netti1 Posted June 4, 2008 Posted June 4, 2008 Dziś przybyła do nas biała buldożka ,starsza sunia,bardzo zaniedbana i chora.W poprzednim miejscu dokąd podrzucił ją podły właściciel czasowi opiekunowie pomogli jej dojśc do siebie,ale droga jeszcze jest daleka.Od jutra zaczynamy leczenie i pielęgnację.Suczka waży obecnie 6 kg ma brodawczycę,grzyba,nadziąślaki.Nie mogę wyobrazic sobie jak wyglądała w momencie trafienia do poprzedniej opiekunki,skoro teraz wygląda już lepiej....Trzymajcie kciuki za powrót do zdrowia Duni! proszę o pomoc dla suni-jeśli ktoś może pomóc w jakikolwiek sposób będę bardzo wdzięczna-leczenie jej będzie bardzo długie i kosztowne. Quote
malagos Posted June 4, 2008 Posted June 4, 2008 ale mala już bezpieczna, w dt/ Jakie tu leczenie wchodziw grę? Operacyjne? mogę polecić jedna z łódzkich lecznic i ulgi przy leczeniu. Quote
netti1 Posted June 4, 2008 Author Posted June 4, 2008 mała będzie miała operację usuwania tych brodawek i narośli,ale dopiero jak przytyje i wzmocni się.teraz leczymy uszy i oczy i podjadamy sobie do woli.zmiany na tyłku i cipce są spowodowane tym,że ona ciągle rodziła,oraz hormonami.sutki ma wyciągnięte i zniekształcone ale nie ma zmian chorobowych.trzeba jej też usunąc nadziąślaki i kilka rozchwianych zębów .Suczka zostanie u mnie ,wątek założyłam jej aby poprosic o pomoc gdyż nie spodziewałam się ,że jej stan jest tak poważny.Sunia słyszy,widzi. Quote
mar.gajko Posted June 4, 2008 Posted June 4, 2008 Podobna do mojej Cassy - tez pohodowlanej. Miała stan zapalny wszytskiego: od zebów do sromu. Ile ma lat; mniej więcej? A to moja Cassa Podobne sa. Quote
mar.gajko Posted June 4, 2008 Posted June 4, 2008 Ona takie miała. I jeszcze z ranami prawie po oczkami. Teraz wycieram na sucho 3 x dziennie a 2 x razy potem takim żelem; dla psów usuwającym przebarwienia - nie za barzdo to pomaga, ale troszkę. Wetka mówi, że do końca sie nie odbarwi, będzi etrochę lepiej po wymianie sierści. Ale bardzo dbać trzeba. Straszna bida ta Twoja. Quote
netti1 Posted June 4, 2008 Author Posted June 4, 2008 faktycznie ,taka sama!trudno powiedziec ile ma lat,jest tak wyniszczona ..może miec 6 ,może miec 9. widzę że Twoja sunia ma też na pyszczku takie brązowe smugi-czy to wycierasz czymś,czy tak ma i już? dupinka:( wampir:evil_lol: Quote
iwop Posted June 4, 2008 Posted June 4, 2008 netti ja te brązowe smugi kaszmirowi wycieram kwasem bornym (na persji tak mi kazali) codziennie i ładnie się wybiela... Prawdziwa tragedia....:placz: Quote
demi Posted June 4, 2008 Posted June 4, 2008 co za bidulka...:-( ale dt ma? i tam może narazie czuć się bezpiecznie?:roll: Quote
demi Posted June 4, 2008 Posted June 4, 2008 mogłabym zaoferować allegro dla suni, tzn cegiełki dla Duni. Ile uzbieramy tyle bedzie mozna wydać na leczenie kluseczki, ale tylko na podstawie faktur- tak to juz jest w organizacjach. Oprócz tego może by się chałupka dla małej znalazła- ja dzieki zbiórce dla Maxi znalazłam dla niej przecudny domek:loveu: Quote
lavinia Posted June 4, 2008 Posted June 4, 2008 Netti, podaj nr konta na pw - przeleję Ci 200 zł z konta buldozkowego Quote
Kar0la Posted June 4, 2008 Posted June 4, 2008 Straszna bidulka. Jak można doprowadzić psa do takiego staunu... :-( Quote
Kala&Majka Posted June 4, 2008 Posted June 4, 2008 Ajajaj :placz: Zrobiłam dwa bannerki dla Duni: Quote
demi Posted June 4, 2008 Posted June 4, 2008 a jak by zrobić taki z tą jej przecudną mordeczką? Ja nie umiem, dlatego tak by sie poprosiło:oops: Quote
demi Posted June 4, 2008 Posted June 4, 2008 [quote name='netti1'] spójrzcie na ten dziubeczek:-( Quote
Kala&Majka Posted June 4, 2008 Posted June 4, 2008 Jak się ładnie prosi, to z reguly nie odmawiam :p Quote
demi Posted June 4, 2008 Posted June 4, 2008 :loveu: a jak bym prosiła o ten drugi buziaczek:oops: troszku wybredna jestem, ale ten dziubek jest przeuroczy i taki biedny...:-( Quote
netti1 Posted June 4, 2008 Author Posted June 4, 2008 wielkie dzięki za pomoc.wierzę,że uda się ją wyprowadzic na prostą .ona jest taka kochana,lubi drapanie brzuchu,śmiesznie się wtedy przewraca-stoi i nagle bach i już brzuszek na wierzchu i jeszcze łapkami macha żeby drapac mocniej.i gadatliwa jest,wystarczy się odezwac a już odpowiada,chrząka ,poszczekuje:) a ten dziubek biedny jest,te nadziąślaki wystają,ja na początku myślałam ,że to języczek wystaje,a jak zobaczyłam to cholerstwo....poprzednia opiekunka mówiła,że jak Dunia do niej została podrzucona,to nie wiedziała jak ją wziąsc na ręce ,bo to był szkielet obciągnięty skórą,z krwawą biegunką i wymiotami.można było ją objąc jedną dłonią w pasie.czy możecie sobie to wyobrazic? Quote
netti1 Posted June 4, 2008 Author Posted June 4, 2008 na razie nie wiem jaki będzie całkowity koszt leczenia suczki,dziś rachunek wyniósł 75 zł. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.