Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

A ja chciałam sie dowiedzieć jak wygląda sprawa ze sterylkami kotek? bo dałam ogłoszenie do przełomu, już jedna osoba dzwoniła. I co w takim razie im mówić? że mają później wysterylizować kotkę? po cenach fundacji?

Posted

malgos napisał(a):

Hanek, jak zdrowie Pufka?


Pufek w zasadzie bez zmian, w czwartek kolejny zastrzyk z tym czymś czego nazwy nie pamiętam (zilexin?), a co ma pomóc na jego odporność. No i wciąż łyka te antybiotyki.

Natalia, osoba, która chce adoptować kotkę (czy kota) musi wyrazić zgodę na to, że ją w odpowiednim czasie wysterylizuje (jak kot ma pół roku już można), co zresztą jest w umowie zaznaczone. Po cenach fundacyjnych, czyli 80 zł kotka.

Posted

I tak dla nas wszystkich, kotki ktore sa wydawane przez fundacje musza miec umowy, na ktorych ma byc zaznaczony przyblizony termin sterylizacji, warunkiem adopcji jest wyzrazenie zgody na sterylke, po kosztach fundacyjnych. Zadna kotka nie ma prawa znalezc sie na stronce fundacji w dziale adopcyjnym jezeli osoba ktora wydaje kotke nie potafi tego dopilnowac, tego nauczyla nas Dominika dzialajac na szkode fundacji. Fundacja powstala w celu zmniejszenia nadpopulacji a nie w celu rozmnazania niechcianych zwierzat. :angryy::angryy::angryy: Natalio jezeli twoje kotki maja byc wyadoptowane to taki warunek musi byc postawiony, a przy okazji pytam kiedy wasza kotka bedzie miala zabieg. Wracajac jeszcze do kotow z Balina dla mnie ten temat jest zamkniety, hanek ja wczoraj rozmawialam osobiscie z Toba na ten temat, jak zadzwonilam nikt nie podniosl tam sluchawki i ja juz wiecej sie tym zajmowac nie bede, jezeli ktos z was chce sie tym zajac to ja nie mam nic przeciwko temu, jedno jest pewne nie bedzie ta kotka sterylizowana na koszt fundacji i dla maluchow tez ma byc pierwsza wizyta u weta zaplacona. Staram sie nie popelniac tego samego bledu dwa razy.

Posted

tak, ja jestem jak najbardziej za, żeby te moje dwie kotki były sterylizowane. Ale ciągle przekonuje rodziców do sterylizacji naszej kotki, uważają iż jest już "za stara", a ona ma dopiero może z 5 lat:-(

Posted

Zamawiam do allegro więcej fotek Mamucikowego Burusia :loveu:
Czy kocurka 6 ogłaszać? Też by mu się przydały fotki.
Czy Pufka ogłaszać, czy poczekać do końca leczenia?
Kto to jest Krówcia i u kogo?

Czy jakieś kotki z Oświęcimskiej mogą być już ogłaszane?
I wogóle którym kotkom jeszcze zrobić allegro?

Posted

Co do kocurka6 to się muszę rozmówić z Ariadną. Bo już dwóm osobom go odmówiła, tak ciężko jej się z nim rozstać. A jak urośnie to mu będzie trudniej dom znaleźć. Musi dać odpowiedź czy go zatrzymuje na stałe.

Pufek chory, nie ma sensu go ogłaszać, raczej zostanie u mojej babci (tylko tatę musimy przekonać, bo dla niego 3 koty to duża ilość).

Krówcia to kotka która jest u Zielińskich.

Posted

Natalio kotka 5 letnia jest za stara, :mad::mad::mad: i co za pol roku znow mamy wstawiac na stronke kocieta waszej kotki do adopcji i znow pilnowac do momentu sterylki. Otoz nie moja droga :shake: to sa ostatnie wasze kociaki ktore szukaja domu przez fundacje, tym bardziej ze wasza kotka ma zapewniona darmowa sterylke.

Posted

Ada-jeje napisał(a):
Natalio kotka 5 letnia jest za stara, :mad::mad::mad: i co za pol roku znow mamy wstawiac na stronke kocieta waszej kotki do adopcji i znow pilnowac do momentu sterylki. Otoz nie moja droga :shake: to sa ostatnie wasze kociaki ktore szukaja domu przez fundacje, tym bardziej ze wasza kotka ma zapewniona darmowa sterylke.

Gdybym to ja decydowała, to ta kotka była już dawno po sterylce jak i dwie suki, które mamy. Powiem rodzicom, że odwrotu już nie ma, te dwie kotki idą do nowego domu, a nasza kotka na sterylkę. Wiem, że mama też jest już zła, bo mamy 4 koty, to wszystko potrzebuje dobrze zjeść, mieszkają w piwnicy, non stop trzeba tam sprzątać po takiej gromadzie;) napisze jak będziemy mieć termin na sterylke:oops:

Posted

Hanek, czy jest szansa że Ariadna nauczy się korzystać z kompa? Przecież ma i internet też, a Ty miałabyś mniej na głowie nie będąc jej kurierem.

Posted

Ulaa napisał(a):
Czy jakieś kotki z Oświęcimskiej mogą być już ogłaszane?
I wogóle którym kotkom jeszcze zrobić allegro?



Dwa czarne z Oświęcimskiej mogłyby już lada dzień być ogłaszane, biało-bury oswojony też, syjamka potrzebuje jeszcze trochę czasu, a drugi biało-bury to dość oporna sztuka. Póki co nie miałam czasu zrobić im sesji zdjęciowej, poza tym od trzech dni borykają się z porządną biegunką- chyba kotka z Kątów zostawiła im w prezencie jakiegoś paskudnego wirusa :angryy:

Jak tylko znajdę czas- wyślę zdjęcia, i prosimy wtedy też allegro i Przełom jeśli można- nie są małe, będzie im coraz trudniej znaleźć domek.

Posted

Hanek a czy ta kotka ktora miala zrobiony termin na sterylke przez Ariadne byla na zabiegu :crazyeye: takie informacje powinny byc zamieszczane na watku, bo skad my mamy wiedziec ile jest do zaplacenia w lecznicy :crazyeye:

Posted

Ulaa napisał(a):
Hanek, czy jest szansa że Ariadna nauczy się korzystać z kompa? Przecież ma i internet też, a Ty miałabyś mniej na głowie nie będąc jej kurierem.

E, ona nie ma internetu, niestety.

Posted

http://www.dogomania.pl/forum/f486/kotek-po-wypaku-potracony-gwozdziowana-lapa-pilnie-szuka-dt-126350/

To jest kotek ze schronu w Rudzie Śląskiej, pilnie potrzebne mu DT. Macie pomysły?

No i wisi sprawa kotków z garażu, nie mam czasu się nimi zająć i organizować przejazdu, ktoś może pomóc? Nie wiem jak to zorganizować, co zrobić jak będą zawirusowane? Do garażu je z powrotem? I jeszcze cholera psiakrew dzwonił dzisiaj dwa razy gościu, chciał młodego kotka do bloku, a ja na śmierć zapomniałam o tych kociakach!:placz:

Posted

Dzisiaj dowiedzialysmy sie kto nam podeslal goscia z kotami w Balinie, zdarze jeszcze ta sprawa sie zajac bo moj wyjazd sie opozni, tylko faktycznie te kocieta nie powinny tam wrocic spowrotem zas kotka dopiero w trzecim dniu po zabiegu, ona tez jest taka poldzika jak ta z Katow. Sek w tym czy zechca kotke przytrzymac trzy dni w lecznicy jezeli tak to zalatwie ta sterylke na przyszly tydzien, no i gosciu bedzie sie musial sam gimnastykowac, najpierw przywiezc kotke a pozniej ja odebrac. :angryy:

Posted

Ada-jeje napisał(a):
Hanek a czy ta kotka ktora miala zrobiony termin na sterylke przez Ariadne byla na zabiegu :crazyeye:

Tak, miała zrobiony zabieg.

Posted

A ja zrobię mały off:oops:
Kolega, który chodzi do technikum budowlanego w Jaworznie pokazał mi dzisiaj projekt budy dla kotów:cool3:(bardzo amatorski, ale jest:eviltong:), którą dyrektorka kazała im zrobić dla bezdomnych kotów mieszkających obok szkoły.

Posted

Nastepna super dyrektorka, ktorej los kotow nie jest obojetny, w takich chwilach mysle tylko jednym zeby juz nie bylo wiecej bezdomnych :shake: STERYLKI :angryy:

Posted

Ada-jeje napisał(a):
Sek w tym czy zechca kotke przytrzymac trzy dni w lecznicy jezeli tak to zalatwie ta sterylke na przyszly tydzien, no i gosciu bedzie sie musial sam gimnastykowac, najpierw przywiezc kotke a pozniej ja odebrac. :angryy:


Proszę tylko popracować nad Nim i umówić Go początkiem tygodnia- niech przyjedzie na Mydlaną o konkretnej godzinie z wszystkimi kotami. Resztą się zajmiemy. Zostawi kotkę do sterylki (nie musi być umówiona- wezmą ją na zabieg gdy tylko będą mieć czas-tam poczeka) jeżeli nie będzie mogła zostać w lecznicy- wezmę ją do siebie, będzie niestety w transporterku, za dwa dni podjadę na kolejny zastrzyk i mogę Mu ją odwieźć. Zapłaci za sterylkę i przegląd kociaków- jeżeli będą zdrowe- uzgodniłyśmy z Hanek, że weźmie je Ariadna, a jeżeli coś im jest- do czasu wyleczenia zamieszkają u mnie na piętrze. Czy taki plan jest do przyjęcia?

Posted

malgos po kolei, jutro nie wiem czy siegne po telefon zeby do niego zadzwonic, ale napewno to zalatwie. A czy ktoras z was nie wzielaby kotki ze zlamana lapka ze schroniska, wiadomo ze schronisko nie jest miejscem :shake: dla kociaka z lapka w gipsie. :-(

Posted

Kotka z dwoma kocietami zostanie przywieziona do lecznicy we wtorek na godzine 10.00 Hanek czy moglabys tam byc o tej godzinie bo Ty znasz goscia. Tak jak mowilam on placi za sterylke, zreszta reszte napisze i na PW.

Posted

Kotki z garażu z Balina okazały się chore na koci katar, są na DT u Malgos. W piątek trzeba je pokazać do kontroli w lecznicy. Kicię miał dzisiaj gościu odebrać po sterylce.

Posted

Pomocy :placz: Coś się stało Rudemu Kotu :placz:

W nocy zaczął rzygać na żółto. Zerzygal się kilkanaście razy takimi plamkami żółtej cieczy, miejscami pienistej. Kilka godzin temu znowu 2 razy!

Dzisiaj nie dałam mu nic do jedzenia, zresztą nawet się nie domaga, jest smutniejszy niż zwykle :placz:

Guest
This topic is now closed to further replies.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...