Niewiasta_21 Posted June 29, 2008 Posted June 29, 2008 Rozsyłajcie watek po róznych uzytkownikach,moze znajdzie sie dobra duszyczka. Dla Szyszuni sie uało,wiec wierze ze dla Zuli tez sie cos znajdzie. Quote
ULKA12 Posted June 29, 2008 Posted June 29, 2008 Ja rozesłałam informację o Zuli wśród swoich znajomych z Naszej Klasy, może ktoś ją zauważy. Polecam ten sposób:lol: Quote
anovip1 Posted June 29, 2008 Posted June 29, 2008 Jest niesamowitą ,cudowną ,bardzo łagodną sunią. Kocha bliskość człowieka,uwielbia głaskanie,drapanko pod brudką :lol: Czeka na swojego ,ukochanego człowieka. Jest malutka, nie zajmie dużo miejsca w domku. Serduszko wypełnione ma ogromną miłością do człowieka :loveu: Quote
katya Posted June 29, 2008 Posted June 29, 2008 Zula nie jest ani młoda, ani zdrowa ani rasowa. Jest za to pełna wewnętrznego ciepła. Mam głęboką nadzieję, że znajdzie się ktoś kto pokocha tą grzeczną sunię i nie będzie obawiał się tego, że bardzo się przywiąże a niedługo będzie musiało nastąpić pożegnanie. Magija, wykorzystam Twoje zdjęcia, tekst i filmik w notce na naszej stronie. Jeśli masz coś przeciwko, to pisz. Quote
nata od jadzi Posted June 29, 2008 Posted June 29, 2008 Zuli nie da się zrobić porządnego zdjęcia, bo jak tylko oddalę się na kilka kroków, ona drepcze za mną z tą swoją podkuloną główką czekającą na głaskanie. jej życie w ostatnich tygodniach obracało się do góry nogami już nie raz, ludzie dookoła niej się zmieniali, krzywdzili ją. a ona ufa każdemu. lekarzowi, nam, które ją goniłyśmy i do niej strzelałyśmy - wszystkim. jest niesamowita. muszę chyba postawić sprawę jasno. Zula to cudowny i bardzo mocno skrzywdzony już pies. ale niestety jest chodzącą tykającą bombą zegarową. ona po prostu umrze... za tydzień, miesiąc albo pół roku. nie wiadomo kiedy. przeżyje tym dłużej, im szybciej znajdzie kogoś, kto da jej poczucie bezpieczeństwa, miłości i stabilności. ale będzie żyła z tym wyrokiem. prosimy o litość dla Zuli... zapewnimy opiekę medyczną, nawet wyżywienie. kto odmówi tym oczom? Quote
ruru Posted June 29, 2008 Posted June 29, 2008 Bannerek dla Zuleczki: kod bannerka: [noparse][/noparse] Quote
nata od jadzi Posted June 29, 2008 Posted June 29, 2008 wstawiłam i zmniejszyłam odrobinkę, bo na mnie często krzyczą że mam za duże bannerki Quote
nata od jadzi Posted June 29, 2008 Posted June 29, 2008 napisałam o Zuli do pani redaktor z Expressu, może coś skrobnie o niej w gazecie... wysłałam na razie swoje zdjęcia, ale jeśli się zgodzisz Magija to podeślę też Twoje, bo są ładniejsze - tylko potwierdź czy mogę ;) Quote
Magija Posted June 29, 2008 Author Posted June 29, 2008 Nata - oczywiście, że możesz zaraz napiszę co u malej i wkleję zdjęcia i filmik Quote
Magija Posted June 29, 2008 Author Posted June 29, 2008 Dziś u Zuli byłam z Maćkiem Zula, na początku troszkę się bała, ale już po kilku minutach zaczęła sie uśmiechać. Mam wrażenie, że ona bardzo się boi zostawać, że jest to najgorsze, że wtedy zaczyna się smucić. Zjadła jedną parówkę, ale dopiero jak sie rozkręciła. Trzeba ją długo namawiać, głaskać i zapewniać o tym, ze jest kochana i musi jeść, ze musi wyzdrowieć i ze nikt ją już więcej nie skrzywdzi - wtedy je. Oczywiście pokazała wujkowi brzuszek i uwaga! podawała łapkę! Jest przekochana, kocham ją na zabój... Jest najmądrzejszym pieskiem pod słońcem lubi się uczyć, sprawia jej to radość i chyba zaczyna czuc sie potrzebna. Podczas zabawy na trawce zauważyliśmy, że ma lepki wyciek z dróg rodnych - pan doktor zrobił jej usg i odetchęneliśmy bo nie jest to ropomacicze - jednak trzeba malutką obserwować. Najtrudniejsze było dla niej rozstanie. Ona musi mieć dla kogo żyć i nie może być zostawiana. Bardzo posmutniała więc przyjechaliśmy jeszcze raz. Z parówkami. Smutna była nasza Zula, smutna, bo pewnie bała się, że znowu pojedziemy. Zabrałam ją na spacerek i trochę pogadałyśmy. O tym że trzeba jeść, bo jest w szpitalu, o tym, że nikt jej nie skrzywdzi i że ma pełno cioć i wujka, którzy ją kochają. Zjadła dwie parówki. Katya, jeśli jedziesz jutro do niej (ja niestety nie mogę) to proszę pobiegaj z nią najpierw, wygłaskaj brzusio i nakłoń by zjadła. Proszę, niech się nie wygłupia bo musi być silna. Najpierw filmik z Zulą i kupą:P http://pl.youtube.com/watch?v=QJL82nlwRu4 Quote
Magija Posted June 29, 2008 Author Posted June 29, 2008 nie wiem czy mogę wrzucać tyle zdjęć, ale nie mogę Wam nie pokazać jak dziś było wesoło sory za jakość:oops: Quote
netti1 Posted June 29, 2008 Posted June 29, 2008 sunia bardzo mi przypomina oskara-prawda katya? Quote
Magija Posted June 29, 2008 Author Posted June 29, 2008 obiecuję, ze na dziś już koniec, tylko dowód wklejam, ze Zula je:lol: nie udało mi sie uchwycić, ale raz wzięła parówkę od Maćka z ust! Quote
katya Posted June 29, 2008 Posted June 29, 2008 Jest cudoooowna!!! Ale pięknie to wszystko opisujecie Wy ciotki poetki. Quote
jola od jadzi Posted June 29, 2008 Posted June 29, 2008 Magda, nie chcę się powtarzać ale te zdjęcia są cudne!!! A to z Maćkiem, kiedy oboje z Zulą pozowali-powala na kolana! Wyobrażam sobie, jak ciężko Ci wychodzić z lecznicy i zostawiać tam Zulkę taką samotną,znowu opuszczoną...Mam nadzieję, że może ktoś... Quote
Moriaaa Posted June 29, 2008 Posted June 29, 2008 Padłam!!!:loveu: Cud miód i orzeszki. Magija czy ona ma jakiś tekst do ogłoszeń? Dziewczyny kiedy zabieramy Zulkę z lecznicy? Szkoda jej w tej klatce... Quote
jola od jadzi Posted June 29, 2008 Posted June 29, 2008 Moriaaa,Zula ma ogłoszenie w alegratce, ale tekst jest wzięty z wątku z pierwszej strony Quote
katya Posted June 29, 2008 Posted June 29, 2008 [quote name='nata od jadzi']Zuli nie da się zrobić porządnego zdjęcia, bo jak tylko oddalę się na kilka kroków, ona drepcze za mną z tą swoją podkuloną główką czekającą na głaskanie. jej życie w ostatnich tygodniach obracało się do góry nogami już nie raz, ludzie dookoła niej się zmieniali, krzywdzili ją. a ona ufa każdemu. lekarzowi, nam, które ją goniłyśmy i do niej strzelałyśmy - wszystkim. jest niesamowita. muszę chyba postawić sprawę jasno. Zula to cudowny i bardzo mocno skrzywdzony już pies. ale niestety jest chodzącą tykającą bombą zegarową. ona po prostu umrze... za tydzień, miesiąc albo pół roku. nie wiadomo kiedy. przeżyje tym dłużej, im szybciej znajdzie kogoś, kto da jej poczucie bezpieczeństwa, miłości i stabilności. ale będzie żyła z tym wyrokiem. prosimy o litość dla Zuli... zapewnimy opiekę medyczną, nawet wyżywienie. kto odmówi tym oczom? Natalka tak ładnie napisała. Quote
Moriaaa Posted June 29, 2008 Posted June 29, 2008 Zulka na stronie: http://www.niechcianeizapomniane.org/pies.php?id=225 Sprawdźcie czy dobre foty wybrałam, czy może jakieś inne wrzucić. Jola_od_Jadzi...jak Ty jakoś tak oficjalnie do mnie. Znów podpadłam?:roll::placz: Quote
Magija Posted June 29, 2008 Author Posted June 29, 2008 hej Moriaaa mogę zlepić tekst - myslę, że to co w pierwszym poście plus kilka rzeczy - no problemo Mokkunia wystawiła ją na allegratkę - dała namiar na mnie - nie wiem czy tak moze być, bo przecież sunia nie jest pod moją opieką, no ale bedziem się martwić jak ktoś zadzwoni - a zadzwoni, musi. Moge podesłać ja do pani Jedlińskiej z expressu - jesli Ty już Nata do niej nie posłałaś, ubłagam ją o artykuł na całą stronę - tylko muszę mieć Waszą zgodę. Quote
Magija Posted June 29, 2008 Author Posted June 29, 2008 Katya - nie umiem cytować piętrowo na dogo, no nic, muszę z tym żyć Każdy z nas kiedyś umrze, tak jak Zula i nikt nie wie kiedy. Ale Zula żyje i chce żyć, tylko musi mieć dla kogo. Quote
Moriaaa Posted June 29, 2008 Posted June 29, 2008 Magija napisał(a):hej Moriaaa mogę zlepić tekst - myslę, że to co w pierwszym poście plus kilka rzeczy - no problemo Mokkunia wystawiła ją na allegratkę - dała namiar na mnie - nie wiem czy tak moze być, bo przecież sunia nie jest pod moją opieką, no ale bedziem się martwić jak ktoś zadzwoni - a zadzwoni, musi. Moge podesłać ja do pani Jedlińskiej z expressu - jesli Ty już Nata do niej nie posłałaś, ubłagam ją o artykuł na całą stronę - tylko muszę mieć Waszą zgodę. Ok...to skrobnij i wrzuć na wątek to przekleje. A Pani Jedlińskiej podsyłaj i błagaj...taki artykuł może zdziałać cuda. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.