Murka Posted November 4, 2008 Posted November 4, 2008 agusiazet, wg moich informacji, dzisiaj jest wtorek :lol: Z Blacky już wszystko ok, już nawet je i pije :multi: Quote
agusiazet Posted November 4, 2008 Posted November 4, 2008 [quote name='Murka']agusiazet, wg moich informacji, dzisiaj jest wtorek :lol: Z Blacky już wszystko ok, już nawet je i pije :multi: Wow, faktycznie, jak człowiek siedzi w domu na opiece to głupieje:) Przepraszam za zmyłkę:):):) Quote
Ulka18 Posted November 4, 2008 Posted November 4, 2008 Ale super, ze Blacky juz pije i ze ma apetyt :multi: Quote
Murka Posted November 5, 2008 Posted November 5, 2008 Blacky już z nami :multi: W lecznicy sprawiała wrażenie psa autystycznego... Nie chciała wychodzić z klatki, robiła tam gdzie się ją postawilo, jakby bezwiednie, nie reagowała na nic. Aż się dziewczyny zastanawiały czy z nią wszystko ok i czy nie jest to skrajne otępienie wywołane przez tarczycę (myślały, że u nas też się tak zachowuje)... Natomiast jak tylko przyjechał TZ, wylizała go po rękach... W samochodzie praktycznie przez całą drogę machała ogonem... U nas rozruszała się całkowicie, wielce uchachana z urywającym się ogonkiem i lejzorem do ziemi obeszła całą kuchnię, wypiła michę wody, wyjadła jedzenie z miski Poli. Stres opadł jej na tyle, że na środku kuchni zrobiła kałużę, której by się dog niemiecki nie powstydził :razz: i zanim zdażyliżmy "posprzątać" psy z ogrodu, aby ją wyprowadzić, to usadziła jeszcze koopę :cool3: I... prawie SAMA WESZŁA DO DOMU ZE SPACERU! Bidulka, jaka ona musiała być wystraszona tą lecznicą i obcymi ludźmi :-( Trzeba będzie uprzedzić Niemców, że ona może na początku w ogóle się nie ruszać z miejsca i na nic nie reagować i potrzebuje trochę czasu na aklimaztyzację... Quote
Ulka18 Posted November 6, 2008 Posted November 6, 2008 Murciu, jakbys mogla zrobic kilka nowych zdjec Blacky, to wyslalabym do Fundacji, a oni do nowych Panciow Blacky, dopisalabym od razu ta historie z lecznica i poprosila o szczegolna uwage podczas pierwszych dni po adopcji. Napisz prosze jeszcze jakie leki przyjmuje sunia. Blacky musi byc pod szczegolnym nadzorem. Quote
Ra_dunia Posted November 6, 2008 Posted November 6, 2008 Biedactwo, ale się musiało zestresować. Sądzę, że stres może być mniejszy jak pojedzie do innego domku z kochającymi ludźmi. Lecznica to jednak nieprzyjemne miejsce i większości psów bardzo źle się kojarzy :shake: Quote
iwop Posted November 6, 2008 Author Posted November 6, 2008 Całe szczęście, że z nią już lepiej...:oops: Quote
Murka Posted November 6, 2008 Posted November 6, 2008 Zdjęcia probowałam porobic, ale tak się suczydełko wierciło, że wszystkie wyszły mi do bani :oops: Dzisiaj się poprawię :p Z wczoraj tylko jedno jest takie możliwe... Blacky znów na swoim ukochanym posłanku :loveu: Quote
Ulka18 Posted November 6, 2008 Posted November 6, 2008 Biedna Blacky, taka na tym zdjeciu smutna sierotka :roll: Przeslalam Fundacji to zdjecie z dogo. Czekamy na wiecej zdjec suni :lol: Quote
Murka Posted November 6, 2008 Posted November 6, 2008 Wg życzenia cioteczek ;) Ulka, prosiłaś o zmierzenie Blacky, ona ma ok. 60 cm długości (bez ogonka)! Aleeee nuuuudy :lol: Quote
Ulka18 Posted November 6, 2008 Posted November 6, 2008 Murciu, dziekuje za zmierzenie Blacky. Mam juz dla niej klateczke na 65 cm :cool3: Jutro bedzie u mnie w domu :p To zdjecie jest genialne :evil_lol: Quote
Ra_dunia Posted November 7, 2008 Posted November 7, 2008 Jaka mordeczka uśmiechnięta i śliczne łapunie :loveu: Quote
Murka Posted November 7, 2008 Posted November 7, 2008 Nie uwierzycie... BLACKY ZASZCZEKAŁA!!! Nieopatrznie do kuchni weszła Magia, a Blacky ze swojego posłania zaczęła warczeć/mruczeć i szczekać! Oczywiście to było takie bardziej na pokaz niż z agresji ;) ale normalnie mnie wmurowało :crazyeye: Quote
Ulka18 Posted November 8, 2008 Posted November 8, 2008 Murka napisał(a):Nie uwierzycie... BLACKY ZASZCZEKAŁA!!! Nieopatrznie do kuchni weszła Magia, a Blacky ze swojego posłania zaczęła warczeć/mruczeć i szczekać! Oczywiście to było takie bardziej na pokaz niż z agresji ;) ale normalnie mnie wmurowało :crazyeye: Lomatko, to rzeczywiscie niespodzianka :crazyeye: nigdy nie slyszalam, zeby Blacky szczekala...to znaczy, ze czuje sie pewniej lub zaczyna bronic swego. A jak sie goi ranka pooperacyjna? Quote
Murka Posted November 9, 2008 Posted November 9, 2008 Ranka taka sobie, ani rewelacja, ani tragedia :roll: Troszku sobie podlizała w lecznicy, ale szwy nie puściły. Teraz jest w kołnierzu pancernym :diabloti: i dostaje antybiotyk więc powinno być ok. Quote
Murka Posted November 11, 2008 Posted November 11, 2008 Taaadaaaam! [url=http://www.wrzuta.pl/film/58YtUhZlYF/]Wrzuta.pl - MVI_7060[/url] Blacky szczeka już teraz ZAWSZE gdy do kuchni zajrzy Magia :razz: Jak widać robi niezły jarmor :evil_lol: Rankę przemywam riwanolem i zapryskuję preparatem przyspieszającym gojenie. Tkanka tłuszczowa nie sprzyja gojeniu się ran pooperacyjnych... [B]Ulka[/B], o lekach jakie bierze Blacky i w ogóle pare słów o każdym psie który jedzie do Niemiec napiszę Ci pod koniec przyszłego tygodnia :cool3: Quote
Ulka18 Posted November 11, 2008 Posted November 11, 2008 Rzeczywiscie :crazyeye: Blacky szczeka, niesamowite. Wyslalam juz ten filmik do przyszlych Panciow suni. Quote
Zofia.Sasza Posted November 12, 2008 Posted November 12, 2008 A co was tak dziwi, ciotki? Ona po prostu do tej pory nie miała nic do powiedzenia... :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
Murka Posted November 14, 2008 Posted November 14, 2008 Przyszły już wyniki analizy moczu z Niemiec... Okazuje się, że Blacky oprócz tarczycy cierpi na zespół Cushinga! My już nie będziemy rozpoczynać leczenia, przekażemy Niemcom wyniki badań i na pewno sobie dadzą radę :roll: Quote
iwop Posted November 15, 2008 Author Posted November 15, 2008 ojej... A zechcą ją chorą...?:oops: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.