hanek Posted June 16, 2008 Posted June 16, 2008 Plakat do pobrania: http://hanek.genobis.pl/kotki.pdf
Weronikaa Posted June 17, 2008 Posted June 17, 2008 Ulaa napisał(a):o jaki fajny :lol: dzisiaj drukne do lecznicy. Co byśmy zrobili bez naszego Hanka ? :loveu: Brawo Ania ! :thumbs:
dominik_a Posted June 17, 2008 Posted June 17, 2008 No czas już komuś oddawać koteczki, które są u mnie, bo w kolejce na tymczas czekają kotki z Alwerni (5 sztuk). A te u mnie robią się coraz większe i większe, już są na tym etapie, że spokojnie można je dać do adopcji.
Ulaa Posted June 17, 2008 Author Posted June 17, 2008 Tak Dominika, już najwyższa pora. Dlatego mam nadzieję, że jutro ukażą się w Przełomie :cool3:
dominik_a Posted June 17, 2008 Posted June 17, 2008 Za 2 godziny przyjezdza Pani obejrzec kotki, powiedziała, że chce tego biało szarego, więc mam jej powiedziec o zobowiazaniu do zaszczepienia kotka, o sterylce bądź kastracji, Pani ma przyjechac z Pogorzyc, więc myśle ze nie ma problemu aby spisac jej dane osobowe z dowodu, oddac jej kotka, a umowe podpisac jak sie pojedzie na wizyte???
Ulaa Posted June 17, 2008 Author Posted June 17, 2008 Tak - dokładnie. Ma iść zaszczepić w ciągu tygodnia od adopcji (jak się ludziom określa czas, to lepiej się sprężają), weź wszystkie dane i uprzedz o wizycie ze bedzie takowa w celu podpisania umowy :) No i kastracja to WARUNEK, wiec musi sie zgodzic. Kotek będzie mieszkał w domu czy gdzieś w stodole? Domyślam się, że go pani na stronce wypatrzyła.
dominik_a Posted June 17, 2008 Posted June 17, 2008 No to super. Tak Pani wie o kotkach ze strony internetowej. Z tego co zrozumiałam to kot ma byc w domu bo bardzo Pani zalezało aby sie załatwiał do kuwety. Jeśli chciałaby do stodoły to pokieruje ją do wetki ona ma odpowiednie do takich celów koty.
Ulaa Posted June 17, 2008 Author Posted June 17, 2008 Nie mogę wytrzymać, czemu nie ma wieści :mad::mad::mad::eviltong:
dominik_a Posted June 17, 2008 Posted June 17, 2008 Wybacz Ulka ale ucze ptaka latać. No więc kotka wydałam, cała rodzina przyjechała kota oglądać - bo ma to być kot rodzinny, wybrali sobie tego biało-szarego. Pani zgodziła sie na pokrycie kosztów szczepienia kotka, i wyraziła zgode na kastracje - bo to chłopiec kot, przepisałam dane z dowodu i czekają na wizyte i podpisanie umowy adopcyjnej. Rodzina zrobiła na mnie dobre wrażenie, Pani wypytywała się o kotka, wyglądają na odpowiedzialną i słowną rodzinę :p To teraz jeszcze dwa do oddania i jade do Alwerni po nowe kotki.
hanek Posted June 17, 2008 Posted June 17, 2008 [quote name='dominik_a']Wybacz Ulka ale ucze ptaka latać. Heheheh:roflt:Dzielna Dominika!:loveu:
Ulaa Posted June 17, 2008 Author Posted June 17, 2008 [quote name='dominik_a']ucze ptaka latać. :crazyeye::question::eek: :roflt: tego?
Ulaa Posted June 17, 2008 Author Posted June 17, 2008 Albo sroczek ;) I nie jedyne dziecko, bo Dominika ma jeszcze gołąbka :loveu: (gołąbki?).
Ulaa Posted June 17, 2008 Author Posted June 17, 2008 o zrywki! i szaraczek wyrzucony :diabloti: jutro druknę, to powiesimy w lecznicy przy okazji Betowenka. jedziesz ma się rozumieć? :cool3:
hanek Posted June 17, 2008 Posted June 17, 2008 Nie powinnam jechać albowiem muszę jutro dokończyć wstępny projekt bo w czwartek jadę pokazywać, ale jeśli będę bardzo potrzebna to pojadę! Albo chociaż do lecznicy przyjdę pomóc Ci go władować jak będzie otumaniony.
Ulaa Posted June 17, 2008 Author Posted June 17, 2008 jak będzie trzeźwy to też jesteś potrzebna, przecież to kloc :roll:
hanek Posted June 17, 2008 Posted June 17, 2008 Klocuś. Daj znać więc kiedy, a przybędę dźwigać klocusia.
Weronikaa Posted June 18, 2008 Posted June 18, 2008 [LEFT]Koteczki - hopik ! :multi::multi::multi: [/LEFT]
Ulaa Posted June 18, 2008 Author Posted June 18, 2008 Kotki już wiszą w lecznicy, a tymczasem zgłosiła się kolejna osoba z 2 czy 3 kotkami do oddania i kotką do sterylki :shake: Czemu oni wszyscy myślą po fakcie??? :angryy:
Weronikaa Posted June 18, 2008 Posted June 18, 2008 Ulaa napisał(a):Kotki już wiszą w lecznicy, a tymczasem zgłosiła się kolejna osoba z 2 czy 3 kotkami do oddania i kotką do sterylki :shake: Czemu oni wszyscy myślą po fakcie??? :angryy: Czyżby nie wiedzieli, że koty też się sterylizuje i kastruje ????!!! :angryy:
dominik_a Posted June 18, 2008 Posted June 18, 2008 Gadałam dzisiaj z Pania z Alwerni, umówiłyśmy sie, że wezmę te 5 kociąt od niej, tylko jest pytanie co z kotką zrobić?? Bo to nie jej kotka ani kocięta, ona ma juz swoje 3 koty, ta Pani rozmawiała z Adą i nie wiem czy się dogadywały odnośnie mamy kotków, ale mamy czas bo musze oddać te dwa, które zostały u mnie i dopiero następna partia. Tak to moja sroczka Pela, ucze ją latać nad łóżkiem hehe ale niestety się okazało, że Pela ma niedowład nóżki (chyba przez upadek z gniazda), i będzie chyba musiała już zawsze być w niewoli. Teraz Pelka jest już duża, za dwa tygodnie będzie wyglądała jak dorosła sroka ;) I gołębia też mam ma na imie Edgar - Edgar w ogóle nie potrafi latać bo aktualnie przechodzi rekonwalescencje po neurologoicznej chorobie- może kiedyś się nauczy. Wiem, że to wątek koci ale ptasiego nie mamy jeszcze hehe Dziewczyny gdybyście miały ptaki chore albo jakieś dziwne to odrazu dajcie mi znak, ja chetnie przygarne.
Ulaa Posted June 18, 2008 Author Posted June 18, 2008 Koty mają wiele wspólnego z ptakami (tak wiele, że do tej pory mam jakieś piórka na dywaniku w drugim pokoju :mad:). A gdybyśmy wiedziały wcześniej, że jesteś taka fajna ptasia mama, to pewnie 2 gołąbki ocaliłyby życie... Co do dorosłej kotki nie wiem, ale jeśli pani ją trochę przetrzyma, to też poszukamy domu (szczególnie jeśli mieszkaniowa i oswojona), bo już było kilka telefonów o dorosłe koty.
hanek Posted June 18, 2008 Posted June 18, 2008 Ten gołąbek który u mnie spędził noc raczej nie był do odratowania:shake: Chyba, że masz na myśli jakiegoś innego.
Recommended Posts