ayla1 Posted July 10, 2008 Author Posted July 10, 2008 agatkia napisał(a):Aylo, a czy transport do Warszawy jest możliwy tylko w tym jednym terminie? Do końca lipca mam kongo i nie chciałabym narazać Mileczki na ciągle zmiany miejsca i godziny samotnosci i stres, szczególnie, ze jak podejrzewam jej odporność po schronisku nie jest jeszcze najlepszym w stanie. Rozumiem, ze to z Tobą mogę się w sprawie mojej Milci kontaktować? Niestety moją radość przyćmiła inna wiadomość... pies moich rodziców- 14- letnia jamniczka nagle przestała chodzić.... jestesmy wszyscy załamani i obawiamy się przerzutów guza... JUTRO muis byc lepiej. Mam nadzieje, ze to chwilowa niedyspozycja... Jutro się odezwę, dobrze? Ucałujcie mój krowiasty pychol. Dobranoc!! przekażę.trzymam kciuki. dowiem się czy jest transport. p.s.ze względu na jej niską odpornośc,milka powinna się przeprowadzić jak najszybciej. Quote
Foksia i Dżekuś Posted July 11, 2008 Posted July 11, 2008 ayla1 napisał(a):przekażę.trzymam kciuki. dowiem się czy jest transport. p.s.ze względu na jej niską odpornośc,milka powinna się przeprowadzić jak najszybciej. Dom jest najlepszym lekarstwem ,w domku pieski wydawc by sie moglo bardzo chore ,bardzo szybko wracaja do zdrowia. Quote
Ploter Posted July 11, 2008 Posted July 11, 2008 baaardzo się cieszę!! myślę, że na początku musicie być przygotowani na wszystko. Gaworek w pierwszy dzień obsikał wszystkie kąty - potem spokój (myślę, ze to kwestia tego, ze był drugi pies więc musiał zaznaczyć teren), u nas nie zniszczył nic ale u nowych właścicieli polatał sobie po kwiatkach jak został sam :p dobrze, ze będziesz z nią na początku to będziesz miała czas, żeby ją trochę podszkolić :) My 15 lipca jedziemy do Łodzi, jakby do tego czasu nic sie nie znalazło to służymy. Mamy tam zlot wyżłów węgierskich, dowiem się, może ktoś jest znad morza i będzie mógł ją dalej wziąć. Tylko problem jest taki, ze jesteśmy tam 3 dni i Milka musiałaby sobie dać radę w bandzie 20 rudzielców;) No i stres dla niej mógłby być spory. Quote
agatkia Posted July 11, 2008 Posted July 11, 2008 Przemyślałam to co napisałyscie. Anazlizując moją czasową sytuacje w lipcu wzdłuż i wszerz niestety nie mogę wziąć Milki przed 28 lipca. Gdybym miesiąc temu wiedziała,ze ja Milka i ja dostaniemy taką szanse nie brałabym na siebie takiej masy obowiązków. Przykro mi. Gdybym mogła, wziełabym ją choćby dziś... Ploter, byłoby świetnie, gdyby transport wypalił... jeśli trzeba będzie przyjadę po nią osobiście w każde miejsce w Polsce, ale nie ukrywam, ze jeżeli byłaby możliwość transportu- choćby płatnego- na pewno z niej skorzystam... i bardzo na to liczę. PS. Włąsnie wybieram do zoologicznego- nawet nie próbuję sobie wyobrazić, ile wydam, co kupię i w jakiej ilości:loveu: Quote
agatkia Posted July 11, 2008 Posted July 11, 2008 Mileczka nawet przeczuwać nie moze, że ktoś z drugiego końca kraju o niej mysli i czeka na jej przyjazd. Ba, ona nawet nie wie, że ma już swoją czerwoną smycz, i dwie miseczki ( na papu i wodę)... dylematy legowiskowe zostaną rozwiązane na dniach :))))) Quote
Ploter Posted July 11, 2008 Posted July 11, 2008 no no fiu fiu :) szkoda, że nie wie - byłoby jej łatwiej czekać :) Quote
ayla1 Posted July 12, 2008 Author Posted July 12, 2008 agatkia napisał(a):Mileczka nawet przeczuwać nie moze, że ktoś z drugiego końca kraju o niej mysli i czeka na jej przyjazd. Ba, ona nawet nie wie, że ma już swoją czerwoną smycz, i dwie miseczki ( na papu i wodę)... dylematy legowiskowe zostaną rozwiązane na dniach :))))) moje dwie suki śpia pod kołdrą,między mężem a mną...:cool3: Quote
Ploter Posted July 12, 2008 Posted July 12, 2008 ploter ma do dyspozycji dwie kanapy i łóżko Państwa ;) Quote
agatkia Posted July 12, 2008 Posted July 12, 2008 Kochane... to legowisko- gwoli przyzwoitości, żeby nie było, że sie nie starałam :) moja jamniczka spała ze mną wiele lat, po czym ukochała sobie z dnia na dzień kanape w pokoju obok... widać, po tylku latach nie nie okazałam sie wcale dobrym współwspaczem, skoro przegrałam z kanapą. Pewnie się rozpychałam... wiem, świnia ze mnie :lol: Quote
Foksia i Dżekuś Posted July 12, 2008 Posted July 12, 2008 Asia zabrała Milke na tymczas ,az do wyjazdu.:lol::lol: Quote
agatkia Posted July 12, 2008 Posted July 12, 2008 :crazyeye:wooow, no to dopiero wiadomość! Kurcze, ma nadzieje, ze uda się zorganizowac transport do mnie... Quote
Ploter Posted July 12, 2008 Posted July 12, 2008 o kurcze! super! rozmawiałyśmy o tym dziś w samochodzie ale nie sądziłam, że aż tak szybko! :) zaraz wkleję dzisiejsze fotki! Quote
agatkia Posted July 14, 2008 Posted July 14, 2008 Śliczna! Na zdjęciach wygląda na całkiem sporą piesillę :cool3: Żal mi tylko, że w kołnierzu musi biegać... Mileczko, jeszcze chwilka, nie długo zostaniesz Pomorzanką :) i obok serii: "W kołnierzu" pojawi się seria "Milka Nadmorska" :cool3: Quote
Ploter Posted July 14, 2008 Posted July 14, 2008 ee malutka psinka, drobniutka :) fajnie jej się uszy w tym kołnierzu układają. Quote
agatkia Posted July 14, 2008 Posted July 14, 2008 Chciałam jej zamówić obroże, tylko nie wiem, czy lepsza będzie S (20- 32 cm, szerokość 11 mm), czy M (26- 40 cm, 11 mm szerokości). Jak myślicie? Quote
Ploter Posted July 14, 2008 Posted July 14, 2008 no właśnie właśnie - Asia jak tam? bo sie wybiorę na wizję lokalną na kawę :cool3: Quote
agatkia Posted July 14, 2008 Posted July 14, 2008 Kurcze, a na transportowym cisza... :roll: Założyłam też wątek na miau i czekam na odpowiedz od dwóch kolezanek odnośnie transport- miały sie zorientowac w sytuacji. Jedna z Warszawy, druga z Krakowa... Quote
ayla1 Posted July 14, 2008 Author Posted July 14, 2008 no,musiałam ją wziąźć,tak mi jej było szkoda.u nas taki upał a tam te biedne psy nie mogą znaleźć nawet odrobine chłodku.a milka od razu gleba na trawe i pod podest tak jej bidulce było gorąco. powiem szczerze ze 3 suki w domu to wielkie wyzwanie... reszta potem;) pozdrawiam Aga-super fotki! Quote
agatkia Posted July 14, 2008 Posted July 14, 2008 Jest transport!! O, własnie, jak Mileczka żyje z sukami? Bo ja do końca sierpnia mieszkam u rodziców, którzy mają 14- letnią jamniczkę. Jeżeli panienki się zaakceptują ( a taką mam nadzieje, chociaz nasza Iskra raczej sympatią w stosunku do innych psów niestety nie powala na kolana) to było by świetnie. Jeżeli nie- przeprowadze się wcześniej do mojego mieszkania. Niestety kuchnie mamy jeszcze nietkniętą, ale we wrzesniu juz wszystko powinno byc cacy. Do końca sierpnia będziemy sie stołowac z Milką u mojej mamy- w końcu jeden ciepły posiłek dziennie należy sie nam prawda? Przepraszam, ze tak motam, mam nadzieje, ze łapiecie o co mi chodzi. Jestem tak podekscytowana i tak aszcześliwa, a to niestety rzutuje na mózg i umiejętnośc poprawnego wysławiania się :diabloti: MILECZKO, JESZCZE CHWILA!... Quote
Ploter Posted July 14, 2008 Posted July 14, 2008 Asia- jak potrzebujesz jakiejś pomocy z Milką to daj znać- mogę ja brać na spacery czy do weta. Nie mam daleko ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.