dominik_a Posted June 28, 2008 Posted June 28, 2008 Byłam dzisiaj w Alwerni, zrobiłam zdjęcia kotom, Ci ludzie u , których są koty są naprawdę świetni. Mają dwa swoje koty, no i 6 tych przybłędów (matka i 5 kociąt) i psa. Pani powiedziała, że mogą u niej narazie zostać te kociaki ale bardzo prosi o pomoc w znalezieniu im domów, mówiła, że szukała na własną rękę ale nikt nie chciał. Przecież to nie jest jej kotka ani kocięta a jednak trzyma je w domu, karmi, opiekuje się. Także mam nadzieje, że je rozgłosimy i domy dla nich się znajdą. Są dwa kocury i 3 kotki, no i matka. Także tutaj wielka prośba do Ulki co by dała kotki na strone internetową no i może do Przełomu. Acha kotki mają dwa miesiące, same piją i same jedzą. A teraz foty. Mama Czarna Kotka Szaro-buro-czarno pręgowana Kotka. Biała-szary Kocur. Biało-szary kocur, biało - czarna kotka. Biało - szary kocur. Biało-czarna Kotka.
Ulaa Posted June 29, 2008 Author Posted June 29, 2008 Jasne Dominika, nie ma sprawy :) A ja mam jedną wstrętną wiadomość, potem napiszę, bo na razie na samą myśl mnie czepie :angryy::angryy::angryy::angryy::angryy:
Weronikaa Posted June 30, 2008 Posted June 30, 2008 Aż się boimy co to za wiadomość.. :shake: A na razie w górę mruczki ! :cool3:
Ulaa Posted June 30, 2008 Author Posted June 30, 2008 Pani, która adoptowała 2 kociczki z miotu "dymków" i chciała oddać Zuzię z powodu agresji w stosunku do siostry zadzwoniła wczoraj i bardzo dziwna była rozmowa, że mam "natychmiast przyjechać, bo to sprawa nie na telefon". Oczywiście nie miałam zamiaru nigdzie jechać. Więc w końcu się przyznała. Okazało się, że Zuzia uciekła w Jastrzębiu i zginęła :placz: , a Funię "trzeba zabrać" dzisiaj!!! bo się pani przeprowadza!!!!! Twierdzi, że mogłaby zabrać ją potem znowu, tylko na ileś tam na przechowanie zostawić, bla bla bla. Nie mam cierpliwości dzisiaj znowu rozmawiać z nią!!!! Chyba ją uduszę gołymi rękami :angryy::angryy::angryy::angryy::angryy:
dominik_a Posted June 30, 2008 Posted June 30, 2008 Ludzie naprawdę są beznadziejni. Ulka ja mam taki pomysł (tylko nie wiem czy Ty już czegoś takiego nie zrobiłaś) bo pomyślałam, że skoro mamy w fundacji tyle kotów. które i tak muszą znależć właścicieli to może przeniesiemy działalność z kotami na MIAU. No bo ja w tej chwili mam pod swoją opieką 8 kociąt i kotkę (tzn, nie w domu), Wy pewnie też jakieś macie i przeciez trzeba kase na sterylki i kastracje, na odrobaczania i wirusówki, więc może trzeba zacząć się udzielać na maiu, robić tam bazarki, i wątki naszym kotkom. ????????????
Ada-jeje Posted June 30, 2008 Posted June 30, 2008 Wasze pomysly sa wspaniale obysmy tylko daly rade ten problem rozwiazac, bo do mnie tez juz ktorys raz z kolei zadzwonila pani z Alwerni z placzem :placz: ze czeka na nasza pomoc, podczas koszenia znalezli kotke z piecioma maluszkami, dobrze ze ich kosiarka nie skosila, pani ma juz swoj przychowek i nie jest w stanie nastepna szostke przygarnac, i chce wszystkie oddac maluchy to trzy kotki i dwa kocurki: trzy maluchy bialo czarne przewaza kolor bialy, jeden kotek czarny z biala krawatka i jeden szary. Pamietajcie o tych stworzeniach jak beda domki, obiecalam pani nie zostawic ja z tym problemem sama.
hanek Posted June 30, 2008 Posted June 30, 2008 Ada-jeje, a te kotki o których pani pisze to są chyba te, którym zdjęcia Dominika robiła? Na poprzedniej stronie są one.
Ada-jeje Posted June 30, 2008 Posted June 30, 2008 No tak hanek to sa te kotki ale babka dzwonila w ubieglym tygodniu a ja watek znalazlam teraz. :oops: Mam nadzieje ze sie kobitka uspokoila jak sie tam Dominika pokazala bo sie martwila zesmy o niej zapomnialy. :shake:
Ulaa Posted June 30, 2008 Author Posted June 30, 2008 wszystkie koty są już na stronce :) Nie wiem co babka zrobiła z Funią... :(
Ada-jeje Posted June 30, 2008 Posted June 30, 2008 A mialo byc tak pieknie, :loveu: mam juz dosc tych wstretnych ludzi, :diabloti: koniec z ich pomyslami i klamstwami. :angryy:
Ulaa Posted July 3, 2008 Author Posted July 3, 2008 Kacha3D zaoferowała tymczas dla kociąt :multi: Będzie jak znalazł dla Funi i dla nowej siódemki :placz:odstawionej do lecznicy.
hanek Posted July 3, 2008 Posted July 3, 2008 Czy mam komuś przekazać klatkę? Bo ja teraz nie wezmę żadnych kotków, a jak ktoś ma małe kotki to bardzo mu się przyda klatka- chyba, że ma osobny pokój gdzie się mogą rozłazić bezpiecznie. Tam się zmieści jeden duży kot samotnie albo kilka maluszków (z kuwetką i domkiem do spania i miseczkami).
Ada-jeje Posted July 3, 2008 Posted July 3, 2008 Dominika zaoferowala zabrac do siebie 3 sztuki. pozostaje jeszcze 5 ktore szukaja DT, czy Kacha wzielaby reszte ? Hanek nie moze bo ma remont w mieszkaniu. :-(
Ulaa Posted July 3, 2008 Author Posted July 3, 2008 Kacha by chyba mogła, ale trzeba by z nią pogadać, bo bierze już Funię
Ada-jeje Posted July 5, 2008 Posted July 5, 2008 Czyje dac namiary na koty z Alwerni, czy bezposrednio do osby u ktorej sa?
Ulaa Posted July 5, 2008 Author Posted July 5, 2008 ja przed chwilą podałam jakiemuś facetowi, ale teraz żałuję, bo on nie chce kastrować!!! mam nadzieję, że nie weźmie żadnego kota. Na wszelki wypadek od każdej osoby kobitka powinna brać adres...
Ada-jeje Posted July 5, 2008 Posted July 5, 2008 Zwlaszcza jesli chodzi o kotki, byloby bezsensem szukac domy kocietom i pozwalac im sie dalej rozmnazac. Jezeli tak mialybysmy robic to szkoda marnowac nasz czas i ponosic koszty, ktore nie przyniosa oczekiwanego efektu zminiejszania nadpopulacji zwierzat.
Ulaa Posted July 5, 2008 Author Posted July 5, 2008 Dzwoniłam do pani i poprosiłam, by brała adresy :) Przed chwilą zadzwoniła dziewczynka o koteczkę :) Kocięta u Kachy trzeba obfocić.
Weronikaa Posted July 5, 2008 Posted July 5, 2008 A ja cały czas (dosłownie co godzinę:cool3:) namawiam rodziców na koteczka ! Na razie mówią NIE, ale coraz bardziej się przekonują.. W każdym razie, długa jeszcze droga przede mną, ale myślę, że może się uda ;)
Ada-jeje Posted July 5, 2008 Posted July 5, 2008 Mam taka cicha nadzieje ze na spotkanie przyjdzie Ruth, moze udalo by sie ja namowic zeby zajela sie umowami kotek i pilnowala terminy sterylek.
dominik_a Posted July 5, 2008 Posted July 5, 2008 Przedwczoraj podrzucono mi na ogródek dwa koty - kocury. Białe w szare łaty. Jeden ma uraz tylnich łap. Zostały odrobaczone i odpchlone, ten z urazem dostał antybiotyk. Mają ok. 2 mieięcy - może mniej. Ewidentnie boją się ludzi. Czyli u mnie są trzy koty do oddania bo jeden został jeszcze z poprzedniej partii kotów. Bielinek nr 1. Jest cały biały tylko ogon i uszka szare, on ma problem z nogami. Bielinek nr 2. Biały w szare łaty. A o to 3 amant też kocur, ten który u mnie został. Szary w czarne pręgi, dłuższe futerko, bardzo przymilny kotek, nawidok człowieka odrazu mruczy.
Kacha3D Posted July 5, 2008 Posted July 5, 2008 Witam! Ulaa podeślij mi swojego meila na pw zrobiłam kilka fotek diablętą;) nie sa najlepszej jakości ale nie sposób ich utrzymać przez sekunde w jednym miejscu;) wybierzesz które CI najbardziej odpowiadają.
Ulaa Posted July 6, 2008 Author Posted July 6, 2008 Dominika ja chyba wiem, kto Ci te koty podrzucił :angryy: Fajne są :loveu: Powinny szybko znaleźć. Niedawno miałam telefon o białego, ale akurat nie było żadnego. Choć w sumie niewielka strata, bo nie chcieli kastrować. Kacha wyślij na fundacyjny zwierzaki_chrzanow@o2.pl
Ulaa Posted July 10, 2008 Author Posted July 10, 2008 U Kasi już "tylko" 5 kotów. Poszedł 1 kocurek czarny z białymi znaczeniami i 1 czarny. Dominika a Twoim kotkom zrobiłam allegro: http://www.allegro.pl/item398337810_3_urocze_kocurki_do_kochajacych_domkow_.html
Recommended Posts