Ada-jeje Posted July 30, 2009 Posted July 30, 2009 Oczywiscie malgos Fundacja pokryje polowe kosztow tych zastrzykow, Ty i tak dokladasz do tej gromadki dosc kasy.
malgos Posted August 2, 2009 Posted August 2, 2009 A dziś do domku pomaszerował Karmelek :multi: Fajny domek, w Chrzanowie.
Ada-jeje Posted August 2, 2009 Posted August 2, 2009 Wiedzialam :evil_lol: ze dzis ubedzie Ci jeden kotek :lol:
malgos Posted August 7, 2009 Posted August 7, 2009 Nie mogę uwierzyć- Karmelek za TM :placz::placz::placz: Przedwczoraj spadł z balkonu, podobno państwo kupili juz siatkę, ale nie zdążyli jej założyć :roll: A wydawali się tacy odpowiedzialni... Tylne łapki były bezwładne, a zdjęcie RTG wykazało, że złamany jest kręgosłup :-( P.Lucyna z właścicielką zdecydowały o eutanazji. Jeszcze w niedzielę brykałeś u mnie... Skacz Karmelku za TM. Byłeś kochanym kotkiem, najbardziej ufnym i rozmruczanym z całej czwórki... :-(
malgos Posted August 7, 2009 Posted August 7, 2009 I lepsze wiadomości: Dziś do domu (w Chrzanowie) poszedł Adi. Domek niewychodzący, będzie miał za towarzysza drugiego kotka. Dostałam też fotki z nowego domku koteczki Kasi:
Ada-jeje Posted August 7, 2009 Posted August 7, 2009 Malgos pani od Karmelka zadzonila do mnie z ta smutna wiadomoscia :-(:-(:-( jak jeszcze byla w lecznicy, wiem ze boli, tez dzisiaj przezywam uspienie Mony :placz::placz::placz:
malgos Posted August 11, 2009 Posted August 11, 2009 Wczoraj znalazł domek Edi (nie mylić z Adim- od kotki Megi ;))- bury kocurek, drugi z szóstki rodzeństwa byłych dziczków z Jaworzna. Mały pojechał aż do Tychów, do domu z ogródkiem, na spokojnym osiedlu. Poprzedni kot jego nowych opiekunów niedawno odszedł w wieku trzynastu lat.
Ada-jeje Posted August 11, 2009 Posted August 11, 2009 Malgos a ktore koty chorowaly ze musialas im podawac leki uodparniajace, czy to te dziczki z Jaworzna?
malgos Posted August 11, 2009 Posted August 11, 2009 Nie, dziczki nie dostają nic, to akurat (odpukać!) są zupełnie bezproblemowe kotki, jak dotąd nie miałam z nimi żadnych przejść. Uodporniające lydium dostają Bufi, Zuzia i Tupcio- tu zmagamy się z kocim katarem i raz wygrywamy, raz przegrywamy- są nawroty, teraz dostają już drugi antybiotyk- unidox, kupiony na receptę. Oba leki dostawał też Adi- do piątku, gdy był u mnie, obecnie podaje mu i lydium i unidox już nowa właścicielka. Sporadycznie dostawały też lydium: Karmelek- gdy cały dzień wymiotował i Hefi i Pixel, gdy zaczęły robić brzydkie kupki- w obawie, by nie rozwinęło się to w- trudniejszą już do opanowania i bardziej kosztowną w leczeniu- biegunkę. Lek uodparniający- zylexis, dostawał też Tupcio- trzy zastrzyki, pisałam o tym i dostałam zgodę na pokrycie polowy kosztów przez Frundację, stało się dokładnie tak, jak było uzgodnione. Z małymi kotami jest tak, że jednego dnia biegają, a drugiego mogą już nie żyć, jeśli nie zareaguje się w porę. Nieraz decydują godziny. Dlatego mam w domu jedną-dwie dawki antybiotyku i trochę lydium. Nie zawsze dysponuję czasem na tyle, żeby spędzić dwie godziny na poczekalni w lecznicy. Często wystarczy konsultacja przez telefon i można zażegnac niebezpieczeństwo- w 90% ten system się sprawdza, gdy ma się już trochę doświadczenia, poza tym nie płaci się również za wizytę.
Ada-jeje Posted August 11, 2009 Posted August 11, 2009 Oczywiscie zgadzam sie z Toba ze czas kazdego z nas na wage zlota, ale za wizyte na szczescie my nie placimy. :shake: Teraz jest juz musztarda po obedzie ale na przyszlosc bardzo Cie prosze zebysmy to uzgadnialy skad przychodza koty, bo jak sie dzisiaj dowiedzialam w lecznicy, koty ktore sa z Chrzanowa trzeba uzgodnic z p. Zielinska i wtedy pokryje to UM, tak jak bylo w przypadku maluszkow na ktore dostalas karme. Prosze Cie podaj mi rowniez jakie dodtkowe koszty poniosla Fundacja z kocietami z Chrzanowa. Podobnie sprawa wyglada z Libiazem ich koty trafily do nas a to wetka z Libiaza bierze kase i ma podpisana umowe z UM Libiaz. Z UM w Trzebini jeszcze nie rozmawialam ale tez sprobuje to w przyszlosci dograc. Nie mozemy pozwolic na to zeby to co ma placic UM szlo z naszej kasy.
malgos Posted August 12, 2009 Posted August 12, 2009 Ada-jeje napisał(a):koty ktore sa z Chrzanowa trzeba uzgodnic z p. Zielinska i wtedy pokryje to UM, Podobnie sprawa wyglada z Libiazem ich koty trafily do nas a to wetka z Libiaza bierze kase i ma podpisana umowe z UM Libiaz. O, to nowość :crazyeye: Urzędy mają i dają komuś na to pieniądze? Na koty piwniczne, błąkające się też? Myślałam, że tylko na zwierzęta po wypadkach. Czyli wystarczy zgłosić problem p. Z., uzgodnić z Nią i kasa jest? :crazyeye: Coś to za piękne, aby mogło być prawdziwe :roll: Oświadczam uroczyście, że kocięta, o których wspominała p.Z. nie przysporzyły Fundacji żadnych kosztów ponieważ nie przebywają pod moją opieką.
Ada-jeje Posted August 12, 2009 Posted August 12, 2009 Potwierdzam ze zwierzeta w Libiazu maja podpisana umowe z wetka, tez nie wiedzialam dopoki nie zwrocilam sie z pismem o wydanie kopii umow. W Chrzanowie mozemy probowac negocjacji, najprawdopodobnie na przyszly rok bedzie troche kasy z budzetu jezeli zdazymy napisac pismo na czas, a z tym u nas najbardziej krucho. Nie ma mowy o zwierzetach ktore maja wlascicieli ale mozemy starac sie o kase dla psow bezdomnych i dziko zyjacach ktow. Bez tego nie bedzie mozliwosci pomagania zwierzetom. Konto fundacyjne szczupleje w oczach. Na Olkuskie biedy skonczyla sie kasa, a dzis mamy do dyspozycji tylko kase sponsorow na poszczegolne zwierze, i zgodnie z jego wola na to zwierze musimy trzymac kase. Przykro mi malgos ale dopoki nie otrzymamy wiadomosci jaki jest splyw z 1 % nie mozemy do tego czasu leczyc koty z konta fundacyjnego.
malgos Posted August 12, 2009 Posted August 12, 2009 Dobrze, ale jeżeli coś już spłynie z 1%, to bardzo proszę nie zapomnieć też o kotach, albo zmienić nazwę Fundacji na "Na pomoc psom, głównie psom rasowym, a w szczególności amstafom". To przyciągnie sponsorów ;) Koty nie są dochodowe, to wiadomo nie od dziś. Ale to nie znaczy, że ich nie ma...
malgos Posted August 14, 2009 Posted August 14, 2009 Hefi znalazła wczoraj dom :-) W Alwerni, u bardzo miłej rodzinki. A ja się powoli zwijam :p
2010 Posted August 16, 2009 Posted August 16, 2009 ZAPRASZAMY NA BAZAREK na kociaki:lol: http://www.dogomania.pl/forum/f99/wesoly-bazarek-do-25-08-09-na-kociaki-144214/?highlight=
hanek Posted August 21, 2009 Posted August 21, 2009 Śnieżynka (kotka ze strychu) pojechała dziś do nowego domku, do Trzebini. Będzie miała do towarzystwa drugą kotkę, znajdę.
Kacha3D Posted August 21, 2009 Posted August 21, 2009 Macie nieaktualne informacje na stronie zwłaszcza jeżeli chodzi o kociaki:razz:
hanek Posted August 21, 2009 Posted August 21, 2009 Kacha3D napisał(a):Macie nieaktualne informacje na stronie zwłaszcza jeżeli chodzi o kociaki:razz: Jakieś prócz Hefi i Śnieżynki?
Kacha3D Posted August 21, 2009 Posted August 21, 2009 Chyba tylko te które właśnie mnie interesowały czyli one:)
malgos Posted August 23, 2009 Posted August 23, 2009 14.08 dom w Chrzanowie znalazł Adi 20.08 do nowego domu- w Krakowie poszła Mimi- bura szylkretowa koteczka,trzecia z kotków jaworznickich Bardzo proszę o wrzucenie jej, jak również kotka z postu 834 na sronkę w "znalazły dom" - każde z nich kosztowało Fundację po 3,50 zł (koszt dwukrotnego odrobaczenia malucha) i poszły na umowę fundacyjną.
malgos Posted August 23, 2009 Posted August 23, 2009 I jeszcze fotka Hefi- kiedyś zgubionej i znalezionej, w końcu w swoim domu:
hanek Posted August 26, 2009 Posted August 26, 2009 Przybyły nam dwa nowe kotki. Jeden to kilkutygodniowy maluch znaleziony w Chrzanowie na łąkach, zapchlony, ze świerzbem w uszkach, jest na DT u Ariadny. Drugiego kotka zabrałyśmy wczoraj popołudniu z Kasią spod PCKU w Chrzanowie. On niestety jest w gorszym stanie: bardzo chudy, w uszkach miał takie pokłady świerzba że jeszcze czegoś takiego nie widziałyśmy, po prostu zatkały mu całkowicie uszy i wystawały na zewnątrz. Ale najgorsze jest to, że kotek ma problemy z tylną łapką. Kości są całe, ale nie ma w niej czucia, zwisa mu bezwładnie, wet nie znalazł jednoznacznej przyczyny. Ogolnie cały tył ma taki niezborny. Kiciuś ma około 2 miesięcy, dostał zastrzyki przeciwbólowe/przeciwzapalne i jeszcze jakiś, jutro do kontroli. Jeszcze się nie załatwił, jak do południa nic nie zrobi to znowu do weta. Je i pije chętnie.
hanek Posted August 26, 2009 Posted August 26, 2009 Jazonek został uśpiony. Okazało się, że to skręt pęcherza wywołany urazem (albo go ktoś kopnął, uderzył, albo coś potrąciło).
Recommended Posts