malgos Posted April 19, 2010 Posted April 19, 2010 No to już posłuchałaś :lol: Miło było Cię poznać :lol:
Ada-jeje Posted April 21, 2010 Posted April 21, 2010 Malgos jest wplata 100 zl o ktorej dzis wspominalas jak jechalysmy z Cezarem.
Mroowa Posted April 21, 2010 Posted April 21, 2010 malgos napisał(a):No to już posłuchałaś :lol: Miło było Cię poznać :lol: Mnie również było miło;)
malgos Posted April 21, 2010 Posted April 21, 2010 Ada-jeje napisał(a):Malgos jest wplata 100 zl o ktorej dzis wspominalas jak jechalysmy z Cezarem. No to Pani od Gizy postarała się nad wyraz :) Fajnie.
malgos Posted April 25, 2010 Posted April 25, 2010 Najwyższy czas, żeby Balbinek pokazał się światu... i zaczął szukać domu. Znaleziony w Chrzanowie... ale to już chyba pisałam. Duży, młody kocurek (ok. 1- max. 2 lata w-g mojej oceny, zapytam jeszcze o opinię będąc u weta, bo zapomniałam :oops:). Niewiarygodny gaduła, ogromny pieszczoch, łagodny, bawi się jak mały kociak. Już wykastrowany.
Ada-jeje Posted April 25, 2010 Posted April 25, 2010 Bardzo podobny do mojego Kropcia i tez taki gadula, dodatkowo niesamowity pieszczoch, chyba znajdzie tez taki domek jak Kropciu u mnie, tego mu zycze.
hanek Posted April 26, 2010 Posted April 26, 2010 Trzymajcie proszę kciuki za zdrowie piwnicznej koteczki z osiedla ZWM oraz jej piątki maluchów (wszystkie są od wczoraj na DT u moich rodziców). Kotka według pań dokarmiających pochodzi z miotu październikowego, więc jest niespełna półroczna. Okociła się w niedzielę na wycieraczce na pierwszym piętrze.
Ada-jeje Posted April 26, 2010 Posted April 26, 2010 Malgos znawczyni, czy to jest mozliwe zeby kotka urodzona w pazdzierniku, juz sie okocila?
hanek Posted April 26, 2010 Posted April 26, 2010 No właśnie panie dokarmiające przez to były zaskoczone tym porodem, nie spodziewały się tak szybko, odrobaczyły ją jedynie w lutym, a antykoncepcji zaniechały bo myślały, że za młoda.
malgos Posted April 26, 2010 Posted April 26, 2010 Również wydaje mi się, że to byłoby za szybko. Nawet jeżeli byłaby z początku października, to musiałaby mieć rujkę w wieku niespełna pięciu miesięcy. Zapytam fachowca.
Ada-jeje Posted April 26, 2010 Posted April 26, 2010 Jesli to sie potwierdzi, to nalezalo by kotki ciachac juz jak maja 4 miesiace, a to wydaje mi sie nierealne.
malgos Posted April 27, 2010 Posted April 27, 2010 Ada-jeje napisał(a):czy to jest mozliwe zeby kotka urodzona w pazdzierniku, juz sie okocila? Zdanie weta: Teoretycznie jest to możliwe.
Ada-jeje Posted April 27, 2010 Posted April 27, 2010 Czyli praktycznie powinnismy sterylizowac kotki po uknczeniu 5 miesiecy, zeby teoretycznie takich przypadkow uniknac.
malgos Posted April 27, 2010 Posted April 27, 2010 To jednak rzadko się zdarza. Tak wczesna sterylizacja może- zdaje się- niekorzystnie odbić się w przyszłości u kotki. W tym wieku często kotka nie jest jeszcze dojrzała, a dojrzewanie przebiega bardzo indywidualnie. Chyba jednak 6 m-cy to taki minimalny wiek, z tego, co mi wiadomo. Po pierwszej rujce- optymalnie. Zdania są podzielone.
Ulaa Posted April 28, 2010 Author Posted April 28, 2010 Może od razu po urodzeniu? ;) W Indiach 5-letnia dziewczynka urodziła dziecko. To podobne przełożenie wiekowe.
hanek Posted April 29, 2010 Posted April 29, 2010 Kotusie zaczynają chorować :( Jeden już bardzo kicha, ma wydzielinę kolo pyszczka i noska, więcej płacze i jest niespokojny :( Mam nadzieję, że jutro coś poradzi dr Kozikowska...
Ada-jeje Posted April 29, 2010 Posted April 29, 2010 Osoba od ktorej odbieralas koty zobowiazalam ja do zebrania kwoty na sterylizaje, czy cos wspomniala o tym?
hanek Posted April 30, 2010 Posted April 30, 2010 Coś wspominała, że mówiła znajomym żeby wpłacali na fundację. Dała wczoraj suchą karmę i dwie małe puszki juniorów dla kotki.
hanek Posted May 1, 2010 Posted May 1, 2010 Wczoraj jedna z dziewczynek otworzyła jedno oko. Chorutki kicha dalej, ale nie jest z nim gorzej, jutro na wszelki wypadek zawieziemy go do lecznicy bo może jednak ma jakiś rozszczep gdzieś głębiej w pyszczku którego ja nie widzę bo się nie znam. Pozostałe nie mają takich ataków kichania, kichają sporadycznie. Ich mama - Nadinka - wygląda zdrowo, nie ma gorączki, ma duży apetyt i dużo mruczy.
malgos Posted May 3, 2010 Posted May 3, 2010 I co z małym? Oglądała go wetka? A czarnuszek Kola w piątek prawdopodobnie zamieszka w nowym domu :multi: Razem z Minnie :p Dzięki Kasi.
Ada-jeje Posted May 3, 2010 Posted May 3, 2010 Malgos pisz nam Kasia i Kasiek, ;) zebysmy mogly rozroznic o kogo chodzi, Kolakowi zyczymy szczesliwego domku. :loveu:
Recommended Posts