Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Mam pytanko. Jak duży jest Leon Śrutek? Nadaję się do bloku? Ile ma cm w kłębie? Pytam tak z ciekawości, bo spodobał mi się ten psiak ^^ Może spróbuję.... a jak nie, porozwieszam plakaty.

  • Replies 9.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted


Przy mnie ( ja=całe 1,59 m:p)
Leonek jest psem grzecznym, przytulastym, spokojnym, ładnie chodzi na smyczy. Jedynie trzeba uważać na inne psy, do któych Leonek przejawia agresję. Swoje sunie- harem Birma, Tutka i Frutka jak najbardziej uwielbia.

Posted

Na tym zdjęciu Leon wygląda na większego, a w rzeczywistości jest psiakiem średniej wielkości, gdzies do kolana.
Bardzo sie garnie do człowieka, myśle,że do bloku się nadaje, ale nie lubi innych psów:cool3:.

A to zdjęcia Xantusa, tak dziewczyny nazwały tego kudłtego biedulka.



Taki sympatyczny pyszczulek, juz macha ogonkiem i widać ,że się cieszy , jak się do niego pochodzi.











Przez te kudły , to nie widac , jak bardzo jest chudziutki. Ale w przeciwieństwie do Pako chociaż chce jeść.

Xantus chce żyć, czy ktos da mu taką szansę:roll:.
U mnie w pracy może byc jeszcze dzień, najwyżej dwa.
A co potem, przecież oddanie go do schronu, to śmierć w cierpieniach, to już chyba lepsza byłaby eutanazja:-(.

Posted

Jeszcze jedna sunia w tragicznej sytuacji. Pisze do mnie rozpaczliwe maile dziewczynka z Ubyszewa za Skarżyskiem,że sunia mieszaniec collie błąka się u nich na wsi juz od dłuższego czasu, chodzi cały czas wzdłuz drogi, więc prawdopodobnie wyrzucona z samochodu:angryy:.
Sunia miała juz tam cieczkę, więc prawdopodonie pokryta.
Kiedys była ufniejsza, teraz coraz mniej, bo oczywiście wszyscy ja przeganiają.
Zdjęcia troche niewyraźnie, bo sunia nie da do siebie podejśc zbyt blisko, boi się.
Co tu robić:placz:?
Trzeba by ją jak najszybciej wysterylizowac, ale gdzie ją zabrac????
Jej tam chyba nikt nie karmi, nie wiem, jak ona przeżyła:-(.





Posted

erka napisał(a):
Jeszcze jedna sunia w tragicznej sytuacji. Pisze do mnie rozpaczliwe maile dziewczynka z Ubyszewa za Skarżyskiem,że sunia mieszaniec collie błąka się u nich na wsi juz od dłuższego czasu, chodzi cały czas wzdłuz drogi, więc prawdopodobnie wyrzucona z samochodu:angryy:.
Sunia miała juz tam cieczkę, więc prawdopodonie pokryta.
Kiedys była ufniejsza, teraz coraz mniej, bo oczywiście wszyscy ja przeganiają.
Zdjęcia troche niewyraźnie, bo sunia nie da do siebie podejśc zbyt blisko, boi się.
Co tu robić:placz:?
Trzeba by ją jak najszybciej wysterylizowac, ale gdzie ją zabrac????
Jej tam chyba nikt nie karmi, nie wiem, jak ona przeżyła:-(.






Zaplacé za sterylké tej suczuni. Ona piekna, nie powinna dlugo szukac domu. Mogé zaplacic 200zl za Dt dla tej suczki.

Posted

Erko, napisze zaraz do HalinyM lub Zurdo, zeby zalozyly watek suni na forum collie. Moze udaloby sie znalezc dla suni miejsce w hoteliku.
Musieliby znalezc sie sponsorzy.

Posted

Dzięki emilia2280:loveu:, gdyby była pewność ,że ktos ja od nas weźmie, to mozna by ją wysterylizować i przetrzymać w tym hotelu, ale tylko kika dni pewnie. Bo tam juz z bezdomniaków są Alf, Szczotka i mam zawieźć teraz tego husko-malamuta, nad którym się znęcają się właściciele.

Tylko,że to jest kawałek od nas, kto tam pojedzie ja łapać?
Ja juz wszystkiego nie ogarniam, brakuje mi dnia:shake:.
Czy ktoś mógłby pojechać za Skarżysko?

Dzięki Ulka18:loveu:, tak prosze napisz do zurdo, może cos pomoże:lol:.
Jeżeli znaleźliby się sponsorzy, to może u nas w hoteliku mogłaby dłużej zostać, ale to pewnie już nie po zniżonej cenie, bo ta kobieta zbankrutuje:cool3:.
Hotelik działa dopiero od początku lipca i na razie prawie same bezdomniaki, a masa długów.


Przy hotelu w Cedzynie, tam skąd była Puchatka, ktos podrzucił :angryy:dwa podrośnięte szczeniorki ok.4 mies. Siedzą przerażone w rurze odpływowej, gdzie nie ma żadnego dostepu do nich i nawet boja się zbliżyć do jedzenia.
Dziewczyna, która tam pracuje będzie im tam nosic jedzenie, ale jeżeli ich sie nie wydostanie, to juz są w takim wieku, że bez socjalizacji zdziczeją zupełnie:-(.

Posted

Aukcja wyróżniona ma sporą oglądalność:p Większą niż aukcja Birmy w której zostało 2 dni do końca.
Tylko już ktoś zalicytował. Poczekam co mi odpisze, erko a kontaktował siez tobą jakiś Adrian?

Sunia mix collie fajniutka, taka trochę liskowata i z podobna do Puchatki z umaszczenia. Mam nadzieję,że zdążymy ją uratować..

Posted

Ten Adrian z allegro odpisał . Okazało sie że myslał,że to aukcja cegiełkowa i wpłacił pieniądze, także koszt aukcji już sie zwrócił:p

Posted

saga_86 napisał(a):

Przy mnie ( ja=całe 1,59 m:p)
Leonek jest psem grzecznym, przytulastym, spokojnym, ładnie chodzi na smyczy. Jedynie trzeba uważać na inne psy, do któych Leonek przejawia agresję. Swoje sunie- harem Birma, Tutka i Frutka jak najbardziej uwielbia.


Ja też mam dokładnie 1,59m =D
Sajgon mojej siostry (którego mam w avatarze) jest mi powyżej uda, więc wnioskuję że jest idealnym średnim pieskiem =D
Próbuję namówić mamę na psa :cool3: , najpierw beagle (rodowodowe za drogie, nawet z wadą zgryzu za 1500zł :-o). Teraz próbuję z psem ze schroniska. Nie chcę szczeniaka, będzie długo żył, a co z nim zrobię jak pójdę na studia? Poza tym podoba mi się też u Śrutka to, że nie jest mały, nie lubię małych psów. I w ogóle ta uśmiechnięta mordka, zakochałam się :loveu: Ma idealny charakter, Sajgi samców też nie lubi, ale nic im nie robi, unika ich albo sie najerza.
Jak się nie uda, ide na wolontariuszkę do schroniska w Bielsku i przyprowadzę kiedyś w odwiedziny jakiegoś psa. Moja mama tylko tak gada, ze nie chcę psa, a do Sajgiego mówi "mój wnuczuś", "nikt cie nie karmi tylko pańcia, co ty być beze mnie zrobił" :cool3: Jak tylko moja siostra się na stałe wyprowadzi z Sajgonem, to już widze mame xD Nawet jak go nie ma jakieś 3-4 dni to mówi "i kto nas teraz będzie witał, jak będziemy wracać z pracy. Nawet nie ma kogo wykarmić".
PS: Czy Śrutek ma jakieś wady? Muszę wszystko wiedzieć, żeby mamę zamęczyć opowiadaniem o nim :cool3: A tak poza tym wolę na niego mówić Śrutek niż Leon, bo Leon? Znam chyba 5 psów o takim imieniu :)
Pozdrawiam!

Posted

erka napisał(a):
Tylko,że to jest kawałek od nas, kto tam pojedzie ja łapać?
Ja juz wszystkiego nie ogarniam, brakuje mi dnia:shake:.
Czy ktoś mógłby pojechać za Skarżysko?

Ktoś mógłby pojechać :lol:

Tylko Erko sama nie pojadę po sunię bo ona może się bardzo bać jazdy samochodem i nie będę ryzykować (parę dni temu moja Sonia podczas jazdy przeskoczyła z tylnego siedzenia do mnie do przodu prosto na kierownicę, wyrzuciło mnie parę metrów w prawo, cudem że nikogo nie potrąciłam bo było to na Jagiellońskiej w godzinach szczytu).

Poza tym nie potrafię łapać psów więc potrzebny ktoś z praktyką w tej dziedzinie (Irena??)

No i jeszcze jedno - proponuję dzień wolny od pracy a jak wiesz dla mnie dzień wolny od pracy to wcale nie jest sobota czy niedziela.

wkleję ten post do wątku suni, może ktoś zgłosi się aby pojechać ze mną

Posted

Wiem, że to nie ten temat, ale muszę szybko dostać odpowiedź, nie mam czasu na szukanie tematu.
Czy na szczepienie psiak musi był na czczo?

Posted

Dzięki za odpowiedź.
Ja, moja siostra i jej przyszły mąż (biorą ślub w sobotę :evil_lol: ) idziemy dzisiaj z Sajgonkiem do szczepienia na wściekliznę.
Sajgiś tego nie lubi :mad:

Posted

KrystynaS napisał(a):
Ktoś mógłby pojechać :lol:

Tylko Erko sama nie pojadę po sunię bo ona może się bardzo bać jazdy samochodem i nie będę ryzykować (parę dni temu moja Sonia podczas jazdy przeskoczyła z tylnego siedzenia do mnie do przodu prosto na kierownicę, wyrzuciło mnie parę metrów w prawo, cudem że nikogo nie potrąciłam bo było to na Jagiellońskiej w godzinach szczytu).

Poza tym nie potrafię łapać psów więc potrzebny ktoś z praktyką w tej dziedzinie (Irena??)

No i jeszcze jedno - proponuję dzień wolny od pracy a jak wiesz dla mnie dzień wolny od pracy to wcale nie jest sobota czy niedziela.

wkleję ten post do wątku suni, może ktoś zgłosi się aby pojechać ze mną

Krystyna Ireny nie ma w Polsce będzie dopiero we wrześniu, a jeśli ja się na coś przydam w każdej chwili mogę z Tobą jechać (myślę, że Saga tak samo :diabloti:)

Co do Leonka on nie ma prawie wad :loveu: (to mój ulubieniec:cool1:)
oprócz tego, że warczy na inne psy, podgryza za ręce.

Posted

:multi: :multi: No to ekipa wyjazdowa po Collie byłaby zmontowana.
Tylko czy damy radę ją złapać??? ja nie bardzo.
No i gdzie ją zawieść?????????????????

POMOCY, POMOCY !!!!!!!

Guest
This topic is now closed to further replies.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...