Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

To on ma jakieś haluny, bo jak za pierwszym razem dzwonił (o rudego) to mówił, że mu obojętne jaki - ale że miał długowłosego i byłoby fajnie, gdyby znowu się taki przytrafił.
Rudy okazał się dla niego "za duży", chociaż w ogłoszeniu widać, że to dorosły wielki kot.

-------------------------

Jest fajny domek dla białego kotka lub z jakimiś niewielkimi łatkami, ale ze zdecydowaną przewagą białego.
Jakby się taki trafił, to domek czeka cierpliwie :)

Posted

[quote name='Ulaa']

Jest fajny domek dla białego kotka lub z jakimiś niewielkimi łatkami, ale ze zdecydowaną przewagą białego.
Jakby się taki trafił, to domek czeka cierpliwie :)

Mam :multi:
Lolek jest tymczasem ze schroniska. Super miziasty, towarzyski i wesoły. Ma 6 miesięcy.



Lolek leży, obok siedzi siostrzyczka Tola, ale ona jest nieśmiała. Do adopcji tylko dla wytrwałych ;)

Posted

Buruś został oddany przez starszą panią, której opiekunowie kategorycznie kazali pozbyć się kota. Był jej ukochanym pieszczochem i przyjacielem. Bardzo za nią tęskni :-( Jest u mnie od tygodnia i powoli przyzwyczaja się.

Potrzebuje szybko DS, żeby nie musiał przechodzić znowu bolesnego rozstania.

Można wrzucić go na stronkę?

Posted

A Boruś to ten z fotek powyżej? Oczywiście, że na stronkę można, każdą kocią ilość jaką tylko chcecie. Z Twoim numerem telefonu, mamucik?

Umówiłam się z tą panią na godzinę 19 dzisiaj. Malgos, czy jeśli Ariadna się nie zdecyduje oddać kocurka, możemy przyjechać do Ciebie z tą panią wybrać jakiegoś innego kotka, może właśnie tego o którym piszesz? Mamucik, a może mogłabyś wtedy wpaść z tym kotkiem ze zdjęć, czy on jest kastrowany? Bo mimo, że starszy to może być dla pani zaleta, bo już nie będzie musiała się tym zajmować.

Posted

Ulaa napisał(a):
Malgos, dlaczego oni zrezygnowali z adopcji? Po nich ostatnich bym się spodziewała czegoś takiego :shake:


Widziałam, że tylko p.Danusia chciała tą koteczkę, chociaż też ją żartobliwie określała jako "takie brzydactwo, że aż ładna", reszta rodziny była zdecydowanie przeciwna nowemu kotu, czemu też się nie dziwię, bo trochę tych zwierzaków już mają. Nie odmówila wprost, ale padło stwierdzenie, że... jeżeli znalazłby sie na nia ktoś chętny... Nic na siłę, prawda?


Co do wizyty- oczywiście, zapraszam, bardzo tylko proszę o ostateczne potwierdzenie.

Posted

Rudy u mnie juz nie taki niesmialy jak na poczatku. Wrocil jak do siebie, psy po katach porozstawial :question: Wszystko pamieta, gdzie kuweta i micha.

Wszystkie koty (i psy ofkors tez) ktore sa na stronce ida takze na allegro i NK, o przelomowe ogloszenia bede pytac lub prosze pisac (leca w poniedzialek).

Jutro z Malgos lapiemy dziki z oswiecimskiej (uff nareszcie), chociaz mam wyrzuty sumienia jeszcze dopychac Malgos do stada, ktore mialam przyjemnosc dzisiaj widziec :loveu: wszystkie sliczne oprocz kotki nr 1 :D ktora jest po prostu paskudna, maly mutancik :loveu: nadrabia kochanoscia :multi:

Posted

A czy pamietacie o kotce po zmarle osobie na Katach, dzis rozmawialam z ta pania jest bardzo zmartiona sytuacja kotki, byla tam dzis zaniesc jej jedzenie, ale mowi ze tam sporo kotow sie schodzi i jej podjadaja, woda zostawiona do picia byla dzis zamarznieta, kotka bardzo chce wejsc do domu ale jak pani wychodzi to musi kicia opuscic domo bo go zamyka. No i podejrzewa ze kotka jest kotna :angryy: Za sterylke zaplaci bez szemrania.

Posted

:placz::placz::placz:
Koniecznie trzeba ja na tymczas wziasc, biedactwo :placz:
Ja nie wiem czy u mnie sie jeszcze cos wepcha, ale jesli ona mialaby umrzec na mrozie, to bede znow ryzykowac wywalenie z domu ;)... Jesli nic sie nie znajdzie...

Posted

[quote name='Ulaa']wszystkie sliczne oprocz kotki nr 1 :D ktora jest po prostu paskudna, maly mutancik


Niepraaawda :lol::lol::lol: Czy ona wygląda na mutanta?



Wyrośnie z niej piękna koteczka:loveu:

Zostawiłam wczoraj w lecznicy następną kotkę z 29 listopada, miał się nią zająć dziś dr Maciek. To matka dwóch ośmiomiesięcznych kocurków przecudnej urody, o ktorych kiedyś pisałam, z których jednego- czarnego, długowłosego mam już u siebie.

Posted

W tej chwili jest w lecznicy, a w niej złapana wczoraj koteczka. Czy jest bardzo potrzebna? Muszę jak najszybciej złapać brata mojego długowłosego czarnuszka, bo jest w takim stresie, że nic nie je :-(

Posted

A, to mam sprzeczne dane;) Chyba, że są dwie klatki łapki;)

Ja nie mam nic bardzo pilnego - koty spod wieżowców. Żeby wystawić klatkę łapkę najpierw muszę spytać ludzi z domu obok czy się zgodzą ją na swojej posesji postawić.

Posted

Hanek nie wiem czy lecznica ma klatke pulapke bo kiedys dawali namiar na nas, a nasza klatka jest wciaz w Balinie chyba juz ze dwa miesiace na zlapanie kotki :mad: po zmarlym panu w Balinie, dzwonilam juz tam ale nikt nie odbiera tel. bo klatka na dwa dni jest potrzebna tez w Balinie, pozniej bedzie wolna.

Posted

Zosia4 napisał(a):
to jest prześliczne kocie dziecko.
Jedno z piękniejszych jakie można sobie wyobrazić !!!!!!


I tu się zgadzam :lol: Prawda, że jest piękna?

Ta klatka, w której jest "moja" kotka w lecznicy to własnie ta z Balina, wzięta stamtąd chyba już miesiąc temu. Najpierw uzywała jej Mamucik do łapania kotów w Żarkach, a ostatnimi czasy była u mnie- poluję przy jej pomocy na 29 Listopada.

Posted

No dobra, powiedzmy że jest oryginalnej urody :evil_lol: Na widok jej twarzyczki każdy chyba się uśmiechnie.
W dodatku jest przesłodziutka!!!

Malgos, mały czarnuszek jednak jest w Przełomie :cool3:

Posted

Witam

Przyjmę malutkiego kota (najlepiej kotkę!) w opiekę. Ponieważ
marzeniem jest zdrowa czarna kotka w białe skarpetki i ew. biały
krawat takiego poszukuję. Odrobaczę, zaszczepię, przyuczę do
korzystania z toalety.

Warunki: mieszkanie z wychodzeniem na spacery i na działkę. Dobra
opieka, prawidłowa karma, zabawa z drugą małą kotką, w razie potrzeby
podpiszę umowę adopcyjną i wysterylizuję w przyszłości. Kotka nie
będzie przeznaczona do rozrodu. Domownicy kochają koty i mają pewne
doświadczenie w wychowywaniu zwierząt. Wiem jakie trudne warunki mają
kicie bez pomocy ludzi dlatego nie interesuje mnie kot z hodowli,
preferowany dachowiec. Proszę o mejla lub nr telefonu z opisem, fotką
kici. Opiszę, oddzwonię, jestem z Trzebini Proszę daj znać znajomym.
Dziękuję.


Czy są kandydatki na casting? :cool3:

Posted

(...)Odrobaczę, zaszczepię, przyuczę do
korzystania z toalety.

Warunki: mieszkanie z wychodzeniem na spacery i na działkę. Dobra
opieka, prawidłowa karma, zabawa z drugą małą kotką, w razie potrzeby
podpiszę umowę adopcyjną i wysterylizuję w przyszłości. Kotka nie
będzie przeznaczona do rozrodu. Domownicy kochają koty i mają pewne
doświadczenie w wychowywaniu zwierząt(...)

:crazyeye: Ulaa, skąd wzięłaś taki idealny dom?
Niestety żaden z moich kotów nie spełnia tych wymagań :shake:


Kotki z Oświęcimskiej wreszcie zamieszkały u mnie w piwniczce, cały komplet- 5szt. Dwa czarne, dwa buro-białe i niczego sobie syjam. Jeden- burek zdążył już zaliczyć weta- ma biegunkę, i to podobno od dłuższsgo czasu. Nazwali go Srołek i stwierdzili, że już taki jego urok :roll: On jeden jest całkiem oswojony, reszta solidnie dzikawa. Szkoda, że dopiero teraz udało się dojść do ładu z włascicielami, ale lepiej późno niż wcale- zobaczymy , co się da zrobić. Na razie, gdy ten jeden łasi się i mruczy- reszta robi :crazyeye::crazyeye: :crazyeye: chowając się po kątach :lol:

Posted

Nastepne trzy kociatka szukaja domu, nie sa to koty bezdomne, wystarczy tylko umiescic fotki na naszej stronce, uslyszal pan od razu jaki warunek stawia Fundacja w pomocy szukania nowych domow. STERYLIZACJA wlasnej kotki. Jest zgoda na nasz warunek.

Guest
This topic is now closed to further replies.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...