Talcott Posted August 27, 2008 Posted August 27, 2008 no śliczna jest!!!!!:loveu::loveu::loveu: Teo czyli Toffik ( mix jamnika wedle Cioteczki Hehehe):evil_lol: obżarł dzis po raz 3 tapicerkę na drzwiach:angryy::angryy::angryy: gdzie tu fachowca do piątku znajdę zanim TZ przyjedzie i mnie zagledzi na śmierć???? Quote
Ulka18 Posted August 28, 2008 Posted August 28, 2008 Blacky jakby sie odrodzila...to schronisko ja psychicznie zniszczylo. Ilez mozna wytrzymac w jednym boksie o powierzchni 6 kwm. Sunia naprawde jakby nie ta sama co w boksie...i usmiecha sie juz. Ciesze sie ogromnie, ze wyniki zeskrobiny sa ujemne. Przy podawaniu lekow na prace tarczycy i odpowiedniej ilosci ruchu, sunia na pewno schudnie, a wlosy zaczna jej odrastac. Talcott, a moze nie rob tapicerki na drzwiach? Cos w niej jest, ze wiekszosc psow jej nie lubi i notorycznie obrywa. Quote
Reno2001 Posted August 28, 2008 Posted August 28, 2008 Dobrze, że u malutkiej nie wyszły żadne problemy skórne. Co do drzwi ...ja mam fajne drzwi :cool3: : grube, stalowe, w dobrej okleinie odpornej na drapanie psiaków. Tylko pod odpowiednim kątem widac zarysowania :evil_lol:. Gdybym miała jakąkolwiek tapicerkę na nich, pewnie by już dawno nie żyła. Ale wyobrażam sobie, ze niełatwo jest wymienic od razu całe drzwi :razz:. Quote
Talcott Posted August 28, 2008 Posted August 28, 2008 Tak właśnie zrobię że wymienię na stalowe - ale przed przyjazdem TZ -a i tak muszę wymienić tapicerkę - bo inaczej się "nasłucham":placz::placz::placz: Quote
Zofia.Sasza Posted August 28, 2008 Posted August 28, 2008 No mówiłam, że to nie grzyb! :multi: Teraz trzeba zdrowieć, miła moja! Quote
Murka Posted August 28, 2008 Posted August 28, 2008 Blacky trudno zmusić do ruchu, ona praktycznie cały czas leży na posłaniu :crazyeye: Jest jeszcze troche wystraszona i zdezorientowana, może rozrusza się nieco jak się oswoi z nową sytuacją :roll: Z jedzeniem ciężko, dlatego podawanie tabletek jest utrudnione. Muszę rozpuszczać w wodzie i strzykawką wstrzykiwać do pyszczka. Quote
Ulka18 Posted August 28, 2008 Posted August 28, 2008 Ona tyle lat przelezala w boksie, ze pewnie nie wierzy, ze mozna normalnie chodzic :shake: Musi sie oswoic z nowym miejscem i sytuacja. A jak sobie daje wstrzyknac lekarstwo? Nie warczy, nie ucieka? Quote
Murka Posted August 28, 2008 Posted August 28, 2008 Blacky jest przełagodna, można z nią robić wszystko łącznie z noszeniem na rękach (tak się najczęściej przemieszcza :lol:), nawet nie warknie. Quote
Reno2001 Posted August 29, 2008 Posted August 29, 2008 Murka napisał(a):Blacky jest przełagodna, można z nią robić wszystko łącznie z noszeniem na rękach (tak się najczęściej przemieszcza :lol:), nawet nie warknie. No proszę. A w schronisku podobno była raczej nieufna. To potwierdza nam jedynie regułę, ze psy po wyjściu zmieniają sie diametralnie ;). Quote
Ulka18 Posted August 29, 2008 Posted August 29, 2008 Murka napisał(a):Blacky jest przełagodna, można z nią robić wszystko łącznie z noszeniem na rękach (tak się najczęściej przemieszcza :lol:), nawet nie warknie. Naprawde w schronisku Blacky nie wygladala na szczesliwa, widzialam jak pokazuje ząbki, ale kierownikowi dala sie wziac na ręce vide zdjecia na stronie. Widocznie w schronisku musiala walczyc o swoje, nie mam tu na mysli jedzenia, a raczej prawa. Ciesze sie bardzo, ze Blacky ma taki prawdziwy charakter jak pisze Murka. Ze jest taka dobra i lagoda :klacz: Murko, nie mów, ze Ty nosisz Blacky, ona chyba waży z 15 kg? Grubiutka jest i ciezka. Quote
Ra_dunia Posted August 29, 2008 Posted August 29, 2008 Mam nadzieję, że lekarstwa też szybko sprawią, że kondycja Blacki się polepszy ;) Quote
Zofia.Sasza Posted August 29, 2008 Posted August 29, 2008 No właśnie, przy niedoczynności pies ma prawo być osowiały i nieruchawy. Myślę, że nabierze wigoru jak lekarstwo zacznie działać na dobre. Ta niechęć do jedzenia też może być przez to. Trzymaj się Blacky i nie męcz Murki. Po to masz cztery łapeczki, żeby na nich biegać :Dog_run: Quote
Talcott Posted August 29, 2008 Posted August 29, 2008 Fakt że te leki " dają kopa" - Majusia potrafi mnie solidnie zmęczyc na spacerze Hi Hi HI:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
Zofia.Sasza Posted August 29, 2008 Posted August 29, 2008 Dziś przeleję środki na utrzymanie panienki. Naprawdę nie mogę wyjść z podziwu, jaka ona ładna jest dalej. Ten komiczny pyszczek - za wszystkie pieniądze! Nigdy nie widziałam psiej fizjonomii z takim "wykopem". Quote
Murka Posted August 29, 2008 Posted August 29, 2008 Blacky nosi TZ ;) Sunia jest tak spokojna i cicha, że mamy ją w domu. Trochę się martwię, bo nie widać, żeby cokolwiek jadła :roll: Mam nadzieję, że leki zaczną działać i sunia się nieco rozrusza. Beatka mówiła, że zamiast kąpać ją w Nizoralu można zapryskać ją Fungidermem. Dla nas to wygodniejsze i mniej stresu dla suni. Fungiderm mamy, więc dodatkowych kosztów nie będzie ;) Quote
Ulka18 Posted August 29, 2008 Posted August 29, 2008 Murka napisał(a):Sunia jest tak spokojna i cicha, że mamy ją w domu.Trochę się martwię, bo nie widać, żeby cokolwiek jadła :roll: Ten brak apetytu to zapewne stres. A brak ruchu to przyzwyczajenie z boksu oraz brak dostatecznej ilosci 'paliwa' w organizmie. To tak jakby jej organizm pracowal na 'wyladowanym akumulatorze i na rezerwie paliwa'. Wiem po sobie jak czasami mi sie niczego nie chce, ile czasu zajmuje wstanie rano. Bedzie dobrze, tylko leki musza zaczac dzialac. A to troche potrwa. Quote
Talcott Posted August 29, 2008 Posted August 29, 2008 Wczoraj przeżyłam szok -weszłam z Teo do antykwariatu -gdzie jedna salka jest w pomieszczeniu jakby piwnicznym schodzi się do niej po schodach - Teo jak zobaczył te schodki położył sie na podłodze i zaczął się trząść - Jejuuu zrobiło mi się okropnie złapałam Go na ręce i wyleciałam stamtad jak z procy żeby Go wygłaskac i uspokoić. Brrrrr jakieś podłe wspomnienia:angryy::angryy::angryy: Quote
agusiazet Posted August 29, 2008 Posted August 29, 2008 Dobrze, że Blacky jest w domu na pewno szybciej się zbierze i ożywi!!! Quote
Murka Posted August 29, 2008 Posted August 29, 2008 Blacky potrafi chodzić :crazyeye: Obeszła dzisiaj na wieczornym spacerze cały ogród wdłuż (50 arów) :-o Quote
Ulka18 Posted August 30, 2008 Posted August 30, 2008 Obeszła dzisiaj na wieczornym spacerze cały ogród wdłuż (50 arów) Oooo :crazyeye: to jakas zmiana, brawo Blacky :klacz: Widac, ze sunia potrzebuje wiecej czasu na wszystko, ale ja sie jej nie dziwie, tez przez lata pracowalam na niedoczynnosci tarczycy bez leków...ciezko jest tak zyc. 50 arow obejsc dookola to jednak zajmuje sporo czasu takiemu malemu psiakowi jak Blacky. Quote
Zofia.Sasza Posted August 30, 2008 Posted August 30, 2008 No proszę, jak ją poprosiłam, żeby nie męczyła Murki - PODZIAŁAŁO. To teraz proszę - Blacky, zdrowiej szybko! Dochodź do normy! Chudnij! ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.