Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ufff... i jeszcze o dzieciach Megi:

Kaja już w nowym domu, matomiast Adi, Bufi i Tupcio zaczęły brzydko kichać i od wczoraj dostają antybiotyk (zastrzyki).

Pinia i Megi mają na piątek umówiony termin na sterylki.

Posted

Pinia i Megi już po sterylkach, wykastrowany został też Felix. Doszedł chłopak do formy, może na poważnie szukać domu. Zrobię tylko nowe fotki, bo jest go teraz trochę więcej ;)

Posted

Ada-jeje napisał(a):
Malgos ja nie nadazam za Toba i Twoimi kiciusiami


:lol: Trudno nadążyć- aktualnie sztuk szesnaście :lol:

Klatka-łapka pożyczona do Jaworzna. Pani chce złapać do sterylki dzikawą kotkę, która przybłąkała się do sąsiada. Namiary na Fundację dostała z lecznicy, bo tu jeździ leczyć swoje zwierzaki.
Jest tam też sześć dwumiesięcznych maluchów tej kotki- zupełne dziczki. Pani karmi to całe towarzystwo. Chciałaby spróbować wyłapać również małe i oswoić, ale trochę ich dużo. Prosi o pomoc, gdyby ktoś mógł wziąć-choćby jednego-dwa. Zobowiązała się wspomagać regularnie Fundację 100zł/m-c w zamian za pomoc.

Posted

Pomyślałam o DT u Ariadny, ale dzisiaj zadzwoniła, że jakieś dwa zabiedzone kocie maluszki znalazła w kamienicy na Jagiellońskiej. Ja bym wzięła jakiegoś, ale Robin dalej u nas siedzi, nikt go nie chce (był w Przełomie i zero telefona).

Posted

Megi została dziś wypuszczona w miejsce, z którego została trzy miesiące temu zabrana.

Tauron znalazł, również dzisiaj, dom w Luszowicach.

Posted

Malgos jak Ty to robisz :crazyeye: siedzisz cicho jak mysz pod miotla i tylko czytamy, ten znalazl DS, ta znalazla DS, jestes czarodziejka :lol: czy zawarlas pakt z :diabloti:

Posted

Ada-jeje napisał(a):
Malgos jak Ty to robisz :crazyeye: siedzisz cicho jak mysz pod miotla i tylko czytamy, ten znalazl DS, ta znalazla DS, jestes czarodziejka :lol: czy zawarlas pakt z :diabloti:


Zdążyłam tylko poznać specyfikę rynku ;) :lol:

Nie rozpisuję się, bo w kółko sprzątam koopy :roll:

Pomaganie zwierzakom daje radochę, ale ludzie wkurzają mnie coraz bardziej :angryy: Dzisiaj, przy wypuszczaniu Megi też nie obyło się bez zgrzytu, bo: "Tego to bym się nie spodziewaaaała, że mi tu będzie pani z powrotem koty wypuuuszczać" :angryy: :angryy:

Posted

Pinia zamieszkała dzisiaj w Krakowie, ma fajny domek :multi:

Nie było chętnych na sześć dzikusów z Jaworzna, więc wzięłam je ja :evil_lol:. Są zdrowe, ładnie się oswajają, pójdą do ludzi ;)
Ich "właścicielka" złapała też matkę i wysterylizowała ją we własnym zakresie.

Stan na dziś:19 sztuk- 17 maluchów: Hefi, Makrelka, Pixel, Dzidek, Karmelek, Polly, Peter, Adi, Zuzia, Tupek, Bufi + 6 jeszcze bez imion z Jaworzna i 2 dorosłe: Dziurek i Felix. U ośmiu maluchów leczymy świerzba, poza tym póki co wszystko OK :-)

Posted

Ada-jeje napisał(a):
Hej, malgos Tobie zamiast ubywac to przybywa i stadko znow sie powiekszylo :crazyeye:


Ubędzie, spoko ;), to przejściowe.

Wakacje- słabo idą adopcje, a kotów w tym okresie urodzaj. Nigdzie wtym roku nie wyjeżdżam, do jesieni pójdą wszystkie albo prawie wszystkie. Zimą dobrze "idą" nawet dorosłe.

Posted

IKA & SONIA napisał(a):
Super wieści Malgos :loveu: Jesteś chyba zakociona jak nigdy dotąd :evil_lol:


Nigdy nie przypuszczałabym, że będzie u mnie tyke kotów, i nie przypuszczałabym, że, jeśli tylko zdrowe- są tak niekłopotliwe.
Wymagają dużo mniej pracy niż cztery chore szczeniaki, które miałam w zimie. To dopiero była jazda :roll: :roll: :roll:

Posted

Makrelka też już w nowym domu- również zamieszkała w Dulowej, została sąsiadką Dziurka :-)

A to jej wczorajsza fotka. Może tego nie widać, ale wyrosło się dzidziusiowi. Ma fantastyczny charakter i jest wyjątkowo inteligentna.

Posted

Peterek od wczoraj rezyduje w Chrzanowie na Zielonej- domek w sam raz dla niego- niewychodzący. Ze swoimi krótkimi łapkami nie miałby szans w starciu z innymi kotami czy przy ucieczce, będąc kotem wychodzącym.

Posted

Być może, nieraz zapominam zapytać skąd namiary.

Dzisiaj znalazła dom czarna koteczka- najmniejsza z szóstki rodzeństwa byłych dziczków z Jaworzna- "byłych"- w ciągu dwóch tygodni zupełnie sie udomowiły :-) Kasia-bo takie dostała imię, zamieszkała w Chrzanowie.



Posted

Podsumowanie ;): stan na dziś- 14 maluchów+ Felix

Bufi, Adi i Tupek- moje kociokatarowce- zaczęły znów kichać i są od dwóch dni na antybiotyku (tabletki), cały czas dostaja też zastrzyki co drugi dzień na podniesienie odporności-lydium.
Tupek zamiast lydium dostaje zylexis- seria trzech zastrzyków radykalnie podnoszących odporność kopsztuje 150zł- czy Fundacja może sfinansować jedną trzecią tych kosztów? Dwie trzecie biorę na siebie. Nie było wyjścia, jeśli nie chciałam go stracić, miał już zajęte płuca :-( Po dwóch zastrzykach jest dużo lepiej, to działa :multi:

Reszta maluchów w porządku, zostały drugi raz odrobaczone.

Guest
This topic is now closed to further replies.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...