Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Informacje z pierwszej ręki o łapce Gałganka ma IKA&SONIA. Widziałam wczoraj Gałganka po zdjęciu gipsu - podpiera się tą nóżką ale utyka i co chwile ją liże. Ale Ariadna mówi, że jest lepiej - jak go znalazły to wlókł ją za sobą bezwładnie. Z tego co ja wiem to dr Grzebinoga powiedział, że operacja byłaby ryzykowna.

Posted

Mam nadzieję, że mały dobrze będzie sobie radził z tą łapką.

W niedzielę koteczka Bolusia



pomaszerowała do nowego domu, oczywiście już wysterylizowana.
Były problemy z zatrzymaniem laktacji (trzy miesiące karmiła), ale jest już lepiej.

W poniedziałek zaszczepione zostały: Miki, Mila, Gabi i Yoko (na fundację)
W ubiegły czwartek wysterylizowana została elektrowniana kotka Nefi (na mnie)



Nyksio i Lewek mają się coraz lepiej. Od tygodnia są już bez antybiotyku (przez półtorej miesiąca kociaki stale były na antybiotykach- po kolei- czterech), dostają tylko interferon.
I rosną w oczach :smile: W ciągu niespełna czterech tygodni na dobrym jedzonku Nyksio zwiększył swoją wagę z 50dag do 1,20kg, a Lewek z 70dag do 1,40kg!
Tylko te oczka...
Obaj mają pozapalne zrosty- Nyksiowe oczko jest prawie całkowicie zarośnięte, Lewek otwiera do połowy, a trzecia powieka jest przyrośnięta do rogówki.
Wszystko do naprawienia zabiegiem, bardzo prawdopodobne, że same oczka są całkiem w porządku. Najważniejsze, że chłopaki się zbierają.
Nyksio 17.07:



i dzisiaj:



Są tak ruchliwe i szybkie, że trudno zrobić im ostre zdjęcie.
Lewek 17.07:



i dzisiaj:



...a to Lewek ułamek sekundy później :lol: :lol::
(fotki były robione w trybie sekwencyjnym)

Posted

Możliwe, że pod tymi zagojonymi zrostami są całkiem dobre oczka- to się okaże. Na razie cieszę się, że żyją.

Stan na dziś: jedna dorosła kotka- Nefi
i 12 maluchów: Miki, Mila, Gabi, Yoko, Ajka, Kleofas, Maczek, Margot, Ami, Muszka,
i oddzielnie- Lewek i Nyksio.
Połtorej miesiąca temu były 22 małe i 4 dorosłe. Od tej pory domy znalazło osiem maluchów i trzy dorosłe koty, Axi i Kamilek niestety odeszły.
W sumie w tym roku "wydałam" 25 kociambrów :smile:

Posted

Wstepnie na przyszly rok mamy z Gminy Chrzanow obiecane ale tylko dla bezdomnych 40 sterylek dla kotek i 10 kastracji dla kocorow. Czy to wystarczy bo mozna jeszcze probowac podniesc poprzeczke.

Posted

czyli już 11 maluchów i 1 duży :) 25 to spora liczba, oby się pomnożyła dwukrotnie do konca roku :) A co do sterylek... no w sumie chyba wiecej jest bezdomnych kotów niz psów i mozna by było może postarać się o więcej, tylko one będą sterylizowane i wypuszczane, czy jak nie beda dzikie to dt?

Posted

Ada-jeje napisał(a):
Wstepnie na przyszly rok mamy z Gminy Chrzanow obiecane ale tylko dla bezdomnych 40 sterylek dla kotek i 10 kastracji dla kocorow. Czy to wystarczy bo mozna jeszcze probowac podniesc poprzeczke.


Nie mam pojęcia ile zgłoszeń rocznie przyjmuje fundacja. Samych kotek- tych, o których wiem na dzisiaj, na już, uzbierałoby się ok. 15 z samego tylko Chrzanowa. Rok jest długi. Nie sposób ogarnąć tego ogromu- brak czasu, sił i rąk :-(

Posted

No bo jesli bedzie kasa na sterylki/kastracje w gminie Chrzanow to tylko i wylacznie dla kociakow z Chrzanowa, ale nie wiadomo jeszcze jak rozwiaza kwestie podzialu pieniedzy, czy zrobia talony, czy beda to zgloszenia poprzez Fundacje, to pytanie jest jeszcze otwarte.

Posted

... bazarek jednak zmienił tytuł i zrobił się nie za bardzo na kotki, no trudno.


Koteczka Margot



zamieszkała dziś w Krakowie :smile:

Posted

Czyli brak ogłoszeń na stronie fundacji nie okazał się dramatyczny w skutkach ;)

Ten watek to jak serial o ratownikach na Animal Planet (czytam i sie nie odzywam, bo i tak nic madrego bym nie napisala ;) ) ale chyle czola!

Posted

Ulaa napisał(a):
Czyli brak ogłoszeń na stronie fundacji nie okazał się dramatyczny w skutkach ;)

Zwykle najwięcej ludzi dzwoniło z allegro, ostatnio z tego co wiem to też z gumtree. Ze stronki z rzadka.

Posted

Malgos, jak zdrowie Twoich kociaków?

Pani Zielińska znalazła na targu 2 miesięczną kotkę szylkretową. Załatwia się do kuwety, jest bardzo samodzielna i niestraszne jej psy :) Gdyby ktoś z Was słyszał o dobrym domu chętnym na taką kotkę to dajcie znać :)

Posted

hanek napisał(a):
Malgos, jak zdrowie Twoich kociaków?


Kociaki w porządku, poza małymi problemami, jak to zwykle.
Coś tam pójdzie, coś tam przyjdzie- wsjo normalno :)

  • 2 weeks later...
Posted

Ostatnimi czasy domy znalazły takie oto chrzanowskie (nie mylić z "proanimalsowe")mruczki:

Lucas- wyrzucony na terenie firmy niedaleko mojego domu- okropnie zastraszony kociak, nie wiem co mu kto zrobił- widać, że domowy kotek, a na widok ręki kulił się strasznie, po chwili głaskania już mruczał i przytulał się- był u mnie zaledwie 4 dni- zamieszkał w... Zakopanem :-)



Kiki- właścicielka chciała odwieźć ją do schroniska, bo została sama z miotu od JEJ kotki i "Nikt jej nie chce!" Kotka-matka została umówiona na sterylkę. Kiki zamieszkała u bardzo sympatycznej rodzinki w Psarach.




Binio- znaleziony razem z siostrą- whiskasową koteczką w chrzanowskim lesie podczas strasznej ulewy trzy tygodnie temu. Ledwo odratowany w lecznicy- dziś zamieszkał w Wieliczce.

Posted

Dostałam info, że wśród kotów dokarmianych przez pewną panią, urodziły się kocięta. Już są troszkę starsze i samodzielne, ale jedna kicia ma krzywą główkę i z tego powodu pozostałe koty ją maltretują. Pani nie wie co robić. Żal jej tej kotki, ale w żaden sposób poza dokarmianiem nie jest w stanie nic z tymi kotami zrobić.
Nie wiadomo co jest małej (ani czy napewno to dziewczynka, ale podobno tak bo mniejsza).

Macie jakiś pomysł, co można poradzić na to?

Posted

Sprawdziłyśmy z Ulaa to miejsce. Kotki najedzone, zaopiekowane, pani super.Czarny kocurek- bidulek (nie kotka)- ok. 4 miesięczny +trójka rodzeństwa (drugi czarny chłopak i dwa czarno-białe nie-wiadomo-co). Biedaczek, o którym pisała Ulaa przekrzywia główkę, bo prawdopodobnie nie widzi na jedno oczko- jest zamglone. On i dwa czarno-białe szukałyby domów, ale najlepiej, gdyby w celu małego udomowienia najpierw trafiły do DT (he, he, jest ich cała masa :roll:)

Ktoś reflektuje?

Kotka-matka najprawdopodobniej ma juz następny miot, ale jeszcze się z kociakami nie "objawiła". Będzie wysterylizowana, a maluchy, jeśli coś się zwolni- trafią do mnie.

Za TM odeszła dzisiaj koteczka Furia- siostra Binia :-( Wszystko potoczyło się błyskawicznie- wczoraj zaczęła wymiotować, do tego temperatura, biegunka. Zastrzyki, kroplówki... Nic nie dało się zrobić...
Domek już na nią czekał :-( :-(



Dom w Krakowie znalazł- rownież dziś, dymny kocurek Mike, zabrany ze skansenu w Wygiełzowie. Jest tam kilka kotów, które dokarmiają się przy tamtejszej restauracji. Po rozmowie z właścicielką dwa maluchy, w tym Mike, wylądowały u mnie, a kotka- matka została wysterylizowana i wróciła na dawne miejsce.

Posted

Wiem, że to temat o kotkach ale chciałam Wam pokazać mojego Jeżyka :) (tego znalezionemu w lesie z dziurą w nosku, prawdopodobnie po pogryzieniu przez psa).

Po raz pierwszy dzisiaj zrobiłam mu zdjęcia, podczas wizyty kontrolnej w Arce. Jeżyk będzie zimował z nami, mam ogromną nadzieję, że jego stan zdrowia nie będzie się pogarszał i ładnie zahibernuje, a na wiosnę będzie mógł zaznać namiastkę wolności w wydzielonym fragmencie dzikiego ogrodu u moich rodziców. Bo na życie w całkowitej dzikości niestety chyba już nie ma szans. Ma bardzo duży ubytek kości i tkanek w nosku, do tego prawdopodobnie problemy z sercem, nie wiadomo czy tak miał od urodzenia czy to efekt urazu (zaostrzony wysłuch dr stwierdził). Ale ładnie je, tyje (dzisiaj ważył już 650 gram) i miejmy nadzieję, że taki stan zostanie utrzymany, tzn że mu sie nie pogorszy. Trzymajcie proszę kciuki za niego.
Tak sobie spacerował dziarsko po stole w gabinecie:


A to dwa jeżyki maluszki, które ktoś przyniósł do Arki i dr Baran przyniósł nam je pokazać. Utraciły matkę, na razie są w szpitaliku, dogrzewane na macie:

Guest
This topic is now closed to further replies.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...