Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ula poprawka:) zostały 4 kociaki (3 kocurki - czarne z krawatkami i 1 kotka ze skarpetkami). Dzisiaj mam przyjść pani obejrzeć kocurki i miejmy nadzieje że któryś jej sie spodoba;)

Posted

Kacha super, tylko ze Uli nie ma, moze hanek jest w stanie naniesc poprawki. Dominiko a czy ty juz wydalas kotka osobie do ktorej dalam ci nr. tel. :crazyeye:

Posted

No prosze tempo niczego sobie, u Kachy juz tylko trzy kotki z 7, u Dominiki tez jeden ubedzie w tym tygodniu no i z Alwerni tez jedna kotka idzie do adopcji. :loveu:

Posted

Przy okazji jutrzejsze wizyty u Plamki odwiedze pana, który opiekuje sie kotką Funią. Dostałam adres tego pana i nr tel. Czy podać go komuś na PW?
Odnosnie zaginionej kotki Zuzi pani nie pamięta już dokładnie dnia jej zniknięcia. Podobno mówila już Uli, a teraz pamięta tylko, że to było w czerwcu w Jastrzębiu.

Posted

POMOCY !!! pani z Alwerni idzie jutro do szpitala, kto moze zabrac na DT 4 kociaki ( 1 kotka i 3 kocurki) i matke do sterylki. Kotke mozna po sterylce zawiezc spowrotem jak nie znajdzie DS.

Posted

Dominiko jak mozesz to zrob fotki, tych kociat ktore ci zawiozlam i wstaw na watek, bo te ktore dzis przywioza z Alwerni maja fotki. A jezeli mozesz to napisz tez ktory kotek juz ma domek zebysmy sie nie pogubily i nie proponowaly kociakow ktorych juz nie ma. Urwanie glowy z tymi kotami, dzis juz odebralam nastepne tel. z Jaworzna tez kotka ktora sie okocila na dzialkach, znaleziony kocurek na Trzebionce, :angryy::angryy::angryy: i jedna nawiedzona tez zadzwonila gdzie w mieszkaniu jest chyba z 20 kotow. :mad::mad::mad:

Posted

:placz::placz::placz: Tragedia, zadzwonilam teraz do Alwerni zeby przywiezli kocieta wraz z matka do sterylki, niestety kociaki wsiakly dzis w nocy. Pan opowiada ze slyszal jakies dziwne glosy, wycie ale nie psow, wyszedl nawet na zewnatrz ale niczego nie zauwazyl, jednak kociat nie ma a matka chodzi jakas dziwnie osowiala. Mysle ze jakies lesne stworzenia je unicestwily, chociaz panu wydaje sie to dziwne bo wszystkie cztery znikly, ale ja nie umiem sobie tego inaczej wytlumaczyc.

Posted

Hanek ze strony 8 przywiozlysmy dwie kotki, jednego kocurka, i ich mame.
Jakie koty zostaly jeszcze u Dominiki nie do konca jestem zorientowana, najlepiej jak ona sama napisze jakie jeszcze zostaly i ile.

Posted

Dobrze, to już wiem konkretnie jakie kotki proponować. Tylko co z tego skoro jak na razie dzwonią do mnie sami zacofani i egoistyczni przeciwnicy kastracji.

Posted

Zgłosiła się wczoraj pani, która w środę znalazła małego kocurka. Prosi o pomoc w znalezieniu mu domu, co jest sprawą o tyle skomplikowaną, że kotek ma defekt dolnej wargi. Nie rozumiem dokładnie o co chodzi, ale ona jakoś odstaje i przez to może mu się tam gromadzić jedzenie, dodatkowo łatwiej o infekcje.

Pani była z nim u naszego weta, dostał jakieś lekarstwo do smarowania na razie, będzie też dzwoniła do Arki w Krakowie, bo ma tam znajomego lekarza, i pytała czy na pewno nie da się tego jakoś przyszyć.

Pani nie może zatrzymać kotka ze względu na charakter swojej pracy. Jest konserwatorem zabytków nieruchomych i regularnie musi opuszczać dom nawet na kilka tygodni. Około 5 sierpnia wyjeżdża w teren. Na razie pyta wśród znajomych, ale nikt się nie interesuje adopcją kotka.

Gdzie taki bidulek znajdzie dom? Ta warga w niczym mu podobno nie przeszkadza, ale jednak nie wygląda za ładnie, co może być przeszkodą. No i kotek nadaje się bardziej do mieszkania, właśnie żeby nie łapał infekcji biegając po polu.







Posted

Moze cos zwolni sie u Kachy, bo tam kociak bylby w domu ale najpierw kotke musimy wysterylizowac a bedzie to juz jutro, i po wyciagnieciu szwowo jak nie znajdzie domu to ja odwieziemy do Alwerni, bo w tej chwili Kasia ma sajgon, nie moze kotki wypuszczac z klatki bo sie obija po scianach, wiadomo to byla kotka ktora zyla dziko.

Posted

U Kakchy nie ma zadnych kotkow, bo Kacha musiala wyjechy pilnie i kotki od Kachy wyladowaly u Dominiki, a sa to te ktore my przywiozlysmy z Alwerni czyli bura ktka i dwa kocurki sa tez ich fotki na watku. U Dominki sa jeszcze 3 kotki z miotu pozostalego z lecznicy, prosilam Dominke zeby zrobila fotki i wstawila, najlepiej Aniu jak wykonasz krotki telefon do Dominiki i zapytasz jakiej plci sa te trzy czarne kociatka. Mama kotka jutro musi albo znalezc nowy dom lub musimy ja odwiezc i puscic wolno w Alwerni, nie zgodzila sie w nowym domu z psem.

Posted

Wstawie potem zdjątka kotków czarnych i określe ich płeć. Tylko ja chciałam zapytać kiedy wróci Kacha bo chciałabym oddać te kotki z Alwerni, które mają byc u niej na tymczasie, bo w Libiążu aż kipi od nowych kotów. Napewno wezmę dwa bądź trzy rude i teraz zadzwoniła dziewczynka od której wezmę szaro-rudego kotka. Tylko napjerw chciałabym oddać tymczasy Kachy ;):p

Posted

W tej chwili są u mnie 4 kociaki na tymczasie, dwa czarne kocury, czarno - biała kotka, i szara z rudym odcieniem w czarne pręgi kotka. Czyli dwie kotki i dwa kocury. Nie licze tych 3 z Alwerni, które są na cwile tylko u mnie.



A oto przyniesiona dzisiaj mała kotka, szara z odcieniem rudym. KLUSIA. Ma dłuższe futerko, jest grubiutka, i bardzo przytulalska. Została odrobaczona przez dziewczynę, która ja przyniosła.





Czarno - biała kotka. Odrobaczona. Ma czarny grzbiet i ogon, biały brzuszek, szyjke, końcówki łapek, i troszke koło noska.




Dwie kotki, popołudniowa drzemka.


Dwa całe czarne kocury, również odrobaczone. Drugiego nie mogłam uchwycić w jakimś wyjściowym zdjęciu ;) Ale wyglądają tak samo:p







No i tak - 2 bielinki i szary kocur w czarne pręgi wydałam w zeszłym tygodniu.
Jeden Bielinek ten cały biały z urazem tylnich łapek poszedł do nowego domu do Pogorzyc, natomiest drugi Bielinek i szary w czarne pręgi poszły razem do jednego domu do Płazy.

Taki oto jest stan kotów u mnie !

Posted

Kacha jak wroci to sie odezwie, ale napewno nie w tym tygodniu.
Dzwonila do mnie rowniez pani od kotka ktory mial uszkodzona warge. U kociaka wszytko sie juz zagoilo tylko domku wciaz dla niego nie ma a pani tez wyjezdza okolo 10 sierpnia. Ten kociak powinien zostac kotem domowym ze wzgledu na jesgo uraz.

Posted

O matko jakie zatrzęsienie :crazyeye:
Z całym szacunkiem dla Waszej ogromnej pracy, wysiłku i nerwów zapytam - co z umowami? Czy ludzie chociaż adresy zostawiają?
Bo tak jak Hanek pisze, sporo osób nie jest do końca pewnych czy chcieliby wykastrować...

Szok z tymi kotami :crazyeye:
Tego z wargą może by na miau pokazać?

Guest
This topic is now closed to further replies.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...