Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Tak Misia z puchatych szczeniorków ma domek- mieszka w Józefowie pod Warszawą.

co do Czarusia, to jutro przyjeżdża Pani obejrzeć małego z pod kielc..także kciuki potrzebne! ale jestem dobrej myśli ;)

  • Replies 9.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Erka...tak kombinuję...jeśli zadzwoniłabyś do p. Ewy z hoteliku i zgodziłaby się wziąść matkę ze szczeniorami na hotelik...to można by na razie pożyczyć z "konta" pieniążków wpłacanych na hotelik Rudzi...może udaloby się wynegocjować dobrą cenę, wydać szybko maluchy i matkę?...może...

Posted

Andziu69, p.Ewa robi w tej chwili ogrodzenie i nie za bardzo chyba może wziąć psiaki. Ja myślałam o tym, żeby do niej dać Sonię, bo ona juz nie może być u p.Ani dlużej , a na tyle psów to kasy nie będzie chyba. Z konta Rudki raczej bym nie zabierała, bo nie wiadomo, jak to będzie z domem dla niej:roll:.
Do wyprowadzenia Soni chociaż raz dziennie znalazlysmy z wielkim trudem kogos wczoraj i przedwczoraj, a dzisiaj miała być DuDziaczek, co będzie dalej nie wiem.
Sonia jest super grzeczną sunią, bardzo spokojna w mieszkaniu, czysta, wczoraj cały dzień nie załatwiła się w mieszkaniu, dopiero na wieczornym spacerze, już trochę lepiej chodzi na smyczy.

Fruzia/ pani Ania jakoiś inaczej ją nazywa/ też jeszcze jest u p.Ani i też trzeba by ją uczyć chodzenia na smyczy, bo nie za bardzo jej to wychodzi.
Pani Ania nie ma na to czasu, bo przecież znowu ma w mieszkaniu 6 psów.

Czy Sonia ma jakieś ogłoszenia?

Posted

erka napisał(a):

Wstawiam nowe zdjęcia tych psiaków z Bolechowic, czyli mamy i dwóch suniek, ok.4-mies. Sytuacja jest nieciekawa, bo chyba lada moment zacznie się u suki cieczka. Może jeszcze by się zdążyło ze sterylką/ chyba nawet ktos na forum ofiarował pomoc na ten cel/, ale co wtedy ze szczeniaczkami, które i tak są dzikowate, a bez mamy to pewnie całkiem zdziczeją.
Gdyby znalazł się Dt dla sunieczek, to można by je było lepiej oswoić , no i spokojnie zabrać mamę.


I podtrzymuje propozycje, pomimo ze dziewczyny pisaly ze sterylka moze byc na talony.

Posted

Admirabilis6 bardzo dziękujemy za pomoc:loveu:, przyda się , bo talonów już niestety nie ma. Jeden, który został jest zarezerwowany dla suni, która czeka na sterylkę.

Termin sterylki tej dużej suni/trzeba ja jakoś nazawać:roll:/zamówiłam na jutro. Mam nadzieję,że uda się tej pani złapać sunię. Ona twierdzi,że tak, ale wiemy , jak to jest z bezdomnymi psiakami. Co innego dawać jeść i nawet pogłaskać, ale jak już się chce złapać, to pojawia się problem, więc trzymajmy kciuki.

Co do Soni u p.Ani, to dzisiaj ma jeszcze przyjść DuDziaczek wyprowadzić i będą chciały wykąpać sunię, bo jest dosyć brudna. Czyli Kashdog w piątek pomoc bardzo sie przyda:lol:.
Dobrze by było też trochę popracować nad ta malutką sunieczką,Fruzią bo ona panicznie boi sie smyczy i ucieka na jej widok.

Ale jeżeli tylko ogrodzenie w hotelu będzie zrobione, to trzeba będzie tam dać Sonię, nie wiem tylko na ile starczy nam pieniędzy.

Niestety u p.Ani dzisiaj była Straż Miejska, oczywiście "życzliwi "sąsiedzi zrobili kolejną aferę. Okazała się ,że pani Ania zostawiła na trochę Kajkę na swojej działce i ten małpiszon uciekł i przyleciała do domu, ale pomyliła się i poszła pietro wyżej, przed drzwi typa, który wiecznie sie awanturuje.
Wezwał SM, naopowiadał niestworzonych historii, jego równie"sympatyczna" żona wrzeszczała cały czas i kazała p.Ani odkupić wycieraczkę za 30 zł, bo ona się brzydzi, bo pies na niej siedział:diabloti:.

Widzicie wiec , na co narażona jest pani Ania każdego dnia. Musimy więc od niej zabrać psiaki.

Posted

I następne bidy szukające domów.

Klusek, 2-mies., prześliczny szczeniaczek, w dodatku podobno bardzo mądry i rezolutny:lol:.
Jego rodziców uratowała znajoma z Marzysza, /tak, jak wiele innych psów, które tam są nagminnie wyrzucane/, psiaczki były w fatalnym stanie, zagłodzone prawie na śmierć , chore, w dodatku, jak sie później okazało sunia była w ciąży. Pani je wyleczyła , doprowadziła do dobrej formy, piesek juz został wydany do dobrego domu, a sunia też ma miejsce, tylko czeka na wydanie szczeniczka.
Oto Klusek:lol::







Klusek będzie malutkim docelowo psiakiem, bo mali są jego rodzice.

Posted

I jeszcze jedna sunieczka szukająca domu, choć wygląda , jak starsza siostra Kluska, to podobieństwo zupełnie przypadkowe:lol:.
Sunia jest w Kielcach, u naszej znajomej , która ją znalazła chyba na Słowiku.
Ma ok.5-5,5 mies., jest przemiła, też malutka. Została odrobaczona, teraz będzie zaszczepiona.









Muszę sie dowiedzieć , czy sunia ma juz jakieś imię.

Posted

Zastrzelilabym tego sasiada p.Ani :angryy::mad: co za debil....:mad:

Klusek napewno szybciutko znajdzie domek :p Taka slicznota dlugo nie czeka ;)

Posted

ewelinka_m napisał(a):
mag.do na pierwszej nie dziala zdjecie Frygi... ;) ludzie nią zainteresowani chcą ją zobaczyć a fotki nie widać :cool3:


Zniknęło zdjęcie Frygi, Krówki i jedno Suni - nie wiem czemu, może były na Fotosiku :roll:
Niestety, ja nie mam zdjęć Frygi, żeby wstawić na nowo - masz jakieś Ewelinko?
Można ją ewentualnie obejrzeć na schronisko.net, tam są trzy zdjęcia.

adopcja - adopcje - psy - Fryga - Schronisko Dla Zwierząt

Posted

no to Czaruś pojechał ;)

domek bardzo sympatyczny, ludzie mieszkają pod kielcami, więc czaruś będzie miał do dyspozycji domek z ogródkiem :) kiedy tylko będzie chciał ma możliwość wyjścia na zewnątrz.

:multi::multi: także o Czarusia już nie musimy się martwić.

Posted

ewelinka_m napisał(a):
no to Czaruś pojechał ;)

domek bardzo sympatyczny, ludzie mieszkają pod kielcami, więc czaruś będzie miał do dyspozycji domek z ogródkiem :) kiedy tylko będzie chciał ma możliwość wyjścia na zewnątrz.

:multi::multi: także o Czarusia już nie musimy się martwić.


:multi::multi::multi::multi: bardzo się cieszę, bo już miałam ciemnosć przed oczami...

Posted

ewelinka_m napisał(a):

:multi::multi: także o Czarusia już nie musimy się martwić.

Oby inne psiaki szły w ślady Czarusia:multi:.

Trochę nie w temacie, ale czy nie znacie osób, które chciałyby zaopiekować się kosztaniczkami płci obojga w wieku od 3 m-cy do 2,5 roku, które zostały uratowane od igły.

Posted

Ewab dostałam takie info, co prawda ta osoba pisze,że boksio żołty, ale moze by to sprawdzic.

"witam,
Wczoraj byłam służbowo w miejscowości Sieczków nr domu 47, wieś za Chmielnikiem trasa Śladków Mały- Tuczępy. Przy budzie na łańcuchu jest wielki rasowy bokser. Właściciel -niechętny do rozmowy na ten temat, jednak dał się sprowokować do odpowiedzi. Powiedział, ze pies ten wałęsał się i był bardzo wychudzony. W tej chwili pies wygląda w miarę dobrze. Wpuścił go na podwórko i tak już został. Nie jest dobrym stróżem "bo nie szczeka".
Przesyłam tę informację, bo czasami właściciel zagubionego psa szuka i nie zdaje sobie sprawy, że jego pies jest na łańcuchu w jakiejś wiosce. Pies jest bardzo duży, nie młody, żółty z podpalaną kufą. "

Guest
This topic is now closed to further replies.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...