Ada-jeje Posted October 13, 2009 Posted October 13, 2009 Cudownie czyta sie takie wiadomosci :multi::multi::multi:
IKA & SONIA Posted October 13, 2009 Posted October 13, 2009 Dzwoniłam do Asi ok 20:00. Wszystko w porządku z Języczkiem. Jest troszkę wystraszona, ale Asia ją tuli i nosi na rękach, więc miejmy nadzieję, że kicia ładnie się zaaklimatyzuje :loveu::loveu::loveu:
hanek Posted October 14, 2009 Posted October 14, 2009 Bazarek dla kotków: http://www.dogomania.pl/forum/f99/piekne-krajobrazy-na-sciane-dla-kotkow-z-pro-animals-148904/#post13156445
malgos Posted October 14, 2009 Posted October 14, 2009 Hanek, proszę o wstawienie do szukajacych domu koteczki Tri. Została zabrana z jednej z głównych ulic Chrzanowa, gdzie z radosnym miauczeniem podbiegała do każdego nadjeżdżającego samochodu. Jeszcze chwila i skończyłoby się to tragicznie. Któryś samochód w końcu nie zatrzymałby się... Pewno miała właściciela, ale, niestety, nie potrafił zadbać o jej bezpieczeństwo. Koteczka ma ok. 6 m-cy. Jest bardzo kontaktowa i rozmruczana, trochę zaczepna i łobuzerska, ma silny charakter :smile: Szuka domku niewychodzącego. Jest odrobaczona i zaszczepiona.
Kacha3D Posted October 14, 2009 Posted October 14, 2009 Małgoś proponuje popracować nad jej charakterkiem bo tak się składa że coś niecoś o tej kotce wiem:) i zanim trafi do domku tożeby była bardziej przyjacielska bo jak to ujełaś "trochę zaczepna" jest mocno naciągnięte:);) to tylkę ode mnie:)
malgos Posted October 14, 2009 Posted October 14, 2009 Kacha3D napisał(a):Małgoś proponuje popracować nad jej charakterkiem bo tak się składa że coś niecoś o tej kotce wiem:) i zanim trafi do domku tożeby była bardziej przyjacielska bo jak to ujełaś "trochę zaczepna" jest mocno naciągnięte:);) to tylkę ode mnie:) Tak jak napisałam- jest trochę zaczepna. A jest u mnie już ok. miesiąca. A pracuj sobie sama nad swoim charakterem. Bez obrazy.
Kacha3D Posted October 14, 2009 Posted October 14, 2009 malgos napisał(a):Tak jak napisałam- jest trochę zaczepna. A jest u mnie już ok. miesiąca. A pracuj sobie sama nad swoim charakterem. Bez obrazy. Widziałaś atak w moim poście?Znasz mnie?Wiec nie życzę sobie takich komentarzy. Byłam lub jestem w jakimś stopniu nie fer do Ciebie? Chcesz wy adoptować kota który przy byle dotyku obcej (bo tak można nazwać osobę chętną adopcji) startuje z zębami;) powodzenia i mam prośbę ja jestem miła i tego samego oczekuję od Ciebie bo nie był to złośliwy komentarz tylko uwaga świat jest mały zbyt mały:)
malgos Posted October 14, 2009 Posted October 14, 2009 Skąd taka pewność, że "startuje z zębami" ? :crazyeye: Otóż wyobraź sobie, że nie. Oczywiście, że jestem miła- proszę, jak bardzo: Serdecznie pozdrawiam:loveu:
Kacha3D Posted October 14, 2009 Posted October 14, 2009 malgos napisał(a):Skąd taka pewność, że "startuje z zębami" ? :crazyeye: Otóż wyobraź sobie, że nie. Oczywiście, że jestem miła- proszę, jak bardzo: Serdecznie pozdrawiam:loveu: Małgoś byłam w tedy w mieszkaniu:) widziałam bo sama do mnie w kuchni również to zrobiła gdy brałam ją na ręce żeby zanieść ją do pokoju jak i również do pozostałych w tamtym mieszkaniu. Również pozdrawiam i powodzenia z kociczką bo warta jest grzechu!
malgos Posted October 14, 2009 Posted October 14, 2009 Jeżeli ktoś ma marne podejście do kotów, to kot to bezbłędnie wyczuje. U mnie od miesiąca mieszka z 93 letnim dziadkiem, jest przyjacielska i rozmruczana, chociaż łobuz. Jest kochana i nigdy nie pokazała zębów. Ciekawe. Poza tym kot, tak jak pies czy inny zwierz, ma prawo róznie reagować w stresującuch dla niego sytuacjach. To nie znaczy, że taki jest na co dzień. Na co dzień kotka jest dokładnie taka, jak napisałam. Trudno nie odebrać Twojej sugestii jako złośliwości. I trudno nie skojarzyć powodu, dla którego to napisałaś. Jeszcze raz pozdrawiam.
Kacha3D Posted October 14, 2009 Posted October 14, 2009 :evil_lol: mało wiesz, mało rozumiesz i miłych snów:lol:
Iwona77 Posted October 14, 2009 Posted October 14, 2009 Kacha3D napisał(a)::evil_lol: mało wiesz, mało rozumiesz i miłych snów:lol:Witaj, mam pytanie z innej beczki, czy wykastrowałaś już swojego pieska? nie tego amstaffa prowadzonego na smyczy tylko tego kundelka, wybacz zapomniałam jak się wabi. Nie biega już po centrum Chrzanowa? przez jakiś czas bywał u moich znajomych ale go ostatnio nie widać, chyba go nie przejechało:-(? napisz prosze bo się o niego martwie:-(
Ulaa Posted October 15, 2009 Author Posted October 15, 2009 Iwona77 po raz kolejny przypominam - to jest koci wątek!!! Natychmiast wykasuj powyższego posta, bo poproszę moda o bana dla ciebie za notoryczne zaśmiecanie i spamowanie na naszych wątkach! ----------------------- A tutaj mail od z nowego domku Krecika :loveu::multi: Czesc Ula, kicius otrzymał imię Izydor:) Dzis byliśmy u weterynarza, zostal odrobaczony i dostal leki, bo jest zaziebiony, kicha, ma katar i lzawią mu oczy. Mam nadzieje, ze uda sie to szybko wyleczyc i ze nie zarazi Szili. Za 10 dni idziemy do kontroli. Mały tak jak widzieliscie zadomowił sie od pierwszej chwili i to sie nie zmienia. Dalej się panoszy i fuczy na Szilę, któa strasznie chciałby się z nim zaprzyjaźnic. Narazie minęło jeszcze mało czasu, wiec liczę ze wszytsko sie odwróci i mały zrozumie, że można się przyjaźniec nie tylko człowiekiem, ale również i z drugim kotem:). Izydor to niezłe ziółko, nie dopuszcza swojej starszej koleżanki do jedzenia, załatwia sie do jej kuwety, zabiera jej zabawki sprzed nosa i cały czas pokazuje kto tu rządzi:) Ja jednak jestem dobrej myśli, nawet lekarka powiedziała, ze to powinno się uspokoić. Maly oprócz przeziebienia czuje się świetnie, wiec nie macie sie o co martwic. oczywiscie spi ze mna i caly czas sie przytula. A jak siostrzyczka? Udało sie znalesc jej dom? Pozdrawiam i do usłyszenia Kasia Czy ktoś ma może jakieś rady, jak przyspieszyć oswajanie kotków? Szila jest kotką adoptowaną po strasznych przejściach, boi się ludzi, jest nieufna. Dlatego zdziwiło nas, że z małym chciałaby się przyjaźnić, ale on jest bezczelnym i rozpieszczonym typem :roll: i "wszystko mu się należy" :diabloti: Zarejestrowałam się na gumtree (Słodka malutka koteczka, odkarmiona butelką :) - Koty, Kocięta, Kociaki, Koty Rasowe na Gumtree Kraków) i na CafeAnimal (Malutka kotka (2541) - koty - oddam zwierzaka do adopcji - Ogłoszenia - Zwierzaki na CafeAnimal.pl), ktoś wystawia tam ogłoszenia? Jak już wspomniałam, oprócz weekendu (szkoła) przez najbliższe dni nie będę pracować więc chciałabym zrobić coś pożytecznego, może też jakieś bazarki :)
Ada-jeje Posted October 15, 2009 Posted October 15, 2009 Ula zapraszam do mnie, jest ogrom fantow do wystawiania na bazarkach, tylko trzeba fotki porobic i do roboty :evil_lol:
Ulaa Posted October 15, 2009 Author Posted October 15, 2009 Ada-jeje napisał(a):Ula zapraszam do mnie, jest ogrom fantow do wystawiania na bazarkach, tylko trzeba fotki porobic i do roboty :evil_lol: W takim razie pozwolę sobie wpaść z wizytą w poniedziałek, jeśli pani pasuje :)
Ada-jeje Posted October 15, 2009 Posted October 15, 2009 Dobra, dzwonke do Ciebie w poniedzialek, to dogramy godzine spotkania.
hanek Posted October 15, 2009 Posted October 15, 2009 Mogę już oficjalnie ogłosić, że zarówno Robinek: Fundacja Pro Animals – Na Pomoc Zwierzętom: Robin, jak i jego siostra Lisa: Fundacja Pro Animals – Na Pomoc Zwierzętom: Lisa, zostają na stałe w swoich domach tymczasowych!
IKA & SONIA Posted October 15, 2009 Posted October 15, 2009 [quote name='hanek']Mogę już oficjalnie ogłosić, że zarówno Robinek: Fundacja Pro Animals – Na Pomoc Zwierzętom: Robin, jak i jego siostra Lisa: Fundacja Pro Animals – Na Pomoc Zwierzętom: Lisa, zostają na stałe w swoich domach tymczasowych! Wspaniale :loveu::loveu::loveu:
malgos Posted October 15, 2009 Posted October 15, 2009 Ostatnie zdanie na ten temat... Kacha3D napisał(a):Małgoś byłam w tedy w mieszkaniu:) Dziwne to i śmieszne, że ukrywałaś się w kuchni, gdy przyszłyśmy z koteczką. I jakby trochę niepoważne... Szkoda, miło byłoby Cię poznać :) Lisa będzie miała super u p.Zofii (Zakochana w kotach). Robinek też nie mógł lepiej trafić. Hanek, gratuluję decyzji!
hanek Posted October 15, 2009 Posted October 15, 2009 Popatrzcie na te łatki - ich nie można było rozdzielić! Robin i Batman:
Iwona77 Posted October 15, 2009 Posted October 15, 2009 Nie moge skasować posta, próbowałam, ale się nie da bo jest w środku, dowodów nie mam ale świadków, ale nie ważne, faktycznie nie na temat. Co do kotów one boją się obcych osób i różnie na nie reagują, czy nie uważasz, że pisząc o kotku, że jest agresywny utrudniasz znalezienie mu domku? Ja uważam, że tylko opiekunka kota jest w stanie naprawde stwierdzić jak kot się zachowuje do osób i czy jest agresywny, nie sądzisz? KOT TO NIE PIES!
malgos Posted October 15, 2009 Posted October 15, 2009 Są koty o mniejszym temperamencie, są też "temperamentne" i taka jest Tri. Ma swoje zdanie. Ale oświadczam wszystkim, że NIE JEST AGRESYWNA i jak najbardziej nadaje się do adopcji. W sytuacji, o której pisze Kacha, chciała po prostu powiedzieć- jestem w nowym miejscu, wśród nowych ludzi- jestem zestresowana- dajcie mi wszyscy święty spokój. Zależy czego kto szuka- jeżeli mruczącej poduchy, która da z sobą zrobić wszystko- mała się nie nadaje. A jeżeli widok kocich zębów kogoś przyprawia o paniczne zachowania- w ogóle nie powinien mieć kota. Kacha- chyba nie widziałaś jeszcze kota agresywnego, skoro zachowanie Tri klasyfikujesz jako agresję. Hanek- dwa koty- to jest to! Jeden kot nudzi się w mieszkaniu...Fotki super :-)
hanek Posted October 16, 2009 Posted October 16, 2009 malgos napisał(a): Hanek- dwa koty- to jest to! Jeden kot nudzi się w mieszkaniu... Tak jest! Dotarło to do mnie odkąd Robin jest u nas i zawsze od tej pory uświadamiam to ludziom dzwoniącym o kota i namawiam na więcej niż jednego.
Ulaa Posted October 16, 2009 Author Posted October 16, 2009 hanek napisał(a):Tak jest! Dotarło to do mnie odkąd Robin jest u nas i zawsze od tej pory uświadamiam to ludziom dzwoniącym o kota i namawiam na więcej niż jednego. ostrożnie...przykład adopcki mojej małej czarnej pokazuje, że kot-jedynak nie zawsze ma ochotę dzielić się przestrzenią, jedzeniem i ludźmi... również behawiorysta Kłosiński opisywał przypadki, kiedy koty nigdy się nie pogodziły :razz: wiadomo - indywidualna kwestia ;)
Recommended Posts