Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

To świetnie!
Bilans wychodzi na zero, bo zgłoszony kolejny, którego znalazła pani, która ma z fundacji pieska.

Jutro ma wysłac jego fotki.

Posted

Ja będę mieć do wydania małe kotki. Dwa, w tym jeden ma długą sierść. W kotach jestem zielona, więc pytam:ile muszą mieć kotki, by można je było odstawić od matki?:???: moje maja już ok.4 tygodnie.

Posted

Strona fundacji mi się nie chce otworzyć więc tutaj zapytam.

Szukam kotki - dorosła - najlepiej wysterylizowana - lub może kociaka ale tu musicie mi poradzić.
Jedyny "warunek" to chodzi o kotkę wychodzącą, która by łowna była :-).
Kotka mieszkałaby w okolicy Nowego Sącza - dziewczyna - instruktorka jeżdziectwa ma swoje konie i owies :-) i do tego potrzebuje ochrony.
Kotka może pewnie i tam znaleźć - nawet młodziutkiej takiej która by się nauczyła wszystkiego ale miło mi, że zwróciła się do mnie z pytaniem czy może by znalazła się taka koteczka której może pomóc. Kotka mieszkałaby w domu początkowo aż do poznania terenu, ludzi a potem pozwolono by jej wychodzić

Co o tym sądzicie? Macie może taką polującą kotkę szukającą domu? A może jakis maluszek, którego by nauczyła tego?
Dziewczyna ma młodziutkiego psa - owczarek australijski.
W tygodniu jedzie do niej moja koleżanka i transport by był :-)

Posted

Ula lub Dominika beda wiedzialy, cos na ten temat, moze u wetki w Libiazu jest jakas starsza wysterylizowana kotka, ja jednak proponuje dac mlodsza kotke jest wieksza szansa na zaprzyjaznienie sie z psem jak rowniez prawie zerowe szanse na zaginiecie. Ale poczekajmy na wypowiedzi tych dwoch dam.

Posted

Jest u wetki kotka czarno- biała, wysterylizowana, z tym ,że jest nieufna. Gdyby się ją przytrzymało w jednym zamknietym miejscu, podczas karmienia głaskało, brało na ręce, to ona napewno by się przyzwyczaiła i do czlowieka i do miejsca.
A co do kociąt to ja mam dwie kotki i dwa kocury, kocury czarne, kotka jedna biało czarna, a druga cała czarna.
Więc decyzja należy do przyszłej włascicielki kota. :p

Posted

Gdyby dziewczyna chciała kotkę malutką to nie macie nic przeciwko temu żeby docelowo był to domek gdzie będzie mogła wychodzić na dwór?

I jeszcze jedno pytanie - ona zanim by pojechała to przez chwilę będzie w mieszkaniu gdzie jest inna kotka. Można tak? Czy trzeba je od siebie odizolować czy mogłaby się poznać z tą dorosłą?
Hmm a jeśli mały kotek to nie lepiej dwa maluchy? Słyszałam że kłopotów tyle samo a radości z ich podpatrywania dwa razy więcej - a i kotki w duecie lepiej się mają?
Wyślę Wasze informacje i czekam na odpowiedź dziewczątek :-).

Posted

No ja bym się cieszyła gdyby to był kot wychodzacy, zresztą u mnie też całymi dniami są na ogródku a na noc wchodza do domu. Nie ma żadnego problemu gdyby kociak miał kontkat z dorosłym kotem, ja oprócz tymczasów mam dwa dorosłe swoje i fajnie się dogadują. A co do tego, że miałyby iść dwa koty z moich tymczasów to jeszcze lepsza wiadomość bo one się znają, lubią, bawią razem, nie bedzie im smutno. Kotki mam bardzo ładne bo jedna ma posture kota siamskiego - taka jest wydłużona, ma bardzo długi ogon i nóżki, a druga jest bialo czarna - białe łapki i brzuszek i kawałek pyszczka a reszta cała czarna. Koty są odrobaczone i odpchlone, załatwiają sie do kuwety. Także polecam!!

Posted

A oto jedna z kotek Dominiki na wystawie w Psarach. Uwielbia się tulić:loveu: Chyba z pół godziny spędziła w objęciach chłopca i mruczała.

Posted

Śliczna - mam już odpowiedź od koleżanki - zdecydowała się na dziką 2 letnią, łowną kotkę. Maluszka bardzo chętnie by przygarnęła ale bywa, że przez weekend nie ma jej w domu i bardzo jej by było żal.
Dziękuje za pokazanie maluszków i ma nadzieje, że szybko znajdą domki. Ja też - aż dziw, że chłopczyk oddał tę kitkę :-)

Posted

Yorija super :multi: Tej kotki chyba nikt inny by nie wziął, już długo czeka... Ludzie wolą kociątka...
Czekamy na fotki z nowego domu :)

Posted

Czy to ta kotka?

Czarno - biała kotka, wysterylizowana przez fundacje, ma ok. rok. Jest lekkim dzikuskiem, ale można ją ładnie przyzwyczaić do człowkieka, przy jedzeniu da się pogłaskać, troche nieufna, ale jest z nią coraz lepiej.




Posted

Ulaa napisał(a):
Yorija super :multi: Tej kotki chyba nikt inny by nie wziął, już długo czeka... Ludzie wolą kociątka...
Czekamy na fotki z nowego domu :)


Tak też mi missieek mówiła - takie dzikuski mają małe szanse. Skontaktowałam babeczki ze soba i mam nadzieje że dalej potoczy się szczęśliwie historia :-)

Posted

Tak Hanku dzwoniła ta kobieta, mieszka w Trzebini w bloku, wyraziła zgode na strylke badz kastracje. Ma do mnie dzwonic jeszcze jak załatwi transport do Libiaza.
Dzieki ;)

Posted

Raz do niej zadzwoniłam i powiedziałam że jest dom chętny, miała oddzwonić. Minął tydzień bez wieści. Dzisiaj napisałam smsa i tez bez odzewu.

Posted

A szkoda, bo dobry domek się marnuje...
Domek ten chciałby przygarnąć 2 kotki, więc obydwa miejsca są wolne. To mają być kotki najbardziej poszkodowane: bez łapki, okaleczone lub z defektem, ale koniecznie zgadzające się ze starym niedołężnym już kotem.

Guest
This topic is now closed to further replies.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...