zmierzchnica Posted June 20, 2008 Posted June 20, 2008 Trochę to przerażające.. Pyton nie przeszkadza mi tak bardzo, bo wiem, że jego ukąszenie nie zabije mi psa czy mnie... A jeśli komuś taki jadowity wąż ucieknie? To raczej niemiła perspektywa. Mojemu znajomemu jadowity pająk zwiał i po domu łaził :shake: Nie boję się tych zwierząt, a nawet mnie fascynują (choć wolę hodować straszyki:razz:), ale trzymanie tak groźnych dla człowieka gatunków jest trochę nieodpowiedzialne i raczej powinno być zabronione, lub dostępne dla niektórych osób. Oczywiście, że są hodowcy-miłośnicy, którzy wiedzą jak postępować z jadowitymi pająkami czy wężami, ale jednak boję się trochę tych nieodpowiedzialnych :shake:
zmierzchnica Posted June 20, 2008 Posted June 20, 2008 Tak, tylko mój pies nie biega sam na podwórku, zdołałabym pytona zauważyć (np. po dziwnym zachowaniu psa) i coś zrobić... Choć to pewnie też nie takie łatwe. Wąż jadowity to jedno ukąszenie i śmierć. Po prostu takie zwierzęta u nas nie powinny być na wolności, nie mają szans na przeżycie i są groźne dla ludzi i zwierząt...
bonsai_88 Posted June 20, 2008 Posted June 20, 2008 Saint sorry :oops:... TCP znam doskonale i tam mnie odsyłać nie musisz ;). To właśnie stamtąd czerpałam całą moją wiedzę o wężach [interesowały mnie głównie zbożówki + pończoszniki, czyli to co sama miałam :cool3:]. No i właśnie znany i szanowany hodowca z TCP poinformował mnie kiedyś, że w Polsce nie można hodować węży jadowitych...
Recommended Posts