supergoga Posted October 23, 2008 Author Posted October 23, 2008 Jacuś ma: allegro alegratka kupsprzedaj 4łapy eurocity cafeaniomal strona Fundacji Animalia. Był też w Echo Miasta, ale to jakiś czas temu. Czyli ma trochę ogłoszeń. Quote
desdemona Posted October 23, 2008 Posted October 23, 2008 no to ja dalam Jacusia na www.psiaki.pl, www.4lapy.pl, www.krakvet.pl, www.dwukropek.pl, www.gieldaogloszen.pl, www.polskastrefa.eu , www.szukajzwierzaka.pl Quote
ttossa Posted October 24, 2008 Posted October 24, 2008 Wpłaciłam dla Jacusia 40zł.Co dalej - jak bedzie w domku tymczasowym :razz: Quote
ttossa Posted October 24, 2008 Posted October 24, 2008 Cytat: Napisane przez Nicol Tak Izunia, jest tymczas dla Jacusia, teraz tylko dziewczyny kombinują z transportem....Jesli ktos chciałby pomóc i zawieźć Jacusia za zwrot kosztów paliwa to będziemy dziekowac po stokroć.....Potrzebny transport z Poznania do Lublińca..... Pomocy!!! Wklejam numer konta, na który można włacac pieniązki dla Jacusia Każda wpłata dla Blondyna - na konto Fundacji: [FONT=Times New Roman]Fundacja dla Zwierząt Animalia[/FONT] [FONT=Times New Roman]Ul. Polanka 35/11[/FONT] [FONT=Times New Roman]61-131 Poznań[/FONT] [FONT=Times New Roman]Konto bankowe:[/FONT] [FONT=Times New Roman]Nordea Bank Polska S.A. Oddział POB Poznań I[/FONT] [FONT=Times New Roman]53 1440 1286 0000 0000 0453 3704[/FONT] Z zaznaczeniem - dla Blondyna Wszystkim dziękujemy. Jesli pies dojedzie do Sati, będzie potrzebna karma i na pewno opłaty za rachunki od weta. Bo kontrola się przyda i coś na wzmocnienie odporności. Mam nadzieję, że Blondi poczuje wreszcie, że dobrze być przy człowieku i że znajdzie dom, który tak go pokocha, jak my. ======================== wpłaty: z Dogomanii- 50 zł ja - 40 zł Krysia od Hek.---zadeklarowała wpłatę Proszę po wpłacajcie "co łaska" nawet 10 zł to pieniądz z dopiskie "dla Blondyna-Jacusia" lada chwila pojedzie do DT __________________ Forum Molosów - też działa dalej dla Jacusia Quote
supergoga Posted October 24, 2008 Author Posted October 24, 2008 Napisał do mnie ktoś z dogo - o nicku Drakula, z Tczewa, że za zwrot kosztów przejazdu w weekend zawiezie Jacka. Tylko musi jechać z Tczewa do nas i od nas do Lublińca. I jedzie sam. Marta - jak z Tobą. Dacie radę. Wy znacie Jacusia przynajmniej trochę. Ob łagodny jak baranek, ale czasu mamy mało. Nie ma kto jechać z nim - akcja w tym czasie Rokusiowa także. Quote
snuszak Posted October 24, 2008 Posted October 24, 2008 byłam dzis u Jacka, chlopak na stransport czeka Quote
supergoga Posted October 24, 2008 Author Posted October 24, 2008 Kasia, w jakim jest stanie. Jak wygląda. Napisz choć troszkę. Quote
Rene@Rabik Posted October 24, 2008 Posted October 24, 2008 supergoga napisał(a):Marta - jak z Tobą. Dacie radę. Wy znacie Jacusia przynajmniej trochę. Ob łagodny jak baranek,. Z Martą jest kontakt tylko telefoniczny obecnie. Potwierdziła, że pojedzie, tylko chce żeby ktoś z nią jeszcze jechał. Quote
supergoga Posted October 24, 2008 Author Posted October 24, 2008 Właśnie rozmawiałam z Martą - w niedziele o 9.00 Jacuś wyrusza ze schroniska do domku tymczasowego u Sati. Sati, prosze napisz mi numer kobtaktowy - przekażę Marcie. A Tobie zaraz napiszę Jej telefon. Marta z Przemkiem zawiozą go do Lublińca. Marta, wielkie dzięki. Quote
jadwiga Posted October 24, 2008 Posted October 24, 2008 dziś wysłałam 50,napiszcie jaki koszt transportu łącznie:lol::lol::lol::loveu: Quote
supergoga Posted October 24, 2008 Author Posted October 24, 2008 Koszt transportu podamy jak Marta i Przemek wrócą. Musimy tez zapewnić jedzenie - kupimy na początek cosik, a póxniej będziemy dosyłać. Quote
snuszak Posted October 24, 2008 Posted October 24, 2008 Jacek chudy mizerny ale dzis w lepszej formie cieszyl sie i wisial na kratach aby go glaskac, dostal cosik do jedzonka z czego sie ucieszyl :p Quote
supergoga Posted October 25, 2008 Author Posted October 25, 2008 O ile jakis kataklizm nie zdarzy się jutro o 9.00 Jaculka wsadzimy do autka i razem z Marta i Przemkiem pojedzie po bezpieczeństwo i zycie. Bardzo prosimy o pomoc w szukaniu domu - wiemy, że u Sati ma krótki tymczas. Taki na teraz. Ale potrzebuje domu. Razem z psiulkiem pojedzie worek karmy na początek. Damy tez druki umowy adopcyjnej naszej Fundacji, jesli domek sie znajdzie - super domek - to taka umowa zostanie spisana. Mamy nadzieje, że wszystko przebiegnie bez zakłóceń. Prosimy o kciuki. Quote
donacja Posted October 25, 2008 Posted October 25, 2008 :kciuki::kciuki::kciuki: Powodzenia Jacusiu! Quote
Genesis Posted October 25, 2008 Posted October 25, 2008 Witam serdecznie, ja tutaj nowa. W temat Jacusia wciągnęła mnie Kotbezoka, od której pod koniec marca adoptowaliśmy czarną Kenię - sunia w typie labradora. Parę dni temu dostałam wiadomość o Jacusiu. Znam sporo zacnych ludzi, ale jeśli mam pytać, to muszę wiedzieć parę rzeczy. Czy dobrze rozumiem, że Jacenty wyje pozostawiony sam w domu? Wiecie, to kłopot w bloku. No i czy będzie wykastrowany? Jak długo może pozostać w DT? I jeszcze proszę, traktujcie pomysły Kotbezoka z zaufaniem, bo ona nie da ukrzywdzić psa, (ani właściciela), możecie mi wierzyć. Jestem tego przykładem - Kenia nie trafiła do nas tak od razu, na piękne oczy. Pozdrawiam i czekam na rozwój sytuacji, mam nadzieję, że Sati wkrótce napisze parę konkretów o kondycji psiaka. Quote
supergoga Posted October 25, 2008 Author Posted October 25, 2008 Wiraj Geb=nesis. Co do Kotvezoka - nikt nie neguje Jej zaangazowania. Bardzo wdzięczni jesteśmy za pomoc i ufamy zdecydowanie. Tylko akurat ten tymczas, jak wiemy - nie był ratunkiem dla Jacka. Co do wycia w domu - nikt tego nie wie. Ten kto go adoptował zamknął go w kojcu i pozostawił samemu sobie. Z naszych obserwacji wynika, że Jacek jęczy i piszczy jak przychodzimy i jak odchodzimy a on zostaje w klatce. Niestety nie wiemy wiecej. Na pewno jest psem, kochającym ludzi. Łagodnym i przytulastym. To o nim wiemy. Co do reszty - na pewno napisze nam Sati. Ponieważ Sati mieszka w mieszkaniu, z własnym sporym psem i małym dzieckiem - dobrze by było aby tymczas tzw. ratunkowy u Niej był krótki. Według mnie Jacuś pewnie najlepiej miałby się w domu z ogródkiem, podwórkiem, gdzie miałby i wybieg, i człowieka i spacery. Umie chodzić na smyczy i spacery wręcz uwielbia. Ale jak każdy pies z przytuliska czy schroniska - w szczegółach jest nieznany. Może nas zaskoczyc, także na plus - ten doludny miziak. Quote
marta23t Posted October 25, 2008 Posted October 25, 2008 wreszcie dorwałam się do neta. jedziemy jutro: ja Przemek i Renata:loveu: Renata dziękuje Ci kochana to dla mnie wiele znaczy:loveu: jutro Blondynek będzie spał a kanapie:evil_lol: nadal nie mam dostepu do neta więc dziewczyny jakby co telefon:p Quote
snuszak Posted October 25, 2008 Posted October 25, 2008 przykro mi ze ja nie moge jechac z Jackiem ale siła wyzsza mnie powołuje popoludniu, dobrze cioteczka Reneta jedzie :p dziekowac jej za to bedzie wsparcie w drodze MArty i Przemka, ludzie to co robicie i z jakim zaangazowaniem jest piekne to Waszej trojce naleza sie najwieksze podziekowanie ale cieszyc sie bedziemy ostatecznie jak juz Jacek bedzie w DS!!! Quote
supergoga Posted October 25, 2008 Author Posted October 25, 2008 To kciuki trzymamy za psiobus z ekipą - Jaculku - wstydu nie zrób, grzeczny badź, bo jak wrócą to naskarżą. Quote
jadwiga Posted October 26, 2008 Posted October 26, 2008 a może już w drodze?:loveu::loveu::loveu: Quote
supergoga Posted October 26, 2008 Author Posted October 26, 2008 Właśnie wyruszyli - Blondi bał się autka - pewnie nie ma najlepszych skojarzeń z tym środkiem lokomocji. Ale juz ekipa jedzie z psiakiem - trzymajmy kciuki. Quote
ttossa Posted October 26, 2008 Posted October 26, 2008 Tak się cieszę , choć w niedzielę można się uśmiechnąć wiedząc ,że ktoś czyni dobro :lol: Quote
Genesis Posted October 26, 2008 Posted October 26, 2008 Ja też się cieszę. Piękny dzień na nowy początek! Czekam na szczegóły od Sati, zresztą jak pewnie wszyscy. Mam na osiedlu dwie kobietki, które mają wielkie serce - no i właśnie z powodu tego serca jedna parę dni temu już znalazła błąkającego się psiaka, a drugiej dwa dni temu odszedł długoletni psi przyjaciel i jeszcze nie jest gotowa na nowego. Jaka szkoda :sad:. Jacuś nie trafił na właściwy czas. Ale jeszcze czekam, może się coś odmieni. Życzę Sati, żeby Jacuś sprawiał mało kłopotów i pozdrawiam. Quote
snuszak Posted October 26, 2008 Posted October 26, 2008 jak minela droga? Jacek zachowywal sie dobrze? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.