Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ada-jeje, czy ja dobrze zrozumiałam, że w piątek planuje pani jazdę do Myślenic? Dzwoniła znowu ta osoba spod Myślenic chętna na Blakusię, ale koniecznie trzeba najpierw tam zrobić wizytę przedadopcyjną.

Posted

Felix został wczoraj uśpiony :-(

Odezwała się u niego schroniskowa przeszłość.
Diagnoza- wyrok: FIP
To nie pierwszy przypadek, że kot z Olkusza zapada na tą chorobę- zakaźne zapalenie otrzewnej, a wirus ujawnia się w różnym czasie.
Choroba pokonała Felixa w ciągu tygodnia.

Biegaj sobie Feliś...



  • Chciałam Ci podarować lepszą przyszłość, a mogłam- tylko osiem miesięcy szczęśliwego życia... Byłeś niezwykłym kotem, byłeś Osobą.

  • Posted

    Trzy maluszki które zabrałam z gospodarstwa karmione są butelką i bardzo dobrze się rozwijają, poza tym że ropieją im oczka. Nie wiem co może być tego przyczyną. Jednego dnia ropieją, tak, że mają posklejane oczka, innego dnia oczka są normalne.
    Co może być przyczyną?

    Kotki sa śliczne:
    - koteczka (jedyna babka) czarna, z okrągłą "persią" główką, bardzo zdecydowany charakterek, niesamowicie kontaktowa, wyłazi z koszyka i próbuje gonić za ludźmi i psami :)
    - kocurek biały z pręgowanymi łatkami - był drobniutki i słaby, już nabiera sił i je 2x tyle co pozostałe, prowokuje zabawy, żywy
    - kocurek czarno-biały "płaszczyk", był największy i najdzikszy, taki agresorek, otwierał pyszczek i prychał taaaaaki groooooźny tygrys. Teraz się oswoił i jest najspokojniejszy.

    Czy maluszki mogą liczyć na fotki na stronie? Mają naprawdę fajne charakterki, bardzo wyraziste. Były dzikie, a teraz nadają się do domu z psami bo Megi i Sonia im matkują (dzięki czemu lizanie brzuszków mamy z głowy ;)).

    Małgosiu bardzo bardzo przyktro mi z powodu Feliksa :-(
    [*].
    Straszny jest ten rok... Za TM zrobiło się tłoczno :placz:

    Posted

    Ulaa napisał(a):
    Trzy maluszki które zabrałam z gospodarstwa karmione są butelką i bardzo dobrze się rozwijają, poza tym że ropieją im oczka. Nie wiem co może być tego przyczyną. Jednego dnia ropieją, tak, że mają posklejane oczka, innego dnia oczka są normalne.
    Co może być przyczyną?


    Może to być początek kociego kataru, ale niekoniecznie.
    Dicortinef, Atecortin po 1 kropelce 2-3x lub Oxycort A- jeśli małe kotki to po 1mm maści do oczków przez parę dni i trzeba obserwować czy infekcja nie przenosi się na drogi oddechowe lub nie pojawią się nadżerki na języku.

    Posted

    Ropki ustąpiły. To chyba była reakcja na zmianę powietrza i pokarmu. Już wszystko ok. Strasznie szybko się rozwijają, z dnia na dzień coraz sprawniejsze :)
    Wyprowadzam się w tym tyg i nie mogę ich zabrać. Siostra w całości przejmie opiekę do czasu aż maluchy same zaczną jeść.

    Bardzo prosimy o wstawienie na stronkę fotek.
    Maluszki mają ok 4 tygodnie.

    Cała trójeczka:


    Chłopcy:


    Czesio:


    Krecik:


    Mała Wiedźma ;)

    Posted

    Bardzo proszę o dodanie na sronkę fotki Hefi w nowym domu (post 894)

    a także o umieszczenie tam Mimi (post 893).

    A to foty Mimi -też już z nowego domu:





    Posted

    Nowe foty Polly - już nie jest nieśmiała, ale bardzo kontaktowa, wesoła, żywiołowa, sama dopomina się o głaski :)





    ... a Pixel wypiękniał

    Posted

    Proszę też o wstawienie na stronkę pozostałej u mnie trójki jaworznickich kotków.

    Romek - bury kocurek, rozbrykany, wesoły mruczek:







    Jerry- żywiołowy czarnuszek, pierwszy do pieszczot :)



    Posted

    Moge porozwieszac ogloszenia w Krakowie - jesli sa takowe.
    Przez weekend bede w domu wiec porobie lepsze foti moim maluchom (choc tak slicznych jak Malgos nigdy mi sie nie uda:lol:) i takze bardzo prosze o wstawienie ich na stronke. Juz zaczely same jesc, rozrabiac. Moga juz isc do domkow :)

    Posted

    Foty to nie moja zasługa, ostatnio młodsza córka realizuje swoją pasję fotograficzną ;)

    Właśnie do domku pomaszerowała Zuzia. A domek w Chrzanowie, Zuzia została sąsiadką Kabirka.

    Zuzinka jest równo pięćdziesiątym :roll: wyadoptowanym przeze mnie kotem :p

    Posted

    Blakusia znaleziona jakieś 2 miesiące w temu w Chrzanowie pojechała w niedzielę do DS. Dzisiaj byłyśmy z Hanek podpisać umowę. Kicia trafiła w bardzo troskliwe ręce :loveu::loveu::loveu:

    Hanek ma fotki z DS.

    Posted

    Miejsce Blakusi w DT u Asi zajął dzisiaj maleńki kiciuś. Nie znamy jeszcze płci maluszka, Asia w piątek będzie z nim u weta. Podobno kotek jest pięknie umaszczony - rudy z białymi pręgami, nie wygląda na zaniedbanego. Pani, która znalazła kotka przywiozła dużą rekamówkę karmy, ale Asia będzie karmiła maluszka na swój koszt, więc będziemy miały do rozdysponowania karmę dla innych potrzebujących kociaków.

    Posted

    Jutro trafia tez pod nasza opieke kotka z Koloni Rozpontowej, ma wyrwany bok, nie wiadomo czy to dzielo psa czy tez kicia wlazla na silnik pod pokrywe samochodu. Kicia okocila sie ale porzucila maluszki chyba ze wzgledu na swoj stan. Jak mnie poinformowano maluszki trafily do lecznicy.

    Posted

    Informacje dostalam 10 minut przed 20.00 a to juz bylo za pozno, nie wiem czy udalo sie dzisiaj zlapac kotke bo to jest kotka wolno zyjaca ale dzieci i ludzie ja karmia wiec przekazalam sprawe p. Beacie ktora miala sie zaraz skontaktowac i umowic na zlapanie kotki i odbior.

    Posted

    Kociska u mnie są olbrzmie już, żreją jak smoki i tyleż zwracają drugą stroną :razz: Trudno im nastarczyć karmą i żwirkiem, ale są niesamowicie kochane i mądre :loveu: Naprawdę ktoś będzie miał z nich wielką radość. Oby ktoś taki się znalazł... Spróbuję wcisnąć kilka fotek na wątek.

    Po raz kolejny proszę o odpowiedź, czy maluchy mają szansę znaleźć się na stronce w dziale adopcji, czy mam sama kombinować co z nimi zrobić (w ostateczności na pasztet pójdą :diabloti:).

    Posted

    To pewno te cztery maluszki od kotki z Rospontowej mam jutro rano odebrać z lecznicy na prośbę p.Łukasza. Chyba, że Fundacja zechce zająć się sprawą całościowo? Jeżeli tak, to przekażę wiadomość lecznicy.

    Posted

    Malgos ale kotka je odrzucila, i nie karmila ich, a po za tym nie wiem czy p. Beata wezmie kocieta do siebie, smiem przypuszczac ze nie jezeli kotka ich nie przyjmie, moge jedynie poinformowac Krk bo to od nich dostalam wiadomosc o kotach z Rozpontowej.

    Guest
    This topic is now closed to further replies.

    • Popular Contributors

      Nobody has received reputation this week.

    • Forum Statistics

      • Total Topics
        87.9k
      • Total Posts
        13m
    ×
    ×
    • Create New...