008 Author Posted June 24, 2008 [quote name='PositiveThought']Na plaże niestrzeżone psow po prostu nie wolno wprowadzac... Całkiem uzasadnione :razz: Ja zabrałabym jeszcze kupozbieracz :p A także najchętniej coś w stylu pola magnetycznego, by uchronić psiaka przed stadem dzieciaków biegnących z okrzykiem wojennym "PIEEEESEEEEEK" :shake:[/quote] Czyli z psem nie można wogóle chodzićnad wodę? :roll: Dużo osób w innym topicu pisało że na niestrzeżoną można tylko na strzeżoną nie można.. Quote
g@l@xy Posted June 24, 2008 Posted June 24, 2008 generalnie od maja do końca września jest zakaz wprowadzania psów na jakąkolwiek plażę. W 3mieście straż miejska baaaardzo tego przestrzega niezaleznie od tego czy plaża jest strzeżona. Mandaciki serwują bez litości. Quote
zetka73 Posted June 25, 2008 Posted June 25, 2008 generalnie od maja do końca września jest zakaz wprowadzania psów na jakąkolwiek plażęmoże w trójmieście tak, ale jeżdżę corocznie i nigdy nie widziałam straży miejskiej na plaży strzeżonej, krających właścicieli psów ( na nie strzeżonych tym bardziej) no chyba ze w tym roku coś sie zmieniło bo jeszcze nie byłam. znalazłam na Onet.pl: Plaża ze znakiem "Błękitnej Flagi" nie może być zanieczyszczona ściekami przemysłowymi i komunalnymi, teren kąpieliska musi być utrzymywany w czystości, powinny być tam toalety, kosze na śmieci i pojemniki do selektywnej zbiórki surowców wtórnych. Na plażę z "Błękitną Flagą" nie wolno wjeżdżać pojazdami ani wprowadzać zwierząt. prestiżowy certyfikat "Błękitnej Flagi": w Świnoujściu (plaża na Uznamie), Pobierowie, Pogorzelicy, Mrzeżynie (plaża nr 1), Ustroniu Morskim (plaża "Nadbrzeżna"), Sztutowie (plaża Centralna), Kątach Rybackich (plaża Centralna) i Krynicy Morskiej (plaża "Bulwar Słoneczny"). rozumiem że na innych plażach nie musi być zakazu ale poczytam jeszcze moze cos ciekawego sie znajdzie :) Quote
zetka73 Posted July 3, 2008 Posted July 3, 2008 Myśle ze na plaży niestrzeżonej na uboczu we Władysławowie nikt nie będzie robił problemu z obecności naszego Nerusia....mam nadzieje :) Quote
Skibka Posted July 3, 2008 Author Posted July 3, 2008 Musicie uważa bo ja byłam w Chłapowie ale to kolo Władysławowa i poszliśmy do Władka tylko że psa jeszcze nie mieliśmy i plaże były full... Żebyście nie trafili na jakiś upierdliwych ludzi którym nawet york będzie przeszkadzał.. Quote
zetka73 Posted July 3, 2008 Posted July 3, 2008 Dlatego mówię ze na plaże w centrum sie nie będziemy wybierać--- jeżdżę co roku wiec wiem jakie tłumy są na plaży w Władysławowie --- tylko tym razem pierwszy raz jedzie z nami Neruś :multi: Quote
Lilu Posted July 3, 2008 Posted July 3, 2008 W Chłapowie na plaży piesków w bród, nikt się nie czepia, Rowy też bez problemu. Unieście też przyjazne psom. Byle nie biegały po kocach sąsiadom i nie zanieczyszczały plaży. Quote
Skibka Posted July 3, 2008 Author Posted July 3, 2008 Ja jadę do Jastrzębiej Góry czy może ktoś wie jak tam wygląda sprawa z psami? :cool3: Quote
zetka73 Posted July 4, 2008 Posted July 4, 2008 W Chłapowie na plaży piesków w bród, nikt się nie czepia, Rowy też bez problemu. Unieście też przyjazne psom no i cieszy nas takie podejscie Quote
Lilu Posted July 4, 2008 Posted July 4, 2008 A w tym roku jedziemy do Chorwacji więc po powrocie napiszę jak Chorwaci reagują na psy na plażach i w innych miejscach. Quote
Lilu Posted July 6, 2008 Posted July 6, 2008 Jedziemy 13 lipca, pod namiot. Mamy zamiar zwiedzić Istrię, Krk, Rab i dojechać do Zadru. Podróż męcząca ale mamy klimatyzowany samochód a Luta w aucie nie choruje. Nie zostawiłabym jej nikomu :loveu: zwłaszcza że ona uwielbia pływać. Byliśmy z nią już pod namiotem i nie sprawiała nam żadnych problemów. Niestety ten rodzaj wypoczynku wykluczył długie włosy i sunia ma już piękną, krótką fryzurkę. Z tego co czytałam na forum Chorwacja.pl Chorwaci lubią psy. wszędzie są mile widziane: na plażach, w restauracjach, nawet w obiektach do zwiedzania. Pies nie stanowi problemu gdy chcesz odwiedzić Wodospady Krka, Plitwickie Jeziora czy mury Dubrownika. Quote
Skibka Posted July 8, 2008 Author Posted July 8, 2008 Co sądzicie o tym... Byłam wczoraj u weta i pytaliśmy o ten środek żeby pies dobrze zniósł podróż.. I nasz wet stwierdził że mamy przyjechac przed zamknięciem i on jej da jakiś zastrzyk i będzie do 7 rana spała..Trochę to dziwne żeby przespała z 10h dodam, że ten zastrzyk nazywa się jakoś na "k".. U nas w okolicy weta nazywają kostnicą, bo rzadko jakiegoś psa uleczy.. Niewiem czy to dobry sposób na to żeby pies dobrze zniósł podróż? Pozdrawiam. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.