hanka456 Posted June 8, 2008 Posted June 8, 2008 Wczoraj odwiedziłyśmy Okruszka w schronisku. ma sie dobrze, poleguje sobie przed budą, raz w słońcu, raz w cieniu. Quote
szajbus Posted June 8, 2008 Author Posted June 8, 2008 Domeczku, pokochaj tego ślicznego i kochanego pieska! Quote
_Tosia_ Posted June 9, 2008 Posted June 9, 2008 czekamy na wieści o domku!! domku, nie zwlekaj!! Quote
rita60 Posted June 9, 2008 Posted June 9, 2008 Biegnij malenki na gore,bo tu nikt nie dostrzeze takiego Okruszka:roll: Quote
szajbus Posted June 9, 2008 Author Posted June 9, 2008 Nikt nie chce takiego maluśkiego skarbeczka? Quote
ewatonieja Posted June 10, 2008 Posted June 10, 2008 taki mały taki słodki i wciąz bez domu :placz: Quote
szajbus Posted June 11, 2008 Author Posted June 11, 2008 Ten maluszek czeka na wrazliwego czlowieka Quote
hanka456 Posted June 12, 2008 Posted June 12, 2008 Dzisiaj przyjechały dwie Panie do schroniska z myślą adoptowania Okruszka, nie zdecydowały się na niego, bo Okruszek ma kłopoty ze skórą i wymaga leczenia. Pani obawiała się czy podoła takiemu wyzwaniu i co zrobi jak mu się pogorszy. Powiedziała, że by tego nie przeżyła. Zdecydowała się na adopcję innego psiaka, który też był w wielkiej potrzebie. Zdominowany w boksie do tego stopnia, że nie wychodził praktycznie z budy i mało jadł, bo inne mu nie pozwalały. Ta mała psina o mały włos nie postradałaby dziś życia. Gdy wyjęłam ją z boksu i niosłam pod pachą, urwał się owczarek i z zazdrości, że to nie on wychodzi złapał biedaka za tylną łapę i tak silnie trzymał i ciągnął, że gdyby nie pomoc poległabym razem z psiakiem. Nawet nie wiem kiedy zgubiłam buty, które mi potem przyniesiono. W każdym razie wszystko skończyło sie dobrze, psiak powędrował do domu ze swoja opiekunka, która autentycznie zakochała się w nim silnie od pierwszego wejrzenia. Okruszek w dalszym ciągu potrzebuje domu, ale takiego, który zdecydowałby sie kontynuować leczenie. Quote
ewatonieja Posted June 12, 2008 Posted June 12, 2008 cholera, a co dokłądnie dolega okruszkowi?grzyb? Quote
rita60 Posted June 12, 2008 Posted June 12, 2008 hanka456 ale przezylas horror:shake:dobrze,ze wszystko dobrze sie konczyło:roll:i ten zazdrosny piesek nie zrobil tobie ani tej psinie krzywdy.Jaki musial byc zdeterminowany ten owczarek:shake: Quote
hanka456 Posted June 12, 2008 Posted June 12, 2008 Grzyb, kiedyś pchły, co ostatecznie dało wyłysienie tylnej części ciała.. Trochę to potrwa, zanim zarośnie. Ale jak ktoś chce mu pomóc świadomie, nie ma przeciwwskazań. Quote
hanka456 Posted June 12, 2008 Posted June 12, 2008 Nic nam nie zrobił, tylko trzymał i nie chciał puścić. Quote
rita60 Posted June 12, 2008 Posted June 12, 2008 hanka456 napisał(a):Nic nam nie zrobił, tylko trzymał i nie chciał puścić. Całe szczescie:roll: Quote
rita60 Posted June 14, 2008 Posted June 14, 2008 Malenka,sliczna Okruszynka czeka na ciebie......... Quote
szajbus Posted June 14, 2008 Author Posted June 14, 2008 maciupeńki Okruszek taki tyci tyci czeka na kącik w twoim domku! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.